Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Lambert

Użytkownik
  • Posts

    1,848
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lambert

  1. Jestem za gildią pierdzieli albo pierdusów - bardziej pasuje. No fajnie ale.. to za rok, nie? Z drugiej strony, w naszej skali czasowej to jak mgnienie oka. ;) Pozdrawiam, Lambert
  2. Albo gildie pierdzieli! :P Co to za badziewie, ta ortega? Dawać mi tu linka.. ładnie poproszę. Pozdrawiam, Lambert
  3. Ale schładzasz przed strzelaniem, prawda? Bo ja obowiązkowo! No, moglibyśmy sobie o tym i o innych sprawach, prawie tak samo ważnych i nurtujących snajperów pogadać na pikniku przy ognichu, sącząc do tego bimberek od Pana Janka - ale nie! Temu za daleko, tamtemu nietaktycznie a laska strzela tylko w mroźne zimy. Nowi nawet po nas, kurde, jadą. Zatem, pozostanie nam, dziewczynki, żyć w legendach jak ten mamut, nie przymierzając.. :icon_wink: Pozdrawiam, Lambert
  4. Kompiecie kulki przed strzelanie czy po, bo się zgubiłem trochę..? ;) Pozdrawiam, Lambert
  5. No, luz.. :icon_wink: Co do plecaka; Ja na zwykłe strzelanie nie biorę jedzenia w ogóle a skoro o tym wspomnieliście to zunałem, że mowa o scenariuszu 24 lub dłuższym. Na milsimy biorę plecak, bo wówczas potrzeba więcej rzeczy, w tym jedzenia. W plecaku mam również ghillie - ja tego nie noszę tak często jak mogę.. :icon_wink: Pozdrawiam, Lambert
  6. Musisz się chyba nudzić, indywidualisto.. Mieszkasz na.. wrzosowisku? :P Pozdrawiam, Lambert
  7. @indywidualista; Przeczytaj może jeszcze raz a ogarniesz, skoro już tu zaglądasz. Słowo-klucz: piknik Pozdrawiam, Lambert
  8. ABSu nie rozpuści. Nie mniej pozostanie taka zmatowiona powierzchnia jak opisał Spajda. Kiedyś czyściłem G36 TM a one miały lub mają nadal powierzchnie powlekaną czymś w rodzaju warstwy lakieru..? Całą tę warstwę musiałem usunąć bo się mazała pod acetonem. Pozdrawiam, Lambert
  9. Domyślam się :icon_wink: Na taką wegetację jak obecnie nienajgorszym rozwiązaniem jest także coś takiego: Pozdrawiam, Lambert
  10. Co Wy z tym żarciem i izolką? Takie rzeczy to do plecaka. Lornetke brałem wyłącznie na wielogodzinne, najlepiej 24h i dłuższe milsimy. Brałem, bo szybko mi przeszło.. No i rozwiń koniecznie, jakie niespodzianki zamierzasz robić z tą żyłką? ;) Pozdrawiam, Lambert
  11. Axel, patrząc po fotach, to z tym sianem byłeś tylko nieco mniej widoczny od kolegów w czarnych michach.. ;) Pozdrawiam, Lambert
  12. Post powyżej to czysta bzdura. Nie prawdą jest, że snajper nie może działać w krótkim scenariuszu i w grze toczonej na małych odległościach. Pozdrawiam, Lambert
  13. Ee, nie bardzo wiem jak to ująć, bo albo ja po jakichś zadupiewach jeżdżę albo się mylisz.. ;) Wg mnie teren, organizacja i zaplecze jedne z lepszych jakie znam. Czy napewno mówisz o koledze Ryba'73? Pozdrawiam, Lambert
  14. To jak, dziewczynki, ruszycie się do tego Karolewa w weekend czy macie za daleko, jak pewna mimoza z gór niewysokich..? ;) Pozdrawiam, Lambert
  15. Mamy tego świadomość. Autorowi topicku chodziło jednak o to, jak sądzę, że wypadek spowodowany ową lekkomyślnością może okazać się bardziej nieprzyjemny w skutkach niż przy innych replikach. Pozdrawiam, Lambert
  16. Przepraszam, że dopytam, bo nie znam się na tych fantazjach Winczarka, ale.. czy ten PM nie ma żadnego bezpiecznika? Choćby chwytowego.?! Edit: Tak na marginesie. Facet był jednak dziwny - vide pomysł z przeładowywaniem poprzez dopychanie do przeszkody.. Pewnie to jakieś echo VISowego motywu kawaleryjskiego, jak przeładowanie o udo. Nie siedzę już w tym pierdołach. Sorry za off-top. Pozdrawiam, Lambert
  17. Zgadza się. Poza tym, para snajperska wcale nie oznacza, że obaj mają snajpy jak również, że tylko jeden z nich/nas. Poprostu, giwery lub repliki dobieramy stosownie do potrzeb. Czasem lepiej mieć jedną snajpe + jeden szturm. Czasem dwie snajpy. Błędem jest tworzenie reguł. Panowie, za tydzień w Karolewie pod Łodzią ( 16.11 br ) będzie miły scenariusz, także dla snajperów. Dwa dni ( 30 zł ). Ja jadę bo muszę, kurna, zabijać - para mi dekiel wysadza.. :icon_wink: Wlećcie, posnajpimy w większym zespole! Pozdrawiam, Lambert
  18. Mendi, proszę, zrób coś z tymi "lewitującymi" wpisami albo z całym wątkiem, najlepiej.. Pozdrawiam, Lambert
  19. Żeby doszło do takich obrażeń, strzał musiał paść z bardzo małej odległości - napewno poniżej 10m. Najpewniej dużo mniejszej. Widziałem coś podobnego - strzał w twarz z 1,5m ( tanaka 570 fps ). Kulka przebiła skórę ale nie wniknęła. A taka sytuacja oznacza, wg mnie, dwie możliwości: - albo strzelec naraża innych graczy świadomie na urazy strzelając z takiej odległości - albo doszło do jakiegoś wypadku przy oglądaniu giwer np. w respie W obu przypadkach nie ma mowy o doświadczonym i rozważnym graczu. Oczywiście zawsze może się okazać, że sytacja nas zaskoczy - ale doświadzony i rozważny gracz potrafi przewidywać. Tym samym zminimalizować ryzyko jej zaistnienia. Pozdrawiam, Lambert
  20. Czyja jest zatem wina jeśli nie właściwiela giwery, bo niebardzo wiem co masz na myśil, że "kolegi"..? Pozdrawiam, Lambert
  21. To w co strzelasz, Mendi? :icon_wink: Odpowiadając na pytanie powyżej; Gdy używałem silnej snajpy ( gazowa DSR - około 670 fps ) przystrzeliłem ją na 90m. Użyłem do tego butelki po wodzie mineralnej co odpowiada mniej więcej wielkości głowy. Ale w rzeczywistości cel tej wielkości i w tej odległości nie jest wg mnie wart strzelania - no chyba, że mus! Albo jeśl chce się kogoś postraszyć, zmusić do schowania itp. Osobiście wolę podejść na odległość pewnego strzału. Co wcale nie oznacza za każdym razem tego samego. Najczęściej to właśnie 50-60m. Ale bywa również i mniej.. Pozdrawiam, Lambert
  22. A Ty to żyjesz? :icon_wink: Dla jakiej objętości te wartości cisnienia? Pozdrawiam, Lambert Jeszcze jedna uwaga, tym razem do topicku; W języku polskim mamy słowo "snajper", które choć jest kalką z angielskiego stanowi prawidłową forme. Nie ma potrzeby rzeźbić. Pozdrawiam, Lambert
  23. Kulki G&G możesz nazywać jak chcesz. Nie zmiani to jednak faktu, że nie jest to pierwsza liga - o ekstraklasie nie wspominając. Do szturmu proszę bardzo. Podobnie jak Guarder. W obu przypadkach nie ten dział forum. Pozdrawiam, Lambert
  24. Do tego G&G to nie są precyzyjne kulki, w sensie, do snajpy. Poprostu, nie do pojedyńczego, precyzyjnego pukania na 60-80m. A co do luf; Ten nowy, mosiężny Guarder 6,02mm nie jest zły - miałem chyba 407mm ale w szturmie. Spisywał się dobrze, podobnie jak Systema 6,04mm. To mniej-więcej ten poziom. Pozdrawiam, Lambert
  25. Oj, pomiędzy LL a Guarderem jest spora różnica. Nie wiem w jakiej replice i na jakich kulkach jej nie widzisz ale może miałeś pecha przy składaniu. Ja bym się nie obrażał na Promyka. No tak, Thor. Dokładnie tak. Pozdrawiam, Lambert
×
×
  • Create New...