Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sundowner

Użytkownik
  • Posts

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sundowner

  1. Puzel, używasz jeszcze tego smaru litowego ? Akurat mam eMkę DBoysów rozebraną do malowania, to wyczyściłem wszystko z oryginalnego smaru, a ostała mi sie puszka Tytalitu AV-395. To smar litowy, lotniczy. Jest świetny na części metalowe, tylko łożyska mam z tworzywa, nie wiem czy to PTFE, ABS, czy coś innego, nałożyłem smar na dwa paski polistyrenu i jak na razie żadnej reakcji. Ale to tylko kilka dni, Puzel nie masz problemu z częściami z tworzyw po tych kilku miesiącach ? Do tłoka i reszty gratów z tworzyw użyję smaru silikonowego Technicoll, więc to problemem nie jest - tylko te cholerne łożyska.
  2. Żadnych problemów przy sprężynach M110 (Mad Onion), natomiast desperacko wymagają preclufy.
  3. No, to chyba wszystko co chciałem sie dowiedzieć 8-) Dzięki wielkie!
  4. Jak z powierzchniami twardymi - beton/asfalt ? Właśnie najbardziej mnie interesuje jak się sprawuje na betonie i w lesie. Zapewniają choć minimalną amortyzację, czy jak Desanty - działają jak chodaki ? Na zimę i tak inne buty są potrzebne.
  5. Używał ktoś butów na tym wynalazku minimalisty ? Altama, Belleville - są dostępne na tej podeszwie, w bardzo sensownych cenach. Tylko jak ona sie sprawdza w całym przekroju terenów ?
  6. W przeciągu ostatnich 2 tygodni zakupiłem dwie repliki CQBR Boysów, jedna w Gunfire, drugą w Taiwangun. Dało mi to ciekawą możliwość porównania obu sklepów: Taiwangun. Replika była zamawiana dla kolegi, usiedliśmy z rana, około 0900h do komputera, przejrzeliśmy sklepy raz jeszcze szukając najlepszej oferty i znaleźliśmy ją właśnie tam. Złożyliśmy zamówienie na replikę, amunicję, ale dopisując, że sprężyna 120 jest dla nas za mocna i chcemy by ja wymieniono na 110 lub 100 (w domyśle raczej chodziło o stockową), kolega wybrał opłatę za pobraniem i Pocztę Polską. 20 minut później - o 0948h na skrzynce już był mail o potwierdzeniu zamówienia. Chwile potem dzwoni telefon, dzwonią z Krakmana, pytają się jaką sprężynę tam włożyć, najwyraźniej nie mają stockowej (replika do nich doszła już pewnie zmodyfikowana) więc uzgodniłem, że wstawią 110 MadOniona i dopiszą to do rachunku. Nie minęła godzina - kolejny telefon tym razem kwestia przesyłki - Poczta strajkuje, więc czy nie chę zmienić na kuriera, który zresztą jest tańszy... w tym momencie myślałem o zdzieleniu kumpla za przeoczenie tego faktu. Zgodziłem sie na kuriera i o godzinie 1248h dostaję maila o wysyłce. 3 godziny, zajęło im wytarganie repliki, zmiana sprężyny, dwa razy skonsultowanie się ze mną telefonicznie i oddanie kurierowi. Zobaczcie w moim innym poście ile czasu komuś innemu zajęło samo wysłanie! Jednakże nastąpił mały zgrzyt - nie dostałem informacji o numerze przesyłki, o co zapytałem się dopiero dzisiaj... ale jest to już nieważne, bo przesyłka dotarła. 29 godzin i 47 minut, od zamówienia do dostarczenia Sprawdziliśmy GB - jest zaplombowany, w pudle jest też i mocniejsza sprężyna, póki co wszystko ok. PS. przeżycia z Gunfire tutaj
  7. Sundowner

    Gunfire.pl

    W przeciągu ostatnich 2 tygodni zakupiłem dwie repliki CQBR Boysów, jedna w Gunfire, drugą w Taiwangun. Dało mi to ciekawą możliwość porównania obu sklepów: Gunfire. Zacznijmy od tego, że tydzień cierpliwie czekałem aż replika wejdzie na stan sklepu, zważywszy, że była w interesującej, promocyjnej cenie. Niestety została wpisana na stan w poniedziałek 26 maja, po godzinie 1500h - czyli zero szans na zrealizowanie przelewu tego samego dnia. Przelew zleciłem i poszedł następnego dnia około godziny 0900h. O godzinie 1539h dostałem na maila taką informację: Włos sie zjeżył, ale razem z tym przyszła druga informacja o gotowości do wysłania, wiec tętno się obniżyło i czekałem na dalszy rozwój tej niezwykle teraz pasjonującej transakcji. ... Dwa dni później.... (SERIO!) o 1123h dostaję maila o wysyłce z podanym numerem przesyłki... który zaskoczył na stronie UPS dopiero po godzinie 2300h. na drugi dzień około godziny 1510h przesyłka była już u mnie. Zamówiłem Karabinek i amunicję - nic więcej, obie rzeczy były na stanie, czekałem 5 dni, czyli w zasadzie tyle co oczekuję na rzeczy ze Stanów idące potem 3 dni Pocztą Polską ;) 120 godzin, od zamówienia do dostarczenia Z ciekawości zdjąłem uppera aby sprawdzić czy GB jest zaplombowany - no cóż, mogłem się tego spodziewać - nie jest. Sprawy jakie wyraźnie wymagają poprawy: - kwestia czasu wysyłki - między skompletowaniem i przygotowaniem paczki, a oddaniem jej kurierowi - 44 godziny to lekka przesada - kwestia zautomatyzowanego systemu powiadamiania, wyraźnie szwankuje - godziny uaktualnień... co najmniej 3 godziny wcześniej panowie, zaoszczędzi to ludziom sporo czasu (liczonego w dniach !) PS. przeżycia z Taiwangun tutaj
  8. Wczoraj doszła do mnie M4 CQB z Gunfire (BI-3981M) przestrzelam ją dopiero jutro, Wszystkie problemy powinny też występować w innych eMkach DBOYSów, więc parę uwag na wstępie: - "crane stock" trochę się kolebie, będę musiał wkleić pasek polistyrenu żeby dokładniej przylegał do "buffer tube" - "bolt catch" grzechocze - to już załatwiłem za pomocą Maskolu Humbrola - to taki gumo-podobny specyfik wykorzystywany w modelarstwie do maskowania elementów, których nie chce się pomalować, Nakłada się jako ciecz, potem powstaje taka guma, którą bardzo łatwo sie zdejmuje. W tym zastosowaniu unieruchamia element, a jeżeli on się odczepi - będzie wygłuszać jego obijanie sie o body. - "trigger guard" też grzechocze - Maskol, pomógł ;) - "handguard cap" RISa trzyma pewnie, ale klekocze lekko po lufie - znowu Maskol sie przydał ;) - farba schodzi bardzo łatwo - w sumie żaden problem dla mnie, bo replika i tak będzie z czasem pomalowana - One point sling... nie wiem kto to składał, ale miał poczucie humoru :-P trzeba rozebrać i samemu poskładać żeby to miało jakiś sens. - "vertical grip" - tutaj Chińczycy postanowili pobawić się we Włochów i zaoszczędzić na kleju, co oznacza, że po jednym zamontowaniu i zdemontowaniu puściły dwa plastikowe kawałki, na których jest gwint wewnątrz chwytu, wkleiłem z powrotem na Poxipol - prędzej cały się wyłamie, niż to puści 8) - Na body nie ma napisów prócz oznaczeń Colta na "upper receiver", w sumie dobrze, wolę nic nie mieć niż "Made in China" ;) Ogólnie dla mnie są to bardzo drobne problemy i jestem póki co bardzo zadowolony.
  9. Co do flagi, to o ile dobrze pamiętam przepis zmieniono jakiś rok (dwa?) temu. Natomiast co do: To ja wychodzę z założenia, że ubieranie się w moro jest "zwyczajem międzynarodowym", szczególnie w czasie Paintaballu, ASG i wszelkich zlotów militarnych. Na co dzień raczej w mundurze wojskowym nie chodzę, dlatego z czystym sumieniem zaopatrzę sie w DPM'a, a przymierzałem sie do niego od jakiegoś czasu.
  10. Amunicja z elektryczną spłonką istnieje już od dawna, pierwsze jej egzemplarze były już wykorzystywane przez Luftwaffe w czasie 2WŚ, od tamtego czasu w zasadzie amunicja każdego działka o kalibrze od 20mm jest odpalana elektrycznie. Jeżeli chodzi o broń myśliwską, to chyba pierwszym wytwórcą, który rozpoczął produkcję wielkoseryjną elektrycznych karabinów był Remington , ze swoim modelem 700 EtronX Karabin Remington 700 EtronX Amunicja EtronX
  11. Bo ja wiem. Już wolałbym zobaczyć podobny filmik z GAU-2B w roli głównej :)
  12. Małe OT: "Oni gdy walił się firmament poszli, choć ich ścigał szloch, ze swym najemnym powołaniem, i wzieli żołd i legli w proch. Niebo podparli w straszliwej chwili, trwali i wytrwał ziemnski glob, co bóg opuścił obronili, i ocalili świat za żołd." Pisane z pamięci, więc mogą być błedy ... ktoś wie kto to napisał/powiedział ? Co do najemników... większość robi to dla kasy, romantyzmu w tym zawodzie zbyt wiele nie znajdziecie.
  13. mies2 po prostu znajdź taki, który nie będzie miał montażu pod bagnet :) To najczęstrzy "błąd" w replikach XM'ów 177.
  14. I za tyle właśnie kupiłem swojego, ponad 2 lata temu na zlocie militarystów w Darłowie... jego pudło (bo małe to, to nie jest ;) ) leżało przywalone nożami USAF Survival knife ... jeszcze tego samego dnia zdobyłem te 200zł i kupiłem... do dzisiaj dobrze mi służy. tak, wiem, zdjęcie do kitu... A te nie lepsze... Dosyć długo był używany w wilgotnym klimacie (używany jako nóż ratowniczy na jachcie :lol: ) i skóra troche pociemniała. Dodatkowo w pełnej swojej głupocie uczyłem się nim rzucać, z powodu swojej sporej masy albo wbijał się bardzo głeboko w drzewo, albo odłupywał spory kawał kory udeżając o niego. (Z kumplami się śmialismy, że rzucając tym nożem nie trzeba się przejmowąć czy się wbije: albo się przeciwnika zabije, albo ogłuszy :lol: ). Niestety kilka niefortunnych rzutów wygięło jelec... ale teraz łatwiej wykonuje się nim drobne prace (do czego i tak zwykle używam ostrza z tool'a). Nóż bardzo ładnie trzyma ostrze i pozwala na naostrzenie do całkiem imponującej ostrości brzytwy (po zakupie można się nim było spokojnie golić... co jednak wymaga pewnej wprawy, jako, że ostrze ma aż 7" długości). Dla ludzi kupujących go: Nóż znajdował się w białym pudełku z czarnymi rysunkami technicznymi, w środku, nóż i pochwa, ostrze znajdowało się w tekturowym zabezpieczeniu, pokryte czymś w rodzaju wosku. W środku znajdowała się złożona żółta karteczka z opisana historią noża (od 2WŚ), oraz czarno-biały katalog noży wojskowych firmy Ka-Bar PS. nie, ten nóż nie jest na sprzedaż ;)
  15. Gratuluję pomysłowości, ale osobiście wolę miny kierunkowe, typu Claymore czy jego braci z RPA. Mina taka jest dosyć łatwa do wykonania... jednak potrzeba czasu oraz troche pieniędzy. W najbliższym czasie mam zamiar takową minę wykonać a więc co nam do tego potrzeba: - spory arkusz kartonu (grubość np. 2mm) - Żywica i utwardzacz - wiertarka z wiertłem 4mm i 6mm - nóż do tapet, lub skalpel (preferuje to drugie ;) ) - ołówek - "coś" duzego cylindrycznego (w moim przypadku spora doniczka) - zbiornik ze sprężonym gazem ( w moim przypadku gaz do zapalniczek) - zawór otwierany elektrycznie - "coś" na nóżki - farba - nożyczki - bateria 9V - przełacznik - pare metrów kabla, lub żyłka (zależy od sposobu stosowania) Ok, a więc najpierw robimy użytek z nożyczek, ołówka i linijki (o tym zapomniałem napisać :) ) na kartonie rysujemy prostokąty o interesujących nas rozmiarach, potem za pomocą nożyczek je wycinamy, około 15 prostokątów powinniśmy pozostawić nietkniętych, drugie tyle wykonujemy z wolną przestrzenią w środku, (takżebyśmy mieli coś w rodzaju ramki o grubości ścianek bocznych przykładowo 10-15mm. ok... częsci podstwowe mamy wykonane. Teraz zajmujemy się montażem: bieżemy nasze "ciało cylindryczne" (doniczka ;) ) i używamy jej jako matrycy nakładając na nią pierwszy kartonowy prostokąt... za pomocą np taśmy klejącej przyklejamy go do doniczki, aby cały czas utrzymywał nadany przez doniczkę krztałt, impregnujemy go żywica i pozostawiamy do wyschnięcia. Następnie zdejmujemy z doniczki i naklejamy na wygięty, teraz sztywny kwadrat - 5 kolejnych (tworząc tylną ściankę miny), potem wszystkie posiadające pustą przestrzeń wewnątrz (to będzie nasza komora rozprężeniowa), i na koniec pozostałe 10 "pełnych" prostokątów tworzacych przednią ściankę, odstawiamy do wyschnięcia.. najlepiej pokrywając wszystko dodatkową warstwą żywicy (której to używamy do klejenia wszystkich elementów). Po wyschnięciu biezemy do rąk jakiś ścinek kartonu i za pomoca ołówka i linijki nanosimy na przednią sciankę siatkę o oczkach 10mm , potem bieżemy wiertarkę z wiertłem 4mm i w punktach przecięcia wiercimy otwory na wylot przedniej ścianki. Po tym zakładamy na wiertarkę wiertło 6mm i rozwiercamy otwory na głębokość pn. 20mm. W te otwory będziemty wkładać kulki. Tyle na temat łatwych rzeczy. Teraz trzeba jakoś połaczyć z korpusem zbiornik gazu i zawór. Tutaj niestety was nie poprowadzę za rączkę gdyż sam muszę tą sprawę przemyśleć i zakupić zawór... tymczasem pierwsze odpalenie miny będzie z wykorzystaniem petardy (home made) czegoś o mocy typowego korsarza za 30gr odpalanego elektrycznie - wprowadzonego do komory rozprężeniowej. Minę taką można odpalać zdalnie lub wykorzystać potykacz, podłaczony do przełacznika. Kiedyś skonstruowałem taką ale przednia ścianka była wykonana z niezbyt gęstego papieru (ręcznik papierowy :) ) połaczona na mokro, a w środku znajdował się woreczek z farbą. ... całkiem ciekawy efekt :) aha... małe ostrzeżenie: wykorzystywanie ładunków wybuchowych do napedzania kulek z tej miny jest w Polsce nielegalne... za to do farby można stosować :) Tak, wiem, świr ze mnie :D
  16. Jeżeli chodzi o moment wylotu kulki, to można w tłumiku płomienia zabudować diodę podczerwoną i to drugie coś ( ;) ) co znajdusję się np. w myszkach kulkowych - wiecie o co chodzi :)
  17. Ja miałem tyle szczęścia, że znalazłem giętkie lusterko z jakiegoś tworzywa (tworzywo, na tym warstwa srebra i przezroczyste tworzywo), a znalazłem je w... zegarku firmy AVON :lol: Potem tylko antena ze starego radia, opakowanie CD, żywica, taśma izolacyjna, czarna farba i gotowe :D Jak dorwę cyfraka to zrobię zdjęcie...
  18. Tutaj jest info na temat tego wątpliwego cudu techniki... http://popularmechanics.com/science/milita...mate_firepower/
  19. hmm... Widze, że w tym siedzisz... Zastosuję do twoich uwag, może jak wróce ze stancji w piątrek to pogodamy na ten temat... 1.12.2002 Przemyślałem pare spraw... Faktycznie masz rację, lecz jeżeli chciałbym zrobić lufę z więcej niż 6 bruzdami natrafiam na problem technologiczny, niestety nie posiadam dojścia do obrabiarki cyfrowej (jeszcze :P) która zapewniłaby mi odpowiednią precyzję, więc pewnie zaniecham robienia lufy gwintowanej, a zamiast niej zrobię lufę z nawierconymi otworami - tak jak w Paintball'u (ten temat był już na tym forum poruszony)... Jestem tylko ciekaw, czy aby powietrze za pociskiem wpadło w ruch rotacyjny musze przewiercać te otwory na wylot, czy też będę mógł je zaślepić na zewnątrz... Przy zaślepieniu, za pociskiem będą się tworzyć zawirowania, ale czy będą one wpływać pozytywnie na pocisk, tego niestety nie wiem...
  20. jeżeli chodzi o kulę to wszystko rozpatrujemy wobec toru lotu (Einstein przecież mówił że wszystko jest względne)... Tak - i to się nazywa "Derywacja" Upgrade'u w swoim Walterze nie mam zamiaru robić z tego prostego powodu, że potrzebuję go do walka na małe odległości a nie do eliminacji snajperów - robię gwintowaną lufę aby sprawdzić: - czy w ogóle się da... - czy broń faktycznie wykaże lepsze skupienie... - sprawdzić jaką będzie prędkość i energię będzie posiadał pocisk po opuszczeniu dłuższej lufy (nowa będzie dłuższa o 30mm)...
  21. Tak to prawda, uprościłem trochę zgadnienie ale tylko po to aby przedstawić zagadnienie tak aby wszyscy zrozumieli o co chodzi, nie mam zamiaru wykładac tutaj zasad balistyki, zresztą balistyka pocisku obracającego się w sposób, jaki wymusza Hop-Up nie jest doskonalsza od pocisku wystrzelonego pod kątem ze zwykłej lufy nie posiadającej Hop-Up'u...
  22. Nie wiem czy chodziłeś do podstawówki, ale jeżeli tak to pewnie ominąłeś lekcję z fizyki na temat rzutów... Przy tej samej masie, energii i prędkości początkowej kulka będzie poruszać się po krzywej balistycznej: - z lufy zwykłej gładko-lufowej leci od początku na spotkanie ziemi, - natomiast ten sam pocisk wystrzelony z lufy z Hop-Up'em będzie jeszcze próbował przezwyciężyć siłe grawitacji wznosząc się do góry do póki nie utraci swojej prędkości i energii do tego stopnia, że nie będzie w stanie się dalej wznosić i rozpocznie wędrówkę ku matce ziemi posiadając już mniejszą energię i prędkość niż pocisk wcześniejszy na tym samym dystansie - energia i prędkość zostały zużyte na walkę z oporami powietrza i grawitacją... Wprawianie pocisku w ruch rotacyjny nigdy nie zapewni ci większego zasięgu, prędkości czy energii, gdyż duża część siły napędowej zużywana jest właśnie na wprawienie pocisku w ruch obrotowy... Lufy gwintuje się aby uzyskać lepszą celność (skupienie)... Trajektoria pocisku obracającego się według własnej osi, która jest inna niż oś lufy (czy kierunek lotu) będzie zawsze bardziej nieprzewidywalna niż pocisku obracającego się zgodnie z osią lufy (kierunkiem lotu)...
  23. Widze, że trafiłem na pokrewną duszę :) A więc po klei: wartośc D przyjąłęm: 6,04 mm wartość e: 0.005 gwint prawoskrętny o skoku 220 mm (4 bruzdy) Prototyp lufy wykonam z żywicy polimerowej zbrojonej włóknem szklanym... docelowo ma byc zrobina z miedzi lub brązu (kuta) - ale to dopiero po testach i dobraniu odpowiednich parametrów... Oczywiście, że nie mam pewności czy strzelanie z takiej lufy, będzie zapewniało lepszą precyzję - operam się na przypuszczeniach, lecz jezeli się uda to będzie zawsze jakiś krok naprzód, jeżeli nie, to zrobie lufę gładką, podobną do twojej... Kilka uwag co do Hop-Up'u - nie jestem do niego zbytnio przekonany, niby poprawia celność na większych odległościach jednak: pocisk obracając się wobec osi która jest prostopadła do osi lufy powoduje zbedne tarcie, przez co pocisk posiada mniejszą prędkość, energię i zasięg skuteczny, dodatkowo, przy strzelaniu na małe odległości może niektórych denerwować dzióra w tarczy ktora się tworzy znacznie powyżej punktu celowania...
  24. Jako, że na broni się trochę znam dodam swoje 2 grosze: Stosowanie zwykłego gwintu nie ma sensu gdyż taka lufa staje się nieszczelna - powietrze ucieka obok pocisku przez bruzdy... Mozna natomiast zastosować tzw. gwint poligonalny Lancastera - taki jaki jest stosowany w pistoletach Glock czy nowych H&K - jednakże wykonanie takiej lufy jest bardzo trudne, zamierzam zrobic coś takiego dla mojego P99 HFC. Wraz z postepami prac będę was informował... Na temat gwintu Lancastera można poczytac tutaj: http://www.greendevils.pl/technika_wojskow...arek_gwint.html
×
×
  • Create New...