Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Pietracha

Użytkownik
  • Posts

    825
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pietracha

  1. Przymierzam się do zakupu duobandera (Baofenga UV-82) i chciałbym móc wykorzystać możliwość nadawania na dwóch częstotliwościach (PTT A i B). Przeszukałem polskie sklepy i niestety oferta akcesoriów do radiokomunikacji jest dość uboga, nie wspominając już o bardziej wymyślnych rozwiązaniach. A mi zależy na czymś takim: http://www.ebairsoft.com/bfep169-c4ops-black-p-7042.html Czyli PTT umożliwiające nadawanie na dwóch różnych częstotliwościach. Nie znalazłem innego, podobnego rozwiązania w tej klasie cenowej (okolice 100 zł), stąd pytanie, czy ktoś używał tego (lub podobnego) PTT? Czy działa bez przeróbek? Czy nadawanie na dwóch częstotliwościach działa bez problemów? Jak z wytrzymałością? Co w przypadku podłączenia więcej niż jednego radioodbiornika (widać 3 przewody przyłączeniowe)? Istnieje możliwość wyboru źródła albo priorytetu?
  2. CO2 na chłodniejsze dni jak najbardziej, aczkolwiek musisz uważać, bo pierwsze strzały na świeżej kapsule CO2 mogą mieć sporo więcej niż 350 fps. Tym bardziej w cieplejsze dni. Ale na takie okazje można dokupić magazynki na GG. Colt KJW słynie z gazożerności, jednak nie wiem, jak to wygląda w przypadku korzystania z CO2. Jak zainstaluję świeży nabój to będę w stanie coś więcej na ten temat powiedzieć. Do Colta KJW (czy klasycznej 1911, czy wersji MEU) pasować będą wszystkie magazynki na GG w systemie Marui oraz magazynki na CO2 z grubą i wąską stopką, także te od Colta ASG Tac Master. Ta wersja GC-0305-II, którą znalazłeś, to właśnie wersja z magazynkiem z wąską stopką - porównaj zdjęcia obu wariantów magazynków.
  3. Tu będzie problem, bo o ile dobrze pamiętam, to okładziny w ICSie są odrobinę dłuższe albo krótsze - w każdym razie mają inną długość niż w standardzie Marui, więc bez wymiany lufy zewnętrznej chyba się nie obejdzie. Delta ring w ICSie też się trochę różni i też mogą być problemy. Tylko znów nie pamiętam, czy miałem problem z założeniem "normalnych" okładzin na delta ring ICSa, czy ICSowskich okładzin na delta ring Marui... To też może zależeć od konkretnej kolby bo chińczyk chińczykowi nie równy. W każdym razie, prowadnicę z ICSa przeszczepiłem do mojego AK i siedzi na niej chińska CTRka, podklejona chyba od wewnątrz kawałkiem miękkiego rzepa dla stabilizacji i całość nie ma praktycznie żadnego luzu.
  4. Kolba to nie problem. Wymieniałem swego czasu na kopię CTR z Taiwanguna bodajże - siedziała całkiem nieźle. Niestety chwyt pistoletowy (chińska kopia chwytu MOE) wymagał przeróbek w miejscu, gdzie styka się z korpusem i kabłąkiem spustu. Trzeba było zebrać trochę materiału, aby całość dopasować, ale jest to do zrobienia. Wystarczy pilnik i trochę wolnego czasu.
  5. Jeśli zależy Ci na faktycznej ochronie, to odpuść wszelkie chińskie kopie. Może coś takiego Cię zainteresuje: http://www.specshop.pl/product_info.php?products_id=12719
  6. Czy to ma działać, czy tylko wyglądać? Bo jeśli ma działać i cenisz sobie zdrowie i życie, to daruj sobie wszelkie przeróbki maski przeciwgazowej i kup inną/nową. Jeśli to ma wyglądać, to spróbuj przerobić. W czym problem?
  7. "Kórtka"? Poważnie?
  8. Dzięki za info. Widocznie poszły tak szybko, że nie miałem okazji ich nawet zobaczyć. Tak czy inaczej, zostaję przy swoich niezawodnych midach od Cymy.
  9. A ja zapytam, skąd w ogóle pytanie o mid-capy Boyi? Istnieją takowe? Tyle magów do AK przejrzałem swego czasu w sklepach i na midy Boyi nigdy nie trafiłem. A o innych magach pasujących do RK są już odpowiednie tematy.
  10. Wydaje mi się, że Yahalom sugerował zmianę fasunku w BAT-98, nie WZ.67. Bo kupowanie WZ.67, gdy byłeś gotów wydać na hełm 150 zł, to strzał w stopę, albo raczej głowę...
  11. Bo zdjęcia nigdy nie oddadzą w 100% stanu repliki. I do tego jest własnie opis, który jest wymagany regulaminem. A opis, w omawianym przypadku, choć skromny, to był. Dodatkowo sprzedający sugerował, że więcej informacji można zdobyć przez PW.
  12. Bądźmy dokładni. W regulaminie stoi: "[...] oraz, w miarę możliwości, zdjęcia oferowanego przedmiotu". Nie widzę zakazu umieszania innych zdjęć. Jeśli w ogłoszeniu będzie informacja o sprzedaży repliki, jej parametrach i cenie, a poza kilkoma jej zdjęciami zostanie wstawione zdjęcie Mercedesa, to też będziesz uważał, że sprzedający oferuje samochód? Po raz kolejny podkreślam, że sprzedający wstawił TRZY RZECZYWISTE ZDJĘCIA repliki, i każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie, zrozumie, że ogłoszenie dotyczy repliki właśnie z tych zdjęć. A jeśli nadal będzie mieć wątpliwości, to ZAWSZE ma możliwość skontaktowania się ze sprzedającym. Żeby nie było niedomówień - zgadzam się, że w ogłoszeniu powinny znajdować się zdjęcia tylko sprzedawanego przedmiotu, ale regulamin tego nie zabrania a i zdrowy rozsądek kupującego jest od tego, żeby z niego korzystać.
  13. Jeśli to są według Ciebie identyczne sprawy, to chyba nie mamy o czym rozmawiać. Nie można porównywać ewidentnego oszustwa, gdy ktoś sprzedaje pseudo SWD, dodając w ogłoszeniu zdjęcie broni palnej do ogłoszenia, gdzie ktoś poza 3 RZECZYWISTYMI ZDJĘCIAMI replki dorzuca fotkę "na zachętę". Średnio rozgarnięty człowiek zauważy, że replika na pierwszym zdjęciu różni się od tej na pozostałych 3 fotkach.
  14. Podebranie fotki owszem, karygodne, ale żeby od razu nazywać to oszustwem?
  15. No bez przesady. Każdy, kto ma minimum inteligencji wymaganej do obsługi długopisu albo od razu załapie, że chodzi o ten szrot z kolejnych zdjęć albo przynajmniej skontaktuje się ze sprzedawcą i dopyta o szczegóły. Polowanie na czarownice sobie urządziliście.
  16. Wywalasz biezpiecznik i w jego miejsce wejdzie nawet spory mosfet. Zmieściłem samoróbkę z AB (na dwóch tranzystorach) w swoim AKS-74 i taki sam u kumpla w AKSU.
  17. Chodzi o taśmy montażowe do ładownic. 20 mm to system polski - mało popularny. 25 mm to system amerykański, zwany PALS (często kojarzony z MOLLE) - najpopularniejszy na rynku. To w niego powinieneś inwestować. Kabura udowa w lesie to średni pomysł. Jeśli już, to mocowana do pasa spodni i noszona wysoko, tzw. high ride - wtedy jest stabilniejsza. A najlepiej mieć kaburę na samym pasie. Bo nosząc kaburę na udzie na pasie z ładownicami dobrze jest mieć wolną przestrzeń, która pozwoli Ci bez problemu sięgnąć do kabury i wyciągnąć replikę.
  18. Pierwszy odpuść, bo to zwykły pasek z miękkim podkładem. Nie ma palsów, więc nic do niego stabilnie nie zamocujesz. Drugi już lepszy, ale rozważ coś markowego (produkcji zagranicznej lub polskiej) lub przynajmniej sprawdzonego chińczyka (Flyye, Pantac) a nie bezimiennego producenta. Omijaj szerokim łukiem firmy Mil-Tec, MFH, 8fields, GFC. Zapłacisz trochę wiecej, ale będziesz mieć pewność, że sprzęt nie rozleci się na pierwszym wypadzie do lasu i posłuży Ci latami. Stare powiedzenie brzmi: biednego nie stać na kupowanie najtańszego sprzętu. Pas/pasoszelki na początek to dobry wybór bo to w miarę uniwersalny sprzęt. Rzuć okiem na odpowiedni temat, może więcej Ci rozjaśni: http://forum.wmasg.pl/topic/109913-pasoszelki-rodzaje-porady-dyskusje-temat-zbiorczy/page__st__280
  19. Nie napisałem, że nie działa. Napisałem, że nie działa tak, jak według mnie powinien. W trakcie ruchu samodzielny pas, z racji umiejscowienia, pracuje na ciele inaczej niż kamizelka. Przede wszystkim pracuje osobno. Połączony z kamizelką traci bez wątpienia pewien stopień "swobody". Robiąc przykładowy skłon w którąś ze stron, samodzielny pas w zasadzie zostanie w miejscu a kamizelka podciągnie się po stronie przeciwnej do tej, w którą wykonywany jest skłon. Pas połączony z kamizelką podciągnie się wraz z nią, więc nie będzie się już opierał na biodrach a jego waga przeniesie się na barki/ramiona. Dla mnie to dziwne rozwiązanie, co też wyraziłem, ale najważniejsze, że Tobie w tym wygodnie. Jak to mówią, jeśli coś jest głupie i działa, to nie jest głupie ;)
  20. "Markowe chińczyki" (piszę ogólnie o producentach sprzętu) typu Flyye, Pantac itp. używają markowych materiałów i plastików. Nie spotkałem się jednak z oryginalnymi plastikami w zawieszeniu chińskiej repliki hełmu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ktoś na własną rękę wymienił same plastiki w fasunku lub cały fasunek. Markowe (kontraktowe) fasunki mają zazwyczaj metkę z kontraktem. Wrzuć zdjęcie zawieszenia to może da się coś więcej na ten temat powiedzieć.
  21. A można prosić po polsku?
  22. RRV w standardzie (a przynajmniej azjatyckie kopie) nie ma pleców. Ich zakup to dodatkowy wydatek. Podobnym rozwiązaniem jest kopia Weesatcha, ale tylko wersja Guardera ma możliwość odpięcia pleców, które są w komplecie z kamizelką, i przełożenia szelek na X i zrobienie chesta, w Flyye i Pantacu można jedynie złożyć przedni panel. Opcji jest multum - można nosić JPC/Cirasa czy inny plate carrier/kamizelkę zintegrowaną z płytami na milsima a na niedzielne strzelanki wkladać tylko piankowe atrapy albo wydmuszki, aby całość trzymała kształt i nie ważyła przy tym 5-6kg. Wszystko zależy od potrzeb i preferencji użytkownika.
  23. Nie na wszystkich mil-simach wymagana jest tak ciężka kamizelka (dla ścisłości - to nie sama kamizelka ma mieć odpowiednią wagę, a włożone w nią płyty balistyczne lub ich repliki). Zależy to od mil-sima, organizatora oraz od frakcji/strony po której się opowiadasz. Na wielu mil-simach obejdziesz się bez balistyki a nawet bez kamizelki. Czasami zdarza się tak, że balistyka jest wręcz zabroniona dla którejś ze stron (bo ciężko symulować, dla przykładu, jakąś południowoamerykańską partyzantkę w hełmach i kamizelkach zintegrowanych). Moja sugestia - znajdź w swojej okolicy jakiegoś mil-sima i zapisz się do strony mniej wymagającej pod względem wyposażenia. Gdy już przetrwasz sima wyciągniesz wnioski odnośnie tego, czego Ci brakowało a co wziąłeś niepotrzebnie oraz sam dojdziesz do wniosku, czy chcesz spróbować po stronie, która jest wyposażona w balistykę. Co odróżnia sprzęt na sima od tego na niedzielną strzelankę to fakt, że sprzęt na sima musi pozwolić na autonomiczne (bez powrotów do bazy/samochodu po wodę/kulki/batoniki) działanie w różnych warunkach przez 24, 48 a niekiedy i wiecej godzin. Trzeba zatem wziąć pod uwagę wodę, jedzenie, amunicję i nocleg. Na dobry początek na sima wystarczą pasoszelki lub chestrig z dużą ilością magazynków (ze względu na ograczenia amunicyjne) i podstawowym sprzętem do lasu, spakowanym w plecak. Tego samego chesta czy pasoszelki można później z powodzeniem wykorzystać na weekendowych spotkaniach, a w razie potrzeby posiadania balistyki można dokupić sam pokrowiec na wkłady, noszony z pasoszelkami lub pod chestem. Tak samo ciężką kamizelkę zintegrowaną kupioną pod kątem mil-simów można wykorzystać na niedzielnej jebance. Tylko to może być trochę przerost formy nad treścią, bo nie ma sensu nosić balistyki na strzelance, a kamizelki bez wkładów twardych zazwyczaj źle układają się na ciele i przestają w 100% spełniać swoją funkcję. I jeszcze raz: wszystko zależy od założeń samej symulacji i organizatora, bo może on bezwzględnie nakazać noszenie balistyki a może też dopuścić do gry bez niej.
  24. Zależy od mil-sima. Organizator może wymagać od każdego uczestnika lub od członków jednej ze stron/frakcji odpowiedniego wyposażenia (wzoru umundurowania i kamuflażu itp.), w tym balistyki.
  25. Milsimy najczęściej korzystają z zasad CCS lub MCS, które decydują m.in. o zachowaniu w razie trafienia (rodzaj rany, miejsce trafienia itp.). Noszona balistyka (czy jest to oryginał czy replika o wadze odpowiadającej oryginałowi) pozwala np. o "obniżenie stopnia" rany. Istotne jest jednak, aby replika miała zachowaną wagę oryginału, wszakże to mil-sim i ma symulować działania wojskowe. Przykład: Zostałeś trafiony. Wyciągasz kartę. Okazuję się, że trafiono Cię w klatkę piersiową i otrzymujesz ranę ciężką. Dzięki temu, że masz na sobie płytę balistyczną lub jej wagowy odpowiednik, rana zostaje zredukowana do stopnia lekkiego, co ma znaczny wpływ na dalsze postępowanie Twoje i medyków.
×
×
  • Create New...