Pietracha
Użytkownik-
Posts
825 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pietracha
-
P99 to chyba tylko Maruzen i Umarex. O replice (airsoftowej) P64 nie słyszałem. Pomijam AEPy i tanie bazarowce. A czemu nie? Nie. Tylko broń palną (ewentualnie deko) da się rozłożyć tak, jak broń palną. Repliki są często pod tym względem bardzo zbliżone, ale nigdy w 100% nie oddadzą obsługi broni palnej. To znaczy? Jeśli nie masz pozwolenia na broń palną, to chyba pozostaje ci zakup broni pozbawionej cech użytkowych, czyli tzw. deko. Nie ma sensu zapoznawać się z budową broni palnej na replice ASG, bo to diametralnie różne konstrukcje. Ależ proszę: http://sjp.pwn.pl/sz...aj/wskaże.html
-
A czy ktoś tutaj mówi, że to będzie celnie strzelać? Autor zapytał o najkrótszą konstrukcję rodziny AR15 i dostał odpowiedź. To, że została ona zrobiona tylko dla udowodnienia faktu, że się da, to już inna historia. No i lufę ma - w końcu na czymś ten blok gazowy jest osadzony.
-
Myślę, że po 3 latach zdążył już coś wybrać...
-
A Bowmany (airsoftowe kopie) to niby jakich produkcji są, jak nie Ztaca między innymi? No chyba, że masz na myśli oryginalnego Bowmana, ale tego to już na pewno bez przeróbek nie podłączy się do krótkofalówki. Zresztą airsoftowej kopii też nie podłączy się przez mini jack - a tak wynika z Twojego postu. Potrzebny jest przecież odpowiedni przycisk PTT, a nie ma na rynku takich obsługujących nadawanie na dwóch kanałach, więc traci się jedną z głównych zalet UV-82. No i słuchawki do biegania to raczej słaby pomysł, bo krótkofalówka nadaje dźwięk tylko na jednym kanale, więc albo jesteśmy głusi na drugie ucho, w którym nie ma dźwięku, albo słuchawka dynda sobie bezużytecznie. Lepiej rozejrzeć się na allegro i kupić tzw. zestaw kamuflowany z fonowodem na minijack, który wpinamy w gruszkę Baofenga - do dostania już za 20-30 złotych. A Baofenga UV-82 z gruszką na Aliexpress zamówić można już za ok 130 zł. Zresztą w zestawie z Baofengiem jest prosty zestaw słuchawkowy, obsługujący podwójne PTT.
-
Dziwne pytanie. Smar i loctite mają skrajnie różne zastosowania, więc zdecyduj się, czy chcesz żeby barell nut sam Ci się luzował, czy chcesz go mieć pewnie przykręconego. Ja nie smarowałem niczym i nigdy żadnych problemów w replikach (1x G&P, 3x ICS) nie uświadczyłem.
-
Nie, chodzi o połączenie dwóch szyn ris, zwróconych do siebie grzbietami.
-
sti tac master od asg
Pietracha replied to hervandal's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Czyli bezpiecznik. To doprecyzuj jeszcze, o który chodzi, bo Colt ma dwa bezpieczniki... Jeśli chodzi o bezpiecznik „skrzydełkowy”, nie chwytowy, to pamiętaj, że działa on tylko wtedy, gdy kurek jest napięty. -
sti tac master od asg
Pietracha replied to hervandal's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
A po co chcesz rozbierać korpus? Przecież dźwignię blokady zamka wyjmujesz przy zdejmowaniu zamka, a ponoć wiesz jak to robić. Skoro możesz wyjąć dźwignię, to obejrzyj, czy nie ma jakichś uszkodzeń, choć ja i tak obstawiałbym magazynek, tj. problem z popychaczem kulek, który nie podnosi dźwigni blokady zamka. -
Na Twoim miejscu, mając w pamięci sugestie użytkownika C4Int, umieściłbym drugi przycisk (B) pod drugiej stronie puszki. Po pierwsze trudniej się pomylić - PTT B pod kciukiem, PTT A pod palcem wskazującym (dla PTT montowanego w okolicy lewego ramienia i obsługiwanego lewą ręką), czyli rozwiązanie podobne, jakie zaprezentował C4Int na ostatnim zdjęciu w swoim ostatnim poście. A po drugie pozwoli to zmniejszyć wymiar całego PTT. Jeśli będziesz znał już cenę i nie będzie to tajemnicą, to rzuć tutaj. Może znajdą się inni chętni, gotowi zapłacić za puszkę, dzięki czemu koszty się trochę rozłożą.
-
Będziesz drukował sam, czy zlecasz komuś? Ja kupiłem już komplet złączy, przełączników i przycisków chwilowych do zrobienia podwójnego PTT z możliwością podpięcia źródła dźwięku z jacka (telefon, mp3). Szukam teraz obudowy do tego, ale nie ma nigdzie gotowych i w miarę tanich obudów, które spełniałyby moje wymagania, więc rozważam zlecenie komuś wydrukowania takiego pudełka.
-
No to zostaje dioda albo włącznik.
-
Wybaczcie, że tak długo to trwało, ale miałem ostatnio sporo na głowie. Postaram się w kilku słowach zaprezentować replikę. Tekst nie będzie idealny, więc jeśli macie jakieś uwagi lub pytania to walcie śmiało. Do rzeczy. Replika przychodzi w szarym kartonie, a zawartość pudła zdradza jedynie naklejka informacyjna z grafiką. Ponieważ replika nie jest rozłożona, jak to miało na przykład miejsce w przypadku AGM 003, gdzie kolbę należało dokręcić samodzielnie, pudło ma słuszne rozmiary i do najwygodniejszych w transporcie nie należy. Na nalepce informacyjnej zaznaczona jest wersja repliki, znajdująca się w pudełku. Poza repliką w pudle znajdziemy szybkoładowarkę, wycior, kartkę z tarczą celowniczą oraz 3 shellsy, pełniące rolę magazynków. W pudle moim oraz kolegi, który zamówił identyczny model, nie znalazłem woreczka z kulkami, które znalazły się kartonie znajomego, który zamówił model krótki ze składaną kolbą. Najwidoczniej dołączane są one jedynie do niektórych egzemplarzy. Strata żadna, bo chyba każdy wie, jakiej jakości są kulki dołączane do chińskich replik. Całość zestawu jest bardzo dobrze zabezpieczona przez piankową wytłoczkę. Replika, shellsy i szybkoładowarka siedzą pewnie w ciasnych miejscach i nie ma możliwości, by same z siebie wypadły. Shellsy nie wymagają chyba szerszego opisu. Wykonane z tworzywa z kilkoma metalowymi elementami (wewnętrzna sprężyna, jak mniemam oraz kołek, który trzyma całość w kupie). Działają poprawnie, mieszczą 30 kulek i podają je wszystkie. Sama replika wykonana jest w dużej mierze z metalu – rzecz jasna jest to stop cynku i aluminium, choć zdarzają się także elementy stalowe. Należą do nich wszelkie śruby i kołki, trzymające korpus, oba ucha zawieszenia (małe przy kolbie, duże przy czółenku), sprężynki a także srebrna blaszka, będąca imitacją zamka - ruchoma przy przeładowaniu! Pozostałe elementy metalowe (ZnAl) to korpus, klapka zasłaniająca gniazdo magazynka, lufa zewnętrzna, imitacja magazynka rurowego, język spustowy, bezpiecznik przetykowy, przycisk zwalniania magazynka oraz element łączący magazynek rurowy i lufę zewnętrzną nieopodal wylotu tej ostatniej. Z tworzywa wykonana jest kolba, czółenko oraz części wewnętrzne, włącznie z występem blokady, który utrzymuje w miejscu shellsa i klapkę zasłaniającą gniazdo magazynka. Rodzi to oczywiste pytanie o wytrzymałość tego elementu, narażonego na szybkie zużycie przy wkładaniu i wyjmowaniu shellsów, ale jak jest naprawdę to czas pokaże. Kolba ma przyjemną, chropowatą fakturę a sam chwyt ma dodatkowe moletowanie, poprawiające uchwyt. Kolbę kończy stopka z dość twardej gumy. Po jej zdjęciu ukazuje się śruba, łącząca kolbę z korpusem repliki. Czółenko repliki jest solidne i dość spore. Poprzeczne żłobienia mają poprawiać chwyt, jednak nie działają zbyt dobrze. Mokra czy spocona ręka prędzej czy później ześlizgnie się z czółenka. Samo czółenko składa się z dwóch połówek i mocowane jest do cięgna od spodu dwiema śrubami. Niestety dokręcenie śrub sprawia, że połówki na obu końcach trochę od siebie odstają. Wyczuwalny jest także luz za czółenku, którego wyeliminowanie będzie raczej niemożliwe ze względu na konstrukcję całości. Do załadowania magazynka wymagane jest otwarcie klapki gniazda magazynka. Zamocowana jest ona na sprężynce, dzięki czemu odskakuje samoczynnie po przesunięciu przycisku zwalniania blokady. Niestety sam przycisk nie należy do najwygodniejszych. Początkowo chodzi dość ciężko a kilkukrotne jego przesunięcie ku kolbie może doprowadzić do bólu palca. Obsługa w rękawiczce jest dużo wygodniejsza, choć wciąż daleka od ideału. Co więcej przycisk nie należy do największych a żłobienia na nim nie są zbyt agresywne, przez co palec łatwo może się z niego zsunąć. Nie należę do osób o małych dłoniach lecz użycie przycisku wskazującym palcem prawej ręki bez odrywania dłoni od chwytu wymaga nie lada ekwilibrystyki, dlatego szybka zmiana magazynka wymagać będzie wiele praktyki. Gdy jednak nabierze się już wprawy, shells sam wypada z gniazda magazynka, wspomagany grawitacją i swoim popychaczem. Nieopodal przycisku zwalniania blokady, w tylnej części kabłąka spustowego znajduje się bezpiecznik przetykowy. Początkowo działający z dość dużym oporem, z czasem wyrabia się i działa sprawnie, z wyraźnym kliknięciem. Na obwodzie części bezpiecznika, wystającej po odbezpieczeniu repliki, widoczna jest ciemnoczerwona obwódka. Kolor obwódki jest bardzo ciemny i tak na dobrą sprawę z większej odległości nie widać, czy replika jest odbezpieczona, czy nie. Replika posiada trzy lufy wewnętrzne, każda zasilana swoim własnym cylindrem. Lufy wewnętrzne są niestety tej samej długości, niezależnie od wersji repliki, więc replika długa nie będzie mieć żadnej przewagi nad repliką krótką. Dzięki konstrukcji komory, podawane są wszystkie kulki. Niestety replika nie posiada regulacji systemu hop-up (o ile jest w taki wyposażona, bo na opakowaniu nie ma na ten temat żadnej informacji). Ogólnie rzecz biorąc i pomijając lekki luz na czółenku, replika spasowana jest nieźle jak na chiński produkt. Widać to na łączeniach elementów, zarówno metalowych jak i tych z tworzywa. Niestety ze względu na konstrukcję i zastosowane materiały replika jest źle wyważona – ciąży na lufę a środek ciężkości przypada tuż za gniazdem magazynka, patrząc w stronę wylotu lufy. Replika jest także bardzo długa, co może (a nawet na pewno będzie) utrudniać jej użycie w ciasnych miejscach. Zastrzeżenia mam także do wykonania zwężenia na kolbie, choć jest to defekt jedynie wizualny i występował także w replice znajomego, więc po prostu „ten typ tak ma”. Co więcej widoczne jest to tylko pod światło, więc przymykam na to oko. Niestety nie miałem możliwości przeprowadzenia testów celności czy zasięgu, jednak jest to replika przeznaczona do walki na niewielkim dystansie, na którym powinna radzić sobie świetnie. Kilkanaście strzałów oddanych w domu dało jedynie pogląd o kulturze pracy mechanizmów, która jest całkiem niezła. Replika nie posiada żadnych przyrządów celowniczych, więc celowanie odbywa się „po lufie”. Nie przeszkadza to, gdyż z racji trzech luf, kulki na kilku metrach tworzą już niewielką "chmurę". Samo przeładowanie wymaga trochę siły. Po przeładowaniu repliki nie można zrobić tego ponownie przed oddaniem strzału - nie pozwala na to wewnętrzna blokada, zabezpieczająca przed załadowaniem zbyt dużej ilości kulek. Podsumowując, replika, pomimo kilku niedoróbek, sprawia bardzo solidne wrażenie. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy lepszym wyborem jest ten model, czy wersja plastikowa. Z pewnością jest to replika dla zapaleńców, gdyż jej rozmiary mogą być sporą przeszkodą w potyczkach w ciasnych pomieszczeniach. Co więcej dłuższa lufa zewnętrzna nie daje żadnej przewagi, a stała kolba utrudnia transport. Dla osób ceniących sobie poręczność, zdecydowanie lepszym wyborem będzie krótki model z kolbą składaną.
-
Mam już parę fotek :) Po weekendzie postaram się sklecić jakiś krótki tekst.
-
Mały update: zdecydowałem się na rozwiązanie tymczasowe, czyli gruszka z podwójnym PTT Baofenga z wpinaną w nią z słuchawką z fonowodem. Niestety na dwie zamówione z Aliexpress gruszki jedna okazała się felerna - klawisz blokuje się po wciśnięciu przycisku B, a zdarza mu się nawet wypaść. Mówi to sporo o jakości wykonania sprzętu, która, delikatnie mówiąc, jest średnia. Minusem tego rozwiązania jest także świecąca się na gruszce dioda podczas nadawania. Oczywiście można sobie z tym poradzić, zaklejając ją taśmą, zamalowując markerem czy też w ogóle usuwając. Do tego dokupiłem na Allegro słuchawkę z fonowodem, za całe 12 zł. Jakością również nie powala (bo i czego można się spodziewać za taką cenę) - przewód spiralny jest dość cienki i sprawia wrażenie delikatnego, ale całość działa zaskakująco dobrze. Jak wspomniałem jest to rozwiązanie tymczasowe. Spodobała mi się propozycja użytkownika C4Int z przeróbką obudowy Ex-116 i zamontowaniem w niej dwóch przycisków. Jak tylko czas pozwoli postaram się coś takiego sklecić.
-
Jedzie do mnie najdłuższa, metalowa wersja ze stałą kolbą. Poużywam chwilę i podzielę się wrażeniami.
-
Korpus w Boyi jest łamany czy rozsuwany? Jeśli rozsuwany, to moim zdaniem nie wejdzie, bo dolny GB ma zapadkę, w którą musi trafić górny GB. A to da się zrobić tylko przy łamanym korpusie.
-
Koszt czego? Jakiego Fasta?
-
No, ma prawo być nieaktywny po 6 latach...
-
Z tego, co widzę, niedługo doczekamy się tematów w stylu: "Jak zawiązać buty?", "Które skarpetki założyć?" lub "Pomocy! W lodówce skończyło się jedzenie! Skąd je się bierze?!". LITOŚCI! Czy naprawdę kwestia schowania/zamaskowania kawałka plastiku wymaga (po raz kolejny, bo to nie pierwszy taki temat) angażowania ludzi z całej Polski? Czy naprawdę niektórzy zatracili (lub nie wykształcili, choć to byłoby dziwne, skoro potrafili napisać posta na forum) zdolność samodzielnego myślenia? Czy w każdej sprawie życia codziennego trzeba pytać o opinię setki innych osób i liczyć na to, że ktoś poda nam rozwiązanie na tacy? To, gdzie mieszkasz, jak daleko masz do kolegi itp. jest bez znaczenia. Masz po prostu zamaskować replikę. Czy schowasz ją do worka, pokrowca, owiniesz mundurem czy rozłożysz w domu na części pierwsze i w lesie poskładasz do kupy, jest nieistotne. Ludzie, myślcie!
-
Colt 1911 - R27, R28, R29, R30, R31 [Army]
Pietracha replied to wolan's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Lepiej kupić arkusz grubszego filcu samoprzylepnego i wkleić trochę do środka. -
Nigdy nie wiesz, jak były przechowywane. Narażanie tworzyw sztucznych na skrajne temperatury lub promieniowanie UV może drastycznie obniżyć ich wytrzymałość. Doczytaj, dlaczego Uvexy (i inne okulary) mają klasę odporności F. Temat poruszany wiele razy.
-
Skoro masz możliwość obejrzenia kamizelki przed zakupem, to chyba będziesz w stanie podjąć decyzję co do zakupu, prawda?
-
W którą stronę kręcisz?