To teraz ja sie "pochwale" moja przygoda z MG. Moze bedzie to pierdola, ale moim zdaniem to juz male przegiecie.
Poprzez moja nieuwage, a takze nie oszukujmy sie troszke marne oznaczenie produktu, zamowilem nie ta czesc co trzeba. Byla to konkretnie glowica cylindra, ktora miala pasowac do GB v.3 G36C, a byla identyczna jak do GB v.2. Dobra moja wina. Dodam, ze czesc nie byla wyjmowana z pudelka. Ok, mail do sklepu(termin 10 dni na zwrot zachowany), wysylam czesc z prosba o zamiane na wlasciwa. Postepuje wedlug instrukcji sklepu. Czekam...tydzien...mail do sklepu bez odpowiedzi, telefon wylaczony. Minelo jeszcze kilka dni i w skrzynce znajduje przesylke, miala przyjsc poleconym, ale juz mniejsza o to wazne, ze jest. Otwieram i znajduje wlasciwa glowice cylindra...jednak moment!! Dlaczego cala jest upackana w przepracowany smar do GB??!!!!!
W tym momencie rece mi opadly. Nie bede jej wysylal ponownie z reklamacja, bo koszty transportu przewyzsza wartosc czesci. Mogli sie przynajmniej postarac zeby glowica wygladala jak nowa...
Podaje pod rozwage i pozdrawiam
Raq