Chyba można sobie darować temat zdjęcia.
Co do metody faktu dokonanego. Bardzo głupi, imo, pomysł. Brak akceptacji ze strony rodziców/opiekunów oznacza, że podopieczny ma taką decyzję przyjąć do wiadomości, a nie stawiać na swoim "bo tak, a wy mi nic nie zrobicie". To przejaw głupoty i szczeniactwa. Jeśli "starszyzna" nie chce się zgodzić na ersoft, można próbować przekonać, że jednak jest to (w miarę) bezpieczne i nie powoduje wypaczenia moralnego (z reguły).