Ja mam m4a1 z JG i zasadniczo strzela fajnie tylko ostatnio mi spadł>>>
przestał strzelać na strzelance, dwa haki trzymające pin przy kolbie się rozsypały, karabin sie sam otwierał więc zamiast kleić szkotem( boska taśma) wziełem wiertarke i przewierciłem przez górną część gearboxa ( tam jest takie zwężenie gdzie siedzą krótkie krzyżaki) i przez górną część obudowy, złamałem wiertło(małe, modelarskie) i z części bez tego gwintu zrobiłem trzeci pin. Pin przy hakach obkleiłem szkotem bo lekko sie sam wysówał. Zewnątrz było ok ale karabin nadal nie strzelał. wyciągnęłem silnik, który normalnie działał, sprawdziłem styki, okazało się ,że przy upadku stłukł się bszklany bezpiecznik.
Mam nadzieje że ten pomysł wam sie spodoba w szczególności osobom z plastikowym body
Jak ktoś ma karabin z gunfire to niech sie nie martwi rozbierać karabin (praktycznie nie ma gwarancji), a zamiast kleić obudowe czym kolwiek to lepiej se pin dorobić. Mam nadzieje że moja rada sie przydała
zapomniałem dodać, że bezpiecznik jest 15 amperowy i można go kupić w sklepie samochodowym