późno ale szczerze :-P
podziękowania dla orgów za olbrzymią pracę i pomysły
fajnie się bawiłem :-P jak i reszta lublina; zarówno na before party :-F na military party ;-) i after party :-F
jaskinia, szczeciniacy, grill, hangar bar, niebieskie kalesony, miny mięsne MRE, przejazd czołgiem, czułem, że żyje :-F
Jako medyk żółtych przeżyłem niezapomniane chwile (choć w sumie poszły mi niecałe 2 hicapy po 180 kulek); rozbicie respawna, bliskie sąsiedztwo cywili :strach: (trza było mieć oczy dookoła głowy a i tak mnie sniper przy okopie odstrzelił :killer: ), dłuuuugie samotne wędrówki do respa dowódczego i z powrotem (podziękowania dla dwóch czerwonych gentlmanów na których przypadkiem wpadłem jak przecinali drogę, że zauważyli czerwoną szmatę-wzieliście się znikąd i znikliście jak duchy) Obrona respa przed szturmującym krzyżo-jerozolimskim golf-wagenem w ostatnich minutach (w większości jako widz 8-) :wink: - nie chciało mi się już 4 raz zapier.. do respa sztabowego ;-)
pozdrawiam
[Pisz poprawnymi zdaniami. Zaczynaj wielką literą, kończ kropką.]