Widzę, że część z Was nie ma zielonego pojęcia o prawach konsumenta. Sklep może sobie napisać "nie udzielamy gwarancji na" co nie znaczy, że nie przysługuje Wam prawo do reklamacji.
Robiąc zakupy w sklepie internetowym możemy zwrócić towar w ciągu 10 dni od otrzymania przesyłki BEZ PODANIA PRZYCZYNY. Dzwonicie do sklepu i mówicie "zwracam zakupiony towar, czekam na przelew, do widzenia". Oczywiście towar nie może być używany (możecie rozpakować, obejrzeć, naładować baterie, oddać strzały testowe etc). Jeśli po miesiącu użytkowania bateria pada, informujecie sklep, że otrzymaliście towar, który jest niezgodny z umową i odsyłacie im batkę. Nie ma dyskusji "czy można".
NIE DAJCIE SIĘ ROBIĆ W KONIA.
Jeśli są jakieś problemy i stają okoniem to nie pozostaje nic innego jak zgłosić sprawę do Federacji Konsumentów http://www.federacja-konsumentow.org.pl/
Kilka zgłoszeń i wskakują sprzedawcy na kark. Są naprawdę skuteczni.