SaveOurSouls
Użytkownik-
Posts
27 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SaveOurSouls
-
[FOTKI] Fotki z pola walki strzelców wyborowych
SaveOurSouls replied to chochol's topic in Snajperzy i kamuflaż
Dawno nie zaglądałem. Jak pamiętam, to właśnie linka wstawiałem...no cóż, trochę czasu minęło, niemniej jednak najwidoczniej musiałem popełnić błąd i wypadałoby go naprawić: http://www.cfmg.pl/v...e/27/instruktor Nie krzyczcie tylko, że dali chłopaki ciała w zasadzie nie maskując broni. Niestety takie to mamy przepisy, że zasadniczo broni ani nie pomalujesz, ani nic z nią za bardzo nie zrobisz (no chyba, że masz dobrego dowódcę, to wtedy przymykają na to oko). A wbrew pozorom, to nie są żadni specjalsi. Zdjęcia mam od rzecznika prasowego 17 WBZ, więc niektóre mogą być pozowane. -
Radio/komórka = stały kontakt radiowy/GSM. W przypadku znaków dymnych będzie to stały kontakt wzrokowy. Zacznijmy może od czegoś prostszego...a mianowicie od definicji pojęcia 'stały kontakt' ?
-
Myślę, że najlepiej wzorować się na zdjęciach profesjonalnych (a tak zupełnie przy okazji polskie, prototypowe kamo 'jodła') http://www.cfmg.pl/addons/albums/images/641975162.jpg
-
[FOTKI] Fotki z pola walki strzelców wyborowych
SaveOurSouls replied to chochol's topic in Snajperzy i kamuflaż
A tutaj znajdziecie trochę fotek polskich snajperów. Niestety skrypt strony nie pozwala na danie bezpośredniego linku do kategorii. galeria foto > Wojsko Polskie > Szkoła Snajperów 17 WBZ Na zdjęciach można dostrzec niemiecki flecktarn - niestety nie jest to pomyłka i z moich informacji wynika, że jest to Polak w niemieckim mundurze. Jest to spowodowane lepszą wygodą, jakością i właściwościami munduru niemieckiego. Żartujesz? Czy problemem jest choćby przepisać adres strony?? Bo jak na razie z tego co podałeś to sobie można poszukać co najwyżej ... no właśmie nie wiem co... thor_ -
Miejsce i zadania snajpera w dzisjeszym ASG
SaveOurSouls replied to thor_'s topic in Snajperzy i kamuflaż
Polecam artykulik o polskich snajperach: http://www.cannon-fodder.mil.pl/news.php?readmore=422 Jest także wyjaśnione jaka jest różnica pomiędzy snajperem, a strzelcem wyborowym. Od siebie mogę dodać, że to jest kwestia tygodnia, może dwóch jak strona zostanie przebudowana. Będzie dostępna wtedy galeria, w której będzie sporo zdjęć polskich snajperów. Co ciekawe mogę powiedzieć, że zdarzają się przypadki korzystania z niemieckich goretexów. Są one po prostu lepsze we wszystkich parametrach: mają lepszy kamuflaż oraz są wygodniejsze. Ghillie suit niczym nie różnią się od tych, które maniacy asg robią sobie sami....no ale co ja będę się rozpisywał - więcej w linkowanym artykule. -
Tak, była w pudełku z repliką, pod kartonową wyściółką wnętrza.
-
Posiadałem oryginalny pas (belt main) oraz szelki główne (yoke main) oraz nieoryginalne, aczkolwiek równie dobre (jak nie lepsze) dwie podwójne ładownice oraz trzy kieszenie ogólnego przeznaczenia od Arktissa. Wszystko kupiłem używane - w bardzo dobrym stanie (niemal jak nówka). Trzeba przyznać, że system ten jest bardzo pakowny. Do ładownic wchodzi razem 16 magazynków od 'emki'. Ładownice mają bardzo ciekawe rozwiązanie - od wewnętrznej strony posiadają dodatkową, płaską kieszeń. Można tam schować różne drobiazgi jak np mapę czy portfel. Do utility pouchów wchodzi bez problemu butelka wody 0,5, rolka srajki, apteczka, zestaw narzędzi do repliki, paczka kulek, ponczo przeciwdeszczowe i jeszcze parę pierdół. Pomimo tego, do ładownic jeszcze coś by się zmieściło bez problemu. Zatem zestaw jak najbardziej jest pojemny. Nawet bardzo. Na paru strzelankach miałem przyjemność pobiegać z tym zestawem. Wrażenia ogólne: diabelnie to wygodne. Pouche są ze sobą spięte, dzięki czemu nie przesuwają się na boki po całym pasie. Nie przeszkadzają także w czołganiu. Cały ciężar jest umieszczony na pasie, co skutkuje odciążeniem pleców. Trzeba przyznać, że jest to dużo bardziej wygodne rozwiązanie niż się początkowo spodziewałem. Niestety pouche mają tendencję do podskakiwania podczas biegania. Jest to drobny defekt dotyczący wszystkich pasów oporządzeniowych. Do tego po prostu trzeba się przyzwyczaić, bowiem oprócz wrażeń subiektywnych (estetycznych) nie wpływa to funkcje użytkowe, czy też nadmierny hałas. Mając całe oporządzenie na sobie także jazda samochodem nie jest zbyt komfortowa, jest to jednak drobny szczegół. Zestaw się sprawdza i jestem z niego bardzo zadowolony. Noszenie go, bieganie z nim, czy czołganie się nie nastręcza żadnych trudności. W czasie upałów nie powoduje jakiś dodatkowych skutków ubocznych w postaci szybszego przegrzewania się. W skali od 0-10 PLCE oceniam na 8+. Jest to dobry zestaw dla początkującego. Także sprawdzi się na długich strzelankach ze względu na niski środek ciężkości i pojemność. Drażni mnie jedynie fakt, że czasem potrzebuje pomocy, aby wyciągnąć coś z utility pouchów, które są umieszczone na plecach (to jednak będzie dotyczyło każdego systemu oporządzeniowego, jeśli coś mamy na plecach). Miałbym także niewielki problem, gdybym chciał powiększyć ten zestaw. Bowiem osprzęt tej firmy jest trudny do kupienia (z tego co wiem na tą chwilę, ale mogę być w błędzie). Co prawda oryginalny sprzęt jest łatwy (i stosunkowo tani) do kupienia, jednak musiałbym wyposażyć się w ammo pouche i utility pouche jeszcze raz, choć raczej ze względów estetycznych, gdyż bez większych problemów jakoś by się połączyło pouche, aby się nie przesuwały na pasie (issue i arctiss mają troszkę inne mocowanie). Rynek używek z BA jest dość rozbudowany więc znalezienie czegoś taniego w dobrym stanie nie jest trudne. Można także kupić nówkę. Podsumowując z czystym sumieniem mogę brytyjskie PLCE polecić każdemu.
-
Może i ja napiszę o swoich doświadczeniach. Jak każdy student doświadczyłem nie raz uroków sesji. 2-4 tygodnie stresu, dużego wysiłku umysłowego, 1-2 godziny snu i hektolitry herbaty. Zmęczenie do tego stopnia, ze sen staje się niemożliwy. Tradycyjne efekty uboczne braku snu, czyli problemy z koncentracją, stan obojętności i wrażenie, że to nie świat wokół mnie, że tylko oglądam film, albo jestem we śnie. Luki w pamięci krótkotrwałej. Pomijając sesje - 46h na nogach podczas wyjazdu z klasą w czasie LO do Krakowa. Napięty program wycieczki i całonocne chlanie. Jedyny efekt uboczny - mega kac. Innym razem ok 36h na nogach. W tym pełna zmiana przy wykładaniu towaru w markecie, całonocny seks oraz ok 10 godzin roboty na łopacie. Na koniec kilka godzin intensywnej strzelanki. Skutki uboczne - odwodnienie i co dziwne nadpobudliwość (podejrzewam, że to efekt mieszanki adrenaliny i endorfin). Objawy zmęczenia wystąpiły dopiero po 24h. Generalnie z tego co zauważyłem skutki uboczne braku snu można zniwelować odpowiednią dietą. Dużo (więcej niż normalnie) różnorodnego jedzenia, soki owocowe, tabletki w stylu 'multiwitamina', pomidory odrobina czekolady. Herbata, kawa są dobre na chwilę, ale na dłuższą metę i w większej ilości powodują odwodnienie i wypłukują elektrolity. Zdecydowanie lepsze efekty daje zrobienie kilku pompek/przysiadów, letni prysznic lub obmycie twarzy, karku i pach bardzo zimna wodą. Z moich obserwacji wynika również, że osoby wysportowane i z rozbitym rytmem okołodobym lepiej znoszą brak snu.
-
Witam ponownie. Jako, że replikę użytkuję już od ponad pół roku chciałbym się podzielić wrażeniami. Ogólnie M4 CQBR, które posiadam pochodzi ze sklepu Customs.pl. Jakość oceniam na dobrą. Cóż to jednak znaczy? Ano - replika jest warta swojej ceny - ze wszystkimi tego plusami i..... minusami. Pierwszego dnia replika upadła na dywan z ok 30 cm centralnie (pionowo) na kolbę, w efekcie przestała się składać. Jako, że jest to uszkodzenie mechaniczne to nie podlega gwarancji (co dla mnie jest śmieszne, bo wysokość jak i podłoże, na które upadła świadczą o jakimś defekcie). Idąc dalej - jakość farby pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście farba sama nie odpada, ale wykonując jakiekolwiek czynności serwisowe należy uważać z narzędziami - nawet słabe stuknięcie śrubokrętem oznacza porysowanie lakieru. Nie mniej jednak brak jest jakichkolwiek zacieków czy miejsc niestarannie pomalowanych. Ładna matowa czerń pokrywa całą repliką równomierną warstwą. Ponadto powłoka lakiernicza jest w tym samym odcieniu co elementy z tworzywa - niby nic, ale jednak to chińczyk więc zgodność kolorów należy zaliczyć na plus. Części metalowych jest sporo. Całe body (ciężkie i solidne), szyny RIS, lufa - w zasadzie z metalu (takiego czy innego stopu - bo stali brak) jest wszystko z wyjątkiem kolby (w moim przypadku feralnej) i obu chwytów. Z tworzywa są również osłony szyn RIS. Ze wszelkimi śrubkami zalecam ostrożnie - czuć, ze nie są ze stali, a z popularnego gównostopu (ZnAl) i łatwo można przekręcić gwint lub łepek. Oczywiście luzy na wszelkiego typu łączeniach występują lecz są na akceptowalnym poziomie. Jeśli kogoś taki stan rzeczy denerwuje (jak mnie) te drobne niedociągnięcia są łatwe w usunięciu. M4 w tej wersji Jest to broń stosunkowo krótka. Metal jest zdecydowanie cięższy od plastiku i to czuć - replika ważny ponad 3kg. Szyny RIS i chwyt przedni sprawiają, że można bez problemu zamontować całą masę dodatków. Stockowy chwyt przedni jest solidny i nie ma luzów na połączeniu z szyną montażową. Dzięki temu noszenie broni i strzelanie/celowanie jest bardzo wygodne i praktycznie brak jest tutaj efektu 'pływającej' lufy. Ma to także swoje minusy. Krótka lufa sprawia, ze replika nie ma takiego zasięgu i celności jak jej więksi kuzyni M16 czy SPR. Łatwiej się nią za to operuje w krzakach czy budynkach, a ręce nie męczą się tak szybko. Osiągi Czyli to co tygrysy lubią najbardziej. Części wymienione przez obsługę sklepu gwarantują równą pracę repliki co przekłada się nie tylko na niezłe osiągi (380 fpsów wedle pomiaru sklepu, dobre skupienie i celność), ale również na żywotność repliki. Zasięg nie imponuje, ale nie ma na co narzekać. Stockowa bateria trzyma dłużej niż się spodziewałem. Przy spokojnym strzelaniu krótkimi seriami można opróżnić trzy/cztery hicapy. Zużycie Przebieg to ok 10 tysięcy kulek. Stockowy hopek kręci już tyle o ile. Wymaga wymiany. Śrubki łączące korpus również do wymiany. Przeżyłem chwilę grozy - podczas strzelanki replika nie chciała strzelać. Po prostu zdechła. Przyczyną nie była batka, bo ta była naładowana, a dodatkowo replika sprawdzana była na inne baterii. Konsultacja objawów - styki poszły na zieloną trawkę. Karabinek pojechał kurierem na gwarancję i tutaj zdziwienie serwisanta - replika działa. Widać 'emeczka' miała humory. Grunt, że działa. Inwestycje Na pewno pas nośny, bo ten oryginalny już nie istnieje. Po pierwszych dwóch miesiącach wszystkie klamry popękały. Planuję także zestaw FTK zakupić, aby zwiększyć moc repliki do ok 400-420fps oraz baterię 9.6V i dłuższą lufę precyzyjną (dobrze, że w pudelku była przedłużka lufy zewnętrznej o długości 10cm.). W dalszej perspektywie na pewno wymienię kolbę SF na klasyczną kolbę stałą. Podsumowanie Replika ani mniej, ani więcej ale warta akurat tyle ile kosztuje. Jak każdy chińczyk ma swoje minusy, ale posiada także sporo plusów, a chyba największym jest całkowicie metalowe body dobrej jakości, które pozwala zwiększyć odczucie realizmu. Jako, że jest to chyba najpopularniejszy model replik (M4/M16) na rynku asg nie trudno o względnie tanie części zamienne czy tuningowe. Mówiąc krótko: strzela nieźle, wygląda nieźle i cena również nie jest zła. Na pewno jest to propozycja warta rozważenia. Ja jestem z mojej 'emki' zadowolony i na pewno takiego samego wyboru dokonałbym jeszcze raz.
-
Polecam też inne produkcje. Jedne lepsze, inne gorsze, a niektóre rewelacyjne jak np bijący rekordy popularności 'Polish Army':
-
Amatorskie produkcje CFMG również są mistrzowskie, czego o 'profesjonalnych' reklamówkach MON powiedzieć nie można. http://www.cannon-fodder.mil.pl/filmy/czas_profesjonalistow/
-
Najbardziej popularne amatorskie produkcje na youtube produkcji CFMG traktujące o Wojsku Polskim: http://www.cannon-fodder.mil.pl/viewpage.php?page_id=3
-
A mnie odpisali, ze wzbogacony stop aluminium. Pojęcie dość ogólnikowe....że tak delikatnie to ujmę. A to 'wzbogacenie' aluminium to zapewne cynk...
-
Bzdura. Mogą zamówić od 10 rożnych producentów, a i tak dalej będzie bezpośrednim importerem i hurtownikiem. I dalej używasz sformułowania 'większej części', co świadczyłoby o tym, iż zarówno Gunfire jak i Airsoftguns mogą zamówić towar niezależnie od innego hurtownika. Pytanie czy faktycznie mogą tak zrobić, czy jest to też przekłamanie i J&B Trading jest dostawcą całego asortymentu dla jednego i drugiego sklepu. Diabeł tkwi w szczegółach, bo 'większa część' nie jest równoznaczna ze 'wszystkim'. Tak dostały - drugą paczkę lewych kulek gratis hehehehe - żartuję oczywiście. Również jestem ciekawy co to za 'zadośćuczynienie'.
-
A takimi właśnie powinieneś posługiwać się w dyskusji i o to mi chodziło, bo takie właśnie przykłady (z życia, a nie z głowy) do mnie przemawiają. OK, nie żywię urazy. -edit - proszę moderatora o połączenie moich postów.
-
Konradek, przeczytaj mój ostatni post jeszcze raz, tylko tym razem ze zrozumieniem zanim zaczniesz bezsensownie bić pianę. Zdaje się, że post zakończyłem zdaniem 'Uznajmy, że mój ostatni post to był mój błąd'. Czy chciałbyś usłyszeć (przeczytać) to jeszcze kilka/kilkanaście razy, aby móc zadowolić swoje ego? Nie mam się z czym określać, bo od początku nie broniłem żadnego stanowiska, a jedynie wskazywałem na fakt, że w biznesie mogą istnieć różne powiązania pomiędzy firmami i nic nie można powiedzieć na pewno bez zaglądania w dokumenty. Jak to SAper111 zauważył a także (co radośnie pominąłeś) każe przypuszczać (lub świadomie wprowadza w błąd), że firmy to oddzielne podmioty gospodarcze. Tak czy inaczej jedyne co twierdziłem od samego początku i co twierdzę dalej to to, iż nic nie jest przesądzone bez dostępu do odpowiednich dokumentów.
-
Których nie było jak pisałem swojego posta. Czas edycji jest to czas, w którym rozpoczynasz edycję, a nie ją kończysz. Inaczej nie napisałbym .Gdyż w tym momencie jest to pozbawione sensu. Numer regon czy właśnie ten sam numer konta są argumentami logicznymi, które mnie przekonują a nie jakieś wyimaginowane jak to pisał wcześniej... AnR - tak i właśnie o to chodziło, że pomimo jednakowej nazwy te firmy nie mają nic wspólnego (choć z początku była to właśnie jedna firma) PS. Myślę, ze nie byłoby problemu, gdyby można było edytować posta max 30min po wysłaniu wiadomości. A tak faktycznie wyszło to trochę dziwnie (delikatnie mówiąc). Uznajmy, że mój ostatni post to był mój błąd - czy wszyscy są już kontent? -edit- coś tu chyba z czasami jest pokiełbasione - u mnie na kompie jest 13.43
-
Zauważ, że kulki pojawiły się nie tylko w Gunfire (skąd zostały wycofane) co ewidentnie świadczy o błędzie importera, który wcale nie musi znać się na rzeczy (przykład z madonion i FH Partner), a wyszukuje nowych - tańszych źródeł zamówionych towarów. Z drugiej strony przykład z MIWO MILITARY miał uzmysłowić Ci, że nawet nazwa firmy i zbieżny asortyment nie świadczą o tym, ze firma jest jedna i ta sama. Różnica między nami jest natomiast taka, że ja posługuję się istniejącymi firmami i przykładami z życia, natomiast Ty podajesz wyimaginowane przykłady mające (co oczywiste) potwierdzać Twoją (szczęśliwym trafem)być może słuszną teorię. Ja poruszam się w sferze faktów, natomiast Ty w sferze własnej fantazji. Jedyny błąd jaki popełniłem to przykład z markami samochodów. Po przemyśleniu sprawy bardziej odpowiadałby tutaj Lexus i Toyota (z tymi koncernami to troszkę pochachmęciłeś - ale o tym możemy podyskutować na PW w wolnej chwili.) A cóż to za dziwoląg? Mówisz o dwóch markach? Dwóch filiach jednego sklepu? Nie specjalnie. Po prostu nie umiesz znaleźć odpowiednich (notabene banalnych) argumentów, jak np fakt, że gunfire i airsoftguns mają ten sam numer konta bankowego. Czekałem i czekałem, ale zamiast sprawdzić kilka prostych rzeczy wolisz posługiwać się domysłami i fantazją. Tym razem przeczucie się sprawdziło, ale następnym razem szczęścia może zabraknąć. Fakty, a nie domysły. I tak dalej pozostaje to nie do końca jasne, bowiem co może wskazywać, że gunfire.pl jako taki ma możliwość zamówienia towaru u innego źródła, a to by oznaczało, ze jednak jest samodzielnym podmiotem. Nie wiem, jak Ty, ale ja nie mam wglądu do papierów J&B Trading/Gunfire.pl więc jak to dokładnie jest to nie wiem. Nie przechylałbym jednak szali w żadną stronę. PS. Twoją prowokację (dość płytka wzmianka o mojej rodzinę) przemilczę, choć nie ukrywam, że mam nadzieję, iż nie sprowadzisz dyskusji do poziomu jaki przedstawia Majkel...
-
@Konradek to takie 'gdyby babcia miała wąsy' z Twojej strony i obaj dobrze o tym wiemy. Prawdę mówiąc to cała ta sytuacja nawet mnie bawi (jako niezaangażowanego obserwatora). Paru 'pianobijców' (nie mówię o Tobie) robi niby aferę o w zasadzie nie wiadomo co. Jak to w takich wypadkach bywa - jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i podejrzewam, że ktoś stara się wykorzystać opiniotwórczy charakter tego forum w celu likwidacji konkurencji. Z wątku, do którego dałeś linka absolutnie nic nie wynika po za faktem, iż firma J&B Trading chce się odciąć (notabene mądre posunięcie) od dyskusji o nich samych i 'masa niezadowolonych klientów' to opowieści z mchu i paproci powtarzane od ucha do ucha. Uważasz, że gunfire i airsoftguns to ta sama firma oferująca tą samą jakość - ok, każdy może popełnić błąd, ale nie rozumiem, czemu tak zawzięcie w tym błędzie chcesz tkwić? Świat pełen jest przykładów tego/podobnego typu zalezności i jakoś nikt nie myli produktów mówiąc, że 'to ten sam shit'. Przykład pierwszy z brzegu: czy na Mercedesa GL i Jeepa Grand Cherokee mówisz, że to 'jeden shit'? Nie? A może powinieneś, przecież obie marki należą do Chrysler Holding. Z innej (bliższej) dziedziny - zakładam, że interesujesz się militariami i wojskowością. Znasz popularną i cenioną wśród żołnierzy firmę MIWO MILITARY? Czy wiedziałeś, że pod tą nazwą kryją się dwie różne firmy, które mało tego, że oferują niemal kropka w kropkę to samo, to jeszcze dla tej samej klienteli (linki do obydwu mogę podać na pw)? Madonion należy z kolei do FH Partner, która to firma zajmuje się również zaopatrywaniem piekarni i cukierni - tylko, że z tych wszystkich związków nic, ale to zupełnie nic nie wynika, po za tym, co już pisałem wcześniej - w biznesie może być różnie i różniście, a wszystko zależy od tego co jest w umowie.
-
Jak mówiłem nie pracuję w Gunfire więc nie jestem w stanie Ci powiedzieć jak to wygląda w praktyce. Ja wiem, że może być różnie i różniście, w zależności od tego jak została spisana umowa pomiędzy tymi podmiotami. Teraz trzeba tylko czekać i obserwować. Wydaje się, że był i jest to dość gorący okres dla firmy. Duża liczba zamówień (zlot w bornym i długi weekend na pewno generuje zwiększony ruch na rynku), otwarcie sklepu itp. Niektórzy aferzyści biją niepotrzebnie pianę, a wystarczy poczekać lub dokonać zakupu u konkurencji.
-
Konradek, większość to bądź co bądź nie wszystko (większość też można różnie liczyć np według wartości lub ilości). Na wspomnianych kulkach widnieje naklejka: Nawiasem mówiąc to nie Gunfire jest bezpośrednim importerem lecz firma do której należy. Zatem jakbyś na to nie spojrzał firma, do której należy Gunfire z naszego punktu widzenia jest pośrednikiem. madjong też nie przesadzaj - nawet jeśli chcieli zrobić wałek i sprawa 'sie rypła' to nie rżną głupa i starają się wyjść z twarzą. Większość nawet przeprosić nie umie. To, że za wycofanie towaru i honorowe ustosunkowanie się do problemu należy im się plus, wcale nie znaczy, że za całą sprawę mają duży MINUS. Jednak takie zachowanie (wycofanie towaru, chęć zadośćuczynienia) dobrze rokuje na przyszłość. Czasem trzeba odstawić emocje na bok i spojrzeć na sprawę chłodnym okiem. Każdemu sprzedawcy zależy na klientach, a każdemu klientowi powinno zależeć na szerokim rynku i dużej konkurencji, bo to oznacza spadek cen i wzrost jakości.
-
Czasem to trochę bardziej skomplikowane niż się wydaje. Przypuszczam jedynie, ze to pośrednik zrobił w konia Gunfire. Sklep zamówił u pośrednika pewien produkt, a z kolei pośrednik zamówił podróbkę, którą sprzedał sklepowi po cenie oryginału. Choć nie jestem w żaden sposób związany z żadnym sklepem AS, to sam pracuje w sklepie i powiem Wam, że takie sytuacje zdarzają się dość często. Najbardziej przechlapane ma wtedy sklep - pieniądze poszły, pośrednik zarobił a sklep zostaje z gównianym towarem na stanie. Pół biedy kiedy są to towary za kilkanaście złoty - do mnie czasem przychodzą uszkodzone lub niekompletne rowery, których nie chcą potem wymienić i trzeba sprzedawać z rabatem. Znam jednakże kilka sklepów z baaaaardzo drogimi ciuchami, które o takim fakcie nie informują wogóle. Plus dla sklepu, że wycofał towar ze sprzedaży.
-
Witam Również planuje sobie zakupić omawianą replikę (początkowo M4 SO, jednak ze względu na budżet musiałem zmienić plany). Swój egzemplarz planuję zakupić w CUSTOMS. I tutaj przyszła chwila refleksji. Jaką szerokość mają dostępne szyny np tego typu? 20mm czy 22mm? Padało pytanie o kolby. Także mam pytanie o ten element. AK-74 ma kolbę składaną na lewą stronę, co prawdę mówiąc jest swego rodzaju ewenementem, ponieważ wedle mojej wiedzy zdecydowana większość postkałaszowych konstrukcji ma kolbę składaną na stronę prawą (np Beryl, Tantal). Czy ktoś próbował (poza wymienioną w temacie okładziną) konwersji AK-74 -> Beryl ? Czy istnieją szyny do niskiego montażu? Ewentualnie czy ktoś spotkał się (próbował zrobić samemu) górną pokrywę ze zintegrowaną szyną RIS?
-
Interesują mnie tylko realcapy, ale to żadna w sumie różnica - dobrze wiedzieć na przyszłość. Dzięki.
-
Witam serdecznie Planuję dokonać zakupu zakupu repliki M4 CQBR formy BOYI ze sklepu custom.pl. Jakie są plusy i minusy tego sprzętu? Interesuje mnie zwłaszcza trwałość, odporność na uszkodzenia. Moc jest dla mnie drugorzędna - zdecydowana większość to dość bliskie starcia i CQB. Co za dużo to niezdrowo - o krzywdę nie trudno. No, ale do rzeczy. Na wstępie chciałbym zmienić gumkę hup-up i zakupić większą baterię, zastanawiam się również nad precyzyjną lufą. Jednak jak z trwałością metalowej obudowy? Już doczytałem w innych wątkach, że BOIY ma słaby lakier, który szybko się ściera. A może lepiej CQBS z podobnymi zmianami?