Panowie kupiłem LR300 P&J w taiwanguns
Sam początek wszystko było ok , oprócz magazynka który się zacinał. OK.
Pojechałem na zlot dla ścisłości AREDNY 2010 , wyjmuje broń pierwsze co to zepsuty bezpiecznik dlaczego jak to mówią w reklamie PLAY tego nie wie nikt . OK , spiołem na krótko działa ok hop-up ok no tylko ten mag . Skończył się zlot spakowałem replikę . Wracam kupiłem bezpiecznik , montuje go wychodzę na pole strzelam wszystkie kulki drastycznie do dołu (bateria naładowana ) kręcę hop-upem w jedną i drugą stronę nic nie daje . Poszedłem po południu nakręciłem go praktycznie na fulla wystrzeliłem sporo kulek to zaczął łapać hop-up , ale odległość jakaś średnia i rozrzut straszny , nie wiem teraz muszę oddać kilkanaście strzałów żeby hop up zaczął coś działać (wcześniej tak nie było ), zastanawiam się nad reklamacją bo mam już tego dość co o tym myślicie , liczę na waszą opinie .