Tylko,że jak strzelisz komuś w twarz z pistoletu to i tak mu zrobisz krzywdę. Na jedno wychodzi. Znam przypadek (z opowiadań,wtedy jeszcze nie grałem) jak kolega stracił zęba z 290-300fps (cm. 028 bodajże,bardzo stare czasy) ,od tego czasu właściwie wszyscy zakupili już maski (wtedy dostępne tylko paintballowe i plastikowe z goglami z siatką - gogle do wyrzucenia,wiadomo),a tym którzy chcieli dołączyć doradzano od razu kupno maski i nie było problemu. Każdy kupował,to był mały koszt akurat.
Od tego jest team,żeby takich "samolubów" wyprostować. Więc w takich wypadkach należy mieć pretensje głównie do siebie,a nie tylko do takiej osoby.
U mnie w teamie zawsze były jakieś zapasowe maski,arafatki,szale snajperskie i nowi lub "goście" pożyczali je do czasu aż nie zaopatrzą się w swoje. Myślę,że w innych teamach też się znajdzie ktoś go pożyczy jakąś arafatkę,czy coś. Zdarza się przecież,że nie grają wszyscy z teamu i można taką maskę pożyczyć.