Jedna mała uwaga, czytamy ze zrozumieniem:
"Jak ktoś wciska na siebie tony szpeju, narzeka, że go w krzyżu od tego łupie i szuka porady - ale broń Boże polegającej na sugestii odchudzenia oporządzenia
- to jest debilem"
Ci z nas którzy są obwieszeni tonami szpeju lub niepotrzebnego badziewia a nie narzekają nie powinni brać tego tekstu do siebie.
Kilku z was zamieściło zdjęcia żołnierzy pewnie z iraku czy afganistanu, nie wiem po jaką cholerę, oni nie są na sobotniej strzelance a ilość szpeju wynika z potrzeb zadania/misji. Ale najlepiej wmawiać nam i Kubie ,że nazywa ich debilami- bo mają noktowizory na hełmach a słońce jest i kij ,że zdjęcie zrobione przy zachodzie słońca. Byłem pewny ,że opisywał narzekających airsoftowów.
Heh, przypomniała mi sie 'specjalna drużyna dalekiego rozpoznania' która miała problem 3km w szpeju przejść;p