Zgrzyty były, jednak nic czego bym nie wybaczył. Szczególnie słysząc czasami takie przyjemne słowo "przepraszam", niby drobnostka, a jakże potrafi rozczulić ;)
Zapewne wiele osób widziało mnie na Wychodku Zombiaka, kiedy szukałem Leśnika. Dziękuję wszystkim za pomoc, Kilinkie i jego kompanowi, Specnazowi(Uwielbiam was. Szkoda tylko, że nie doszło do losowania), poszczególnym stalkerom, cywilom,którzy postanowili poszukać w Zonie swoich znajomych i mojej mapie. Dzięki wam odnalazłem to miejsce (a raczej:odnajdywałem cały czas na nowo. Tabliczkę ktoś rozwalił, muzyki nie było[Nie zrobiliście mnie przypadkiem w jajo?], a Leśnika spotkałem dopiero jak już wracałem do Baru.)
Nauczka na przyszłość: NAJPIERW zawsze sprawdź, czy osoba, której szukasz, jest w Barze ;p
Z całkowitą pewnością mogę stwierdzić: Do zobaczenia w październiku!
@Gwintek: Niech no tylko naprawię telefon, na którym trzymam te 'kawały', to dostaniesz tych płodów kilka razy więcej ;) I wyprzedzając pomysły, na które pewnie wpadniesz: Nie, nie będzie zgłoszenia na NPC z płodami zawieszonymi na pasie, rozdającego questy "w poszukiwaniu wyrodnej matki" ;p