Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Panda

Użytkownik
  • Posts

    45
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Panda

  1. Boję się że nie: brakuje narzędzi dla addonmakerów, kod zbyt zwarty, aby w plikach pogrzebać (to nie OFP), a w to że sama firma coś zrobi... - naiwni nie bądźmy. Perspektywy więc żadne. Zresztą jeśli dodatek zrobi ta sama ekipa to aż strach się bać 8O ... Ja tam fanatykiem OFP jestem i jak na razie lepszego symulatora pola walki nie widziałem. PSW mi szkoda, bo miał zadatki na hicior... Może celowo uczyniono grę bezużyteczną dla potencjalnego terrorysty :?: . No, ale ciszej już nad tą trumną :wink:
  2. Zawiodłem się bardzo. Z opisów wynikało, że będzie to kampania do CS-a dla trybu SP. Tymczasem po odpaleniu okazało się to grą MP z botami... Same misje na SP są moim zdaniem cienkie. Spodziewałem się czegoś w stylu SWATA3, albo starego R6, a tu taki burak :( ...
  3. Tak na serio, Grey, to wkurzyła mnie jedna, jedyna rzecz, sprawiająca że cała gra jak dla mnie jest zrąbana: jak ktoś chce grać na Hardzie, to odkrywa ze zdziwieniem, że dano mu na 4 ludzi: 2 granaty 2 świece dymne 1 (słownie: JEDEN :o ) pocisk do granatnika. 8O A ja chciałbym pograć na Hard (tak to te mapy jakieś takie puste :| ), ale jak ten numer zobaczyłem to mnie cholera wzięła: :evil: niby gdzie tu realizm. Jakbym miał taszczyć 10Km granatnik to wziąłbym do niego amunicję...(tu się chyba ze mną zgodzisz) Po prostu w procesie "ucywilniania" :( gry brały udział jakieś matoły :cry: ...
  4. Coś długo nikogo nie ma, ale co tam: Grm w OFP coś właśnie koło tego i na inne strony potrzeby zaglądać nie miałem - Zgadzam się z ghostem. Co do pistoletu z ruchomym zamkiem - jest Colt 1911-plik "M1911" :arrow: Colt Niestety ten Colt to jakiś model z trzema gwiazdkami - celownik ustawiony na 150m, a ze 120 ruska stojącego załatwiłem... Ale jeśli ktoś się nie czepia, to OK. Możesz też sprawdzić Glocka 18 także z TaiwanWorkshop (nie widziałem) :arrow: Glock18 Fajnie zapowiadającym się jest mod wietnamski - niestety nieskończony i bez misji (możecie sobie zrobić sami - jeśli umiecie...) - polecałbym ściągnąć do niego M113 i Vulcana w wersji NAM - wymiatają, szczególnie M113, w którym część żołnierzy jedzie sobie siedząc na dachu lub w otwartym luku :D . Mod ma dodatkową zaletę: modyfikacje AI dla amerykanów: jeżeli idą kolumną ostatni patrzy do tyłu, dodatkowo przyklękają i osłaniają się nawzajem (w oryginale tego nie było) :P . Niestety pojazdy w modzie na razie cieniutkie... Ale huey i m113 ściąga się z dodatków i jest git. Zajmowałem się głównie edycją misji do SP, o MP nie wiem praktycznie nic. Na rzeczonej stronie jest dużo przydatnych manuali - jeżeli kogoś to interesuje to polecam (ewentualnie możecie słać pytania, jeżeli początkujący jesteście w edycji - nie wiem wszystkiego, ale postaram się pomóc :D, chociarz lepiej na OFP pytajcie... ). Navy - od kiedy to profesjonaliści bawią się grami dla dzieci :wink: ? Temat działu brżmi gry FPP. :D(złośliwie parafrazując - ale nie obrażaj się). A tak na serio: gościowi chodziło o to że zamek pistoletu jest nieruchomy (chciał takiego z blowback :wink: ). Odrzut też jest zbyt słaby (beretta w grze podrzuca niczym gaziak z metalowym zamkiem :!: ), a to niszczy klimat.
  5. Panda

    Militaria.pl

    Przeczytałem i mi szczena opadła: "Colta nie ma i nie będzie" A po pytaniu dodali tylko paseczek "nie ma" przy ofercie, zupełnie jakby miał być... Żeby było śmieszniej dokładnie to samo zamawiałem (słaby coś zaskok mają po datach sądząc...)
  6. UWAGA! ktoś przede mną napisał i ja powtarzałem o amunicji Makarow: 9x17 - powinno być 9x18 - za komplikacje przepraszam (jeżeli znowu jest źle a bylo dobrze, niech ktoś lepiej krzyknie, bo inaczej jeszcze się to bdzie długo za mną ciągnęlo). Czas przebywania w lufie: mój błąd, przejęzyczenie. Co do zasady działania Makarowa... Słusznie (i tutaj mordka z oczami) Co do ciśnienia: ja też nie pchałem sondy, ale czytałem: proch w nabojach pistoletowych umieszczony omyłkowo w amunicji karabinowej rozrywa rygle albo zamki - to dwa różne materiały (inna porowatość ziarenek itp...). Tak samo czytałem, że ciśnienie w 1911 kaliber .50 jest znacznie niższe niż w wersji standard (i gdzie indziej tp. porównania) - a to w związku z większą powierzchnią "tłoka", jakim w lufie jest pocisk.
  7. REMOV podczas ataku przeciwnika, lub gdy z braku ludzi ich samych dołączono do patroli... (plotki to jeno, czy naprawdę?) Nie chcę ciągnąć wątku na siłę (ani wyjść poza temat), ale co z tą amunicją: Ja znam dwie zmiany pocisku do M-ek (tj. tego standardowo w wojsku używanego): 1) dawno dość: aby pocisk po kilkuset (200?, 300?)metrach nie koziołkował i leciał prosto. 2) okazało się, że nowy pocisk nie fragmentuje, a prosto leci nie tylko w powietrzu ale i w ciele - a przez to skuteczność przy tym kalibrze znacząco spadła - sądziłem więc, że problem już rozwiązano. (zauważ że tym razem to już chyba rozsądne pytanie...)
  8. Co do M9 - mam gaziaka: powiem ci, że jak się ostro szkielet i okładki podetnie to już nawet tak źle nie jest.... Jest jedna podstawowa różnica między nabojem lżejszym i cięższym o tym samym pędzie (energii kinetycznej): lżejszy pocisk przyspiesza łatwiej, ale też szybciej, przez co czas jego przebywania w lufie i czas dziuałania na niego gazów prochowych jest dłuższy - a co za tym idzie nie ma potrzeby aby używać prochu o większej prędkości spalania, pistolet pracuje na niższych ciśnieniach, przez co jest trwalszy. Również odrzut nieco się w czasie rozkłada, a prędkość gazów opuszczających lufę jest niższa (spora cząść odrzutu pochodzi od nich). Próbowałeś może strzelać na strzelnicy krytej bez słuchawek? Jeżeli nie to tego nie rób. a pytam dlatego, że dla pocisku naddźwiękowego huk jest znacznie gorszy (po kilku strzałach ręce się trzęsą tak, że już resztą ciężko cokolwiek trafić). A w strzelaniu na dystans zauważ: opór powietrza wzrasta lawinowo wraz z prędkością pocisku (opór falowy i takie tam...), więc straty energii są dla szybszego obiektu znacznie większe. Sądzę, że w tych przypadkach, gdy narzekano na małą skuteczność pocisku 9 Para po prostu pocisk ten w momencie uderzenia już dawno był poddźwiękowy... Dopisek: to właśnie znaczyło to moje "strzelając z bliska..." A twierdzę, że 9 Para jest za silna, bo skoro z MP5 dolatuje na 300m. a z pistoletów na 50m., to znaczy, że część ładunku spala się już po opuszczeniu przez pocisk lufy - w 9 Makarow mam pewność, że nie dostanę więcej odrzutu niż to konieczne... Acha: nie chcę wcale z nikim się kłócić, jak ktoś obserwuje i się nie zgadza, to niech coś dorzuci, bo my tu przecie tylko w teorii... Weszliśmy już na pole spekulacji, więc chyba nic już nie zdołam dorzucić. Szczęśliwego nowego roku!
  9. Okruch: tylko że oni tak na serio do samoobrony... Np. dwu, lub trzystrzałówki, albo rewolwery noszą... (głupota, wiem przecie, ale z .22 strzela się naprawdę szybko, bo odrzut żaden - i dlatego go lubią...) Co do odłamków kości: strzelając z bliska rzeczywiście calkiem możliwe, tylko jak się to ma do tego, że pocisk lżejszy? Dodano: tak samo (jak ty) myśleli goście od FN 5.7 - okazuje się, że kość jest ciut za lekka, natomiast mnóstwo głębokich obrażeń zadaje pocisk, koziołkując (trochę długawy...) - jak dotąd czytałem tylko o testach na modelach anatomicznych, więc mogą się mylić... A o masie: słyszałeś o pociskach JHP z jednolitego materiału: lżejsze od tych z ołowiem, za to w tych z ołowiem ołów zwykle jako cięższy odrywa się i penetruje sam(czy jakoś tak), a płasz juz dalszych szkód nie wyrządza - więc ponoć kożystniej używać tych jednolitych... Siła rażenia zależy głównie od typu pocisku - tu się zgodzimy. Co do wojska: w USA już od dawna obserwujemy batalię przemysłu zbrojeniowego z szeregowym żołnierzem - jeśli chodzi o M9 to tutaj przemysł i ciemne układy wygrały... (próbowałeś kiedyś ten bezpiecznik obsługiwać?)
  10. Jedna rada: zanim zaczniecie "lustrować" upewnijcie się, że za wami okna nie ma i że cienia nie rzucacie.......... Tuż przy ziemi to dobry pomysł - kucając dajesz człowiekowi za sobą pole ostrzału nad twoją głową, tylko umów się z nim, żeby jakby co pociągną cię za szelki (klęcząc nie uskoczysz). Zwykle w takiej sytuacji członkowie ekipy używający lusterka trzymają w drógiej ręce pistolet - karabinu jedną nie obsłużysz. Te lusterka wypukłe zwykle są zbyt wypukle: czegoś przy samej krawędzi i tak nie zobaczysz, uwież. Potrzebne by było takie o nieco mniejszej krzywiźnie (twojego nie próbowałem, więc może jet OK). Takie lusterka są dobre do obserwacji schodów lub korytarzy - nawet an najmniejszym i najbardziej wypukłym dostrzeżesz ruch. Uwaga na lusterka do makijażu golenia itp. niektóre są wklęsłe, choć tego nie widać (promień wklęslości ok. 6 m.) i obraz w nich na, powiedzmy, 10m. będzie rozmyty... W tych kwadratowych chyba tego nie ma.
  11. Piasecznik: słusznie. magazynek w mp5 naprawdę przeszkadza (choć znam jednego takiego, co twierdzi że pomaga - bo jest na czym bron oprzeć), a broń ta ma budowę dość niezwartą. Najgorzej przeładować leżąc Famasa lub Steyra Auga (ciężka sprawa). Najłatwiej chyba rzeczywiście P90... w p90 fajną opcją jest worek an łuski - przydatne na strzelnicach, ćwiczeniach i "cichych" operacjach. MP5 zatrzasku zamka też bardzo długo nie miał, a był używany. Co do zmian w P90 - bardzo trudno powstrzymać się przed opuszczeniem lufy w dół (a może to czasami zaleta???) Sądzę, jednak - co do przeładowania, że magazynek w chwycie to najlepszy patent... (no chyba, że kto lubi mieć bębnowy w PM-ie...) Dziwne że Tavora do kosza poślą, bo już za niego zapłacile, a poza tym mieliby zintegrowany system uzbrojenia - a to uprości szkolenie i zaopatrzenie (niektóre częsci zamienne).
  12. Remov: rzeczywiście i przepraszam, bo tylko coraz bardziej mącę. Sprostowanie miałoby dotyczyć kpin w "Strzale" z WAT-owskiego nazewnictwa i "karabińczyka".
  13. Mitomani są i niektóży broń nawet mają... (patrz USA) O BBCode nigdzie wzmianki nie widziałem. Za "rozstrzeliwanie" postów już przepraszałem gdzie indziej. Glock albo leży idealnie w dłoni, albo nie leży w ogóle. Jeżeli ktoś lubi chwyt 1911(klonów, rzecz jasna), albo właśnie USP, to na 100% nie podpasuje mu Glock - i dokładnie na odwrót. Dodatkową obserwacją jest to, że ludzie chwalący Glocka chwalą też chwyty rewolwerów(Np Taurusa). Przy okazji kolega stwierdził, że .357 znacznie lepiej się strzela z rewolweru, bo okładki amortyzują... Czy Glock ładny: z szyną i nakładką na chwyt rzeczywiście ujdzie. Co do makarowa: nie wiem, czy różnica aż taka - mówisz o nim jakby był równie nieskuteczny co .22... (a u Amerykanów jest to kaliber do samoobrony stosowany) - więc jak to jest? Co do kalibrów: komentarz o większej sile obalającej pocisku podźwiękowego o tej samej energii wylotowej co nadźwiękowy ma swoje źródła w badaniach z początku wieku, po których US army przyjęła nabój .45ACP. Nieporozumienia (i niespójności moich wypowiedzi) biorą się też stąd, że teoria od tego czasu się zmieniła... (a ja o tym zapominam) Sam jestem mitomanem w sprawie kolta, bo mi się podoba i mi akurat do ręki pasuje(jednorzędowy magazunek robi swoje). Nie pytam już co z Sigmą: skoro ktoś lubi Glocka to Sigma (lub walther) mu do ręki pasować nie zechce... Okruch: Amerykanie raz ci polecą .45, a raz .22 i bądź tu mądry. Słyszałem (czytałem), że z Iraku napływały skargi, żetrzeba cały mag opróżnic zanim przeciwnik cokolwiek poczuje i domagają się wprowadzenia .45 ... Historia zatacza więc wielkie kręgi - na Filipinach, jak już wspomniałeś, sytuacja była podobna i używano niedobitków colta SAA - czyli .45 - totalnie przedkładając moc obalającą nad szybkostrzelność. Co do ćpunów - dlatego zamawiane przez FBI Springfieldowe Kolty były przestrzeliwane na .45ACP +P - spodziewano się, że dodatkowe dżule będą potrzebne... Skąd natomiast wziął się pęd do .22LR??? Pojęcia nie mam.
  14. Znowu powracaja "amerykanizmy" Wiesz czym się rózni pole od bruzdy? Jakbym wiedział, to bym poprawnie napisał... wiesz może jak to jest z tym wagomiarem: (jak szła definicja) ...z jednego funta, czy z jednej uncji ołowiu? (jeśli gdzieś już było to napisz, znajdę sobie).
  15. Remov: Jak już słusznie zauważyłeś gubię kocówki nazw M-ek. Takich zdjęć jest więcej (ludzie z podróbami kałaszy itp...), a wytłumaczenia cytujecie za Amerykanami (co nie znaczy, że racji nie macie.) Nowe M16-ki są już ponoć niezawodne, ale wciąż duże i wciąż karabinki - nie to samoi co PM - raczej nie na krótki dystans... Sam nie wiem jak było - po prostu dużo jest takich zdjęć, a Wy "z góry" stwierdzacie, że wszystkie "ustawione", mogło i tak być. errata: drógi Amerykanin ma w rękach którąś z m16-tek (pewnie taką samą co pierwszy) - więc wasza teoria o ustawieniu udowodniona.
  16. Trzeba było kilka postów wcześniej... (krucafix, ja myslałem, że tematów na tym forum jest jedna strona, a tam w spisie na dole jak wół "idź do strony" - głupia wymówka, ale prawdziwa),,,...,,,...,,, Aha! Dzięki. Update: Dziki:Nicht weiss nisht... ale pośmiać się zawsze można.
  17. Już skończyłem (chciałem się dowiedzieć, czy ktoś kiedyś o tarczach myślał). Teraz siadam do manuali. Dosiego roku!
  18. Navy: proponuję je, ale tylko pomocniczo, nie jako element szturmu w pomieszczeniach - zresztą w większości ludzie mają karabinki (albo np P90), więc realizm wziąłby w łeb (żadna tarcza nie wychamuje strzału z przylożenia). Co do podejścia oddziału za tarczą - SWAT w Nowym Orleanie standardowo to stosuje - nikt się nie czepnie, bo tarczę unosisz jedynie pod kątem aby osłaniać korpus + głowę + osobę z tyłu przed ogniem z piętra (parter zwykla ma jedną "ślepą" ścianę - np. garaż, piętro już nie) i naprawdę sporo celu wciąż pozostaje (jak zostaną ostrzelani mogą zawsze tarczę postawić i zza niej gościa ostrzelać/czekać na wsparcie - wtedy buty są osłonięte i problem znika).
  19. To był żart? Czy tobie, Dzikki też te "mordki" nie działają. Najwięcej bluzgów leci kiedy BRT nie słucha: że akcja ustawiona itp... (raz słyszałem fajny: "bo BRT są za bardzo zgrani" - niezła krytyka, co?) Inna sprawa, że już chyba popadacie w drobną paranoję (manię?): słyszycie narzekania nawet gdy ich nie ma. Wątku proszę nie zamykać, już będę grzeczny, a ktoś może jeszcze coś zaproponować (zresztą w najlepszym wypadku i tak się z Dzikim spotkamy, tylko na innym forum - więc gdzie tu sens?). Co z tarczami, ma ktoś jakieś "przeciw" przeciwko ich użyciu w podejściach? Ktoś już wcześniej proponował, ale wszyscy go olali: co z zejściem z dachu? Niektóży przecie w harcerstwie się nauczyli i nawet może sprawności nazdobywali.
  20. Skąd pomysł, że się czepiam. Widziałem w akcji i chwalę (do dziś nie wiem jak oni tamte schody w Tworkach zdobyli). Pozatym nie wiedziałem, że to Dzikki jest samozwańczym rzecznikiem prasowym. A o BRT zdanie mam jak najlepsze - bo chce im się uczyć i chce im się szkolić.(to nie ja na strzelankach bluzgam - tak na wszelki wypadek dodam).
  21. Skądinąd słusznie Dzikki, bieganie pół dnia po lesie z drabiną błyszczącą w słońcu aby na koniec wejść na dach tednego budynku mija się z celem - tam goście jedynie przebiegli przez ogródek, depcząc komuś skalnik. Co do szkła: nie wszyscy noszą "pełne" rękawice, a jak się za kawał szkła chwycisz to i skóżane mogą nie starczyć (nie mówiąc już o tym, że nie kazdy ma nakolanniki, a w nóżkę też można sobie kuku zrobić), stąd mój pomysł z matą. Samo wejście przez okna to pomysł pierwszorzędny np. na budynki taki jak w Tworkach - tam gdzie pomieszczeń jest zbyt dużo, aby wszystkie obsadzić broniącymi. W innym przypadku nie próbowałbym. Drabiny: widziałem i już zazdroszczę...
  22. Jeśli nieudana, to czemu stała się ponoć wzorem dla działań na całym świecie. Brytyjczycy twiedzili, że udana (rzecznik policji). Nieudana to była próba odbicia Izraelskich olimpijczyków, nie? A drabiny w stanach czasem używano (widziałem w TV, jak kiedyś z nią biegli) - może podobnie jak ty stwierdzili, że niepotrzebna... Poza tym ATF używał takowych aby wchodzić na piętro (na dach garażu, a z niego przez okno na pierwsze piętro). Dodano po przemyśleniach: może rzeczywiście ATF to zły przykład...
  23. ??? przeglądałem posty - właśnie sam też już nie wiem... podzielić na 50 - w końcu to liczna grupa... ale słusznie - drogo, jak cholera. Lepszy już pomysł to poszukać tych małych kamerek do ukrywania w dziwnych miejscach, albo znaleźć kamerę Internetową i podłączyć do laptopa(ktoś już opowiadał, że coś takiego kombinuje na lufę karabinu). A na drabinę chyba stać wszystkich, co?
  24. Przez chwilę mnie nie ma i już dziesięciu do krytyki, i jeszcze jak! Mój błąd - choć staram się poprawić. powoli, Dzikki, powoli - tutaj już się w krytyce zapędziłeś. Ktoś mądry rzekł: "walczymy z mądrymi wrogami, wszystcy głupi już zginęli". Choć zdarzają się wyjątki (porwany autobus we Francji), to jednak MUSISZ po prostu przyznać, że kiedyś to takie akcje jak ta we Francji były po prostu regułą. "Poziom" terrorystów poszedł w górę. Są lepiej wyszkoleni i bardziej zdeterminowani - mogą minowac teren, unikają okien, przenoszą regularnie zakładników, patrolują budynki... AT to taki nasz odpowiednik na zagraniczne HRT - dróżyny "ratunkowe". Każdy, łącznie ze mną, wie że terroryzm to tylko jedno z pól do ich użycia: zajmują się aresztowaniami, obławami, nawet sprzeczkami rodzinnymi - do wyboru, do koloru. Stwożono je, kiedy okazało się, że przestępcy mają broń z zapasów wojska i nie mają oporów jej używać (to bylo głównym powodem w stanach), na co nałożyła się pierwsza udana akcja SAS. Nikogo nie pouczam, bo nie ma takiej potrzeby, po prostu, Dziki , coś przeoczyłeś, nie doczytałeś i opacznie zrozumiałeś (czytaj do końca). Podaję antyprzykładprzykład - to znaczy, że mogą być przydatne pomimo tego. Na przyszłość: jeśli nie odpowiadam na krytykę, to przyjmijmy, że się z nią zgadzam. Dzikki: broń w ASG nie zawsze strzeli w momencie pociągnięcia za spust - szczególnie na auto, a 1/3 głowy to raczej tródny cel. - nie możesz mi wmawiac, że nigdy i w żadnej sytuacji nie spódłowałbyś. W nowoczesnym podejściu prym wiedzie radosna taktyka "bang'n'clear", natomiast w ASG nie ma ona racji bytu. Flashbangi nie zawsze były (szczeże się dziwię, że polska policja nie ma - może nasze oddziały interwencyjne jednak =/= AT), podobnie jak SWAT nosił kamizelki antytodłamkowe rodem z wietnamu - tak i my nie mamy ochrony i wzorujmy się na tych, któży radzili sobie bez tego sprzętu (to nie polemika, ja się z Dzikkim zgadzam). Anegdota z użyciem klamki była mi cytowana dwa razy i obydwa z błędami, przez co raczej traktowałem ją jak żart. A sensowną propozycję jedną mam: zrzutka, pojedźcie do praktikera (albo gdzie tam indziej) i kupcie sobie półtora - dwumetrową drabinkę z aluminium - waży toto ok. 10-15 kilo i nie stważa problemu w transporcie na bagażniku, na dachu. Nawet w BRT nie każdy jest tak wysportowany, a pozatym jeśli do okna jest np. 2 m. to nie ma bata - jednego człowieka zostawisz na zewnątrz. Drógi pomysł, który już padł to tarcza balistyczna - wada, jaką można wytknąć to taka, że strzałów w buty można nie poczuć, ale np. aby osłonić dwu - trzech ludzi przed ogniem z piętra w czasie podejścia - powinno być OK. Endoskop uświadczysz w każdym szpitalu i na przejściach granicznych (chyba, że ten z "granice" na TVN jeździł wciąż ten sam za ekipą) - więc pewno aż tak drogi nie jest. Co do manuali: wasz dział "taktyka czarna" na stronie głównej świeci póki co pustkami... może w linkach na innych stronach poszukam. Przydałobysię po prostu podać gdzieś link do takich "odtajnionych" manuali - to załatwiłoby sprawę, czy może lepiej uczyć ludzi na raty? (OK wrzuciłem na Google i już szukam - ale na waszej stronie wciąż pusty dział. Jest tego nawet sporo, w większości pewno nic odkrywczego (np:"Enter Firing and Search Room. Use automatic fire when entering and clearing a room. Do not open doors by hand or attempt to kick them open. Shoot the door open by firing several rounds through the lock or blow the door in with explosives. In buildings with lightly constructed interior walls/floors use M16 and M60 fires to clear rooms by firing through walls, ceilings, and floors. M60 machineguns with their heavier bullet are very effective in this role."), książki "papierowe", opowiadania, sensacje, ale...) Jest MOUT... Czytam, więc mogę na posty nie odpowiadać - nie więcej, jak dwa posty krytyki pliz.
×
×
  • Create New...