Oj Grabi Grabi, nie przesadzaj
A ja śmiem się nie zgodzić. Cele są takie same, jedynie specyfika działania z lotniskowca wymusza na samolotach pokładowych zastosowanie niezbędnych rozwiązań technicznych, takich jak montaż haka do złapania aerofinishera.
Samoloty projektowane wybitnie "pod lotniskowce", o których
wspominasz, bardzo często wykonywały zadania samolotów lotnictwa lądowego, np. brytyjskie lotnicto pokładowe wspierało wojska lądujące w Afryce Północnej lub na Sycylii. Konkretny przykład? Listopad 1942, samoloty Fairey Albacore z HMS Victorious niszczą na lotnisku La Senia 47 samolotów francuskich. Nie odpisuj, że niszczenie lotnisk tez leżało w gestii Royal Navy bo idąc dalej tym tokiem myślenia okaże się, że właściwie... wszystkie możliwe cele leżały w gestii Royal Navy. I to powinna być prawidłowa konkluzja: Lotnictwo pokładowe jest uniwersalne i może wykonywać wszystkie podstawowe cele lotnictwa lądowego.
hmmmm....... myślę że ta teza to kompletna bzdura. Samoloty pokładowe różnią się w terminologii od samolotów lądowych tylko tym, że.... jedne są lądowe a drugie pokładowe. Ich zadania są różne? praktycznie wszystkie zadania, wykonywane przez samoloty lądowe, mogą być wykonane przez samoloty pokładowe i vice versa. Pomyśl o tym co napisałeś (lepiej późno niż wcale, szkoda, że nie przed kliknięciem przycisku "wyślij") i sam to przyznasz. :D
Do zobaczenia w niedzielę na Forsowaniu Renu Grabi, pa