Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Wochu

Użytkownik
  • Posts

    61
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wochu

  1. Ja go widziałem "na żywo", trzymałem go w ręku i raczej niepolecam, bo wydaje mi się że łatwo go zepsuć, a poza tym jest bardzo słabiutki jeśli chodzi o osiągi...
  2. Faktem jest że to nie Alice, ale dusić nie duszą na pewno, nawet jeśli jest się w pełnym ekwipunku ( ładownica, kabura z pistoletem, chlebak z manierką i menażką, saperka[wszystko polskie] no i załadowana kostka). Niestety moje są już trochę "zeszmaciałe" i czasami są problemy z ich założeniem (szczególnie na kurtkę) ale jak się wszystko dobrze zrobi to się trzymają bardzo dobrze. Pozdrawiam Wochu
  3. Ups myślałem że to jest forum o sprężynowcach, ale z resztą to i tak pewnie by ich z tego powodu nie było :wink:
  4. Poza tym nie byłoby już naszych kochanych/wrednych (niepotrzebne skreślić :wink: ) sprężynowców i były by droższe z powodu samego działania na sprężone powietrze a poza tym części wewnętrzne(przynajmniej tłok) chyba musiałyby byc metalowe podobnie jak to jest w green-gazowcach bo by je najzwyczajniej rozsadziło (dobrze mówię?? :) ). Chciałbym jeszcze dopowiedziec że sprężynowce działają na sprężone powietrze tylko nie jest ono magazynowane w butlach a sprężane przez tłok (prawda? :) ) Pozdrawiam Wochu
  5. Popieram pomysł. Na czarną liste powinno się wpisywać osoby o ciężkich wykroczeniach (np. incydent z nożem) oraz ludzi, którzy notorycznie łamią zasady (zdaje mi się, że ktoś z Gorylasów opowiadał mi o pewnej "nieśmiertelnej" grupie). Co do przeklinania, to można by uznać to za "psucie przyjaznej atmosfery" ale tylko gdy ktoś przeklina bardzo często i bez powodu (wymsknąć się każdemu może nie? :wink: ). Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby zrobienie czegoś w rodzaju listy zaufanych, którzy mogliby oczywiście ten tytuł w każdym momencie stracić :wink: Tak jak Reg powiedział - w profilu "zaufanego" byłby odpowiedni komentarz. Podsumowując, Czarna lista zawierałaby tylko naprawdę ciężkie zawinienia. Co do kamentarzy w profilu to lepiej chyba dawać "komentarze zaufania". Wszystkie inne osoby byłyby traktowane z pewnym dystansem i musiałyby zapracować na dobrą opinię(nie mówię tu o żadnych prześladowaniach ani ignoracji). Pozdrawiam Wochu P.S. Możnaby nawet tę "listę zaufanych" zrobić za pomoca stopni wojskowych - im starszy stopniem tym bardziej godny zaufania itp.
  6. Przy jego pierwszym Waltherze zamek naciągał się dość lekko (nie za ciężko nie za lekko).Jego bodajże trzeci model, przeładowywało się już nieco trudniej, jednak nie wiem czy to z racji nowej serii czy może to z winy mojego kuzyna który coś być może mieszał w mechanizmie... Pistolet jest wykonany estetycznie tzn. nie przypmninam sobie, żebym tam znalazł jakieś niepotrzebne kawałki plastiku :) Jeśli chodzi o to ile mój kuzyn strzelał, to niestety nie bogę podać dokładnej odpowiedzi, ponieważ on mieszka w Policach a ja w Poznaniu, ale z tego co wiem to strzelał on dość intensywnie, jednak nie długo (ilość dni) bo po jakimś tygodniu, może troszkę więcej jego pierwszego PPK szlag trafił... Powtórzę Ci to, co już tu napisałem (chyba napisałem :wink: ). Mianowicie Ten pistolet nie nadaje się do strzelania, mówi o tym po pierwsze cena (69zł) a po drugie przygody mojego kuzyna. Jest to pistolecik dobry do postawienia na półce (nawet w pudełku razem z pistoletem jest coś w rodzaju papierowej podstawki :) ).
  7. Jeśli chodzi o rozłożenie to wiele Ci nie powiem bo nie zabierałem się za to. Z tego co pamiętam to rozkłada się go "za pomocą" śrubek. Jeśli chodzi o zamek... o ile dobrze pamiętam to zdejmuje się go tak jak z pistoletów po 5zł czyli poprzez użycie siły i "odczepienie" go (pewien nie jestem ale raczej tak... Z tym magiem to tani chwyt reklamowy. W rzeczywistości do magazynka wchodzi zdaję się około 10 kulek (nie pamietam dokładnie) plus jest znana z niektórych pięciozłotowych pistoletów "skrytka na kulki". Dlatego też mieści się tam tyle kulek. To chyba tyle, jak jeszcze coś to krzycz. Pozdrawiam Wochu
  8. Odpowiem Ci na parę z tych pytań ponieważ widziałem i miałem okazję go używać będąc u mojego kuzyna i na odwrót. 1. Magazynek się wyciąga, ma on metalową stopkę, reszta wykonana z plastiku. Nie miałem okazji widzieć prawdziwego magazynka od PPK, ale mogę o tym Cybergunowskim powiedzieć że jest on dosyć mały (mniejszy od np. Glocka, P99 itp.) ale niewątpliwie większy od tych od np. Mausera gazowego. 2.Okno wylotowe łusek się nie otwiera. 3.Jeśli chodzi o dociążenie to poza dorobieniem metalowych części nie mam pojęcia (nie widziałem żadnych otworów, przydatnych do dociążenia, ale mogę się w tej kwestii mylić). 4.Plastik "ujdzie w tłoku", nie jest jakiś super realistyczny, ale wygląda za to na dość wytrzymały, nie jest ani z dodatkiem "brokatu" tylko jest cały czarny. 5.Kurek można naciągnąć, jest nawet metalowy :) 6.Bezpiecznik działa, przypomina trochę ten z glocka tylko ten od PPK działa "poziomo". 7.Walthera PPK można kupić chyba tylko i wyłącznie ze względów kolekcjonerskich. Może on posłużyć do strzelania w domu w tarczę z odległości ok 2metrów. "W polu" replika ta się nawet nie umywa do pistoletów za ok 99zł, nawet "Hłopa" nie posiadających :wink: . Mimo HU kulki nie lecą zbyt daleko a także nawet lekki wiaterek potrafi je znosić. Model mojego kuzyna był w ciągu ok 2,5 miesięcy 3 razy w serwisie. Kiedy ostetnio jakieś 2 miesiące temu byłem u niego, PPK zepsuł mi się w rękach, podczas LEKKIEGO I OSTROŻNEGO (w końcu to nie moja replika) naciągania. Z tych 4 wypadków przynajmniej 3 dotyczyły zniszczonego tłoka. Mozna więc powiedzieć że model PPK ma wytrzymałość "pistoletu za 5zł". No, to by chyba było na tyle, jeśli masz jeszcze jakieś pytania Fboardpro, to wal śmiało. Pozdrawiam Wochu
  9. Dziękuję za link - o to mi chodziło, a na przyszłość bedę lepiej formułował moje pytania. Pozdrawiam Wochu
  10. A propos II wojny światowej, interesują mnie stopnie wojskowe (a właściwie ich niemieckie odpowiedniki) z tegoż okresu. Prosiłbym abyscie podali stopień oraz ich "hitlerowski" odpowiednik ( wydaje mi się że III rzesza używała innych nazw) np: Szeregowy - Schutze Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam Wochu P.S. Nie gwarantuję że podany przeze mnie przykład jest właściwy :wink:
  11. Dzięki Cybul i Remov, że mnie oświeciliście (że też nie pomyślałem że to może być skrót... ale, no cóż - wakacje to wakacje :wink: ). Chciałem dać jeszcze fotkę tego ganatu ale nie bardzo da się zeskanować (na pewno nie wyraźnie). Kret, może powiedz replikę jakiego granatu robisz to wtedy wszyscy będziemy szukać jednej konkretnej "gruszki" a wtedy szubciej dostaniesz to co będziesz chciał (oczywiście nie myśl, że mówię Ci, co masz robić - to twoja robota i róbta co chceta)
  12. Zależy repliki jakich granatów robisz. Z tego co wiem (lecz nie ręczę za moją wiedzę :wink: ) to z granatów używanych przez WP (F-1, RG-42, RG-88) w ładnej książeczce pod tytułem "Technika Wojska Polskiego" na obrazkach napis na sobie ma tylko RG-88 a brzmi on: "RGO" bądź "R6O"(ach ta wojskowa czcionka...). Jak już wspomniałem wcześniej: nie ręczę za swoją wiedzę i być może autor książki zrobił odbiorców w jajo i sfotografował granaty napisami do tyłu (choć miejmy nadzieję że takich gadów u nas w Polsce nie ma. Pozdrawiam Wochu
  13. Dzięki Wam wszystkim. Jednak chyba wybiorę SG1 bo i tak nie będę z nim latał po budynkach(powód:wredna sąsiadka) a "bawił się" nim będę na dworze gdy pojadę do babci na wieś(fajnie się spaceruje z gunem wśród kurek, kotów itede itepe) lub w lesie(akurat jest niedaleko :) ). Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki.
  14. Dzięki.Czy od M4 R.I.S. jest lepszy AK-47s albo H&K G3 SG/1? Proszę abyście podali w kolejności najlepszy i najgorszy według was AEG. Z góry dziękuję.
  15. Cześć! Ostatnio(kurde jakie ja mam zmienne zdanie...)napaliłem sie na M4A1 R.I.S. Czy jest to dobry gun?Co znajduje się w pudełku(kupując w military.pl)? Proszę o odpowiedź najlepiej osoby,które sie na tym znają. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...