Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Loart

Użytkownik
  • Posts

    61
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Loart

  1. Mam pytanko. Jak to jest z naciągiem w tej zabawce? Tak jak w innych M-kach z tyłu nad kolbą czy może jest jakiś inny sposób przeładowania? Co do tuningu.W sumie największą przeszkodą jest wytrzymałość tych zabawek. Gdyby były robione z bardziej wytrzymałego tworzywa to osiągi dało by się znacznie podciągnąć a tak trzeba uważać żeby nie połamać.
  2. Nie napisałem, że da się z tego zrobić elektryka z prawdziwego zdarzenia. Za taką kasę cudów nie oczekujmy. Wychodzę z założenia że jeżeli ktoś nie ma kasy na dobrego elektryka to gania ze sprężyną (ewentualnie ekonomicznym gaziakiem). Ja pozostanę przy tej pierwszej opcji. A co do rurek. W moim przypadku - po wstawieniu zbyt ciasnej rurki do mocno przechodzonej MP5 HFC kulki najpierw się klinowały. Po lekkim przeszlifowaniu leciały na jakieś 10 metrów. Po dobraniu optymalnej średnicy maiała przez jakiś czas porównywalny zasięg z G3A3 TM (ale to historia na inny raz). Jaki z tego morał? Skoro średnica lufy tak wpływała na MP5 HFC (które genialne nie jest ale dużo lepsze od chińszczyzny) to w jaki sposób będzie wpływać na taniego elektryka? Po prostu zamiast od razu skracać lufę najpierw należy dobrać odpowiednią średnicę. Zasada odnosi się do tunningu każdej repliki - nie koniecznie tych z "plastykowego absu". Domowe metody nie są złe - wystarczy wiedzieć jak się za nie zabrać. O szlifowaniu rurek pisałem: http://www.forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=...t=9872&start=30
  3. Wygięcie rurki na 100% nie wchodzi w grę bo musiałoby być to znaczne odkształcenie - przy mniejszych rurka wraca do swojego pierwotnego kształtu - sprawdzone doświadczalnie (no chyba że rurki które kupowałem są jakieś niezwykłe). Małoprawdopodobne jest również żebyś ścisnął rurkę na tyle mocno żeby ją odkształcić. Będe obstawał przy tym że rurka ma za małą średnicę i tylko niektóre kulki się klinują. Myślę że optymalne efekty dałoby się uzyskać przy średnicy rurki przy której kulka sama przelatuje bez konieczności dmuchania. Ale trzeba też uważać żeby nie przesadzić i nie zrobić zbyt luźnej. Wiem. To jest właśnie ten margines o którym pisałem. Ja zazwyczaj przyjmuje 25% długości lufy mniej ale to zależy od szczelności całego układu - nie ma innej możliwości niż sprawdzić doświadczalnie.
  4. Może być tak że używasz zbyt wąskiej rurki na lufę i niektóre kulki będą się klinować a niektóre będą tylko spowalniane (nawet w przypadku kulek precyzyjnych takich jak np. TM). Możesz spróbować ją trochę wyszlifować papierem ściernym żeby nieznacznie zwiększyć średnicę lufy. Co do długości lufy to teoretycznie słup powietrza wewnątrz lufy powinien mieć taką samą objętość jak objętość tłoka. No może jeszcze z jakimś marginesem na ewentualne nieszczelności połączeń między tłokiem a lufą.
  5. Tak jak obiecałem oto przepis na magazynek do Taurusa. Materiały których użyłem: - listwa PCV czarna - ja użyłem kawałków kątownika z PCV które zostały mi po nieudanej konwersji MP5. Odciąłem z nich po kawałku tak że zostały płaskie listwy - rurka PCV 12x1 - dostępna w hipermarketach budowlanych - rurka do konstrukcji modeli latających - z brązu - średnica zewnętrzna 7mm wewnętrzna 6,1mm - można spróbować zastąpić słomką do napojów - ważne żeby była na tyle szeroka aby sprężynka poruszała się w niej bez oporów - kilka spinaczy do papieru - taśma izolacyjna czarna - sprężynka z uszkodzonego magazynka do MP5 Narzędzia: - nożyk do papieru - wiertarka - kombinerki - pilnik do metalu - ewentualnie brzeszczot do cięcia listew i rurek PCV ale niekoniecznie Uciąłem listwę PCV tak aby otrzymać pasek szerokości 26mm i długości 195mm. W jednej listwie zrobiłem wcięcie jakieś 35mm od górnej krawędzi tak aby wchodziła tam blokada magazynka.Z rurki PCV 12x1 uciąłem dwa kawałki - jeden o długości 200mm drugi o długości 190mm. Rurki włożyłem między listwy i mocno okleiłem taśmą. Jedna powinna wystawać 5mm, druga powinna się całkiem schować między listwami. W środek dłuższej rurki wsadziłem rurkę mosiężną o długości 205mm tak by wystawała jeszcze około 5mm. Następnie tak przygotowaną konstrukcję przewierciłem w 4 miejscach - po dwa otwory na rurkę. Dodatkowo wywierciłem jeszcze jeden otwór w rurce mosiężnej i dłuższej rurce PCV tak aby pokrywał się przy odpowiedniej długości - będzie służył do blokowania sprężyny podajnika tak by dało się załadować kulki. U mnie wyszedł on jakieś 40mm od dolnej krawędzi magazynka ale to też zależy od sprężyny. No dobra. Koniec tego wiercenia. Tak przygotowane elementy wystarczy tylko zmontować. Sprężynke umieściłem w rurce mosiężnej, rurkę mosiężną umieściłem w dłuższej rurce PCV. Rurki PCV umieściłem między listwami PCV. Jeśli wszystko jest w porządku to otwory w listwach powinny znajdować się w tym samym miejscu co otwory w rurkach. Przez otwory przeciągnąłem wyprostowane spinacze do papieru i zagiąłem tak aby trzymały wszystko w całości. Na górze okleiłem magazynek taśmą tak aby dobrze przylegała i nie była oddzierana przy wyciąganiu i wsuwaniu magazynka. W okolicach wcięcia na blokadę magazynka mięcy listwy a rurki włożyłem jeszcze dwa cieńkie kartoniki tak aby magazynek był lepiej trzymany przez blokadę. Wystającą rurkę mosiężną spiłowałem pod kątem 45o tak aby nie wystawała poza komorę magazynka w broni. Ile dokładnie trzeba spiłować widać po ściągnięciu zamka i włożeniu magazynka do broni. W sumie opis dosyć chaotyczny i nie wiem czy da się z niego coś zrozumieć ale w rzeczywistości budowa magazynka jest banalnie prosta. Jest jeszcze jedna rzecz wymagająca dopracowania - po wystrzeleniu ostatniej kulki i ponownym przeładowaniu sprężyna o źle dobranej długości jest przycinana przez zamek - mam już pomysł jak to roziązać ale zanim go opisze wolałbym to sprawdzić. Na razie pozostaje liczenie kulek. Zalety: - w końcu jest magazynek - nie dość że jest to jeszcze na 27 kulek (w moim przypadku) - w orginale było tylko 12 - magazynek wystaje z broni o jakieś 5cm (u mnie to zaleta bo IMHO wygląda lepiej zwłaszcza że mam zrobiony przedni chwyt - coś jak w Berettcie 93R tyle tylko że mocowany do zamka żeby zwiększyć szybkostrzelność) Wady: - nie jest to konstrukcja tak doskonała jak orginał - żeby załadować trzeba mieć pręt do naciągania sprężyny i szpilkę do blokowania jej w dolnym położeniu - magazynek wystaje z broni o jakieś 5cm No i jeszcze rysunek poglądowy użytych elementów. Tak jak pisałem - fotki wrzuce jak będe dorwę cyfrówkę.
  6. Magazynek do Taurusa ma na tyle prostą budowę, że można go samemu zbudować. Najwięcej problemów sprawi sprężyna podająca odpowiedniej długości ale można ją przemontować chociażby z chińszczyzny z kiosku. Ja właśnie kończe długi magazynek do tego modelu więc za jakiś tydzień wrzuce schematy i (o ile dorwę cyfrówkę) foty. EDIT: No w sumie nie napisałem o najprostszej metodzie. Wsypujesz garść kulek do rękojeści i zaklejasz taśmą tak żeby nie wypadały. Podczas naciągania odwracasz pistolet do góry nogami. W innych pistoletach by to pewnie nie przeszło ale Taurus jest tak zbudowany że metoda ta działa. Zalety: - prostota i niski koszt rozwiązania Wady: - grzechotka - konieczność obracania guna do góry nogami - możliwe klinowanie kulek Możesz też poszukać na aukcjach lub w komisach przechodzonych egzemplaży. Kiedyś na allegro widziałem Taurusa z zerwanym mechanizmem spustowym za 15 zł. Magazynek zawsze można było przełożyć. Ewentualnie popytać o magazynki do Beretty M92F CG. Nie jestem pewien ale wydaje mi się że te dwa modele mają taką samą budowę a różnią się tylko oznaczeniami.
  7. Ja zawsze szlifowałem papierem ściernym - najpierw o gęstości około 100 w celu usunięcia odpowiedniej warstwy metalu z wnętrza rurki a potem o gęstości 1000 żeby wypolerować i wygładzić powierzchnię. Potem jeszcze resztki opiłków usuwałem strumieniem wody i kawałkiem gąbki/szmatki. Ogólnie trochę roboty przy tym jest ale rurki dostępne w niektórych sklepach są troszkę zbyt ciasne. Dodatkowo staranne wyszlifowanie takiej rurki daje lepsze efekty niż kupienie już gotowej której nie trzeba szlifować. Ale nadal jest to gorsze niż firmowe lufy precyzyjne. Trzeba tylko uważać żeby zwinąć kawałki papieru ściernego w wałeczki o odpowiedniej średnicy tak aby dobrze przylegały do ścianek rurki ale nie klinowały się w środku.
  8. Tak się zastanawiam czy to nie jest przypadkiem to samo co Taurus PT92H tylko ze zmienionymi okładzinami i znakami firmowymi. Nie wiem czy jednej firmie chciałoby się wypuszczać dwa pistolety o niemal identycznym wyglądzie zewnętrznym a innych wnętrznościach...
  9. Coś podobnego do tej miny z MG dałoby się zmontować nie za 239 zł a za 50zł. I wyglądałoby nawet podobnie, a w dodatku zasilanie byłoby na GG/propan a nie na CO2 więc koszty eksploatacji pewnie byłyby niższe. Ale to nie ten klimacik co claymek.
  10. Niech zgadnę. Chcesz sam zbudować granatnik? Było już o tym. http://www.forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=5466 Granatnik można sklecić już za jakieś 40zł przy czym: - nie ma takich fajnych sheli jak w tych markowych - wogóle nie ma sheli :/ - wygląda to to jak kawałek gazrurki chociaż można dorobić do tego jakąś obudowę Co do osiągów to nie wiem jak się to ma taka samoróbka do markowych granatników - nie miałem możliwości porównania - ale za taką cenę to i tak działa aż za dobrze. Pozdrawiam.
  11. Ja sobie zamówiłem Taurusa no i powiem szczerze że jestem z niego zadowolony. Może spróbuje wymienić jego zalety: + posiada HopUp'a (na stronie nic o tym nie piszą ale jest) + dosyć duża siła (0,5 J ) + wedlug mnie dosyc wygodny uchwyt co do wad: - niewygodny magazynek (ciężko go naładować w czasie walki a i do przenoszenia jest niewygodny - ma blokade, ktorej przypadkowe nawet zwolnienie powoduje "fontanne" kulek) - po włożeniu magazynka wyżej wymieniona blokada jest zwalniana i między magazynkiem a komorą znajdują się dwie dodatkowe kulki więc przeładowanie, wyciągnięcie magazynka i załadowanie jeszcze jednej kulki jest bardzo czasochlonne - spust nie wyglada na zbyt wytrzymaly W sumie mam go od nie dawna i nie zdążyłem go rozłożyć. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...