AlexG
Użytkownik-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AlexG
-
Jak już jesteśmy przy mundurach Pakistanu, to naprawdę żaden problem z takim image ;) http://www.pakistanidefence.com/images/Arm...y_Personnal.htm wystarczy sweter i spodnie pustynne US Army w wersji jednokolorowej (po odpruciu kieszeni "bojówkowych"). Szeregowcy nawet naszywek nie noszą ;) Broń to albo G3 albo Kałach. Jeśli chce się wyglądać jak ich komandos z SSG, to już potrzeba brytyjską, albo holenderską bluzę DPM, ale z pagonami na ramionach. Naszywka komandosa czasem się pojawia na allegro. Więcej naszywek za dość małe pieniądze jest na angielskim ebayu ;) Flaga jest używana w innych formacjach, niż siły specjalne. Oznaki stopni są wzorowane na brytyjskich, a więc do podoficera łatwe do zdobycia w Polsce (oficerskie się nieco różnią od UK). Oznaka przynależności państwowej to napis "PAK ARMY" nad lewą kieszenią (do kupienia na allegro, bo tam czasem ktoś sprzedaje amerykańskie naszywki z możliwością wyszycia imienia posiadacza, więc można wyszyć i to). W takim mundurze bez kłopotów można chodzić po mieście, a nawet przekraczać granicę np. ze Słowacją i nikt się nie kapnie o co chodzi ;) Zdjęcie przedstawia żołnierzy Special Service Group podczas defilady w Islamabadzie.
-
Tofik, to nie Niemcy by zrobili "replikę jakościowo podobną do chińszczyzny". ;) Firma Umarex, pewnie jak każda szukająca oszczędności w celu zbijania ceny, może mieć w Chinach "podwykonawcę". Inaczej mówiąc, firmę która za dużo tańsze pieniądze robi dla nich repliki. Prosty przykład: mam na biurku drukarkę amerykańskiej firmy hp, ale wykonana jest na Węgrzech. Pytanie: jaka to jest drukarka? Amerykańska, czy węgierska? Na kiepskich replikach jest umieszczona nazwa kraju producenta. To nieszczęsne "made in China" na tym kitajskim MP40 :/ Pewnie i na umarexowym MP40 takowy napis jest (a jak nie na replice, to na pudełku). Inna sprawa to jakość: bardzo możliwe, że do tych samych matryc ta sama fabryka leje różnego rodzaju plastik. A co za tym idzie, to co sprzedawane jest pod logo DE jest gorsze jakościowo od produktów pod nazwą Umarex... ale pozostaje kwestia, o ile gorsze. Czy ta różnica jakościowa warta 60 - 80 zeta różnicy w cenie? Bo umówmy się: za 100 też nic rewelacyjnego z broni długiej się nie dostanie. To ciągle jest sprężyna z "dolnej półki", nadająca się raczej na repro, na ścianę, czy na okazjonalne "klimatyczne" strzelanki. A skoro tak, to już kwestia wyboru, czy za coś takiego akurat wolimy mieć jednego Umarexa czy powiedzmy 4 - 5 DE ;) W sumie ta druga opcja jest lepsza, bo mamy zapasowe magazynki i części do tego jednego "odwalonego i wypasionego" egzemplaża, z podrobioną na oryginał skorupą ;) No chyba, że ten Umarex to nagle jakiś super ABS z iryginalnymi "drugowojennymi" napisami, z metalową kolbą, precyzyjną lufą i z porządnymi bebechami ;) Ale w to to szczesze wątpię ;) Nie za taką kase ;)
-
No cóż... biorąc pod uwagę ilu ludzi chodzi w ciuchach z army shopów, oraz podobnych rzeczy, to trudno odróżnić, co jest mundurem, a co nie jest. Poprostu policja nie ma wzorów mundurów wszystkich państw świata. Jakby ktoś się ubrał w mundur z Pakistanu czy Zimbabwe z wszystkimi symbolami, naszywkami, oznakami stopni itd., to raczej ciężko by było policji udowodnić delikwentowi, że to, co ma on na sobie jest mundurem sił zbrojnych tych państw, a nie np. mundurem skautowym ;) Ciężar dowodu spoczywa na oskarżającym, a szkodliwość społeczna takiego czynu jest znikoma, więc nikomu by się poprostu nie chciało. Idąc dalej: jeśli w Jordanii chusta "arafatka" jest częścią munduru, to jej noszenie też byłoby zakazane ;) Z polskim mundurem jest "łatwiej", bo mniej więcej wiadomo, jak ma on wyglądać. Ale pewnie i tak by nikt nic więcej nie zrobił, poza spisaniem danych i ewent. z wezwaniem do zdjęcia go. Poza tym jest jeszcze jedna sprawa: jesteśmy w UE... a w prawie Unii jest zasada, że jeżeli jakiś towar jest legalnie dopuszczony do obrotu handlowego w jednym z państw Unii(za wyjątkiem towarów niebezpiecznych i szkodliwych, więc np. "trawka" z Holandii odpada), to jest automatycznie dopuszczony do obrotu na terytorium całej UE. Jest to zasada swobodnego przepływu towarów. Jest też konkretne orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w tej kwestii. Inaczej mówiąc: skoro np. Bundeswehra czy USArmy UKArmy i inne siły zbrojne wysprzedają swoje sorty mundurowe na terytorium któregokolwiek z państw UE, to znaczy że można je legalnie nabyć i w Polsce. Z zasady niedyskryminacji, jaka panuje w UE, wynika też, że skoro w cytowanej Ustawie jest mowa o tym, że można nosić mundury polskie sprzedawane przez AMW, to dotyczy to analogicznie każdego demobilu - bez względu na kraj pochodzenia, jeśli jest on sprzedawany legalnie w którymkolwiek z państw UE. Jeśli chodzi o mundury USA, to np. firma Alpha (producent m.in. M65, flyersa itp.) sprzedaje swoje produkty cywilom z "cywilnego" katalogu. Nie można więc zakazać chodzenia w czymś takim, skoro jest to kupione jako cywilne. Jeśli mamy takowe "ubranko" z army shopu, to też niewiele można nam zrobić, bo to oskarżyciel musi udowodnić, że to jest akurat z armii, a nie z "cywilnego" katalogu, ale dobrze zniszczone podczas zabaw w lesie ;) Co do mundurów "L"WP to jest dziwna nieścisłość. Skoro MON uważa, że należy zmienić guziki to... guzik obecnie używany w WP posiada godło Polski w postaci orła w koronie. Orzeł bez korony nie jest godłem Polski. Guzik bez godła Polski nie jest więc elementem munduru żołnierza WP, gdyż z pewnością w stosownym regulaminie mundurowym jest mowa o "guzikach z godłem Polski". "Niestety" - oznaczenia stopni pozostały bez zmian, więc należy je usunąć/ukryć. Oczywiście ta argumentacja nie trafi do byle żandarma na patrolu ;) Ale już do jego przełożonego - może, a do sądu - z pewnością. W sumie to cała sprawa tak czy tak skończyłaby się na 100% umożeniem ;)
-
Skorpion by Pracowite Chincyki (Double Eagle)
AlexG replied to tofik___'s topic in Repliki sprężynowe
A rękojeść da się zamienić na drewno, czy jest to tylko malowanie "zwartej" części repliki? -
To ja "podrążę" temat głębiej: snip3r, co się ostatnio pojawiło, za ile i gdzie w Miechowie? Z Krakowa mam niedaleko i jakby było coś ciekawego, to się zawsze PeKaPem mogę przejechać ;)
-
Czytałem ten topic ;) Wiesz, ale to jest powiedzmy "idealne" rozwiazanie, prawie tak dobre jak zakup tego, co kosztuje tyle co elektryk ;) Jest to całkowicie "zrób to sam". A ja pytam, czy ktoś czasem próbował (i z jakim skutkiem) poprostu włożyć "gotowe" bebechy w oryginalną kolbę itd. Wiadomo, że to nie będzie aż tak super wyglądało (np. dzwignia naciągu sptężyny nie będzie przypominała tej do przeładowywania w oryginale, ale z tym i u porządnych ASG bywa różnie). Stąd napisałem o tym tutaj, bo przerabiałeś nieco Simonowa, a może ktoś poszedł dalej od Ciebie w PRZERABIANIU a nie w budowie od podstaw ;) A to sasadnicza różnica wziąć coś stockowego i wmontować w drewno, a odlewać, skrawać itd. od a do z.
-
Gdyby tak zrobić, to by było w dziale "broń palna" ;) Wg tego, co tam piszą, ciężko z taką repliką iść na strzelankę z uwagi na osiągi, jest za "dobra" (moc) ;) Mnie chodzi o opcję z plastikowym, stokowym body od np tego simonowa wsadzonym w oryginalne drewno, ewent. w drewno robione wg wzoru: czy da się? czy ktoś z Was może próbował? Generalnie rozglądam się za czymś, co by się nadawało do image niemieckiego snajpera z II WŚ, a nie kosztowało od razu jakichś strasznych pieniędzy (jest replika Mausera '98 ale jest "za dobra": wyrzuca łuski, które trzeba zbierać itd. itd.... no i sobie kosztuje jak elektryk prawie :/ ). Wg moich informacji niemieccy Scharfschutzen używali również zdobycznej broni, dlatego wszedłem do tego topicu ;)
-
Z drewnem nie problem - można naprawdę tanio kupić i nie trzeba robić od podstaw. Mnie chodzi o "mechanikę": czo to się da włożyć do tego drewna (jakie przeróbki trzeba zrobić?) i czy zadziała jak trzeba. Mosin: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=51928552 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=52684006 Mauser (oczywiście bywają lepsze egzemplaże) http://www.allegro.pl/show_item.php?item=52614459
-
Może ktoś ma doświadczenie w "montowaniu" wnętrza od ASG (czy może całych podzespołów) do "drewna" od oryginałów? Czy to jest wogóle technicznie możliwe?
-
Ano właśnie, tak jak myślałem... tak na "oko" lufa jest zbyt krótka i kolba też ;) Wydłużenie lufy by się przydało też ze względu na celność (można wsadzić jedną rurkę w drugą), ale jak kolbę wydłużyć, żeby gun nie stracił "porporcji" w wyglądzie? Ładnie go "odrobiłeś" Vooyas, ale widać że jest za mały :/ Btw. na allegro chodzi trochę "drewna" od Mosina Nie jest nawet drogie. Ciekawe, czy możnaby to drewno jakoś wykorzystać i np. podłączyć te bebeczy od Simonowa do niego? Idąc dalej, jeśliby się dało, to można i podłączyć pod drewno od Mausera '98... wtedy jest na czym zamontować dłuższą lufę, jest piękna kolba... Pisze w tym topicu, bo w dziale "broń palna" jest raczej o przeróbkach tych zabytków na śrutówki a nie na ASG. A tu może by się udało to bazarowe coś użyć?
-
Ludzie, przecież to jest skala 2:3 a nie 1:1 !! Jak takie coś na ścianę? :D To może jeszcze plastikowy bagnet od "kałacha" z allegro też? :D
-
Pewnie, że są ;) Ale przecież jak ktoś nie zna hurtowni, to nie wie, czy ta akurat ma te repliki, czy nie same misie, gry itd. A dzwonienie do wszystkich hurtowni w samym Krakowie to by był wydatek równy pewnie cenie repliki ;) Stąd pytanie, czy ktoś poprostu nie wie, w której to to sprzedają.
-
Widziałem to to na bazarze ;) tym "nożem" to by się nawet listu nie otwarło ;) "Ostrze" pomalowane jest srebrzanką, która od razu odpada (w oglądanym przeze mnie egzeplażu już jej częściowo nie było :D ). Całość nadaje się może do zabawy w mongolskiego partyzanta :D
-
To by była cenna informacja, bo w topicu o MP40 padło pytanie o magazynki. Jakby to to było po 10 zeta, to by była najtańsza opcja. Poza tym to potania eksplatację: dostęp do części zamiennych drogą kanibalizacji ;) Te różne lwy i Mareczki mogą sprowadzać kontener z Chin np z ciuchami do szczęki na bazarze, a do tego "dopakować" zabawki w pewnej ilości i sprzedawać je na allegro ;) Ale generalnie sam bym chciał wiedzieć, czy jest jakiś sklep, gdzie to to jest na żywo. Np żeby obejrzeć czy chociaż na ścianę się nadaje, bo no Skorpion wygląda zabawnie ;)
-
[ARCH] Samoloty szturmowe i bombowce nurkujace II ws
AlexG replied to a topic in Militaria szeroko pojęte
Kriegsmarinie planowała zbudowanie lotniskowca. W związku z tym pracowano również nad pokładową wersją stukasa: http://www.german-navy.de/kriegsmarine/avi...rierbased/ju87/ Był to oczywiście bombowiec nurkujący, który od standardowej wersji różnił się wzmocnionym podwoziem, oraz zamocowanym hakiem do lin hamujących. -
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=50352876 Masz rację :o A pod tym linkiem powyżej ten kałach "robi" za super upgradowaną wersję MP5 :roll: Ktoś przerabiał już kałacha "bazarowego" na wersję specnaz/taliban/romanian commando ;) Może by tak wziął na "warsztat" ten model i np odpiłował ten uchwyt od GP-25 :wink: i może zobaczył, co zostanie (pewnie dziura jak po trafieniu z prawdziwego kałacha). Wogóle to jest kolejna zabawka, która może by i była fajna, jakby się dało plastikową atrapę drewna zastąpić oryginałem ;) Btw. widziałem jakieś zdjęcie Osamy z podobnym modelem (pewnie jakieś cudo hand made in Peshawar ;) ). Jak znajdę, to wkleję (dam linka) ;) Ktoś już tu szukał image "partyzant", a to jest zabawka w sam raz na model "Osama 2005" :D
-
http://www.ak-47.net/ak47/akru/aks74u.html http://www.libertybusiness.it/negozi/franc...p?art_code=1248 Wszystko fajnie, ale skąd ten dziwny uchwyt przedni?
-
A czego to właściwie jest replika? Co to za wersja AK47 SU? :>
-
Mieli jakiś czas temu w Agencji Mienia Wojskowego w Krakowie. Czasem trafiają się na giełdzie "staroci" pod Halą Targową (odbywa się w każdą niedzielę, z wyjątkiem świąt). Jest też ten sklep: http://www.militariaantyki.com.pl/pl/index1.htm ale nie jest tani. Możesz do nich napisać i dowiedzieć się co mają i za ile. Na allegro widziałem parę razy te kurtki moro z "futrzanym" kołnierzem i bluzy moro. Nie widziałem nigdy natomiast "salamandry" i tych "eksperymentalnych" z lat 89/90.
-
Do pewnej długości lufy można delikatnie rozwiercić wiertarką... ale to jest dość "precyzyjny" proces.
-
Przepraszam, ale jeśli chodzi o tego MP40, to nikt nie napisał, że to jest dobra "broń" ASG ;) Nie da się tego porównać do produktów CA, nie wspominając o TM. Chodzi o to, że jest to replika dość popularnej broni niemieckiej z II WŚ. Jeśli przeczytać co się o tym produkcie pisze, to raczej można wywnioskować, że jest traktowany jako okaz "wystawowy" (czyli "na ścianę") albo reenaktorski (po dokonaniu przeróbek oczywiście). Nie zaś jako "pełnowartościowy" ASG. Myślę, że nie jest dobrze zbyt "ortodoksyjnie" podchodzić do zagadnienia. Są tacy, którym chodzi o zabawę w odtwarzanie historii i o ASG "w jednym". W przypadku np. wojny wietnamskiej, czy innych późniejszych konfliktów sprawa jest dość prosta: są fajne repliki i tylko cena decyduje o tym, co się wybierze ;) Jeśli zaś chodzi o II WŚ, to chyba tylko Thompson doczekał się porzadnej wersji airsoftowej :( A co ma zrobić człowiek, który chce wyglądać jak Niemiec, czy polski partyzant? Nie wszystkich bawi gonienie po lesie z aluminiowym odlewem i może cheliby też sobie postrzelać. Podobnie może nie każdy chce wynosić z domu dekowany oryginał (w końcu takie cacko jest dość kosztowne a do tego jest eksponatem "muzealnym"). Proszę więc o trochę więcej zrozumienia.
-
O tym właśnie MP40 jest topic: http://www.forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=12620 Nie chcąc się za bardzo powtarzać powiem tylko, że kupiłem tą replikę z sentymentu dla "oryginału" i w sumie nie żałuję (za taką kasę to jest rzecz OK). Teraz zastanawiam się nad tym, jak poprawić jej wygląd. Z pewnością trzeba się pozbyć napisów w rodzaju "Double Eagle, Made in China", bo niestety producent dał takie właśnie, zamiast "oryginalnych" :( Gambler, masz może pomysł, czym pomalować replikę, żeby wizualnie była prawie identyczna z oryginałem? Farby do modeli chyba by wyszły za drogo, bo jednak gun jest duży ;) W procesie malowania można dodać efekt lekkiego "wyobijania" sprzętu (wygląda jakby nieco gołej blachy wyłaziło spod farby). Macie może Panowie jakieś doświadczenia z dorabianiem orginalnych napisów "eksploatacyjnych"? A może by tak wtopić wygrawerowaną blaszkę? Proszę o jakieś sugestie (może nie koniecznie w tym topicu, a w tym poświęconym tym właśnie "allegrowym" modelom MP40).
-
A możeby ktoś z osób, które przeszły już ten proces, opisał co i jak można "podrasować" w tym ustrojstwie? Najłatwiej oczywiście pójdzie z wywaleniem napisów w rodzaju "made in China" (swoją drogą dziwny patent, bo mam berettę prod. chińskiej, fakt że z metalowymi częściami w środku, która przynajmniej zewnętrznie jest dość ładną repliką z wszyskimi napisami, jak we włosko-amerykańskim modelu): zaszpachlować i pomalować ;) Gorzej z nałożeniem prawidłowych napisów (w rodzaju nazwy producenta). Ale z rzeczy poważnych, to gdzie i co umieścić, żeby MP ważył te powiedzmy 3 kg? (wiadomo, że nie w magazynek wszystko, bo zaczep nie wygląda na supermocny, a też kwestia wyważenia repliki). I dalej: jak wzmocnić tłok i co sądzicie o tej sprężynie, która tam jest? (zmienić już teraz, czy dać jej czas?). A co z lufą? Rurka z Obi, czy też może coś inszego? Generalnie, jeśli można prosić o opis "co i jak?", to by było świetnie. Już kiedyś ktoś na Forum podawał opis "liftingu" tego "G3" z CYMA, ale pewnie tutaj macie inne doświadczenia. IMHO giwerka wygląda nieźle, choć oczywiście Marui to nie jest, ale też i kosztuje duuużo taniej ;) Na "oko" produkt Double Eagle nie różni się od tego, co sprzedawano wcześniej zapakowane w pudełko za pięć razy większą kasę - te same elementy, czyli pewnie i ta sama matryca ;) Plastik niestety nie przypomina z bliska metalu i z pewnością ABS to nie jest ;) Ale do rekonstrukcji historycznej się nadaje - na fotce (zwłaszcza b/w) nie widać różnic. "Pas nośny" to istotnie badziewie straszne, a zapięcie za nic "nie chce" przypominać oryginału (kopia pasa do MP40 na Allegro chodziła za jakieś 60 zeta). Szczególnie samo mocowanie pasa do karabinu ma się do oryginału jak TT do Beretty ;) Może jakiś wykopek tych sprzączek uda się kupić, bo sama skóra to mały kłopot. Osiągi... no cóż, "aparatura celownicza" na niewiele się zdaje... powiedziałbym, że w 100% sprawdza się przysłowie "żołnierz strzela, Pan Bóg kule nosi" :D Ale w sumie MP40 to nie "snajperka" ani nawet nie Mauser 98, więc celność nie jest w tym modelu najważniejsza (może Kitaje wyprodukują elektryka MP40?). Podsumowując: nie jest to to złe, jak na taką małą kasę. Pewnie doprowadzenie do stanu "używalności" będzie kosztowało, ale i tak wydaje mi się, że warto. Zawsze to fajniejsze, niż jakiś odlew z aluminium (który tani nie jest), a osobiście lubię postrzelać, więc wolę to to od zdezaktywowanego oryginału (względnie wykopka).
-
A gdzieś w Czechach/na Słowacji? No i czy znacie jakiś sklep netowy gdzieś w Europie, gdzie je mają?
-
A gdzie ten sprzęt można kupić w Polsce?