Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

WolfHeart

Użytkownik
  • Posts

    59
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WolfHeart

  1. Witam, Z czasem chciałbym sobie zrobić konkretny tuning aeg-a w dobrym serwisie, rzecz w tym, że wolałbym sam się wybrać z Giżycka do serwisu gdzieś w promieniu 250 km (żeby nie musieć 9 godzin w pociągu czy za kółkiem siedzieć), niż wysyłać pocztą czy kurierem. Nie wiecie może, czy gdzieś w okolicach Warszawy, Gdańska, Białegostoku lub bardziej na wschód/północ jest dobry serwis elektryków?
  2. Mauser to nie karabinek szturmowy, tylko karabin bojowy :D Różnica jest dość spora (zasięg!). Nie wyobrażam sobie w warunkach asg stawać z tym naprzeciw przeciwnika uzbrojonego w Tommyguna, czy to Marui, czy CG. Nie mówiąc o polskich partyzantach uzbrojonych w zdobyczne mp40... To nie Call of Duty! :) O ile z Mausera na 200 m spokojnie byś ściągnął wrażego wojaka z pistoletem maszynowym i miałbyś naprawdę SPORĄ przewagę nad jakimiś 50 m zasięgu skutecznego typowego pm-a, to te 5-6 m przewagi nad standardowym gnatem aeg raczej Cię nie urządza... Jak nie trafisz, to podbiegną i zasypią Cię kulkami. Co do tej lunety - też wolę standardowe przyrządy, ale nie wiadomo, na ile byłyby skuteczne na daleki dystans... A z lunetą to masz ten margines błędu zawężony, pamiętaj, że to nie fruwa jak normalny nabój :) Obawy co do przeładowywania też wydają się nieuzasadnione... AtoZ-a SWD ludzie wzmacniają i dają sobie jakoś radę...
  3. A owszem, pisałeś :) Ale przecież sprężynówki też się podkręca mocowo... Pytanie tylko: 1. jaką sprężynę dałoby się tam wstawić, żeby to się nie rozsypało; 2. czy w ogóle dałoby się jakąś wstawić (bo mechanizm może być mocno niestandardowy). I właśnie o to cała debata tutaj :P Hmmm a ten Mauser to wersja standardowa; nie ma gdzie zaczepić montażu pod lunetę. W wersji snajperskiej kar98 były po lewej stronie takie śruby, którymi przykręcano montaż. Tutaj to całkowicie odpada.
  4. Heh, wiesz, jakby to miało służyć do takiego prawidziwego snipingu (3 godziny leżysz w krzakach, oddajesz celny strzał i wycofujesz się po cichu), to może by i się nadawało, ale musiałoby mieć sporo ponad 500 fps i dobre skupienie, bo na pudło już sobie nie można pozwolić :)
  5. Zastanawia mnie, jakie to może mieć możliwości tuningu. Zdaje się, że tam ładowanie kulki jest trochę inne, niż w standardowych karabinkach (i nie mam na myśli tego, że z łusek :P). Ładnie to wygląda, ale do airsoftu nadawałoby się tylko wtedy, gdyby można było z tego zrobić porządną broń snajperską - bo wyobrażacie sobie z 5-kulkowym magazynkiem się z tego ostrzeliwać? Wygląda ślicznie, ale to raczej do rekonstrukcji historycznych (tylko jak się przyjrzeć, to trochę przyrządy celownicze się różnią od oryginału). Chyba, żeby zwiększyć moc, lufa precyzyjna i luneta (swoją drogą, mauserowska szyna pod lunetę wymagałaby chyba zrobienia we własnym zakresie...). A co do ceny... gdy na gunfire i taiwangun się pojawi, to cena się zmieni.
  6. Heh, zrobiłem sobie przejściówkę odwracającą biegunowość na wtyczce. Stockowej ładowarki nie używam, bo fajczy baterie (600 mA...), a stockowy akumulator właśnie dzięki niej mi padł, więc nie ma problemu. Teraz zacinam na Firefox i KAN (obie po 2000 mAh) i działa znacznie lepiej.
  7. Dzięki serdeczne za pomoc, spróbuję coś z tym zrobić. A ponoć w każdym m14 AGM tak jest, tak przynajmniej piszą na zagranicznych forach i w niektórych sklepach wysyłkowych. Głupia sprawa.
  8. Jak w temacie - m14 AGM nie chce w ogóle obsługiwać obcych baterii. Jedyna, z którą działa, to ta, dołączona do repliki, niestety, jej żywotność już się kończy. Przeczytałem gdzieś, że repliki AGM mają odwróconą fazę na stykach (tam, gdzie powinien być plus, jest minus, i na odwrót) - w co jestem skłonny uwierzyć, biorąc pod uwagę to, że przy podłączeniu baterii KAN czerwony przewód baterii łączy się z czarnym karabinu. W związku z tym, mam 2 pytania: 1. Czy istnieje jakiś bezbolesny sposób, żeby zdjąć wtyczkę Tamiya (large) z przewodów w karabinku i nałożyć ją odwrotnie? 2. Jeśli nie - to jakich przewodów powinienem użyć, gdybym chciał zrobić przejściówkę odwracającą fazę?
  9. Jeśli można się dokleić... Ja mam problem taki, że w ogóle nie strzela. Był dopiero na jednej strzelance. Najpierw naładowałem baterię (cymowska Ni-Cd 1400 mAh large 8.4 v) ok. 12 godzin, tak jak napisali w instrukcji... niestety, podejrzewam, że w instrukcji źle napisali, bo znalazłem wzór na ładowanie baterii. Dołączona do repliki ładowarka wali z natężeniem 600 mA, wobec tego uważam, że sfajczyłem baterię (to moja pierwsza replika). Opis sytuacji: na pierwszej strzelance po tym ładowaniu 12 godzin, rozladował się po ok. 3 godzinach strzelania. Po prostu w którymś momencie nastąpiły klasyczne objawy rozładowanej baterii - karabin strzelał coraz wolniej, wreszcie nie chciał w ogóle poruszyć tłoka. Podłączyłem baterię na noc do ładowania (wyszło ok. 11 godzin), ale kiedy chciałem strzelić, oddałem raptem 2 strzały i znów zdechł. Doszedłem do wniosku, że usmażyłem baterię... Postanowiłem jeszcze sprawdzić, czy to nie jest problem z ładowarką i dałem kumplowi do podładowania - nie ładowało się w ogóle. Niestety, nikt ze znajomych nie miał baterii 8,4 v, tylko niższe (a na 7.2 nie chciało ruszyć zupełnie), wobec tego nie mogłem się całkowicie upewnić. Kupiłem teraz nową baterię, sądząc, że to rozwiąże problem (Ni-Mh 2000 mAh 8.4 v KAN), ale po naładowaniu jej nadal nie chce strzelać... Nie ma też żadnego odgłosu, po prostu nic. Nie bardzo wiem, co może być przyczyną. Jeśli ktoś ma jakieś pomysły, będę bardzo wdzięczny. Aha, próbowałem starą baterię podłączyć do jeszcze jednej ładowarki (Ansmann). Dioda ładowania po podłączeniu pali się przez sekundę, po czym gaśnie. Domyślam się, że bateria leży tak czy inaczej.
×
×
  • Create New...