Zakopuję szpej w ziemi na trzy tygodnie. Koniecznie w lesie, bo runo działa kojąco na włókna cordury, a nie niszczy tak taśm i napów.
Niektórzy uważają, że w podobny sposób działa też używanie sprzętu, ale osobiście trochę boję się, że go tak zniszczę.