wally
Użytkownik-
Posts
1,024 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wally
-
Gdzie Ty widzisz na osłonie spustu? Wszystka broń na zdjęciu oznaczona na niebiesko to jest właśnie FX. Na lufach nie są naklejki tylko kolor końcówki lufy a właściwie wkładki do zwykłej lufy. Magazynki są tak oznaczone żeby nie załadowac do nich ostrych nabojów.
-
Mnie udało się zreanimować swojego GR-a. Teraz jest w następującym ukompletowaniu: - GB v.2 z CA (wzmacniany z łożyskami kulkowymi); - wzmocniona głowica tłoka i cylindra; - cylinder typ "0" o utwardzonej i polerowanej powierzchni; - tłok wzmacniany CA; - sprężyna 210% PDI; - koła zębate (stockowe, jako jedyne z orginalnego gb zostały); - metalowa prowadnica sprężyny; - metalowa dysza. Najwięcej problemu było z zamontowanie gb, niby wszystkie gb powinny być takie same a jednak nie są. Żeby zamontować ten gb z CA do body musiałem odciąć kawałek dolnej części prowadnicy płytki selektora ognia. Następną "zasadzką" była średnica otworu, w który wchodzi komora HU. Łatwiej w tym wypadku było nieco zeszlifować samą komorę HU. Na koniec okazało się, że standardowa dysza jest o 0,5 mm za długa i blokuje prawidłowe podawanie kulek do komory HU. Niestety w tym wypadku "docięcie" dyszy nic nie dało, a właściwie dało tylko, że nieco odmienny od zamierzonego - została zniszczona :( Dopiero zamontowanie metalowej dyszy, krótszej o ok. 1 mm od orginalnej spowodowało, że gun wrócił z powrotem "do życia". Gdybym miał jeszcze raz kupować jakiegoś guna to w życiu nie zdecydowałbym się na firme G&G. Po tym całym procesie "wskrzeszania" mojego G&G czuję się jak "Mały Majsterkowicz".
-
Akurat w MP5 śruba, którą się skręca 2 połówki body jest umiejscowiona za gniazdem magazynka, więc najbliżej jak się da. Taśma izolacyjna powinna pomóc. Ewentualnie spróbuj się zamienić z jakimś kumplem na magazynki, może inny magazynek będzie mniej latał w twoim gnieździe.
-
GRÓBY - poczytaj 10 stronę tego topicu (wątpie, że cokolwiek z niego czytałeś) tam podałem wymiary tego pokrowca na camelbaka
-
Większość radii PMR ma niewymienne anteny, mozna oczywiście pobawić się w rozkręcenie obudowy i zamontowanie jakiegoś gniazda antenowego. Tyle, że: - jest to nielegalne, - dopasowanie radia do anteny trzeba by było powierzyć jakiemuś radioelektronikowi bo inaczej można spalić radio. Założenie "pierwszej z brzegu" anteny na pewno nie zaowocuje wzrostem zasięgu. - antenę trzeba by było wykonać ręcznie, bo większość anten dostępnych w handlu to są anteny na amatorskie pasmo "70 cm" czyli 430 MHz.
-
Ja tez niestety musze powiedzieć, że MG jest dobre do sprzedaży ale już w serwisowaniu to sobie z ludzi jaja robią. We wrześniu ubiegłego roku kupiłem u nich G&G GR 16R4c na poczatku marca giwera przestała strzelać, z poczatku myslałem, że to zaklinowany silnik. Ale po wyjęciu silnika okazało się że to nie on jest problemem. Musiałem rozkręcić GB. Po tym okazało się, że pękła blokada spustu http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ocx910...bospndnvwx.html (jest to kawałek bolca, na którym opiera się łącznik styku GB.) spowodowało to "zmielenie" zebatki środkowej, pęknięcie tłoka i peknięcie popychacza. Po wysłaniu maila do MG dowiedziałem się, że GB jako część zużywająca się nie podlega wymianie gwarancyjnej. Panowie z MG proponuja mi zakup wzmocnionego GB z CA, części które uległy uszkodzeniu nie będą również wymienione w ramach gwarancji. Wychodzi na to , że gwarancja istnieje tylko dla dobrego samopoczucia klienta bo tak naprawdę to nic nie podlega gwarancji. Zawiodłem się strasznie na tym sklepie. :(
-
A nie jest to czasem replika SSG 69? Chodzi mi oczywiście o VSR-a.
-
Zasięg jest wystarczający zarówno w budynkach jak i w terenie zalesionym. Zaletą tych WT415 jest to, że możesz w razie potrzeby kontaktować się w razie potrzeby z osobami używającymi systemu PMR i tymi z systemem LPD (oczywiście nie jednocześnie).
-
Cerber, pierwsze radio nie będzie działac z PMR i jest nielegalne w Polsce, z tych co podałeś tylko to z 2 linku jest radiem PMR, reszta jest nielegalna. Polecam to radio: LINK Jest 2 zakresowe czyli obsługuje PMR i LPD ( ponadto można odblokować pasmo KDR).
-
Wukasz, nie wiem jak w twoim (ze stała kolbą) karabinie jest rozwiązane mocowanie kolby. W przypadku kolby taktycznej śruba tylko przechodzi przez gb a jest wkręcona w prowadnicę sprężyny. W moim gb ułamał się bolec odpowiedzialny za zatrzymanie języka spustowego w pewnym oddaleniu od zębatki tłokowej. Bolec jest tylko na lewej części szkieletu. Efekt jest taki, że po strzale gb jest całkowicie zablokowany, siła blokady jest tak duża, że zniekształciła nieco plastik na popychaczu, w miejscu w którym popychacz opiera się o bolec na zębatce tłokowej. To była przysłowiowa "kropla przelewająca czarę", giwerę rozkręciłem na części i wystawiłem na allegro. Ktoś powie, że wystarczyłoby kupić nowy gb. Niby tak, ale musiałbym kupić nowy silnik (bo ten który mam już od nowości nosił ślady jakby go ktoś szlifierką potraktował), do tego tłok (prawie zjedzone zęby) i okablowanie gb (od rozkręcania i skręcania poprzecinały się izolację na kablach). Po podliczeniu kosztów operacja staje się nieopłaalna :( Chyba, że Wukasz byś się zlitował i za przysłowiową "flaszkę" chciałbyś się pozbyć gb?
-
A przez który zawór do tej pory ładowałeś gaz do magazynka?
-
Panowie, trochę odbiegliście od tematu! Ja mam G&G GR16 R4c. Jest to dosyć nowa replika na rynku, więc tzw. "choroby wieku dziecięcego" dosyć mocno ją trapią. Tak jest przynajmniej w moim przypadku. Karabik kupiłem w październiku zeszłego roku na MG. Pierwsze co trzeba wymienić w replie to gumka HU. Orginalna jest do niczego. W swoim wymieniłem też dysze dosyłacza na uszczelnioną. Tu zaczęły się "schody". Orginalna dysza ma niewielkie (o niewielkim kącie) "ścięcie" w przedniej części. Dysza zakupiona przezemnie (do M4) miała nieco większe ścięcie, ale była podwójnie uszczelniana. Po takim zabiegu giwera przestała strzelać ogniem ciągłym, tzn strzelała ale kulki były nieprawidłowo podawane do komory HU. Na 10 strzałów wylatywały 2 kulki. Po zmianie na stokową dyszę wszystko wróciło do normy, tzn. na serii strzela serią. Jednym z 1 elementów, który "wybrał wolność" był zatrzask rączki przeładowania. Tylko sprężynka została. Po wystrzeleniu jakiś 10000 kulek pękł popychacz. Niedługo po tym w gearboxie pękł ogranicznik powrotu spustu. Teraz muszę kupić cały gb. Co do możliwości podpięcia baterii w innym miejscu niż w readymagu to można ja podpiąć w atrapie wskaźnika laserowego AN/PEQ2. Trzeba tylko przeprowadzić kable do przedniego gripa. Ciekawą sprawą jest cylinder typ "0" w stoku, zapewnia to ok 360 fps. Polecam wstawić dłuższa lufę precyzyjną (tę od MC51). Kumpel ma taką samą giwerę ze sprężyną 170% PDI, ja do swojego założyłem 210% PDI, kiedyś zamieniliśmy sie lufami, żeby zobaczyć jakie będą efekty. Więc na sprężynie 170 i prec lufie, zasięg i skupienie są takie same jak na sprężynie 210 i stokowej lufie. Wniosek: lepiej założyć nieco dłuższa prec lufę niż męczyć gb mocną sprężyną. Wykonanie repliki: Body - jest zrobione z aluminium (lekkie jak piórko) już w MP5 z CA body jest cięższe. Nie ma żadnych znanych oznaczeń na body (tylko producenta) Na plus mozna zaliczyć indywidualny numer seryjny. Na minus trzeba zaliczyć tuleję do mocowania kolby, która jest wkręcana w body. Trzyma się właściwie na 2 lub 3 zwojach. Sztywność zapewnia śruba łącząca kolbę z gearboxem (wkręcona w prowadnice sprężyny) jako, że stockowa prowadnica jest wykonana z plastiku to połączenie kolby z body nie jest najmocniejszym atutem tego modelu. Lufa - słychać głosy, że rdzewieje. Ja swojej jakoś specjalnie nie pielęgnuję i śladów rdzy nie widzę. Rączka silnikowa - plus dla konstruktorów, którzy w rączce zatopili nakrętki w które wkręcają się śruby mocujące pokrywę silnika. Najciekawsze jest to, że razem z kolegą tego samego dnia zamawialiśmy na MG te repliki. Moja przyszła z numerem 338 a jego z 420 (zdaje się) Moje przeszła przez te wszystkie "choroby" a egzemplarz kumpla jak na razie się trzyma. Wychodzi na to że prawie 100 egzemplarzy "dalej" już pozbyli się "chorób wieku dziecięcego" Ponadto gdzieś na sieci znalazłem informacje, że WGC wymienia gb w zakupionych u nich egzemplarzach. Napisałem do MG z zapytaniem czy w "polskich" wersjach też nie trzeba wymienić gb ale odpisali, że nie ma takiej potrzeby. Podsumowanie: jest to replika dla osób, które już miały do czynienia z elektrykami i nie boją się w gb grzebać. Absolutnie nie polecałbym tej repliki dla początkującego maniaka. Być może późniejsze egzemplarze sa już wolne od większości wad wymienionych przeze mnie.
-
Z tym przelewem jest tak, że jak sprawdzą czy zamówiony towar mają akurat na stanie to wysyłają ci numer konta na które masz wpłacić kasę. Przynajmniej tak było w moim przypadku.
-
Stawiałbym na rozładowaną baterię.
-
"Radzio" to ma pewnie doświadczenia z Afganistanu, pewnie nie raz musiał zamiast aparatem to jakimś kałaszkiem "posztrzelać".
-
W MP5SD2 z CA po roku pracy na sprężynie 170 PDI, został "odstrzelony" praktycznie cały przód geara (v.2). Co ciekawe miałem "wyciszoną" głowicę tłoka, która powina nieco zmniejszyć obciążenie geara ale jak widać nie zrobiła tego. Ktoś wie jaka jest teoria na to, że cześciej pękają prawe strony geara?
-
Arafat, poczytaj topic pt. Mundur wz. 93 a mundur SG To jest strona sklepu, który wszystko zrobi żeby tylko sprzedać mundur. Swoją drogą, kto kupi mundur za prawie 250 zł???????? Ja znalazłem coś takiego: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI: § 2. 1. Funkcjonariusze SG noszą umundurowanie typu wojskowego, według wzorów i w sposób określony dla poszczególnych rodzajów Sił Zbrojnych w przepisach ubiorczych żołnierzy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, z uwzględnieniem zmian wynikających z niniejszego rozporządzenia. Czyli mundur SG podlega pod umundurowanie Wojsk Lądowych i tym samym pod tą Ustawę. [ Dodano: Wto Lut 21, 2006 9:52 pm ] Jest rozwiązanie kwestii mundurów!!!! W Warszawie powstała ochotnicza "Straż dla zwierząt" Błąkają się po mieście i sprawdzają czy zwierzakom nie dzieje się krzywda (chyba o to chodziło, na co innego zwracałem akurat uwagę). Najciekawsze jest to, że mundurem tej służby/organizacji jest polski wz. 93 plus jakas żółta kamizelka i czapeczka. Rozwiązanie dla airsoftowców z Warszawy: - zakładacie całkiem legalnie polski mundurek, - dokupujecie żółtą kamizeleczkę (taką dla kierowcy), - śmiało udajecie się na miejsce strzelanki. W przypadku kontroli przez żandarmerię mówicie, że jesteście ze straży zwierzęcej :wink: Gdy funcjonariusz zapyta dlaczego poruszacie sie z bronią (repliką) zawsze można powiedzieć, że się jest z bardziej rewolucyjnej frakcji, która nie boi sie przemocą uwalniać zwierzątek (papug z klatek, węży z terrariów itp). Niestety pomysł na razie dobry tylko dla warszawiaków, chyba, że w innych miastach powstanie "Straż dla zwierząt" :lol:
-
Thor, ten gość raczej nie jest poczatkującym rekonstruktorem bo ma pełny mundur, pas, hełm, itp. Skoro go stać na prawie pełne umundurowanie to pewnie stać go na replike za 40 zł z allegro. Tak na marginesie to nie jest G3 tylko jakiś SIG (550 chyba), co z tego można "przedłubać"? Stgw 44? MP40? czy Kar98? Wszystko byłoby gites gdyby był tylko w mundurze, bez broni. Wtedy byłby rekonstruktorem, ale jego zdjęcie ewidentnie świadczy o tym że "wykorzystuje symbole nazistowskie przy współczesnych mundurach czy zabawach z bronią bądź jej replikami to wybacz..." Albo się rekonstruuje wiernie albo się robi popelinę. Ciekawe czy nazwałbyś kogoś rekonstruktorem w mundurze 1 SBS z AUGiem? lub kogoś w amerykańskim mundurze z okresu wojny w Wietnamie z Minimi i Steyer'em GB z dłoni?
-
Thor, jak już napisałem wcześniej, bieganie z G3 i w mundurze SS nie jest i nigdy nie będzie rekonstrukcją, wszystko byłoby OK, gdyby koleś trzymał allegroshita MP40 (czy jakiegokolwiek innego) ale bieganie z bronią o dobre 30 lat starszą niż odtwarzana epoka nie jest dla mnie rekonstrukcją. [ Dodano: Pią Lut 17, 2006 10:10 pm ] Miedza, u nas (w Polsce) owszem, nikt nie widzał komunizmu, nawet socjalizmu nikt nie widział. Bo jak zauważyłeś było to "pojebanie z poplątaniem" ale w ZSRR w czasie wojny i trochę jeszcze po niej wielu ludzi odczuło na sobie represje komunizmu ( czy jakkolwiek to nazwać).
-
Miedza dlaczego uważasz, że "komunizm w porównaniu z faszyzmem to pikuś"? Czyżby mniej ludzi cierpiało "pod faszystami" niż pod "komunistami". O liczbie ofiar dowiedział się cały świat, bo przegrali wojnę. Treba było ich dodatkowo "pogrążyć". Gdyby wygrali nikt by o tym nie pisnął słówka w myśl zasady "zwycięzców się nie osadza". O ofiarach "komunizmu" zapewne jeszcze bardzo długo się nie dowiemy. GUŁAG i Łubianka jeszcze długą będą skrzętnie ukrywały swe tajemnice. Thor, gość który nosi G3 z mundurem SS jest wg Ciebe reenactorem??? Mimo bardzo dużej dawki wyobrażni jakos nie moge się do takiego reenactora przekonac.
-
Catch, zdradź co ma się dziać po 7 marca w MIWO?
-
Do MUDPILA wchodzi Glock więc i M9 też wejdzie.