ale nie koniecznie musialo to dzialac w taki sposob, ze bedac juz na terenie rosyjskiej bazy, miedzy dwoma namiotami stoi dwoch kolesi z podniesionymi rekoma i krzyczy w moja strone: "OFFGAME!!" i jak odwracam od nich lufe, to trzeci zza nich sie podnosi z SAWem i z 5m napierdziela mi seria w twarz. :killer:
hmmm...Python...Dlugi Ci mowil, ze nie podoba mu sie u nas w oddziale? CIekawe, bo jak zglosil sie do mnie z tematem tymczasowego przeniesienia do was przedstawil to troche inaczej.
co do oczekiwan...wszyscy, z ktorymi rozmawialem w drodze i zaraz po przyjezdzie raczej nastawiali sie na milsim, patrole i obejscia mialy swoj klimat i byly esencja tego, czego przynajmniej czesc oczekiwala. To, ze w koncu po uslinych staraniach orgowie zmienili impreze w jebanke (przy pomocy czesci graczy), nie zmienia faktu, ze ludzie, ktorzy chcieli pomilsimowac i w ten sposob sie bawic, znalezli dzieki takim rzeczom pozytyw w tym "zlocie".