Rynek komputerów to nie tylko gry, to także sprzęt hardware od gigantów takich jak ati, nvidia, asus, gigabyte. A to że na pc nie wychodzi tyle casualowych gier jak na konsole skutkuje tylko jednym, ludzie rezygnują z grania na nim.
Zresztą którego gracza obchodzi znaczenie rynkowe jego systemu gier? Każdy już sobie wybrał na czym woli grać, bo wiadomo, nie wszystko musi się każdemu podobać, ludzie się podzielili, ale wszystkich łączy wielogodzinne siedzenie przed ekranem i patrzenie w poruszające się pixele.