Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

siemionman

Użytkownik
  • Posts

    121
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by siemionman

  1. Ampul = Imbus. Np z tego kompletu będzie pasować ten najmniejszy na samym końcu... http://www.allegro.pl/item226666016_klucze...t_1_5_10mm.html Pozdro!
  2. Hmmm... trzeba od spodu odkręcić mała śrubeczkę ampulową a potem odkręcić tłumik płomienia W PRAWĄ STRONĘ bo gwint jest lewoskrętny ;-)
  3. Tutaj proszę jest link do wątku o tuningu, ulepszeniach itp.: http://wmasg.pl/forum/index.php?act=ST&f=74&t=35450 A lufę nie sprężonym powietrzem, tylko normalnie szmateczką i wyciorem od środka wyczyść - zdejmij tylko gumkę HU żeby jej niechcący nie rozwalić. POZDRO! ;-) P.S. Nie ma za co, od tego jesteśmy na forum, żeby sobie pomagać.
  4. Moja rada: 1. Rozmontuj gun'a i komorę HU. 2. Zobacz czy gumka HU jest cała. 3. Sprawdź poziom syfu w lufie i ją porządnie wyczyść. (stawiam 80% że to to) 4. Zmontuj wszystko z powrotem i ustaw hopka "na zero". 5. Zrób test ognia a po każdym strzale bardzo powolutku dokręcaj HU aż do uzyskania najbardziej zadawalającaego rezultatu. Jeżeli po pkt. 3 dodatkowo przesmarowałeś lufę olejem silikonowym, to wywal tak ok. 1 hi-capa żeby oczyścić HU. Aha i jescze jedno, aczkolwiek jest to na tyle banalne, że można z rutyny przeoczyć - z jakich kulek strzelasz? Najlepsze do AU-1G są PRECYZYJNE 0.23g. Jeżeli strzelasz z jakiś żółtych no-name'ów to wszystkie powyższe rady są zbędne, bo masz złą amunicję, która jest przyczyną wspomnianych nieprawidłowości. Tyle! Powodzenia! ;-)
  5. Zmartwię Cię gdy powiem, że dostałem wszystko w tip-top stanie i z wyciorem? Kupowałem na Gunfire.pl - No problems.
  6. Najwidoczniej miałeś PH ;-) Od miesiąca niemal 2-3 razy w tygodniu biegam z Au-1G JG i nie mam ŻADNYCH problemów z bebechami - jedyne co mi wysiadło to magazynek, ale dokupiłem sobie drugi CA i teraz wszystko chodzi absolutnie miodzio ;-) Odeślij, dostaniesz nowego i po sprawie! Miłej zabawy! POZDRO!
  7. YO! Ten post to próba ogarnięcia czarnego PR wookół polskich F-16, więc z ASG nie ma to nic wspólnego, ale skoro taki temat sie pojawił, to go kontynuuje... Ponieważ praktycznie na co dzień pracuję przy temacie F-16 w Biurze Prasowym DSP, mogę powedzieć tyle: media kłamią! Hehehe. Albo przekręcają fakty, albo tak przedstawiają sprawę, żeby było sensacyjnie - a czy to prawda, to już nieważne. Przykład: miesiąc temu w "NEWSWEEK'u" babeczka napisała, że ostatnio F-16 miały dwie poważne awarie, że "cudem udało im się wylądować i uniknąć katastrofy" i że "wysiadła cała awionika". Normalnie ręce opadają!!! Po pierwsze - od kiedy Polska użytkuje samoloty F-16, czyli od stycznia 2007, nie zdarzyła się ANI JEDNA NIESPRAWNOŚĆ, która zmusiłaby pilotów do awaryjnego lądowania!!! Uziemamy wszystkie samoloty F-16 w przypadku wykrycia najmniejszej ustereczki - a pozatym, to pokładowy system obsługi samolotów bardzo pomaga. Jak pilot wsiada do samolotu, system mu pokazuje co nie gra, co trzeba wyregulować, co trzeba wymenić. Jak tego nie zrobią, system nie puśi go dalej i pilot nie wyjedzie nawet z hangaru! Jak już wyjedzie, sprawdza system - powtórka. Przed samym startem - powtórka. 96% WSZYSTYKICH wykrytych usterek F-16 jest usuwanych przed wykonaniem lotu! Po drugie, gdyby wysiadła cała awionika, jak to sprytnie Pani Żemła napisała, to NIC nie dałoby sie zrobić z tym samolotem! Całe wyposażenie to "Glass-Cockpit" i system "Fly-By-Wire". Nie ma hydraulicznych systemów sterowania jak np. w MiG-29 albo Su-22, więc gdy wymiękają wszystkie komputery pokładowe - samolot spada jak kamień. A to już jest niemożliwe, bo nasze F-16 mają 2 back-up komputery odpowiedzialne tylko i wyłącznie za awaryjne sterowanie samolotem. Są więc bezpieczne i naprawdę nie wiem skąd Ci ludzie biorą te historie o awariach... pewnie z palca (serdecznego). Po trzecie: nikt tej informacji nie sprawdził, Pani dzienikarka nawet sobie nie zadała trudu, żeby do nas zadzwonić i powiedzieć "siema, czy to prawda, że F-16 miały awarię?". Po co? Przecież wystarczy napisać że to z "nieoficjalnego źródła" i po sprawie! Reszta mediów, serwisy internetowe i gazety oczywiście tez nie sprawdziły tej bzdury, tylko równo waliły cytaty z "NEWSWEEK'a" o awariach i o katastrofach, których o mały włos udało się uniknąć. Gdzie tu obiektywizm pytam się? Gdzie rzetelna dziennikarska praca? W końcu: media piszą że F-16 psuje się śrdnio co 7 godzin - tak, to prawda, ale dlaczego już nikt nie napisze, że Gripeny się psują co 5,5 godziny a Mirage co 6?!? Dlaczego nikt nie napisze, że KAŻDY samolot się psuje średnio co kilka godzin? Że NIE MA na świecie bezawaryjnych i niespujących się samolotów? Bo my kupiliśmy F-16 i niby są nowe ale juz się psują? Samoloty F-16 Block 52+ zakupione prze Polskę to fabryczne NÓWEKSY prosto z fabryki Lockheed Martin w USA. Z fabryki, gdzie montują systemy do F-22! Mamy w tej chwili 19 najbardziej zaawansowanych technologicznie samolotów w NATO, ale wg. polskich dziennikarzy, kupiliśmy stary amerykański złom... Nie mogę zrozumieć na czym polega to wieczne narzekanie i stękanie. Tak źle i tak źle. Autentycznie, ręce opadają... Jakbyście mieli jakieś uwagi albo pytania związane z JASZCZEMBEM to walcie prosto do mnie, postaram się cos konkretnego odpowiedzieć. A ze swojej strony dodam, że jak był konkurs na polską nazwę F-16 to moją propozycją był SZPON. Ale mamy JASZCZEMBA...
  8. Polecam naładować dobrze baterię - wtedy ksztuszenie się GB będzie mniej zauważalne. A im mniej prundu w batce tym bardziej GB będzie stukać. Po naładowaniu od razu sprawdź magazynek - czy po nakręceniu na maxa podaje non-stop kulki. Okazało się że mój magazynek od początku miał wadę i przez to AU-1G wywalał 10-12 kulek a potem trzeba było kręcić na nowo. Wczoraj musiałem jechać kupować mag CA.
  9. No to mam lipny magazynek - spróbuję go trochę przesmarować, może pomoże... a magazynek CA i tak chcę kupić bo bardziej od czarnego podoba mi się przezroczysty...
  10. OK - chciałbym zrewidowąc mój ostatni post dot. magazynka. A więc, po 12 strzałach - mimo, że podkręcony na maxa - zaczyna czarować. Raz coś wypluje innym razem nie. Delikatne puknięcie w magazynek poprawia podawanie na dosłownie 5 kulek a potem replay. Z kolei magazynek do AUG CA podał na jednym nakręceniu (strzelaliśmy single shot i liczyliśmy) 120 kulek - a potem magazynek zrobił wrrrrrrrrrrrssss bo kulki się skończyły. WNIOSEK: magazynek JG jest nie fajny, ale magazynek CA w AU-1G sprawuje się znakomicie! ;-)
  11. Na razie nie mam jak porównać AU-1G do m14 ale nt magazynka mogę powiedzieć, że na razie wszystko ładnie podaje, a sama repika powolutku zaczyna się docierać ;-) Naaaaaaajs! Aj lajk!
  12. Do chwili obecnej z mojego AU-1G'a poszła liczba ok. 1000 kulek (+/- 300). Byłem na 1 strzelance 1 vs 1 w tym 3 niepełne starcia (2:0 dla kumpla i jeden nierozegrany). Niniejsze porównanie jest wysoce nieobiektywne ponieważ mój brand-nówex gun nie ma jeszcze miesiąca a Steyr AUG-2 kumpla ma pewnie ponad 2 lata i (pomimo tego, że jest po kilku tuningach i jest już trochę pojechany) miał teraz remont generalny w postaci okablowania, styków oraz uszczelnienia komory HU. Ja z kolei wymieniłem w swoim AU-G1 gumkę HU na gumkę SYSTEMY (z zewnątrz stockowa i nowa wyglądają tak samo) i zasięg jest na dobrą sprawę o dosłownie 2-3m słabszy od wspmnianego CA Steyr AUG-2, z wstawioną preclufą 550mm i 20cm tłumikiem King Arms - podkręcony do 400 fps'ów. Skupienie kulek (na odległości 4/5 maksymalnego zasięgu) o 1 metr lepsze na AUG-2 CA. Bez ściemy. Strzelają też na dobrą sprawę tak samo, jeżeli chodzi o dźwięk czy celność. ROF większy na CA, ale tam siedzi batka 9,6 3300 a u mnie na razie - stock 8,4 1100 ;-) Mówiłem, że mogę się kumplem wymieniać magazynkami? No to mówię, że bez problemu :) Na chacie rozebraliśmy gun'y na kawałki i próbowaliśmy je spasować w różnych konfiguracjach. Do body CA AUG-2 można bez problemu przenieść korpus JG AU-1G z szyną RIS. Lufa JG będzie pasować do korpusu CA AUG-2 a lufa Classic'a do korpusu JG. Fajnie. A co niefajnie? kurpus CA nie wejdzie do body JG. Grrr. Ewidentnie wina body JG. Nie zaglądaliśmy do tego już bardziej szczegółowo - w każdym razie opór pojawił sie na wysokości bolca zwalniającego korpus. W body CA wszystko się ładnie zapina i gun strzela wesoło. Jedyny zgrzyt, ale z drugiej strony tłumaczę sobie że szyna RIS jest lepsza od standardowej lunety 1,5, której nie da się ruszyć. Na razie tyle mam do powiedzenie więc sorry jeżeli trochę popłynąłem z tekstem... POZDRO!
  13. Dokładnie o to mi chodzi - w modelu CA przycisk ten się blokuje na twardo i koniec. A w Jing Gongu przesuwa się baaardzo swobodnie, praktycznie wystraczy go głębiej wcisnąć i wyjdzie cały. Trzeba uważać.
  14. Witam! To mój I-y post na WMASG, więc serdeczne SIEMA dla wszytskich! Ja również mam guna od wczoraj ale dopiero dziś go wstępnie przetestowałem. Mam całego guna w stocku, jutro wstawiam nowa gumkę HU, choć na chwilę obecną jestem BARDZO zadowolony. Generalnie jest to kopia CA ale definitywnie czuć różnicę w jakości, szczególnie jeśli chodzi o detale takie jak np.: blokada spustu (która wydaje się nie mieć żadnej wewnętrznej blokady i przy gwałtowniejszym nacisku może po prostu wyskoczyć z guna) czy rączkę do przeładowywania. Pozatym gun ma swoją wagę - całkiem słuszną - nic się nie majta, wszystko dzała eleganko. Magazynki CA wchodzą jak samo jak ten czarny dołączony do zestawu. Wszystko jest zresztą zupełnie czarne i wygląda super. Z tyłu wchodzi tylko mini batka, ale - tak jak mój kumpel zrobił - można z boku podwiesić coś większego :) W polu udawało się wsadzić celną kulkę nawet z 40m a z 15m. nie było problemu trafić w szyjkę dryfującej butelki. ROF całkiem OK - różnice między 8,4 a 9,6 są naprawdę niewielkie. Na razie tyle - po chczcie bojowym zdam relację z wyników. Generalnie - dałem 495 zeta - IMO super impreza dla tych, którzy jak jak ja, muszą się sczypać z wydatkami na tego typu zabawki, mając jeszcze inne - życiowe sprawy do opłacenia. Mimo wszystko - jest to produkt MADE IN CHINA - i troszkę mu brakuje do CA. POZDRO!
×
×
  • Create New...