Na owady jest dobry patent, choć nie sprawdzony w boju, lecz w ogródku - wszelkie robactwo, a napewno kleszcze, muchy i komary nie mogą znieść zapachu... orzecha! Tego drzewa na którym rosną orzechy włoskie!
Podstawowe antyinsektowe wykorzystnie tego drzewa to rozkładanie się z wszelkimi stołami, grillami i innymi rzeczami w pobliżu, no ale nie o smażeniu kiełbasek w ogrodzie miałem tu pisać. Drugą metodą jest korzystanie z samych liści - skuteczność spora, chociaż nadaje się bardziej żeby podczas spania położyć kilka takich listków przy górze śpiwora; podczas marszu można eksperymentować z mocowaniem liści na czapce/boonie hat/hełmie oraz na rękawach żeby komary się za bardzo nie zbliżały do odsłoniętch dłoni. Drugiej metody niestety nie widziałem w "akcji", ale powinna działać, bo liście mają dosyć intensywny zapach.
Niestety :D tam gdzie się strzelam nie ma za dużo owadów, więc nie mam jak sprawdzić tego w boju, ale gdyby była jakaś inwazja komarów to przetestuję i napiszę na forum.