Ritter
Użytkownik-
Posts
450 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ritter
-
Na powyższej fotce jest oryginał. Replika - zajrzyjcie do newsów na ArniesSoft: http://www.arniesairsoft.co.uk/?go=home Hybryda AEG i AEP? Ciekawe co to oznacza? Więcej FPS niż 220, ale mniej niż 280? Chyba niestety na razie nie ma co gdybać. Trzeba poczekać na jakieś konkrety. -
-
Mniej lub bardziej... pisałem już w "Shitliście złych gogli", że mi w czasie testu ("stockowe" M15 CA) pękły okulary X-One. Co prawda nie rozleciały się i wzrok by ochroniły (nadal używam ich jako BHP przy robótkach ręcznych). Ale jednak, zdarzyło się. Dlatego uważam, że przy produktach Uvex lepiej wybierać te z klasą odporności B, a nie F (którą ma zapewne większość okularów UVEXa). -
-
A Ty mnie przerażasz tym ciągłym wyjeżdzaniem z kręgosłupem, w każdym możliwym wątku... Nie jestem lekarzem, ale jak dla mnie to o wiele groźniejsze dla tej części ciała są wszelkie skoki, pochylanie się i inne wygibasy, które robi się w czasie "gry"... A nie to czy replika ma kilogram czy nawet dwa więcej... Dlaczego dziwisz się, że osoba nie mająca zacięcia "mechanicznego" stawia na TM? To chyba naturalne... I dlaczego w ten sposób chcesz kolejny temat sprowadzić do odwiecznego CA vs. TM ? Tym bardziej, że to temat o dwóch replikach z TM... Powiem tak - mam AUGa od początku marca 2003. Gdyby nie chęć sprawdzenia "jak to będzie po tuningu" (uważam, że dużo się w moim sposobie gry ani w radości czerpanej ze strzelanki nie zmieniło), to do tej pory nie musiałbym przy nim nic grzebać. Tuning był wykonany jakieś 2 miesiące temu. Zdaje się, że to coś mówi... -
-
Wymiana tychże "przyrządów" na kolimator to najlepszy tuning jaki można zrobić w "czarnym" AUGu... Później już żadne łupgrejdy nie polepszą tak bardzo skuteczności... :) -
-
Nie chcę się z Tobą kłócić, nie szukam jakichś teorii spiskowych. Na tym etapie sprawy jestem po prostu w stanie uwierzyć, że zarówno MG zalicza "brzydkie numery" jak i w to, że próbuje się ich podkopać. Po prostu musimy poczekać aż więcej osób sprawdzi jaki im sprzedano łupgrejd. Osobiście w tej chwili najbardziej pasuje mi teoria, że MG cięło w bile w momencie, gdy brakowało im sprężyn. Co oczywiście by i tak ich nie tłumaczyło i wystawiało bardzo brzydką "laurkę". Po prostu tak jak napisał Jack - jeśli chłopacy z Rudy mają faktycznie w ekipie osobę prowadzącą sklep ASG, to już nie mogą być tak do końca postrzegani jako bezstronni. Przy czym nikt nie twierdzi, że kłamią. Po prostu - trzeba tu podawać suche fakty bez nadmiernej ekstytacji. Ani mi ani Jackowi MG za obronę nie płaci... i bronić tego sklepu nie mamy zamiaru. Zostawiamy/zostawiliśmy obaj kasę w tak różnych sklepach w kraju i po za nim, że raczej nikt nam stronniczości zarzucać nie może... P.S. Szalony mnie wyprzedził... -
-
Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Jack po prostu stwierdził fakt. Ty oczywiście odczytałeś to już jak chciałeś, chociaż zaznaczał, żeby tego nie robić... Po prostu trzeba podejść do sprawy bez nadmiernych emocji. Jak zawsze przy tak kontrowersyjnych historiach. -
-
Stawiam na AUGa. Jest lepiej wykonany, mniej "plasticzany" w odczuciu, cięższy (dla mnie to plus). I co by nie mówić o "równości stocków" - jednak strzela lepiej niż FAMAS. Przynajmniej te egzemplarze obu replik, które miałem okazję porównywać. Jedno "ale" - zauważyłem, że AUG często jest niezbyt wygodny (albo jako taki odczuwany) dla niższych osób. Ja mam akurat dość długie łapska i w ogóle mały nie jestem - więc jego wymiary oraz masa jak najbardziej mi odpowiadają. -
-
Jak dla mnie z tego wynika, że to jest taki sam magazynek jak w P90. -
-
8O Aż się wierzyć nie chce... A to Polska właśnie?? W momencie, gdy pojawia się w coraz większej ilości konkurencja w postaci innych sklepów (jakby "starej" nie było...) MG odwala takie szopki? Tak sobie szargać opinię? To jak samobójstwo prawie... Powtórzę - aż się wierzyć nie chce... 8O -
-
Boże, skąd oni wzięli tego "modela"... :wink: :poddanie: -
-
7. rękawice - ... Co prawda to chyba 25BKPow a nie 1PSK, ale rękawice jak najbardziej godne naśladowania. Kolorystyką wpasowują się desert-klimat, mają powłokę przeciwpoślizgową, do nabycia w każdym supermarkecie budowlanym za parę złotych. No może mają jedną wadę - brak aury taktyczności na odpowiednim levelu... :lol: -
-
Pinky, pisałeś po spożyciu? 8) Nie pisałem nic o "ciążeniu na lufę". Choć tak zapewne jest. Odniosłem się tylko do stwierdzenia Technika, że rozwiązanie magazynka i zasilania amunicją w P90 i pokazywanych przez Remova zabawkach jest rewelacyjne. Ja uważam, że zależy do czego. Utrudnione przeładowywanie - w walce na bliskie dystanse to jest jakiś problem. Nabojów w tym magazynku jest dokładnie 50. To sporo, ale biorąc pod uwagę, że obecnie w Iraku standardem jest 8 lub więcej magazynków 30-nabojowych to i tak przeładowywanie będzie konieczne. A w walce w mieście musi być szybkie. Przecież to właśnie napisał Remov... :roll: Magazynek jest z P90. "Jakoś" to dla mnie trochę mało precyzyjne określenie... Oczywiście, że się sprawdza. Ale to raczej ie deaktualizuje tego, co ja napisałem... Aj, teraz to już jestem pewien, że pisałeś po spożyciu... 8O No powiedzmy, że raczej wychodzi Twoje długotrwałe odcięcie od sieci... Przeczytaj ten artykuł. Na dole strony masz odnośnik do MP7, później P90 i innych. Zgadnij kto jest autorem... :wink: P.S. Remov mnie ubiegł... 8) -
-
Temat stary jak elektryki. I nie rozumiem przeprosin za "off-topic". Przecież to dział "Ogólne techniczne". Powiem krótko - stawiać na sprawdzonych producentów ogniw i w dodatku czytać specyfikacje danego modelu ogniwa. Przede wszystkim zwracając uwagę na opór wewnętrzny - im większy, tym mniej dane ogniwo nadaje się do zastosowania przy podkręconej replice. Czyli: napięcie i pojemność pakietu to nie wszystko. To może nawet nie połowa sukcesu. -
-
Z tą rewelacyjnością to bym nie był taki pewien. Po prostu jak każde rozwiązanie - ma to zalety i wady. Do tych drugich należą (moim zdaniem): 1) Rozmiary magazynka. Równoważone oczywiście przez to ile pestek mieści, niemniej utrudniające życie - długie ładownice, utrudnione wyciąganie magazynka z nich. 2) Nietypowa wymiana, raczej dość wolna w porównaniu z klasycznym magazynkiem. To samo mają bullpupy. Oczywiście da się to nadrobić wyszkoleniem. Niemniej nie sądze by gość z P90, czy właśnie tą hybrydą, był pod tym względem szybszy niż dobry operator z klasycznym M4 albo np. SCARem. 3) Dość skomplikowana konstrukcja, wymuszona koniecznością obrócenia pocisku o 90 stopni przed podaniem do komory nabojowej. Nie wiem jak jest w rzeczywistości, ale podejrzewam że ten układ z większymi pociskami za bardzo się nie sprawdzi... A i przy amunicji 5,7mm magazynki są pewnie mniej mechanicznie odporne niż konstrukcje "klasyczne" - to jednak już tylko moje gdybanie. Jak zawsze trzeba sobie odpowiedzieć - czy w danym zastosowaniu, które przewiduje ewentualny użytkownik, zalety będą istotniejsze niż wady. Tak zresztą jest zawsze w realnym życiu, rozwiązania idealne na wszystko nie istnieją... :wink: -
-
Wiem, że SASowi się zdarza używać różnych rzeczy. Dlatego zaznaczyłem: etatowo. Gość w DPMie na drugim planie ma L85. Widać to nawet na tym fragmencie (na całym zdjęciu są obserwujący przedpole Australijczyk z AUGiem i Brytyjczyk z L85). Więc to nie ja źle zrozumiałem, tylko Ty źle wnioskowałeś na podstawie niedokładnie obejrzanego fragmentu zdjęcia. Kłopotu nie ma. Po prostu stwierdzam tylko, że się pomyliłeś i tyle. -
-
A moim zdaniem Brytyjczycy używają etatowo SA-80 czyli L85, a nie AUGów. Na pierwszym planie jest Australijczyk. Uwierz. Albo przyjrzyj się kamuflażowi na rękawie ręki zakrytej częściowo przez broń. Na drugim planie - owszem, jest Brytyjczyk. Ale on nie trzyma AUGa. Nawet na tym wykadrowanym fragmencie widać co trzyma... Więc nie wiem skąd tak zadziwiający wniosek. Więc jeśli założyć, że ktoś komuś coś tu pokazuje, to na pewno nie Brytyjczyk AUGa Australijczykowi... Australijczycy są do tego stopnia bezczelni, że nawet produkują AUGi u siebie i nazywają je F88. -
-
Pisałem o wybiciu osi, na której "chodzi" rączka. "Trzpieniem" określam (może niepoprawnie) to, co pęka w rączce. Oczywiście, że oś wyjmowałbym już nie mając rączki - po pęknięciu "trzpienia" i tak jej już na miejscu raczej nie ma... Bateria 1500mAh z Machinegun - ciekawe czemu całą zawijają w czarną izolkę. Ale zapewne to te same ogniwa KR-1500AUL. Boli tylko, że jest o 1/3 droższa niż taka sama na WGC... Co do latarki - domontowałem krótką szynę, taką jak boczne do od G-36C. Dwa nagwintowane otwory i po sprawie, co widać na zdjęciu wyżej. "Plemnik" latarki - odkąd stracił własne właściwości klejące, jest na "power-tape". Prosto i działa. Z umiejscowieniem latarki starałem się trochę naśladować prawdziwe przykłady: W tym właśnie miejscu np. Australijczycy mają doczepione swoje zabawki do strzelania nocnego: Ale fakt, że te dodatki są przyczepione w inny sposób, niż ja to zrobiłem. Australijczycy (firma ADI) robią dodatkowy element do mocowania oprzyrządowania (można to nazwać szyną od biedy) włazi pod właściwą szynę optyki: W innych przypadkach montaż latarki czy lasera doczepiany jest w jakiś sposób do szyny optyki lub do lunetki i jej elementów (zależnie od wersji AUGa): -
-
Co do hipotetycznej podmiany standardowej rączki na RISową. To czysta teoria, bo jak mówiłem - ja nadal w AUGu posiadam oryginalną rączkę. Ale gdybym był zmuszony, starałbym się zrobić to następująco. Fotka poglądowa - aby usunąć starą rączkę trzeba zapewne wybić oznaczoną na poniższym zdjęciu oś. Zostaje nam szczelina w której "chodził" trzpień oryginalnej rączki oraz otwór po osi. Nabyłbym (właściwie to gdzieś się taka wala...) najtańszą szynę, uciął kawałek o odpowiedniej długości (wystarczający do montażu rączki RIS). Resztę wyjaśnia poniższy schemat. Otwór z gwintem w szynie, przez niego śruba (zielona), w miarę możliwości dość dużej średnicy. Następnie opiłować śrubę, tak by wchodziła w miejsce po trzpieniu starej rączki. Po spiłowaniu - zrobić otwór przez nią. Kolejna śruba (czerwona) przechodzi przez otwór po osi oraz śrubę zieloną. Wszystko spasowane (przez odpowiednie spiłowanie śruby zielonej) by nie latało. Zapewne trzeba by zastosować jakieś podkładki zmniejszające średnicę otworów po osi. Czerwona śruba prawdopodobnie musiała by być dość małej średnicy. Tyle teorii, tak próbowałbym to zrobić. Nie wymagałoby to żadnych ingerencji w samą replikę, czyli dało by się przywrócić bez problemu stan sprzed przeróbki. Ale jak powiedziałem - to tylko moja teoria. --- Co do luzów - ze względu na sposób mocowania łatwo wyjmowalnej lufy, są wyczuwalne pewne luzy. I dotyczy to chyba wszystkich AUGów TM. Przede wszystkim wyczuwalne jest lekkie "kręcenie" lufy wzdłuż jej osi podłużnej. Ale jakieś chybotania na boki - raczej niczego, co można by nazwać "bardzo widocznym" nie rejestruję. Może to zależy, co dla kogo jest bardzo widoczne... Moja zabawka ma ponad 2,5 roku. Jest dość intensywnie używana. Domniemane luzy wpływu na celność, moim zdaniem, nie mają. Zresztą chyba każdy, kto się z AUGiem w wersji TM zetknął, potwierdzi że to jedna z lepiej strzelających replik (skupienie i celność, nie chodzi oczywiście o FPSy czy zasięg "w stocku" bo te są raczej standardowe). --- Bateria - najlepsza bateria, jaka wchodzi do AUGa bez żadnych przeróbek (nie licząc ukrycia bezpiecznika za płytką trzymającą GB) to 9,6V 1500mAh na ogniwach Sanyo KR-1500AUL. Mają one jednak spory opór wewnętrzny (chyba z 2 razy większy niż "standardowe" ogniwa KR-600AE), więc łupgrejd, który na nich da się zrealizować to prawdopodobnie coś w granicach 150% PDI. Machinegun sprzedaje do AUGa baterię 9,6V 1100mAh, ale na ogniwach o jeszcze większym oporze. Raczej jej nie polecam (pomijając już dość kosmiczną jak dla mnie cenę, ale może takie są ceny ogniw w kraju nad Wisłą...). Fotki akumulatorka 9,6 na KR-1500AUL poniżej. Większy pakiet do AUGa już nie wejdzie. W tym przypadku "stopka" kolby zamyka się już "na styk. -
-
Nie mówiłem o spawaniu. Raczej o przykręceniu małego kawałka szyny w miejsce, gdzie normalnie na osi obraca się trzpień rączki. Spawanie to chyba nie najlepszy pomysł. Wszystkie te elementy są ze stopu ZnAl, więc ta technika raczej tu nie pasuje... To nie jest stal. -
-
Osobiście czasem biegam w "po-dzikkowym" chestrigu KT-8. Naprawdę dobra rzecz. Szczególnie uwzględniając cenę. -
-
Witamy na TOPie. Pomyśl co przeżywali jeszcze jakiś czas temu desperaci, którzy koniecznie chcieli mieć kaem, powiedzmy - Minimi... Był właśnie tylko TOP za jakieś 6 tysięcy złotych. Z tymi samymi przypadłościami wewnętrznymi co w wypadku MP40. Życie. :roll:
-
Najwidoczniej partia partii nierówna niestety. Ja mam teraz taki objaw przy 0,25g. U mnie to raczej w niczym nie przeszkadza - po za samym utrudnionym ładowaniem. -
-
Raczej chodzi o to, że do niektórych magów Excele (z niektórych partii) wchodzą ciężko. Też to mam w ostatniej paczce z MG. Ale tylko w magazynkach do AK, do magazynków AUGa wchodzą jakoś normalnie. Chodzi oczywiście o lo-capy, do hi-capa przecież i tak wsypujesz kulki a nie "wciskasz".
-
Ano największą furorę pewnie by zrobiła rączka do "większych" G36, w której zrezygnowano by z tych badziewnych lunetek i w to miejsce wstawiono "ludzki" kolimator 25 lub 30mm. Bo to "combo" z powyższych linków to jak dla mnie pomyłka - ani lunetka w porządku, ani kolimator. To co, otwieramy biznes? :wink: -
-
To drogie widziałeś. Z linka podanego przez Konfederata: "Star Carry Handle For G36 With Scope & Red Dot - 125$". Ale fakt, że przy sprowadzaniu do Polski i tak się zbliży pewnie do tych 200$. -