Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Ritter

Użytkownik
  • Posts

    450
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ritter

  1. Nie taki do końca niezauważalny. Są relacje, według których GIs celowo zostawiali sobie puste ładowniki, w czasie wymiany ognia robili nimi "brzdęk", przeciwnik pewien że Ami właśnie ładuje broń wychylał się i dostawał kulkę. Zdaje się, że pisał o tym Ambrose w "Obywatele w mundurach". Ale to tylko ciekawostka, na pewno nie "norma". [nieśmiało] to temat o Berylu... [/nieśmiało] -
  2. Ritter

    Steyr Aug z CA

    Patrząc na powyższe fotki - w TM można schować bezpiecznik za płytkę oddzielającą baterię od GB. Pisałem o tym wiele razy na tym forum. Spróbujcie tego w CA, naprawdę robi się wtedy dużo łatwiej... (chyba, że bateria ma jakiś ultrakrótki kabel, to może być problem). Przy tuningu bezpiecznik i tak idzie zazwyczaj "won", a standardowe wtyki lepiej zastąpić czymś o mniejszym oporze... I robi się jeszcze więcej miejsca. -
  3. Odnoszę się do ostatniego zdania. Ostatnio trzymałem w ręku "drewniano-stalowego" SLRa z CA oraz niedługo później "malucha" z VFC. Pod względem wykonania "zewnętrznego" VFC bije na łeb CA. Oczywiście - to moje osobiste wrażenie (SLR z CA nie zrobił na mnie dobrego pierwszego wrażenia). Czyli napisałem w rozwlekły sposób "zgadzam się"... ;-) -
  4. Ritter

    Steyr Aug z CA

    Tzn? W CA jej nie ma, jest inna, czy jak? O ssso choszzziii ? (z tą płytką). W każdym bądź razie miły jest fakt takiej kompatybilności, że można wymieniać całe zespoły elementów. I to "od ręki". A w dodatku lunetka w A1 CA jest na szczęście lepsza niż te "cuda optyki" w ich G36. Choć raczej trochę gorsza niż "zielonym" AUGu z TM (tu jednak trzeba by zrobić porównanie na żywca, TMowej wersji z lunetką bardzo dawno nie miałem w ręce i mogę się mylić). -
  5. Ritter

    Steyr Aug z CA

    :?: A co, sprawdzałeś to wcześniej? Ktoś sprawdzał i napisał? Masz jakiś problem, o którym nie wiemy? Czy po prostu nabijasz licznik? :-P -
  6. Ritter

    Steyr Aug z CA

    Jakiś czas temu pojawiła się zagadka na temat możliwości przekładania elementów między różnymi wersjami AUGa. Choć nie jestem do końca pewien czy to było w tym temacie. W każdym bądź razie tydzień temu z Hubertem, właścicielem "zielonego" A1 z CA, sprawdziliśmy kompatybilność między TM a CA. Włożyliśmy "na szybko" do mojego czarnego SR z TM "rączkę transportową z optyką", lufą i okolicznym inwentarzem (magazynki won, "pstryk" heblami w jednym i drugim, zamiana "zespołu lufo-optyczno-wajhowego", "pstryk" zamykający, magazynek w gniazdo - AUGoifle wiedzą o co chodzi, czyta się dłużej niż wykonuje). Efekt - TM z połową giwery od CA strzelało od ręki bez problemu. -
  7. Ritter

    AUG TM

    Zależy tylko i wyłącznie od ogniw. A te mają różne rozmiary w końcu. Na 600mAh (Sanyo KR600) to i odpowiednio złożona 12V wejdzie... Ja mam 9,6V 1500mAh na ogniwach Sanyo KR-1500AUL. Ogniwa są ułożone w kostkę. Jak zawsze przy bateriach do AUGa (sprawdź na Machinegun czy ASGshopie). Nie rozumiem, dlaczego w takim układzie 8,4V miała się zmieścić, a 9,6 już nie... :) Może trzeba było sprawdzić/zapytać przed zakupem? :roll: -
  8. Ritter

    AUG TM

    Preclufa i guma nie dadzą 350FPS. Ale da się zrobić do 150zł. Tyle, że w AUGu TM i bez tego skupienie jest bardzo dobre. Śmiem wątpić, czy bez tuningu mocowego wymiana lufy na precyzyjną ma sens. W przypadku mojej zabawki przy strzelaniu na 20 metrów "z ręki" nie było zauważalnych zmian w skupieniu po założeniu preclufy (z jedną i druga lufą każdy strzał wchodził w obiekt o średnicy około 8cm). Więc pytanie, czy w takim wypadku preclufa to nie jest tylko polepszanie sobie samopoczucia? Zakładam, że przy zwiększeniu mocy z preclufą ma lepsze skupienie na dalszych odległościach. Ale tu już różnic nie sprawdzaliśmy, trzeba by mieć strzelnicę zamkniętą na testy. Które i tak byłyby "rzeczywistością laboratoryjną" i niekoniecznie pokrywały się z tym, co się dzieje na "strzelankach". Tłok i głowica - wiadomo, są do użycia z nową sprężyną, jeśli uda się je rozdzielić od oryginalnej sprężyny TM. Pytanie, czy na pewno warto aż tak kombinować? Z pierwszego listu wynika, że kolega nie ma w tym doświadczenia - skoro chce oddawać robotę do serwisu sklepowego. A czy im tam się będzie chciało w coś takiego bawić? Śmiem wątpić. Prócz metalowych łożysk trzeba też zainwestować w podkładki pod koła zębate. Mi sprężyna Hurricane M100 działa na marujowskich kółkach od dłuższego czasu. Ale trzeba umieć bardzo dobrze je ustawić (stąd podkładki). Zresztą - źle ustawione to i helikalne Ultra Torque Up nie pożyją zbyt długo. Po użyciu MOSFETa czas strzelania na danej baterii ulega de facto skróceniu. To na ile wystarczy 600mAh na małych ogniwach do napędzania wzmocnionej sprężyny? Będzie to jeszcze w ogóle miało sens? Czy może po 3 magazynkach przyjdzie pluć kulkami? (można wymontować szybko lufę z AUGa i używać jak "dmuchawki", pewnie niejeden chiński elektryk mógłby pozazdrościć zasięgu...). Moim zdaniem nie ma co podchodzić do tuningu "mocowego" bez dobrej baterii. Inaczej same frustracje człowieka czekają. P.S. Pisałem w odpowiedzi na post buby, widać że baterię masz w miarę ok, choć szkoda że nie 9,6V. Zapewne wytrzyma (bateria) nawet właśnie ze sprężyną w stylu M100 Hurricane / PDI 140%, ale szybkostrzelność nie będzie rewelacyjna. Ja mam w moim AUGu zestaw Hurricane (sprężyna M100, głowica cylindra, cylinder, tłok, głowica tłoka, prowadnica i dysza, której nie należy używac), stalowe łożyska, preclufe systemy i baterie 9,6V 1500mAh na ogniwach Sanyo (nie najlepsze). Na "chrono" z 0.2g wychodzi 380FPS. Naszemu tuning-magikowi przy montowaniu sprężyn Hurricane wyszło, że lepiej odpuścić sobie jedno łożyskowanie (czyli przy głowicy), bo te sprężyny są długie i przy słabszych bateriach zacięcia murowane (tak było w kałaszu ze "stickiem" 8,4V 1100mAh). Obawiałem się o zębatki, ale póki co standardowe TM przepracowały w tym zestawie jakieś 9 tys. kulek. Na pewno dzięki dobremu zgraniu. Pewnie też dzięki temu, że nie mam zbyt ciężkiego palca. -
  9. Ritter

    AUG TM

    @ KicekAK: Dobry tuning do 350FPS za 150zł? Powodzenia. Jednak go nie wróżę. Choćby dlatego, że niewiele mniej będzie kosztować bateria, która będzie do tego potrzebna (chyba, że masz już coś lepszego niż 8,4V czy 9,6V 600mAh) @ GRSW_Szreder: Mam wrażenie (może złe), że nie bardzo wiesz o czym piszesz. M100 Hurricane mam w swoim AUGu. Nie rozumiem co to znaczy "za mocna". W jakim kontekście za mocna?... "Pokombinuj z głowicami" - a zmiana tłoka to nie łaska przy wymianie sprężyny? A prowadnica? Stalowe łożyska? Podkładki, żeby to dobrze wyregulować? I na koniec bateria, żeby to pociągnęła. Przypominam, że tuning miał być za 150zł... <w tym miejscu włącza się muzyczka z pewnego znanego filmu z Tomkiem Cruisem> P.S. Żeby było jasne o czym piszę. Jak dla mnie nie da się zrobić w AUGu TM 350FPS bez zmiany sprężyny. Zmiana sprężyny automatycznie podniesie koszty powyżej zakładanej (nierealnej) sumy. The end. -
  10. Ritter

    CA36(K) CA

    A ja stawiam, że masz baterię na ogniwach KR-1100AAU. Ogniwa z dużym oporem wewnętrznym, tak naprawdę nie bardzo nadające się do elektryków. Szczególnie tych bardziej prądożernych (po tuningu, niektóre repliki CA w stocku - z tego co tu ludzie piszą, G36 CA miało z tym problemy od początku). -
  11. De gustibus... etc. Ja go uwielbiam za ergonomię. To nie wybieg dla modelek... To skończmy na tym gadanie nie na temat może? :roll: -
  12. AUG dla wielu osób jest po prostu brzydki. Dla części również za duży. Do tego nie ma zbyt wiele miejsca na baterię (przy ostatnim wysypie ciekawych ogniw to już nie jest problem). Stąd pewnie stosunkowo mała popularność. To był mój pierwszy elektryk, przed zakupem (właściwie w ciemno na podstawie katalogu TM, chłopacy jechali po zabawki hurtowo do San Marino... pionierskie czasy... zapytaj Foki) byłem pół na pół, żeby wybrać M4 albo AK zamiast AUGa. Plułbym chyba sobie w brodę do dzisiaj. Ale to dobrze oddaje podejście do zabawy "świeżego gościa": Wow, eMka! Wow kałasz! A co to takie dziwne? Blee... 8) FAMAS - to po prostu pierwszy elektryk z TM z całym bagażem tego faktu. Jest po prostu jaki jest i nie ma się co oszukiwać, że w jakieś ponad 10 lat po pojawieniu się na rynku jest jeszcze atrakcyjny. Jest niestandardowy jeśli chodzi o bebechy, plastikowe gwinty źle znoszą rozkręcanie, brak miejsca na porządny silnik. Jest rozwiązaniem tylko dla tych, którzy muszą mieć akurat FAMASa. Ale jeszcze raz - to, że tak go odbieramy dzisiaj, nie znaczy że był takim szmelcem w połowie lat 90tych (nie chce mi się szukać kiedy go wypuścili, ale stawiam na początek lat 90tych). Niezaprzeczalnym grzechem TM jest fakt, że tak już "trąbkę" zostawili, jak ją na początku popełnili. Howgh nr 2 ;-) -
  13. Ale płyniecie w tym wątku... Jak Otylia na swoje 200 metrów delfinem... Moderatorzy traktują chyba ten wątek jako wentyl bezpieczeństwa służący do wyładowania frustracji użytkowników... ;-) Ja będę też nie do końca na temat, żeby już trzymać się narzuconej konwencji. Po pierwsze dlatego, że nie zauważam fenomenu taniej chińszczyny (w tym sensie, że co to za fenomen, że ludzie kupują to na co ich akurat stać). A po drugie - odnoszę się tylko do pływackich popisów kolegów, niekoniecznie w temacie Cyma/Well/... Ciekawy jestem co kolega wyprawiał z tym AUGiem... I co to są konkretnie "większość elementów ruchomych". Taką listę poproszę. Może znajomy chciał udowodnić, że zabawka ASG jest tak wytrzymała jak ostry oryginał?... Wtedy nie ma przebacz niestety. Znaj Polaku swoje ograniczenia. Mamy w ekipie kilka AUGów TM, z tego co się potrafię doliczyć to wychodzi mi, że 6 sztuk. Generalnie działają bez zarzutu, a dla mnie osobiście to jedna z bardziej wytrzymałych replik na rynku. Najpoważniejszymi wypadkami w naszej ekipie były 2 przypadki złamania lufy. Za pierwszym razem w wyniku skoku o tyczce; wykonanym przy użyciu AUGa zamiast tyczki. W drugim przypadku kolega pechowo usiadł sobie na lufie (bez brzydkich skojarzeń proszę). "Dynamiczny siad", zapewne twarde podłoże, zasada dźwigni i ZnAl... Więc zrobiły się w ekipie dwa AUGi "Commando". Cóż, za niecałe 1000zł (obecnie) raczej nie kupi się repliki z elementami metalowymi wykonanymi ze stali. ZnAl będzie się zachowywał w takich wypadkach tak samo, niezależnie czy będzie to zabawka z TM, CA, G&G czy jakiejkolwiek innej firmy. To nie jest szczególnie wytrzymały stop; mój półtoraroczny syn potrafi połamać samochodzik ze ZnAlu (załatwił na razie 2, ale to na pewno nie zamknie listy, oj nie). Znany i lubiany w ASG problem wytrzymałości tego stopu pokazuje część z poniższych przypadków z naszego używania AUGów: 1) Rączka, która ponoć wszystkim się urywa - poszła jedna, fakt że znając problem raczej nie szarpiemy wściekle za ten element. Wtedy wytrzymuje długo. 2) Dwie zgubione atrapy zaworu gazowego. To też bardzo znana wada, której łatwo zaradzić (klej). 3) 1 pęknięta szyna pod optykę, gdy replika poleciała na podłogę centralnie grzmotnąwszy właśnie tylną częścią szyny... 4) W moim AUGu pękł element komory HU trzymający w kupie lufę wewnętrzną z zewnętrzną - nie stanowiło to problemu do momentu wyjmowania lufy z repliki do czyszczenia. Dopiero wtedy się zorientowałem, że coś strzeliło. Poxipol załatwił problem na 2 sezony, do momentu gdy zachciało mi się lufy precyzyjnej - komory już nie dało się przełożyć. Nawet przed sklejeniem nie było widać problemów w strzelaniu. Przyczyną uszkodzenia było rąbnięcie repliką o beton z wysokości 1,5 metra. Byłem wyjątkowo zdziwiony, że nic więcej się nie stało (jak napisałem, do pierwszego czyszczenia myślałem, że w ogóle nic się nie stało). Czy to duża liczba uszkodzeń jak na 6 egzemplarzy w ciągu 4 lat? Nie powiedziałbym, a żaden przypadek nie zakończył żywota zabawki. Podkreślmy - zabawki. Więc proszę mi nie pitolić (tu z kolei thor_ popłynął), że AUG i FAMAS to akurat nieudane repliki. Znajdzie się wielu długoletnich użytkowników, którzy stwierdzą, że właśnie AUG jest jedną z lepszych replik ASG. Sam się pod tym podpiszę (używałem jeszcze 2 kałaszy by TM, obecnie jednego). FAMAS - ludzie, to jest pierwszy prawdziwy elektryk! Miał być od razu doskonały? Znam jednego byłego właściciela, który twierdzi, że GB v.1 jest jednym z najwytrzymalszych. Problemem FAMASa z pewnością są plastikowe gwinty w replice oraz to, że po nim nastąpiły lepsze repliki (też mi zdziwienie). Grzechem TM jest zapewne, że zostawiło FAMASa takim, jaki jest. Tylko niestety jakoś nikt z pozostałych producentów czy kopistów nie rzuca się, aby zastąpić go czymś lepszym. Grzmiąc na ceny TM (czy innych "markowych" marek uogólniając sprawę) nie zapominaj o jednym prostym fakcie - chińczycy zżynają cudze rozwiązania, na które inna firma poświęciła pieniądze włożone w rozwój konstrukcji. Mają w czterech literach patenty, prawa autorskie itd. Oczywiście, to jest fajne dla kieszeni końcowego użytkownika, ale niskie ceny nie są wyłącznie wynikiem "standardów w wyciąganiu kasy" jakbyś chciał to widzieć. To nie takie prościutkie jak przedstawiasz i jeśli ktoś tu jest złodziejem, to nie renomowane firmy. Bo to dzięki nim mamy to hobby, nie dzięki chińskim kopistom. I jeszcze jedno - popatrz ile kosztują repliki TM na ich rodzimym rynku, zanim zaczniesz grzmieć na ich ceny. To niestety nasz pech, że po drodze jest tylu pośredników i cła. Samopękający szkielet v.2 - skoro jest taki fatalny, dlaczego do cholery wszyscy w niego przez lata brną? Łącznie z chińskimi kopistami (to już w ogóle retoryczne pytanie). Zauważ jeden fakt, może nie masz o nim pojęcia - TM z założenia nie robi zabawek pod łupgrejdy. Zdaje się, że ogranicza ich w tym nawet japońskie prawo (czy jakaś federacja producentów); nie będę rzucał hasłami, bo nie zgłębiałem akurat japońskich kwestii prawnych pod kątem ASG. Ale na forum wiele razy o tym wspominano. Faktem jest, że ich repliki są zoptymalizowane pod kątem osiągania tych swoich 280-300FPS i koniec. Przy takich obciążeniach wszystko w środku działa bez zarzutu i nawet te wstrętne gearboxy v.2 nie pękają. Kupowanie elementów wzmocnionych do TM? Jeżeli wystarcza Ci stock, to pytam: po co? Przykład: kałasze, których używałem chodziły "w stocku" po kilka lat (nie byłem pierwszym właścicielem, kupiłem oba gdy miały już na oko po 3-4 lata). Mój AUG do pierwszego łupgrejdu działał bez zarzutu 3 sezony. Nie trzeba było wymieniać w tych zabawkach nic. Nawet głupiej gumki HU. W AK47 padł silnik, w jakiś rok po tym jak go sprzedałem koledze. Po prostu ze starości, choć pomógł mu zapewne niepotrzebnie wykręcając go ze szkieletu GB. Oceniam, że w momencie gdy to się stało, silnik miał jakieś 5-6 lat pracy za sobą! Drugi kałaszek, krótki Specnaz (nie Beta) - Kmieciu, który go rozkręcał do łupgrejdu stwierdził, że w GB nie ma śladów zużycia. Rozkręcał replikę, która miała wtedy jakieś 5 lat! (niestety znowu na oko, mogę tylko w przybliżeniu określić datę zakupu przez pierwszego właściciela). Jak dla mnie - to mówi samo za siebie. Być może to też mówi coś o ludziach, którzy tego sprzętu używali. Osobiście mam taki styl strzelania, że w AUGu ze sprężyną M100 mam stockowe, marujowskie zębatki, które jak na razie wytrzymały jakieś 8-9 tys. kulek. Według części forumowych speców od łupgrejdów to pewnie powinny się zmielić na pierwszej strzelance. Złośliwe jakieś. O awaryjności replik (statystyki) powinny tak naprawdę wypowiadać się serwisy sklepów. Tylko, że to by było raczej nie po drodze z ich własnym interesem. Ja znałem opinię tylko jednego właściciela sklepu (nie zaszkodzę mu, sklepu już nie ma), to było jeszcze w czasach gdy wybór był tylko między TM a CA (całkiem niedawno). Wtedy jakieś 90% replik, które wracały na naprawy gwarancyjne było z CA. O tym jak się zachowują repliki danych firm po tuningu - tu już wszystko zależy od rodzaju tuningu i tego kto i z jakim doświadczeniem grzebie w bebechach. Więc w takim wypadku gadanie o tym, że coś wytrzymuje a coś nie wytrzymuje traktuję w dużej mierze jako "szum medialny". To równanie ma zbyt wiele niewiadomych, by dało się rozwiązać jednoznacznie (niematematyczne, ma oddać ducha sprawy). Howgh... (czyli mam nadzieję, że napisałem wszystko wystarczająco jasno i zrozumiale, tak by nie musieć wywnętrzniać się tu więcej). P.S. Nie wiem też co masz Hypki do P90. Nie używam go osobiście, ale w Poznaniu znajdziesz kilka, jeśli nie kilkanaście osób uważających to maleństwo za najlepszą zabawkę ASG. Może porównywałeś chińskie G3 do jakiegoś nieszczęśliwego egzemplarza. A może porównanie było za bardzo na oko. -
  14. Ciekawe dlaczego... -
  15. Cóż, każdy ma prawo wierzyć w co chce. Ja wierzę wskazaniom chronometru i tyle. Jeszcze raz: > Wszystko mierzone na chrono. P.S. Nie obrażam się. Przepraszam za "koleś", niepotrzebne. Ale sam zacząłeś od "mitomana" pod adresem osoby, która na podkręcaniu replik spędziła już "trochę" czasu... -
  16. A powiedziałbyś, że "stockowa" dysza może być lepsza od takiej "szczelnej" z FTK? Bo ja na pierwszy rzut oka też nie... Ale chronometr nie kłamie. Zresztą gdy chronometr pojawił się na naszym "podwórku", to zrobił niezłe zamieszanie w czasie pierwszych pomiarów. Nagle okazało się, że niektórzy mają np. o jakieś 100FPS mniej niż im się wydawało, że powinno być po łupgrejdzie. Okazało się, że fabrycznie nowa replika renomowanej firmy może może mieć o kilkadziesiąt FPS mniej niż podaje producent (wartości przykładowe, poznaniacy którzy byli na pierwszej strzelance, na której pojawił się nasz chronometr, będą lepiej znali szczegóły). Dlatego któryś raz już powtarzam - gadanie "włożę sprężynę X oraz części ABC to dostanę Y fpsów" jest takim uogólnieniem, że można je z miejsca między bajki włożyć. Jest masa czynników wpływających na końcowy efekt. To po prostu "dziedzina doświadczalna". To tyle o mitach i faktach. Już milknę i nie psuję więcej dobrego samopoczucia "podkręcaczy"... ;-) P.S. I zauważcie, że nie były podawane parametry tej M15 (sprężyna itd.). To, że w tym egzemplarzu "kawałek taśmy" dał nagle taki skok prędkości wylotowej, nie znaczy że tak samo będzie w każdym innym. P.P.S. Nie mam zamiaru się wymądrzać, zwracam tylko uwagę na pewne fakty. Nie jestem doświadczonym "tuningowcem", w przypadku chęci polepszenia parametrów oddaję zabawki lepszym ode mnie w te klocki. Właśnie Kmieciowi :) -
  17. Tak, mitoman wyposażony w chronograf... Powtórzę, bo widocznie nie dotarło: Zanim zaczniesz kogoś oceniać naucz się czytać koleś... Mitomania to podawanie "fpsów" na podstawie włożonego łupgrejdu, bez faktycznego zmierzenia prędkości wylotowej na chronografie. -
  18. Tak, akurat klocki KSC mają "pokrywkę" na stopce magazyka. Na moje - jeśli szukasz praktycznej broni bocznej do strzelania, nie egzemplarza kolekcjonerskiego do strzelania do tarczy - będziesz zadowolony z obu replik. Doświadczonego użytkownika G17 by Marui w tej chwili raczej ciężko Ci będzie znaleźć... Za świeża zabawka. P.S. Do KSC masz już teraz pełen zestaw dodatków (metalowy zamek itd.). Oczywiście w przypadku TM to kwestia czasu, kiedy pojawią się ulepszenia. -
  19. Różnie to bywa... Inny przypadek - wymiana "szczelnej" dyszy Hurricane w AUGu TM z powrotem na "nieszczelną" stockową dała wzrost o jakieś 15-20FPS... (nie pamiętam dokładnie). Wszystko mierzone na chrono. Tuning to dziedzina doświadczalna... -
  20. 4 magazynki na jednym ładowaniu gazu - jak dla gaziaka z blow-backiem to wynik wręcz rewelacyjny... Ad 1) W oryginale G17 też musisz dokupić regulowaną szczerbinkę, jeśli jej potrzebujesz. Więc co w tym dziwnego, że replika ma tak samo jak orygniał? Ad 2) Tak ma większość gazowych klamek, takie życie niestety. Zawsze masz wybór. W końcu czego jak czego, ale replik klocków jest mnóstwo cytrynowa siła. -
  21. Żółte świetnie widać z daleka... -
  22. STAR jest stalowy. -
  23. A dlaczego miałbym nie widzieć HiCap'y? Nawet w mojej ekipie jest jedna, nie mówiąc o ich liczbie w Poznaniu w ogóle. Natomiast 1911 niestety jeszcze nie udało mi się pomacać. "Flaki" z pewnością są bardzo podobne, jeśli nie identyczne. Ale masz rację co do magazynków. Jeśli wierzyć zdjęciom z MG - są różne i ten z 1911 jest mniejszy. HiCapa nawiązuje do dwurzędowych magazynków współczesnych klonów Colta. 1911 siłą rzeczy ma "cieńszy" uchwyt i mniejszy magazynek... Cóż, musimy poczekać na pierwsze recenzje naszych rodzimych użytkowników. -
  24. Biorąc pod uwagę, że w środku 1911 jest raczej to samo, co w HiCapie by TM, to by było bardzo dziwne, gdyby ta informacja była prawdziwa. HiCap'y w akcji widziałem i na pewno nie można powiedzieć, że gazu wystarcza im tylko na 20 strzałów. Być może ktoś miał jakiś uszkodzony egzemplarz. Albo w ogóle nie czytałeś o 1911 z TM, tylko o jakiejś innej? -
  25. Ritter

    Steyr Aug z CA

    To nie L85 z G&G... Mi AUG z TM chodzi bez problemów na 9,6V (nawet jak był w "stocku"), więc tym bardziej CA powinno. Przecież przy eMkach CA to pytanie o woltarz baterii należy nawet odwrócić (czy bateria 8,4V da radę). -
×
×
  • Create New...