Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Legileg

Użytkownik
  • Posts

    304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Legileg

  1. Mocno przesadziłeś z tymi cenami... Barwik do tkanin za 2,50? Nie bierzesz pod uwagę faktu, że farbek powinno być ich kilka odcieni? Igła i nici <- Dodałbym do tego modlitwę. Potrzeba grubych igieł do szycia żagli (najlepiej całe pudełko takowych) i najgrubszą najbardziej pancerną nić jaką tylko da się kupić. Podziwiam też kontakty w warzywniaku, bo normalnego szarego człowieka tylko kilka metrów kwadratowych juty będzie kosztować z minimum 70 zł. Chyba, że rzucili w Ciebie jednym workiem, który pociąłeś i stwierdziłeś, że wystarczy. Porządne ghillie to naprawdę solidny wydatek. Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że trzeba nad nim siedzieć dobry tydzień, połamać 20 igieł, zakuć się 50 razy, zafarbować sporo przypadkowych rzeczy tym dziwnym barwnikiem, aby na koniec stwierdzić, że ghillie jest dalekie od naszych oczekiwań. Wracając do tematu, naprawdę wielkie dzięki za zdjęcia. Przydałoby się jednak kilka słów komentarza. Moim zdaniem wygląda to mocno srednio, kolory jakoś zbyt jaskrawe, brak maskowania twarzy (a to właśnie ona najczęściej nas zdradza) i zupełnie nie gubi sylwetki. Jak sprawdza się w rzeczywistością? Bo łatwo marudzić jak się patrzy na kilka statycznych obrazków, jeszcze na tle asfaltu i betonu...
  2. Nie pisałem, że to ma sens ani że powinno się tak robić. Stwierdziłem tylko fakt, że z pozycji stojącej strzela się łatwiej bez dwójnogu. Sprawdzone podczas regulowania hoop-upa. PS: A w "Snajpeże" Hristofer Lee stżelał stojąc bez dwujnogu i trafil z 4 kilometruw, wiec nie gadaj głópot Thor bo sie nie znasz! Mimo to zakładam że to specjalnie ;)
  3. Oczywiście, że może przeszkadzać bo zmienia wyważenie karabinu. Dużo trudniej strzela się wtedy z pozycji stojącej.
  4. 1. Wskóra, bo 450 a 650 fps to dobre 30-35 metrów różnicy w zasięgu. 2. Nikim nie będzie. Aug nie wzbudzi takiej presji jak broń snajpersja. 3. No jasne... A jeszcze większą przewagę będzie miał, gdy weźmie normalnego AEGa, bo wtedy zamiast jednej osoby ściągnie serią cały team.
  5. 1. Jeśli już snajper porusza się z drużyną (gdzie przez drużynę rozumiem zespól składający się z więcej niż 4 osób, gdzie większość jest wyposażona w broń szturmową) to jego rola nie rożni się zbytnio od człowieka z karabinem wsparcia. Kilkoma strzałami sprowokuje przeciwników do położenia się na ziemi, a potem ostentacyjnie odsłaniając swoja pozycje wywołuje presje psychiczną i nie pozwala im wstać. W tym czasie reszta drużyny flankuje. 2. Niestety zasięg i precyzja to podstawa. Jeśli AEG w Twojej ekipie mają średnio 300 fps to Ty musisz mieć 500, jeśli oni maja 500 to ty musisz mieć z 650. Inaczej całość nie ma większego sensu, Ty pykasz sobie po jednej kuli, a przeciwnik wysypuje na ciebie wiadro kompozytu. Na szczęście w tym całym wyścigu zbrojeń jest jeden pozytyw. Te 650 fps daje kolo 100 metrów skutecznego zasięgu, a na tą odległość ciężko już bez optyki wcelować.
  6. Na czym polega przerobienie tłumika wewnętrznego, żeby weszła precka 650 mm? Lufa chowa się idealnie w lufie, nie trzeba jej w żaden sposób chować?
  7. Częściej w dzisiejszym ASG wole wysłać 2-3 chłopaków z radiem na zwiad, a snajperów zakładając że mają broń z dwukrotnie większym zasięgniem niż znakomita większość AEG rozstawić w strategicznych punktach, aby pilnowali pozycji. Wole, żeby przy odrobinie szczęścia wykosili ze 100 metrów paro osobowy zespól, niż marnowali się na zwiadzie.
  8. Ja nazywam to zwiadem... Snajpier mimo wszystko cechuje się głownie umiejętnością celnego strzelania, fajnie jak ma okazje ją wykorzystać.
  9. Lżejsze kulki? Może podaj więcej szczegółów dotyczących siły i tuningu. Jeśli masz czarną gumkę hoop-up to na wystrzelonej kulce będzie widać czarny ślad. Po tym poznasz czy gumka w ogóle dotyka kulki.
  10. Tu akurat każdy powie Ci to samo. Żadnej, nie ma dobrej stockowej snajpy.
  11. Zauważyłem dosyć dziwna rzecz. Praktycznie wszyscy tuningują karabin do 520-550 fps (sprężyna 300%). Jest to o tyle dziwne, ze tune-up kit ze sprężyna 400% jest dosyć łatwo dostępny. No i teraz pytanko do użytkowników. Dlaczego właśnie tak? Czy ten upgrade to już wychodzenie poza granice zdrowego rozsądku? A może jest zbyt drogi w stosunku do 300%? A może jeszcze coś innego? Z doświadczenia wiem, ze jeśli ma sie głowę na karku podczas strzelania, to podczas tuningu zahamowań mieć nie trzeba. Kasa zawsze sie znajdzie, nawet jeśli nie odrazu to jakoś sie uzbiera. Wiec w czym rzecz? Słyszałem ze problem jest dużo bardziej przyziemny i sprowadza sie do techniki. Sprężyna 400% potrafi robić wewnątrz GB takie przeciążenia, ze pęka body, lamie sie raczka itp. Brzmi to jak bzdury wyssane z palca, ewentualnie wyciągnięte z koszmaru airsoftowca. Dlatego tez pytam Was użytkowników, o prawdę. Jak jest z wytrzymałością repliki?
  12. Nie miałem tej lufy w rekach wiec mogę tylko spekulować. A z moich spekulacji wynika, ze jaką lufę byś nie wybrał to i tak na starej gumce dobrej szczelności nie uzyskasz. Tą złotą nakrętkę wkręca sie w komorę hoop-up żeby poprawić szczelność.
  13. Sporo więcej niż 150 zł, bo przesyłka z chin będzie bardzo droga. Ale to wydatek, który naprawdę się opłaca. Prócz możliwości zamontowania lufy prepozycyjnej dostaniesz solidnego kopa w FPS. Ponad to raz wyregulowana nie rozreguluje sie po 10 strzałach jak stock. A jeśli chodzi o tulejke... To nie da sie tego wyjaśnić jednym zdaniem. W warriorze masz niestandardowa gumkę. Teoretycznie można złamać plastik, ściągnąć gumkę ze stockowej lufy i nałożyć ja na lufę od AEGa. To rozwiązanie jest słabe, gumka będzie sie ruszać, a powietrze uciekać na wszystkie strony. Tulejka pozwala nam na użycie normalnej gumki i dopasowanie całości do komory hoop-up. Czyli właściwie bardziej umożliwia nam używanie standardowych gumek niż samej lufy precyzyjnej. Dziwnie to wszystko brzmi, prawda? Niestety nie umiem inaczej wyjaśnić... Najlepiej żebyś rozkręcił karabin i sam zobaczył jak to wszystko wygląda. Co do szczegółów technicznych pomęcz na PW Vincenta. On dorobi Ci tulejkę.
  14. http://images25.fotosik.pl/99/66291e0cc5cfac1amed.jpg <- Schemat tulejki. Jednak zdecydowanie lepsze osiągi daje zamontowanie komory hoop-upa PDI fabrycznie dostosowanej do luf precyzyjnych. Można ja dostać tutaj -> http://www.dentrinityshop.com/den_search.j...pg=9&rpp=10 (jest na samym dole)
  15. Ehh, ludzie wciąż mylicie ta replikę z L96 od Wella. L96 od AGM nie ma z Type 96 Maruzena nic wspólnego poza body. Żadna tulejka nic nie da. L96 od AGM to niestety tylko MP001 o innym wyglądzie. Nie ma nawet połowy tego potencjału co warrior. http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=28146&st=80 <- Tutaj jest temat o MP001. Znakomita większość tamtejszych porad będzie miało to samo zastosowanie w Waszych L96.
  16. Chyba będę musiał wreszcie założyć porządny temat o tuningu wariora... Kombinujesz bardzo dobrze. Masz tylko jeden błąd w liście zakupów zamiast zestawu cylindra (bo ten do którego dałeś link jest do APS2 nie 96, to rożne karabiny tego samego producenta). Zamiast tego zainwestuj w teflonowany cylinder i odpowiednia sprężynę (SP170 lub SP190 zależnie od tego jaka silą chcesz dysponować i czy dasz rade napinać sprężynę). Komorę hoop-up dostaniesz tylko w chinach i tylko w tych mniej znanych sklepach. Jak łatwo przeliczyć chcesz na ten karabin przeznaczyć ponad 2000 zł, z czego znakomita większość idzie na tuning. Ostatecznie zostaniesz z świetnymi bebechami zapakowanymi w brzydkie i słabe body. Każdy upadek, każde zahaczenie o drzewo, każde szarpniecie za rączkę będzie wiązało sie z ryzykiem uszkodzenia cennej zawartości przez badziewnść opakowania. Wiem co mowie, mój warrior złamał sie na pół, zabierając ze sobą do grobu części za kilkaset złotych. Żeby było śmieszniej import prawdziwego Maruzena TYPE 96 (Warrior to jego podróbka), wraz z częściami do tuningu z chin wyjdzie niewiele drożej. Dlaczego? Bo ma on już na starcie bardzo dobre części i nie trzeba w nim wymieniać absolutnie każdej części, aby wszystko działało dobrze. A o różnicy w komforcie, kiedy trzymasz w rekach porządny ABS, a policzek opierasz o prawdziwą poduszeczkę, a nie plastikową imitacje chyba nie muszę wspominać? Jeśli masz jakieś pytania albo problemy pisz do mnie na PW...
  17. Jesteś zadowolony z tej zamiany? Słyszałem, że Tanka jest lepiej wykonana od Maruzena (i że ma magazynek tam gdzie powinna), ale jak z walorami użytkowymi? Gaziaki mają to do siebie, że nie trafiają zawsze w to samo miejsce co na dalekich dystansach jest (przynajmniej dla mnie) całkowicie nie do przyjęcia. Oczywiście przy założeniu, że piłem w dzieciństwie mleko i jestem w stanie to m170+ przy sprężynkach naciągać.
  18. A ktoś może zaproponować jakiś lepszy sposób przenoszenia kulek? Ja probowałem już nosić butelkę w kieszeni, paczkę przy piersi, odsypywać mniejsze ilości z większych pojemników... Teraz zwyczajnie ląduję do pełna 3 hi-capy i raczej mi wystarcza. Na razie na lepszy pomysł nie wpadłem.
  19. Sęk w tym, że to nie podmuch wypycha kulkę, a ciśnienie. A ciśnienie przy końcu lufy (nawet jeżeli mamy na tyle duży cylinder co w snajperkach) jest sporo mniejsze i nie napędza już kulki w tak dużym stopniu. Co do SGM to jeszcze nie słyszałem aby się komuś zacięły (wiedza z zagranicznych forów, bo w Polsce mało kto ich używa). Nawet takie zwykłe Maruzeny 0,3g mają 5,96 mm i gwarancje, że odchyły nie są większe niż +/- 0,01 mm. Zacinki tak highendowych kulek to raczej kwestia syfu w lufie. Wielka szkoda, że nie masz już Maruzen... Snajpienie się znudziło, czy nastąpiła przesiadka na coś innego? Chciałbym jeszcze wrócić do poprzedniej kwestii. Na zagranicznych sklepach sklepach możemy się natknąć na dwie wersje type 96. Konkretniej wersja oliwkowa: http://www.wgcshop.com/pcart/shopper.php?i...aps%20type%2096 i wersja ciemno-szara: http://www.wgcshop.com/pcart/shopper.php?i...aps%20type%2096 Różnica w cenie jest spora (zaleznie od sklepu nawet do 50$), na jednym sklepie znalazłem nawet 80 gramową różnicę w wadze. Czy ktoś wie czym różnią się te modele? Dlaczego wersja oliwkowa jest droższa?
  20. Wie ktoś może czym rożni sie wersja czarna od wersji oliwkowej? Pyzatym Black, czy masz jeszcze chronometr? Moim zdaniem podczas swoich testów (tych sprzed pól roku) wyciągnąłeś błędne wnioski. Długość lufy wpływa na prędkość początkowa kulki, ale nie w aż tak wielkim stopniu. Wg mojej wiedzy i doświadczenia najważniejsza (nie licząc zestawu cylindra oczywiście) jest szczelność komory hoop-up i średnica lufy precyzyjnej. Po tym jak zobaczyłem, że te setne minimetr naprawdę robią różnice (przesiadka z KM na prometeusza dała prawie +7% fps) zastanawiam się nad sprowadzeniem sobie lufy PDI 6,01.
  21. Nie potuningujesz. L96 od AGM przypomina APS type 96 tylko z wyglądu (a i tak już na pierwszy rzut oka widać, ze to coś zupełnie innego). Dokładną kopią jest Warrior I, tworowi AGM jest raczej bliżej do MP001. A jeśli chodzi o konkrety to do Twojej repliki na pewno NIE będzie pasować cały zestaw cylindra (no może prócz prowadnicy), komora hoopupa i zespól spustowy od type 96. Może pasować (choć tez pewnie bez delikatnych modyfikacji się nie uda) zespól lufy (czyli precka też), ale musisz sam się upewnić rozkwiecając replikę i sprawdzając jak to w środku wygląda. PS: Upgrade i update to spora różnica...
  22. No niestety wg moich testów kulki 0,28 leciały zdecydowanie dalej niż 0,36... Chciałbym jednak zauważyć, że jest to temat o jakości highendowych kulek a nie ich ciężarze.
  23. Ja tez polecam, choć bez kamizelki taktycznej wygląda sie jak kominiarz.
  24. Starałem sie zamieścić wszystkie informacje, które znajdowały się na tych sie na tych 20 stronach w tekście w karabinach wyborowych. Z cenniejszych rzeczy przepadł schemat tulejki...
  25. 2. Opis techniczny a. Części zewnętrzne O ile sam mechanizm repliki i lufa zewnętrzna są z metalu, o tyle łoże repliki to kompozyt. W chwili obecnej jest kilka jeśli nie kilkanaście modeli body: w różnych kolorach, z inaczej profilowaną kolbą, dodatkowymi stopkami, podpolicznikami itp itd. W zasadzie stockowe body jest w gruncie rzeczy wystarczające, można oczywiście zalać wolne przestrzelnie silikonem lub klejem, by odrobinę wzmocnić konstrukcję, lub zastosować pręty metalowe i klej - by konstrukcję wzmocnić oraz dociążyć. Mozna sie tez pokusić o dorobienie łoża z drewna, lub dopasowanie z jakiejś broni ostrej. b. Części wewnętrzne ZESPÓŁ LUFY: Lufa wewnętrzna: Lufa wewnętrzna: 6,08 mm średnicy i 498 mm długości. Niemcy testowali ją na specjalnej maszynie, ponoć jest całkiem niezła jak na chinola. Niestety ta średnica raczej nikogo nie zadowoli. Aby zamontować lufę precyzyjną potrzebna jest specjalna tulejka, której schemat zaginą gdzieś w akcji. O szczegóły radze pytać Vincenta, może ma gdzieś jeszcze ten schemat. Moim zdaniem bez lufy precyzyjniej korzystanie z karabinu nie ma sensu. Gumka HU: Jest niestandardowa i nie posiada dystansera. Gumka posiada gumowe przedłożenie, w którym znajduje się kulka po przeładowaniu (to właśnie tą funkcje spełnia tulejka po zamontowaniu lufy precyzyjnej). Mimo wszystko podkręca całkiem niezłe. O ile mamy lato, bo w zimie zamarza i strzelać sie właściwie nie da Komora HU: Odlew znal, hopa reguluje sie poprzez dokręcanie śrubki nad komorą magazynka. Jest to dosyć trudne i uciążliwe. Ponad to gumka z komorze hoopa lubi się przekręcać. Jeśli kulka skręca Ci bez powodu ciągle w jedna ze stron to znaczy ze masz przekręconą gumkę. Stockowa komora jest raczej niskiej jakości, dlatego polecą się ją wymienić: 2. Poprosiłem o opis i fotkę konkretnej, możliwe że jedynej słusznej komory hu, oto on: REGULACJA by ZUBER: Patrząc od kolby, mamy dwa imbusy o rozmiarze 1.3mm, do regulacji najlepiej używać odpowiedniego wkrętaka/śrubokręta (płaski 1.3, zegarmistrzowski) precyzyjnego. Lewy reguluje nacisk z lewej, prawy z prawej (to jakby trafił się ktoś inteligentny inaczej), przy czym im bardziej imbus wykręcony tym nacisk na gumkę większy (wkręcając śrubkę odsuwamy ramię dociskowe od dystansera). Sam dystanser ma postać wałeczka z dość twardej gumy. Raczej nie zdarza się, aby pękł, ale jeśli tak się stanie, to sądzę, że kawałek oringa załatwi sprawę. Składanie komory nie jest mega trudne, ale wymaga cierpliwości i dwóch pęset. Sprowadza się to w zasadzie do umieszczenia w niej dwóch oringów, jeden (mały) od strony cylindra, drugi (większy) od lufy. I to w sumie tyle. ZESPÓŁ SPUSTOWY: Zespół spustowy łatwo zepsuć, a nowy jest wart więcej od karabinu. O ile Trigger Sear jest całkiem mocny i po 1000 strzałach na SP170 nie było widać śladów zużycia, o tyle obudowa jest z cienkiego plastiku i może sie połamać. Aby temu zaradzić możemy wypełnić go klejem z glueguna (trzeba bardzo uważać na części ruchome, cała operacja nie jest jednak trudna, trzeba zwyczajnie robić to z głową). Po tej operacji całość staje się bardzo twarda i bardzo mocna, wytrzymuje nawet SP190. Pyt: Co to są seary? Odp: Pierwszy to ten co trzyma napięty tłok (piston sear) drugi to ten w środku podłużny (trigger sear), a ostatni to ten co przechodzi na wylot przez mech. Spustowy i trzyma prowadnicę sprężyny. ZESPÓŁ TŁOKA I CYLINDRA: Sprężyna: jest niestandardowa. Jest bardzo wąska (średnica to 7 mm). Ma regularny przeskok. Łatwo się naciąga. Jest dużo silniejsza niż na to wygląda. Tłok: Tłok jest wykonany z plastiku. Wbrew pozorom ma to swoje zalety. Karabin w stocku jest bardzo cichy. Jego szczelność też nie jest zła. Niestety jego wielkość jest dostosowana do stockowej sprężyny i nie zmieścimy do środka nic innego. Z zamiennikiem też jest problem. Teoretycznie pasuje dostępny wszędzie tłok do APS2/M24, ale nie jestem pewien czy nie tracimy na szczelności lub objętości cylindra. Zawsze możemy też pomęczyć Vincenta na PW aby dorobił nam potrzebną cześć. Mi udało się zdobyć przez niego całkiem solidny tłok za dobrą cenę. Cylinder: Tak jak w TYPE 96, średnica 22mm, długość 245mm. Jest wykonany z aluminium, łatwo sie rysuje. Mimo wszystko jeśli solidnie go nasmarujemy sprawdza się nienajgorzej. W razie awarii mamy całą paletę zamienników. Głowica cylindra: Jest z mosiądzu, bardzo twarda i solidna. 300 strzałów metalowym tłokiem bez głowicy przy SP190 nie zrobiło na niej żadnego wrażenia. Głowica tłoka: Za głowicę tłoka robi kawałek gumy. Prowadnica: Kolejna plastikowa cześć. W stocku nie było problemów, ale jeśli planujesz tuning to z pewnością szybko się złamie. Drut: c. Konwersje Na chwilę obecną istnieje sprawdzona, produkowana już seryjnie konwersja gazowa z zasilaniem zewnętrznym co2/hpa. Więcej o konwersji znajdziecie na stronie firmy MANCRAFT. Przy czym nie zgodzę się z Samaelem w kwestii konieczności wymiany pewnych elementów - konwersja działa na fragmencie m120 i nie potrzebuje wzmocnionego ani polerowanego cylindra, dlatego stockowy triggerbox, cylinder i rączka przeładowania nie muszą być zmieniane, a to już 560zł oszczędności (no chyba, że padną lub ktoś chce zmienić i już)
×
×
  • Create New...