Ja miałem wybór: albo odesłać na gwarancje albo samemu rozbebeszyć mp001. Wybrałem to drugie. wszystki części w idealnym stanie, a ja zostałem z niesprawną repliką. Trochę nerwów mnie kosztowało zanim sprawiłem by dobrze strzelało ( miałem częstą wadę- samo strzelało albo zamek zeskakiwał przy ładowaniu, a mp001 miało dopiero 3 dni ).
Po pierwsze, co mi padło na myśl, to podklejenie podkładki na górną część spustu, tą która stuka się z trigger searem. Przez chwilę chodziło dobrze, potem znowu to samo. Popatrzyłem że zamek ma luzy góra-dół. Na tylną białą podkładkę od góry podkleiłem kawałek plastiku ( dociskał zamek do dołu ) i przeżyło już około 500 strzałów. Nie zanosi się na to, żeby miało paść. Jak ktoś ma taki problem to może spróbować, ale jezeli nie jesteś złotą roczką to ten patent nie jest dla Ciebie ! Lepiej odesłać na gwarancję, tylko mi kasy było szkoda :)