Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

FireBurner

Użytkownik
  • Posts

    180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by FireBurner

  1. Silnik High torqe w moim stockowym CA33E moze pobierac kilkanascie A bo bezpiecznik jest 15A.
  2. Rozwiazanie jest proste bo trzeba tylko w obwod zasilania wlaczyc szeregowo polaczone 4 diody prostownicze. Oczywiscie musza byc odpowiednio dobrane ze wzgledu na prad pobierany przez silnik aega pod obciazeniem czyli okolo 10-15A. A jak z wydajnoscia pradowa aku zelowego to nie wiem, ale chyba bylo na forum.Pytanie tylko gdzie i jak taki akumulator sensownie przymocowac zeby nie szpecil i nie przeszkadzal euheuheu.
  3. Trzeba przyznac ze chyba wyroby Mil-Tec sa troche lepsze od wyrobow innych firm z tej polki, chociaz nie ma sie czym zachwycac. Mam BDUsy desert3color, ktore wyraznie sie swiecily, a po kilku praniach ladnie zmatowialy i nawet mocno nie wyblakly.
  4. Proponuje ciut wiekszy rozmiar :wink: Trzeba przyznac ze BDUsy sa naprawde bardzo wytrzymale i nie przecieraja sie tak szybko jak inne. Uzywam intensywnie i jestem zadowolony z wytrzymalosci no i z wlasciwosci maskujacych woodlanda, jest chyba najbardziej uniwersalny.
  5. Prawie wszystkie kopie mundurow produkowane przez firmy typu MFH, Mil-Tec, Fostex (Helikona nie mialem), blyszcza mniej lub bardziej. Najbardziej błyszcza te ktore sa wykonane z mieszanki polyestru z bawelna (z tej mieszanki robi sie tez zwykle ciuchy robocze). Robia tez ciuchy z niby oryginalnej mieszanki NYCO (znacznie mniej blyszczy) czyli 50%bawelny i 50%nylonu tak jak w amerykanskich mundurach ale i tak nie jest to rewelacja bo odcienie sie roznia znacznie od oryginalu no i szybko spiera sie kolor. Poza tym sa tez czesto lekko krzywo uszyte lub nie odwzorowane dobrze. Trafilem akurat na takie krzywe M65 Fostex, krzywo uszyta nogawka i troche wezsze nogawki niz w oryginale, inna rozmiarowka. Placisz polowe ceny oryginalu za polowe jakosci. W spodniach BDU z MFH ktore mialem byly nienaturalnie duze patki na tylnych kieszeniach, material z ktorego byly uszyte byl zauwazalnie cienszy niz w spodniach Mil-Tec. Teraz smigam glownie w oryginalnych mundurach amerykanskich i jestem z nich zadowolony. Zdaje sobie sprawe, ze naprawde czasami kogos nie stac na oryginal ale zawsze mozna kupic lekko uzywany w dobrym stanie za cene zblizona do kopii i smigac w nim dlugo i intensywnie. W kopiach firm wymienionych wczesniej nie da sie dlugo i intensywnie tarzac po lesie bo sie przetra i wyblakna szybko i generalnie zawsze jest w nich jakis feler. Pozdro
  6. Przetestowalem uklad mojej automatycznej rozladowywarki z przekaznikiem elaktromagnetycznym i nie sprawdzil sie z powodu jednej nieporzadanej wlasciwosci przekaznika.Po tym jak pomysl z samym przekazikiem nie wypalil zaczalem myslec o zastosowaniu tranzystora. Pogrzebie w szafie za czesciami i moze uda sie cos wymodzic sensownego. Tranzystora FET szkoda do tego celu, mozna zastosowac inny typ znacznie tanszy. Mozna by zrobic na tej zasadzie swego rodzaju rozszerzenie rozladowywarki TM :lol: dla ludzi ktorzy juz ja maja, a ci co nie maja to niech nie kupuja. Dodano 03.04.06 Pogrzebalem w necie, w szafie i udalo mi sie wkoncu rozwiazac kwestie taniej, automatycznej rozladowywarki (rozszerzenia rozladowywarki TM). Natchnal mnie jeden schemat, ktory znalazlem i przerobilem nieco do swoich potrzeb. Sprobuje to jakos w miare jasno opisac. Mozna ten uklad stosowac z rozladowywarka TM lub z zarowka odpowiedniej mocy (lub nawet rezystorem i zarowka) zaleznie od tego jakim pradem chcemy rozladowywac nasza baterie. Uklad jest zbudowany jednak na bazie przekaznika elektromagnetyznego (bez tranzystora) o napieciu cewki 5V. W moim przekazniku rezystancja cewki wynosila 130 ohm, jest to wazne bo od tej rezystancji bedzie zalezala ilosc diod wlaczonych w szereg z cewka ( u mnie 9 szt. dla pakietu 8,4V) jezeli ktos bedzie mial przekaznik o innej rezystancji cewki bedzie musial pewnie dodac/odjac jedna czy dwie diody zeby uzyskac odpowiednie napiecie, przy ktorym pusci przekaznik. Obciazalnosc stykow przekaznika powinna byc dobrana do pradu rozladowywania ( u mnie 1A). Stan pracy urzadzonka sygnalizuje dioda w rozladowywarce TM lub zarowka podlaczona zamiast niej. Kiedy bateria rozladuje sie do odpowiedniego napiecia, przekaznik odlacza baterie od calego ukladu i zarowka lub dioda w rozladowywarce TM gasnie i calosc moze tak lezec dowolnie dlugo bo bateria nie rozladuje sie do zera ani nie zalaczy sie ponownie jak napiecie baterii samoczynnie zacznie wzrastac. Zalaczenie ukladu nastepuje po wcisnieciu przycisku S1 (lapie wtedy przekaznik), jest to przycisk zwierny, ktory przewodzi tylko jak trzymamy wcisniety. Diody prostownicze D1-D9, ktore sa polaczone szeregowo z cewka przekaznika okreslaja napiecie,przy ktorym przekaznik odlaczy baterie. Przyjmuje sie, ze na jednej diodzie odklada sie spadek napiecia ok. 0.7V. Uklad jest przystosowany do baterii 8,4V . Odlaczenie powinno nastapic gdy napiecie bedzie wynosilo okolo 0,9-1V na ogniwo ( przedzial jest roznie podawany przez rozne zrodla, ale generalnie mozna przyjac do naszych potrzeb, ze przedzial ten to 0,9-1V). Do testowania i regulowania tej rozladowywarki najlepiej uzyc zasilacza z dokladna, plynna regulacja napiecia, ale zdaje sobie sprawe ze niewiele osob posiada taki sprzet, wiec trzeba bedzie niestety uzyc do tego naszej baterii (lub jakiejs innej zwyklej o napieciu okolo 9V) z podlaczonym woltomierzem. Po podlaczeniu baterii i obciazenia obserwujemy wskazania woltomierza i czekamy na moment samoczynnego odlaczenia. Jezeli uklad nadal dziala a woltomierz pokazuje napiecie ponizej 6,3V (dla pakietu 8,4V) to odlaczamy baterie i dodajemy jedna diode co spowoduje wczesniejsze puszczenie przekaznika o 0,7V. Jak przekaznik pusci za wczesnie to musimy odjac jedna diode. Metoda prob dochodzimy do odpowiedniego napiecia. Napiecie progowe, przy ktorym uklad sie wylaczy zalezy od wartosci pradu rozladowania a co za tym idzie od tempa obnizania napiecia, czyli im wiekszy prad rozladowania tym szybciej bedzie spadalo napiecie. W praktyce przy testach na zasilaczu z plynna regulacja napiecia wyszlo, ze uklad wylacza sie gdy napiecie na baterii spadnie do okolo 6,6V przy powolnym opadaniu napiecia i okolo 6,8V przy szybszym opadaniu napiecia wiec wszystko w normie. Uklad mozna oczywiscie zbudowac w wersji dla baterii 9,6V i kazdej innej. Dla pakietu 9,6V musimy tylko dodac jedna diode wiecej niz dla pakietu 8,4V. W czasie testow z dodatkowa dioda odlaczenie baterii nastepowalo przy napieciu okolo 7,5V - w zaokragleniu 0,94V na ogniwo czyli w normie. Moze mi sie wydaje ale chyba wszystko juz napisalem i w miare jasno wytlumaczylem, jak beda niejasnosci pytac. NIestety z powodu zastosowania roznych przekaznikow uklad moze sprawic niektorym troche trudnosci w regulacji (poprosic o pomoc kolege, ktory sie zna) ale warty jest zbudowania bo jest tani, prosty w budowie, skuteczny i nie wymaga duzej liczby elementow. Zycze powodzenia w budowie. Schemat: Wykaz elementow: D1-D10 - Diody prostownicze 1N4001 lub podobne P1- Przekaznik 5V, 1A lub na wiekszy prad np.3A powinien starczyc S1- Przycisk zwierny
  7. Zadnych skutkow ubocznych z tego powodu nie ma na 100%. Jezeli spust nie jest wcisniety nie plynie prad = bateria sie nie rozladowuje (nie liczac samorozladowania). Samorozladowanie pakietow Ni-Cd wynosi 1%/dzien, a pakietow Ni-Mh 1,5%/dzien. Gdy nie uzywamy repliki i stoi/lezy ona w domu to rozsadnie jest odlaczyc baterie ze wzgledow bezpieczenstwa zeby ktos niepowolany sie przez przypadek nie dorwal (roznie to bywa) do niej i sobie/komus nie strzelil w oko. Potwierdzam ze przechowywanie czesciowo rozladowanej baterii nie wplywa na jej kondycje, nie bedzie z tego tytulu efektu pamieciowego pod warunkiem, ze przed ladowaniem rozladujemy odpowiednio pakiet jezeli wiemy lub przypuszczamy ze nie wystrzelimy potrzebnej ilosci kulek z tej czesciowo rozladowanej baterii. Jezeli chodzi o mit efektu pamieciowego to rzeczywiscie nie nalezy wpadac w histerie ale profilaktycznie sie rozladowuje do napiecia 0,9-1V na ogniwo. Jak raz czy drugi po rozladowaniu karaninem nie rozladuje sie bateri dodatkowo rozladowywarka to tez wielkiej trzagedi nie ma. Gorzej jest gdy mamy batke o malej pojemnosci i nie dbamy o nia wtedy spadek pojemnosci moze byc wyraznie widoczny.
  8. BC-8401 przeznaczona jest do ładowania akumulatorów NiCd lub NiMH o napięciu 8.4V i pojemności od 600 do 1100mAh. Ładowanie akumulatora 600mAh trwa ok. 10 godzin. Wniosek jest taki ze nie nadaje sie do baterii 8,4V 1700mAh a juz napewno nie do 9,6V 1700mAh. Napiecie jest takie samo, ale roznica polega na zastosowaniu roznych wartosci rezystorow ograniczajacych prad ladowania. W BC-8402 jest rezystor o wartosci 10 ohm a w BC-8401 22ohm. BC-9601 i BC-9602 nie rozkrecalem wiec nie wiem ale prawdopodobnie mniej niz 10 ohm. Kto ma niech rozkreci, sprawdzi i napisze. Nie jestem pewien czy moce transformatorow tez sie nie roznia. Ladowarki BC-9601 i BC-9602 nadaja sie do ladowania baterii 9,6 i ewentualnie 8,4, ktore wtedy bede sie ladowaly wiekszym pradem (czyli szybciej), ktory trzeba zmierzyc i na tej podstawie obliczyc czas ladowania. Jezeli chodzi o ladowarki BC-8401 i BC-8402 oczywiscie ladujemy nimi baterie 8,4V, a z bateriami 9,6v moze byc juz problem bo albo beda sie ladowaly bardzo dlugo albo nie naladuja sie do pelna. Trzeba to sprawdzic i rozwiac watpliwosci. Mowisz prawdopodobnie o ladowarce BC-8401. Niestety ona sobie nie poradzi z bateria 3000mAh, moze sie spalic i to szybko bo nie jest przystosowana do oddawania takiedo duzego pradu jaki bedzie pobierac z niej ta bateria. Transformator ladowarki ma za mala wydajnasc pradowa i sie sfajczy. Ja sfajczylem transformator w BC-8402, ktora jest przystosowana do bateri o pojemnosci 1300-1700mAh. Ladowalem 2 razy baterie 1900mAh i za trzecim juz nie wytrzymala, bateria pobierala zbyt duzy prad jak dla tej ladowarki okolo 0,22A. Niby jest obliczona na 0,2A i wystarczzylo przegiac o 0,02 A zeby sie zjarala wiec z tego wniosek taki ze jest obliczona na styk, wiec co do pojemnosci to trzeba sie stosowac do tego co jest na nalepkach napisane (tabliczkach znamionowych).
  9. W przypadku rozladowywarki TM nie patrzy sie na diode tylko na woltomierz. Jak pokaze 8V dla baterii 9.6V to odlaczamy baterie, jest odpowiedni watek dotyczacy rozladowywarki TM. Pozdro
  10. Wszystko w porzadku napiecie po rozladowaniu zawsze samo wzrasta do pewnego momentu. Mozesz ladowac od razu. 0,8V na ogniwo to jeszcze nie taki straszny wynik (chociaz zaleca sie 1V na ogniwo), wiec baterii napewno nie zepsules. Bateria rozladowala sie do 5,6V bo w opisie jest blad. Ja tez robilem ta rozladowarke i tez bateria rozladowywala sie do okolo 5V, wiecej nie kombinowalem bo juz czasu nie bylo i rzucilem to w kat. Sprobuj dodac 2 diody prostownicze (kolega niech ci doda) tak jak jest to na schemacie zaznaczone (element opcionalny czerwonym kolorem). Moze wtedy rozladuje sie do 7V , tak mysle ale trzeba to sprawdzic. Ja nie sprawdze bo nie mam czasu. Zanim przerobisz ta rozladowarke mozesz uzywac jej z woltomierzem rownoczesnie, jak napiecie spadnie do 7V to poprostu odlaczasz baterie i mozesz ja od razu ladowac.
  11. W moich swiecach dymnych z saletry stosuje podobne proporcje jak skorek, generalnie najlepsze rezultaty uzyskuje sie z proporcji cukier/saletra - od 60/40 do 50/50. Wsypuje ta mieszanke do pustego opakowania po sprayu (150ml) albo jakims dezodorancie przez wywiercony otwor od gory. Z boku puszki na obwodzie tez jest dobrze zrobic kilka kilkanascie otworow o srednicy kilku mm, zeby dym pozniej nie wydostawal sie tylko jednym gornym otworem, bedzie wtedy lepsza chmura bo dym bedzie szedl w roznych kierunkach. Boczne otwory zakleic cienka warstwa tasmy klejacej zeby sie mieszanka nie wysypywala podczas ubijania. Teraz wazne!!! Mieszanka musi byc bardzo dobrze ubita w puszce po sam wylot, jezeli nie bedzie moze sie spalac zbyt gwaltownie i moze wybuchnac zamiast tylko dymic (szczegolnie jak damy proporcie 50/50 albo wiecej saletry niz cukru). Do odpalania tak jak juz wspomniano mozna uzyc lontu, zimnego ognia, ale ja uzywam malych petardek picolo na draske. Odcinam ostrym nozem dolna czesc petardy w polowie dlugosci i ta czesc z draska wkladam w gorny otwor w puszce, pozniej zaciskam plaskoszczypami blaszke na okolo petardy i jest gotowe. Podczas palenia puszka rozgrzewa sie do czerwonosci wiec uwazac zeby czegos nie spalic np. lasu (jak bede mial czas to popracuje nad bezpieczniejsza wersja swiecy z saletra). Generalnie plomienia nie widac w czasie palenia, moze sie pojawic maly plomyk jak tasma bedzie sie spalac. Efekt jest zadowalajacy, duzo gestego dymu, czas palenia okolo 1 minuty. Przed odpaleniem: http://www.freewebs.com/fireburner/swieca1.JPG w czasie palenia: http://www.freewebs.com/fireburner/swieca.wmv Po spaleniu: http://www.freewebs.com/fireburner/swieca2.JPG
  12. Ja mam wt108 te od kigera z allegro po 179zl i za ta cene masz w komplecie nie tylko 2 pelnowartosciowe radyjka pmr ale 2 zestawy sluchawkowe z mikrofonem, ladowarke i 2 akumulatorki do radyjek. To sie chyba oplaca co? Wt 415 maja praktycznie identyczne funkcje ale w komplecie nie ma nic oprocz 2 radyjek i kosztuja 150zl. WT 108 z mojej praktyki maja zasieg do 2 km w terenie pagorkowatym porosnietym wysokim lasem ( na plaskiej lace moze te 4 by mialy) w terenie zabudowanym uzywalem ich nie wiecej jak do 100m i bylo ok ale nie wiem czy dadza rade do 1km trzeba to jeszcze sprawdzic przy okazji Ajezeli chodzi o WT608 to zasieg 7km to sciema huehuehe radio ma moc 0,5W wiec tyle co wszystkie w tej klasie.
  13. Pora odswierzyc temat. Kilka osob narzekalo na ogniwa wysokopradowe Forever z Batimexu a ja posiadam 2 baterie Ni-Cd 8,4V 1900mAh na ogniwach D-SC1900P i to z Batimexu i jestem zadowolony bo za ta cene (obecnie 66zl z przesylka) to dobre rozwiazanie. Nie zauwazylem zadnego spadku szybkostrzelnosci (CA33E sprez. 130% ,pobor pradu 10-15A) ani tez wzrostu czyli wszystko jest w porzadku tym bardziej ze w porownaniu z moja pierwsza bateria 8,4V 1300mAh na ogniwach Sanyo, Forever wychodzi calkiem przyzwoicie. Oczywiscie nie sa to super ogniwa (sanyo oczywiscie lepsze)ale nie wierze w taki przypadek ze szybkostrzelnosc spada o 40-50% z powodu zlej jakosci samych ogniw bo to niemozliwe (musialo by byc cos nie tak albo z bateria- nieprawidlowo zmontowana lub uszkodzone/nie w pelni sprawne ogniwa, nie naladowana poprawnie albo cos z replika). Sformatowalem je prawidlowo, dbam o nie, wiec dobrze mi sluza :wink:
  14. Nie mam zadnego problemu ze zmiana magazynkow bo siatka jest tak przywiazana, ze nie przesuwa sie nie sciaga i nie odstaje tam gdzie nie trzeba, wiec nic nie przeszkadza i nie wchodzi miedzy magazynek a komore. W kilku miejscach siatka jest przywiazana sznurkiem, ktory jest przeciagniety przez oczka siatki.
  15. FireBurner

    Batimex.pl

    Odswieze troche temat bo chyba pozmienialo sie w batimexie przez te kilkanascie miesiecy i chlopaki nabrali doswiadczenia z pakietami do aegow i nie tylko. Zamiawialem 2 razy ( w odstepach kilkumiesiecznych) u nich pakiety 8,4v na ogniwach wysokopradowych forever 1900mAh. Uzywam ich intensywnie i sa bez zarzutow nie nagrzewaja sie na laczeniach, kable ok ale raz wtyczke zamontowali odwrotnie wystarczy przelozyc tak jak trzeba. Sprzedaja te pakiety jako pakiety do zabawek, modeli samochodow, modeli samolotow. Oplaca sie bardzo bo z przesylka wychodzi jakies 66 zl!!!
  16. Wielka szkoda a taki fajny sie wydawal na poczatku huehuehe i tanie kulki maja. Moze maja za duzo roboty i pewnie maja tez niezly burdel.
  17. Jest jeszcze mnostwo praktycznie identycznych barwnikow jak te ktorych uzywa PA, sposob farbowania tez jest podobny. Cena okolo 1,50 zl za paczuszke, starczy wedlug producenta na 0,5 kg materialu. Mozna kupic kolor khaki, oliw do tego jeszcze brazowy i mamy juz wszystko co trzeba wystarczy tylko pokombinowac z proporciami, aby uzyskac interesujace nas odcienie wystepujace w przyrodzie nas otaczajacej :wink:. Sprawdzanie koloru moze jak najbardziej odbywac sie przy uzyciu bialego papierka bo to dobry sposob. Ja uzywalem tych barwnikow: Mozna je kupic najczesciej w sklepach z farbami i chemia gospodarcza. Pozdrawiam i zycze uzyskania niepowtarzalnych odcieni.
  18. Poszedlem kiedys do pasmanterii po jakies tasiemki i zobaczylem siatke na regale, byla koloru jasnego piasku i kosztowala 8 zl za metr biezacy. Dostalem olsnienia i kupilem kilka metrow od razu bo byla swietna. Popryskalem ja delikatnie farbami w sprayu nie za duzo zeby nie byla sztywna. Po pewnym czasie jak przestala smierdziec farba to pocialem ja na paski szerokosci kilkunastu centymetrow, ktorymi owinalem giwere. Do tego oczywiscie trzeba dodac najlepiej naturalnej roslinnosci (suchej i zywej) i jest git albo poprzyszywac szmatki lub liscie wyciete z materialu jak komus sie chce. Siatka na luniecie praktycznie nie przeszkadza przy tych oczkach, gyby byly gestsze to by oczywiscie przeszkadzala.
  19. Spox Koobson nie do konca zrozumialem co chciales przekazac poza tym ponioslo mnie troche ;) pozdro.
  20. Koobson bez urazy, ale smiem twierdzic ze nie zrozumiales, lub nie przeczytales uwaznie informacji zawartych w tym temacie odnosnie rozladowywarki i poprawnego rozladowywania pakietow. Z tego co piszesz jednoznacznie wynika ze zle rozladowywales swoj pakiet i dziwisz sie ze bateria padla. Piszesz tez ze woltomierz to koniecznosc ale i tak nie umiesz go zastosowac do okreslenia prawidlowego napiecia. W postach powyzej jest dokladnie i jasno napisane ze rozladowywarki TM nalezy uzywac pod scisla kontrola a nie podlaczyc i sobie gdzes tam jechac. Pozniej ludzie pisza posty ze rozladowywarka TM zniszczyla im baterie lub boja sie ze im zniszczy. Poza tym pakiet rozladowuje sie do napiecia 1V na ogniwo a nie 1V na pakiet skladajacy sie z kilku ogniw. To sa zelazne zasady postepowania z rozladowywarka TM ale jak chcecie koniecznie kombinowac po swojemu i psuc baterie to zycze powodzenia. Zle traktowanie baterii jak wiadomo prowadzi do skrocenia pojemnosci i szczegolnie uciazliwe jest to w przypadku baterii o malych pojemnosciach np 600mAh. Moze dojsc do tego, ze po paru miesiacach zlego traktowania na takiej bateri wystrzelimy niecalego hi-cupa. Wszystko zalezy od tego jak bardzo zle ja traktowalismy hehehhe. Pozdrawiam
  21. Oczywiscie zamieszcze opis i jakies foty jezeli to moje urzadzenie bedzie spelnialo swoje zadanie w 100%, pewnie jeszcze w tym miesiacu dam rade to przetestowac ;).
  22. Generalnie mozna powiedziec, ze nalezy zapomniec o czyms takim jak rozladowywarka TM za 39 zl (zlodziejstwo). Szczegolnie ludzie, ktorzy cenia sobie wygode uzytkowania i bezpieczenstwo baterii powinni zapopmniec o tym pseudo urzadzeniu i zaopatrzyc sie w ladowarke/rozladowarke mikroprocesorowa za 119 zl taka jak na MG czy FA. Ci co maja pojecie o prawidlowym procesie rozladowywania pakietow do swoich karabinow poradza sobie bez rozladowywarki TM i mikroprocesorowki stosujac swoje metody rownie dobre, bezpieczne i skuteczne lecz tansze (kazdy ma inne: zarowka, rezystor i inne). Mam w planach zrobienie prostej, taniej, "automatycznej" rozladowywarki pakietow na bazie zwyklego przekaznika elektromagnetycznego musze tylko kupic przekaznik i znalezc troche czasu aby to zmontowac i przetestowac czy zeczywiscie moje teoretyczne rozwazania beda mialy zastosowanie w praktyce.
  23. Witam! Thor_ jak dlugo ladujesz baterie swojej produkcji "super ladowarką"? Tak z ciekawosci pytam bo wydajemi sie ze troche dlugo chyba skoro ladujesz ten pakiet ladowarka przystosowana do ladowania akumulatorkow 6F22 ktore nie maja zbyt imponujacych pojemnosci i dlatego laduje sie je pradem bardzo malym. Czy nie zauwazyles przypadkiem ze ta twoja bateria przy strzelaniu dluzszymi seriami nie nagrzewa sie nadmiernie tzn bardziej niz pakiety wykonane z ogniw wysokopradowych, ktore sa przeznaczone do aegow i innych urzadzen o podobnym poborze pradu czyli nieco powyzej 10A?
  24. Witam! Niestety musze was zmartwic bo sama przejsciowka nie wystarczy. Sparawa wyglada tak, ze wolnoladowarka ktora jest zaprojektowana i przeznaczona do baterii o pojemnosci 600 mAh nie koniecznie nadaje sie do ladowania baterii o wiekszych pojemnosciach np. 1300mAh. Te wszystkie tanie ladowarki sa zaprojektowane "na styk" tzn. ze jak jest na niej napisane ze laduje baterie o pojemnosci np. 600-1000 mAh to znaczy ze trzeba sie do tego stosowac bo ladowanie baterii o wiekszej pojemnosci grozi uszkodzeniem ladowarki i baterii. Bateria o wiekszej pojemnosci pobiera wiekszy prad z ladowarki, a jezeli ladowarka nie jest do tego przystosowana to przepali sie transformator, usmazy sie poprostu. Moze nie od razu ale po kilku ladowaniach np. jak juz bedzie mial powaznie oslabiona izolacje (przegrzana). Podam przyklad z zycia wziety: ladowarka z www.machinegun.pl (sprawdzona 100% sprawna) dodawana do aegow kupowanych u nich, przeznaczona do ladowania baterii o pojemnosciach 1300-1700 mAh 8,4V baterie 1300 mAh ladowala mnostwo razy bez problemow wszystko bylo zawsze ok. Kupilem nowa baterie 1900 mAh i naladowalem ja ta ladowarka i bylo ok ale zauwazlem ze ladowarka byla bardziej goraca niz zawsze. Za trzecim razem ladowarka juz nie wytrzymala bo nagrzewala sie do zbyt wysokiej temperatury i to ja wlasnie uszkodzilo, poszedl dym, smrod spalonego transformatora. Wniosek z tego jest jeden nalezy uzywac ladowarek dostosowanych do scisle okreslonyjch pojemnosci baterii. Jestem w 100% pewien ze w tym przypadku na awarie ladowarki nie mial wplywu zaden inny czynnik. Sugeruje zaopatrzyc sie w ladoawrke, ktora umozliwia ladowanie baterii o pojemnosci 1300mAh. Posiadam 2 baterie Jedna 1300mAh i druga 1900 mAh zaprojektowalem i wykonalem sobie ladowarke ktora ma wydajnosc pradowa przystosowana do ladowania bateri nieco wiekszych niz 1900mAh (lekki zapas zeby nie nagrzewala sie za mocno) regulacja pradu ladowania jest skokowa, zastosowalem przelacznik 2-pozycyjny w pierwswzej pozycji laduje bat 1900mAh a w drugiej 1300mAh. Przelacznik ten przelacza odpowiednio dobrane rezystory ograniczajace prad ladowania dobranye odpowiednio do pojemnosci baterii,JEDNA LADOWARKA DWIE BATERIE.
  25. Aloha!!! Przy prawidlowym rozladowywaniu rozladowywarka TM, czyli przy uzyciu woltomierza do okreslenia wlasciwego momentu, w ktorym trzeba odlaczyc baterie od rozladowywarki (kiedy woltomierz wskazuje 1V na ogniwo), nie powinno sie nic stac baterii bo to pozwala na utrzymanie jej w dobrej kondycji. Gosiek nie napisal czy uzywal woltomierza i czy odlaczal baterie w momencie kiedy napiecie bateri spadlo do odpowiedniego poziomu, wiec moze odlaczal jak bylo juz o wiele za pozno skoro zaobserwowal drastyczny spadek pojemnosci baterii, a moze ta jego ladowarka sie do tego przyczynila? Przyczyn moze byc kilka ale generalnie mozna powiedziec ze dobra kondycja baterii zalezy od prawidlowego ladowania i rozladowywania baterii (szczegolnie Ni-Cd). Z rozladowarki TM trzeba korzystac PRZY UZYCIU WOLTOMIERZA. Baterie Ni-Mh chociaz nie maja efektu pamieciowego tez mozna rozladowywac do napiecia 1V na ogniwo, a nawet trzeba w przypadku uzywania ladowarki ktora nie jest automatyczna. Jak podlacze do ladowarki (nieautomatycznej) nie do konca rozladowana baterie Ni-Mh to ile czasu mam ja ladowac? Z jakiego wzoru mam to obliczyc?Ladowac na czuja? Na oko??Ladowanie na oko wcale nie przedluzy zywotnosci bateri wrecz przeciwnie hehe. Jezeli mamy ladowarke np. mikroprocesorowa ona nam oczywiscie odlaczy nasza bateie po naladowaniu i problem z glowy, ale nie kazdego stac na taka wiec trzeba sobie radzic innymi tanszymi sposobami.
×
×
  • Create New...