Taka sprawa - włożyłem sprężynę ok. m100, łożyska są kulkowe, wszystko wypodkładkowane, kable 1,5 mm silikon. Efekt taki, że replika potrzebuje dziwnie wysokiego napięcia, żeby chodziła. Chińska bateria, przy napięciu spoczynkowym 9,2 V ledwo ciągnie. Prawie nowy firefox 9,6 V 2000 mAh przestaje poruszać po kilkudziesięciu kulkach. Nie wiem czy to jest kwestia silnika, czy ciasnego podkładkowania (powinno być ok.) czy też może za bardzo uszczelnionego układu pneumatycznego? Albo gdzieś okładzina kabli została przecięta?