-
Posts
1,379 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arend
-
W zasadzie każdy z aepów da radę. Znaczy z normanym gerem i nie zasilane paluszkami. Wybierz co ci się podoba optycznie. Jeżeli masz trochę gotówki górką pomyś o założeniu mosfetu i lipolowych akusów.
-
Z tanimi repikami asg z bowbackiem jest ten problem iż są wykonane z miękkich stopów. I w nie jest "wbudowany" brak wytrzymałości i szybkie zużycie części. Więc albo zbierajcie na droższe i markowe produkty albo produkty tańsze ale awaryjne. Jeżeli wybierzecie drugie wyjście sensownie będzie wybrać produkt jak najbardziej oklepany i popularny ale do którego będzie dużo tanich części. Rozumiem że fajnie się pokazać z jakąś wytrzepaną niszową repliką, ale do niszowych replik z zasady nie ma części a jak są to obłędnie drogie.
-
Może troszę szkolnej fizyki. Jako iż metal ( większość metali) ma większą gęstość od plastiku to kulka metalowa o tej samej masie co plastikowa będzie mniejsza. Odwrotnie metalowa kulka o tej samej średnicy co plastikowa będzie cięższa. Więc założenia szanownego autora już padają. Załóżmy że chodzi tu o kulki jednakowej średnicy. Waga 6mm kulki stalowej to około 0,9 grama więc do wystrzelenia takiej kulki na sensowną odległość potrzeba by naprawdę mocnego sprzętu. Aluminiowe będą lżejsze, ale obliczeń masy musisz sobie zrobić sam. Co z założenia przekraczałoby limity energetyczne replik asg. No i przy okazji yłoby ogromnym obciążeniem dla bebechów. Porównanie zaś twardości metalowych kulek działających na mosiężne ( dość miękkie) lub aluminiowe ( miękke) lufy da pewność iż lufa taka szybko zostanie zdemolowana. Luf stalowych dotyczy to również choć w mniejszym stopniu. Logiczne wnioski: - metalowych kulek można używać za cenę demolowania sprzętu - energetyka replik regulaminowych owszem pozwala wystrzelić metalową kulkę jednak jej osiągi będą daleko niewystarczające - dostosowanie repliki do strzelania metalowyki kulkami będzie kosztowało dużo, a i tak raczej nie będzie satysfakcjonujące w osiągach jak i będzie mocno awaryjne - replika dostosowana do sensownego strzelania metalowymi kulkami będzie niedopuszczona do rozgrywek ( przekracza dozwolone enegie kulek) Podsumowanie. Jak zależy ci na strzelaniu metalem kup sobie wiatrówkę. Albo o ile pesel ci pozwoli czarnoprocha. PS Drodzy osobnikowie. Jak widzę waszą polszczyznę oczy mi krwawią. Dosłownie. Okażcie trochę szacunku czytającym wasze wpisy i nie zapominajcie o poprawności pisania. Wiem iż nie każdy musi być literatem ale wielkie litery, ogonki przy polskich znakach czy znaki przestankowe to obowiązek.
-
Żaden. A w zasadzie każdy który ci się spodoba. Czemu? Bo tanie koli są tylko atrapami wyglądającymi jak celowniki. Ich "optyka" w zasadzie wyklucza celowanie bez bólu oczu i głowy ( tak jak tanie lunety). Więc albo zbierzaj na coś rzeczywiście umożliwiającego celowanie (okolice 6-7 stów niestety) albo jakikolwiek jaki ci optycznie podpasuje.
-
Są takie fajne pleksowe osłonki montowane na szynie.
-
Wystarczy, ale pewnie będze do wymiany po trafieniu. Te plasterki miodu są niestety deliktne. Szybka nie jest droga a i tańsza w razie wymiany.
-
Tuningowanie taniej snajperki jesy mało sensowne. Bo inwestujesz kasę a w zasadzie nie bardzo widać poprawy. I nagle okazuje się iż w tuning wpakowałaś kasę za którą kupisz przyzwoite wiosło, a niestety osiągi i celność i wygląd będą dalej takie sobie. Jeżeli chcesz posnajperzyć poszukaj jakiegoś elektrycznego SPRa czy M14 i na dzień dobry będziesz miała i zasięg i precyzję porównywalną ze sprężyną a odpadnie wachlowanie wajchą zamka. A i serią się da pociągnąć. Wiem, MBtę już masz. Ale naprawdę szkoda pieniędzy na jego tuning. Bo niedrogie tuningi mało dadzą a tuning który rzeczywiście coś da jest drogi bo tu nie wystarczą tylko części, ale trzeba kogoś kto te części będzie umiał zastosować. PS W zasadzie jedyne co warto wymienić to gumka hopa i dystanser.
-
Ze nieprzerabianej taniej snajperki na 40metrach możesz mieć problem z trafieniem celu o średnicy pół metra. Nie nie wygłupiam się. Miałem taki MB, i niestety wywaiłem sporo kasy na tuning. Jeżeli chcesz mieć do rekreacji to albo wiatrówka ( za5 stów kupisz coś sensowniejszego od asg "snajperki") albo niedrogi karabinek. Bo dla rekreacji walenie seriami będzie jeszcze fajniejsze od wachlowania wajchą i patrzenia w pseudolunetkę.
-
@MineFox Normalne , bo zdecydowana większość ochrony oczu sprzedawanych przez ten sklep atestów nie ma, a tekst o nieprzeznaczeniu ich do asg jest dupokryjem dla sklepu. Znaczy wiedziałeś co kupowałeś i nie masz prawa do wystosowania do sklepu żadnych roszczeń w razie czego. A same gogle i okularki to chińskie produkty z niewiadomą odpornością. Mogą wytrzymać ale nie muszą bo nikt tego nie przebadał i nikt nie weźmie odpowiedzialności za jakość. Mają wyglądać i w zasadzie to wszystko. Dlatego namawiam na porządne markowe produkty z odpowiednimi atestami jak Bolle, Uvex, ESS, MSA czy inne. Droższe ale pewne. Co do maski to odpryski z kulek są mało niebezpieczne. No chyba że używasz siatkowych gogli lub okularów ( bywają tacy). Więc nie ma problemu, a sama siatka zapewnia dobrą wentylację. Sama maska może sprawiać problemy z celowaniem ale da sią ją tak ukształtować aby policzek właściwie się do celowania układał. Maskę to najlepiej przymierzyć. Bo owszem ta też jest porządna ale akurat mi nie pasowała. Używałem tej zasłaniającej i uszu z dwupaskowym mocowaniem. Ale to już kwestia indywidualna. Same maski naprawdę dają radę, nawet te chińskiej produkcji (rosyjskich oryginałów raczej uż nie kupisz). 2444 podrzucił kolejną fajną sprężynową pompkę na początek. Niedroga a solidna i dość trudna do popsucia. I też moim zdaniem wersja z kolbą będzie lepsza. Wygodniej i przeładować i łatwiej celować. Choć co kto lubi ( ja akurat nie przepadam za strzelbami bez kolb). W temacie kulek to te budżetowe strzelby są ogólnie mało grymaśne i tolerują większość kulek. W zasadzie unikałym bazarowych ledwie okrągłych kulek o nieznanej masie i wymiarze. I mocno zapylonych biokulek ( wyglądających jak przesypanych talkiem).
-
Jeżeli cenisz sobie oczy nie używaj ochrony oczu bez certyfikatu. Te PJ owszem mogą wytrzymać ale nie muszą. I nikt ich nie testował. Przemyśl też siatkową maskę ochronną. Przydaje się. Co do replik. Strzelby są fajne i klimatyczne. Ale pod przemyślenie poproszę kupno jakiejś MP5 ze stajni JG. Nie powinny być dużo droższe a strzelanie serią też jest fajne. Fakt, do elektryka przydadzą się i porządna ładowarka i lepsze akumulatorki. Sprężynowa strzelba tego nie potrzebuje.
-
Podoba ci się, to bierz.
-
Nie wydaje mi się. No na podstawie fotki wydaje się że łeb śruby jest wewnątrz zamka i wykręcić się ją da dopiero po wyjęciu koszyka. Ale nie znam tej repliki więc się nie upieram. Choć łatwo to sprawdzić po rozebraniu zamka. Jak śruba trzyma tylko szczerbinę to można kleić. Jak trzyma też i koszyczek to trzeba kombinować. Znaczy wywiercić w szczerbinie otwór i wpasować i wkleić odpowiednią muterkę. Nakrętkę znaczy. PS Dorskyy2 skąd jesteś? Może sięuda pokierować cię do serwisu sensownego.
-
Prawdę mówiąc sensowniej jest wybrać model z dobrym body i słabszymi flakami niż na odwrót, Czemu> Bo flaki wcześniej czy póżniej wymienisz a trudniej ( i drożej) o solidne body niż o solidne bebeszki. Dlatego osobiście wolę stalowego kałaszka od najzajebistszej emeczki. Ale mnie nie słuchaj ja mam ARfobię i uczulenie na glin ;P
-
Wiem, ale pytał o lunetę więc z dobrą wolą odpowiedziałem. A i regulacją nie nadrobisz lichej jakości optyki.
-
Jeżeli luneta ma wyglądać a nie być używana to jakakolwiek która ci się podoba. Jeżeli ma być używana do celowania to......... to przekroczy wartość repliki około 10-15 razy. Wydatek na lunetę przez którą da się celować bez bólu oczu i głowy to minimum 2000pln. Absolutne minimum na rodzimym rynku to Vortex ( i to też ta z górnej półki cenowej) lub Delta Optical ( też te droższe). Reszta chińskich i udających niechińskie lunety to w zasadzie atrapy. Natomiast najtańszą drogą do uzyskania niedrogiej a niezłej lunety to aukcje myśliwskie. Czasami a nawet dość często trafiają się markowe lunety myśliwskie starszej produkcji. Może nie będą one zbyt "taktyczne" z wyglądu, z zasady będą na dziwnych montażach ale jakościowo będą górowały nad "taktyką" z tanich sklepów.
-
Jeżeli w grę wchodzą kałasze to sensowniej od cymki 028 będzie pomyśleć o kałaszach Boyja ( czy jak to teraz się nazywa). Równie odporne co cymy ale z powodu nowszego systemu bebechów tańsze w ewentualnym tuningu a i więcej osprzętu na rynku.
-
O replice nic ci nie napiszę bo nic o niej nie wiem. Ale poopowiadam ci o ładowarkach. Owszem zakup ładowarki od specny będzie dobrym pomysłem. Bo pakiety LiPo potrzebują dedykowanych do nich ładowarek. Jednak zakup ładowarki dedykowanej tylko 11v LiPo jest tylko pozorną oszczędnością, bo pojawią się inne pakiety o innych konstrukcjach i innych parametrach, czasami przyda się zbalansowanie pakietu czy jego przygotowanie do dłuższej przerwy. Więc przyda się kombajn ładujący wszystko i zapewniający inne przydatne funkcje. Taka na przykład jak ta https://gunfire.com/pl/products/mikroprocesorowa-ladowarka-smart-battery-charger-gfc-energy-1152200767.html . Nie mówię iż koniecznie ta, to podobnych jest sporo. Popatrz po sklepach ( polecę sklepy modelarskie bo i ładowarki i pakiety są tam tańsze) i poszukaj takiej która ci podejdzie cenowo. Sam używam ImaxaB6 który kupiłem jakieś 10 lat temu do pakietów asg a teraz ładuje w zasadzie wszystko co do ładowania w domu jest.
-
Odpowiedź jest banalnie prosta. Jeżeli luneta ma wyglądać na replice, to jakąkolwiek która ci się podoba ( w tym przypadku nie masz powodu zwracać uwagi na jakość optyki). Jeżeli ma być używana jako rzeczywisty celownik to szukaj jakiejś starej optyki myśliwskiej. Może nie będzie wyglądała ale optycznie będzie to kilka klas nad tym co oferują "sklepy taktyczne" i będzie można jej używać bez bólu oczu i zawrotów głowy. Poluj na forach i giełdach myśliwskich. Za 4 stówki jest szansa nabycia czegoś przyzwoitego. Szukaj czegoś o dużym obiektywie i powiększeniu max 6x ( maksymalne sensowne dla asg) Niestety sensowne połączenie, znaczy i fajna i dobra to wydatek zdecydowanie mnożący twój budżet minimum trzy razy. Z w miarę tanich a możliwych mogę polecić Deltę Optical serie Entry lub Classic) lub Vortexa. Tyle że Vortexa ciężko w zakładanym budżecie będzie trafić a Delty są takie trochę słabe optycznie.
-
Zdecydowanie sensowniej jest zainwestować w 500g butlę i wężyk adapter z igłą do napełniania magów ( koszt zestawu ok 200pln). Odpada żmudne napełnianie puszek. Niestety taka butla jest cięższa od puszki gazu. Drugie niestety i tak będzie potrzeba inwestować w dużą "zbiorczą" butlę. Dokładnie w ten sam sposób napełniasz kartusze do kuchenek turystycznych. Zarówno z gwintem 7/16 jak i klikane a też te "tanie" butanowe z cyckiem. Kwestia odpowiednich przelotek. A propan da się stosować na dużym mrozie. Natomiast jeszcze dodam słówko o BHP. Uważajcie na masy wlewanego gazu. Przepełnione puszki gazu mają tendencję do rozszczelniania albo zaworów albo łączeń w najlepszym wypadku do deformacji samej puszki. Szczególnie po nagrzaniu na słoneczku. Najlepiej zwarzyć sobie nową puchę gazu i nie przekraczać jej masy przy napełnianiu. Mnie spotkała taka niespodzianka kiedy napełniłem setkę do kuchenki
-
Mocna bateria plus słabsza sprężyna daje wyższy ROF. Jeżeli będziesz strzelał na singlu różnicy w zasadzie bebechy nie odczują. Instalacja dobrego mosfetu też ochroni bebechy. Z drugiej strony mocniejsza sprężyna plus batka o większym napięciu też da w tyłek gerboxowi. Lepiej upewnij się w sklepie czy 11,1v da się bezpiecznie podłączyć bo opis jest mocno niekonkretny. A koli nie sprzedawaj tylko pierw ogarnij podstawy strzelania a potem baw się w optykę.
-
Nie ma potrzeby kupowania dwu akumulatorów. Znaczy jednego do lasu drugiego na budynki. Do obu pól gry wystarczy jeden i ten sam aku. Dlatego pomyśl o jednym ale za to pojemnym. Drugi taki sam też się znaczy przyda ale jako rozszerzenie zapasu prądu na długie scenariusze. Druga sprawa to koli. Na początek starałbym się nauczyć używać mechanicznego celownika. Czemu. Bo optykę trzeba umieć ustawić a i umieć z niej korzystać. Bez tych umiejętności optyka nie dość że tylko przeszkadza to i frustruje.