Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

_majster_

Użytkownik
  • Posts

    253
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _majster_

  1. _majster_

    SPECOPS

    Jangi mówiąc o schematach miał na myśli te rysuneczki przy każdej ładownicy (ale i kieszeniach, camelach etc) które pokazują ile palsów jest z tyłu każdej - czyli ile miejsca zajmuje na kamizelce a cytaty sa przed każdym "działem" na takich ładnych, klimatycznych stronach :)
  2. tak czytam i czytam i dodam od siebie 2 lata temu miałem kondycje na poziomie stałego bywalca McDonalda ;) Zapisalem sie jednak na kravmage i dzięki temu zmobilizowałem sie do ćwiczeń :) Na prawde świetna sprawa żeby sie rozkręcić - tak jak ktoś napisał - jak cie goni trener i masz presje od kumpli (oni zasuwają a ty nie) to odrazu masz zapał do ćwiczeń i widzisz ich sens (szczególnie na sparingu, jak stanie przed tobą "kupa mięcha" i da ci w pysk :) ). Już nie wspominając o przyjemności z nauczenia się walki - ale tu nie o tym. Na brzuch polecam nożyce - na plecy, nogi wyprostowane jak tylko mozemy (warto sie porozciągać najpierw) i machamy na przemian góra dól - po jakichs 50 powtórzeniach zaczynamy dobrze czuć mięśnie brzucha i ud - po 100 palą jak holera :) Polecam z czystym sumieniem - ja sobie na tym dobrze wyrobiłem bojler. A ktoś wspomniał o pompkach na kostkach - przy sportach walki fajna sprawa, wzmacnia pięści i wyrabia triceps. Aczkolwiek najlepiej robić równolegle z takimi normalnymi żeby wyrobić sobie klate :) pozdrawiam majster
  3. ja w mojej mokrej mieszcze bez najmniejszego problemu 2l. Ale kieszen jest na tyle duża że i większy wejdzie jak sądze (najwyżej po skosie w kieszeni a nie pionowo)
  4. a widzisz TBM - mój jest z Miwo Praszka - stąd pewnie różnice w szyciu i ten pas piersiowy, aczkolwiek jak przy zakupie pisałem do firmy czy nie dorobiliby od razu tego paska piersiowego to bez szemrania się zgodzili (nie skorzystałem bo zależało mi na czasie). Wiec przy zamawianiu dobrze jest popytać, o ile mi wiadomo nie ma zazwyczaj problemu z wprowadzeniem propozycji (realnych). I również się zgodzę w kwestii noszenia wysoko - ja używam na strzelaniach z kamizelką modułową samorobem i pasem BW z dużymi kieszeniami. Dzięki takiej konstrukcji plecaczka nawet kiedy mam (a mam cały czas) podpiętą alumate w pokrowcu na spodzie nie zahacza o kieszenie pasa. Bardzo wygodne rozwiązanie bo nie ogranicza ruchów. No i system szybkeigo zrzucania (klamry przy szelkach) - rewelacja. Miałem obawy czy wytrzyma, ale jest pancerne i niesamowicie wygodne w używaniu. Edytka - Mati13k - MOKRA by ci raczej przypasowała do podanego zastosowania, dzięki pasom kompresyjnym na bokach możesz ładnie ścisnąć całość i jak masz w nim kilka niewielkich rzeczy nic w środku nie lata, a i mniej ci z tyłu wystaje. Dodatkowo jeżeli na poligon zabierasz karimate, śpiwór i inne takie szpeja - można wygodnie i stabilnie przypiąć z boków i od dołu. Dobrym rozwiazaniem jest też podpięcie dodatkowych kieszeni Crgo (pionowych) na boku (ja na wyjściu w góry w wakacje miałem podpięte po bokach 2 cargo małe, kieszeń na multitoola i manierke us ) wygodnie się z tym chodzi, dostęp bardzo wygodny a powiększa ładowność.
  5. ja używam mokrej od roku i paru miesięcy (nie pamietam dokładnie). Męczyłem ten plecaczek w najróżniejszych warunkach, zazwyczaj wypełniony kilkoma kilogramami (zdażało sie i więcej) i z włożonym camelem (w środku jest przy plecach kieszen zapinana na rzep gdzie ładnie wchodzi). Nic mi sie jeszcze nie uszkodziło, nie przetarło (materiał to poliester w panterce), a bynajmniej nie obchodziłem się z nim delikatnie. Jedyne co mi w nim przeszkadza to brak jakiegokolwiek usztywnienia pleców oprócz karimaty, o ile na mojej dość sztywnej kamizelce tego nie czuć to na wypadach bez kamizelki już tak, szczególnie jak sie wiecej przejdzie w ciepełku. Do tego może przeszkadzać brak pasa piersiowego i biodrowego, ale da sie dorobić samemu za pare groszy.
  6. też myśle że lepiej zrobisz układając sobie oporządzenie z produktów miwo albo speca.
  7. może głupio spytam ale co mi tam Czy podczas zakupu munduru istnieje jakiś sposób (chodzi mi o kupno przez internet, bez macania) na sprawdzenie grubości materiału i gęstości splotu? Tzn czy jest np. jakiś wskaźnik na metkach, który to określa czy pozostaje pytać ludzi i czytać opinie w necie? pozdrawiam majster
  8. _majster_

    Ghillie Suit

    jakis czas temu w komisie ogłaszał sie jeden człowieczek, który wykonywał ghilie na "zamówienie" indywidualne, o ile dobrze pamiętam w cenie około 250zł (aczkolwiek ie wiem czy pełne ghili to było, możliwe ze kaptur i plecy), kolory sie dobierało idywidualnie. Poszukaj w komisie moze jeszcze gdzies jest jego post, albo daj swoje ogłoszenie. pozdro majster
  9. te maski to syf - woda sie na nich skrapla i masz bajorko :) jak ci szkoda zębów to na budynki zaopatrz się w szczękę bokserska(koszt 10zł) i nawet kolbą ci zębów nie rozwalą...no moze kolbą tak ale kulki sie nie przebiją.
  10. witam Na starcie wstępniak: Impreza miała harakter komercyjny więc kryteria jej oceny sązgoła inne niż strzelania robione "przez kolegów dla kolegów". Teren jest nazywany "poligonem asg" i jako obiekt komercyjny za którego użytkowanie płacimy powinien być przygotowany i zabezpieczony. Ale o tym potem. Generalnie lubie pisac - wiec opisze co trzeba. Część pierwsza posta - pozytywna. Wielkie dzięki dla wszystkich którzy się wczoraj pokazali na zabawie. Somalijczycy zrobili fajny klimacik tymi przebraniami i muzyką. Miło bylo spotkać kolegów ze śląska i krakowa (i innych oczywiście) na jednej imprezie. Teren ma ogromny potencjał i jak sie nad nim popracuje i z głowa będzie planowało rozgrywki można tam wiele zrobić. Dziękuje szczególnie tym którzy posluchali moich chaotycznych nieco rozkazów i nie bawili sie w samowolke. To cieszy. Przy okazji przepraszam, że moje "dowodzenie" było takie a nie inne (czytaj lepsze). No i to tyle z częsci pierwszej. Część druga - negatywna, postaram sie o konstruktywna krytykę bo kto miał usłyszeć cieplejse słowa usłyszał je na miejscu. Bedzie punktach mniej wiecej dla utrzymania ładu i składu. 1. TEREN. Ponieważ jak już wspomniałem teren jest komercyjny, i jak rozumiem właściciel trzyma nad nim piecze, mam zamiar sie przyczepić. Moim skromnym zdaniem panuje tam jeden wielki i niczym nieogarnięty burdel, nic nie jest zabezpieczone i nie zasługuje nawet na miano amatorszczyzny - bo widywałem lepsze przygotowanie do jednorazowych strzelań niekomercyjnych. Czemu tak uważam? Ano temu: Wielkie g**no prawda Panie. Jedyne oznakowanie/zabezpieczenie (o ile w ogole mozna to tak nazwać) jakie miałem zaszczyt zobaczyć to kilak opon wrzuconych na odwal sie do dziury przy rurociągu. MASA miejsc w których można sobie nogi połamać. Ludzie jak jadą na taki teren i wmawia im sie ze jest zabazpieczony (nie wymagam cudów, uważac trzeba, no ale bez jaj, u nas sie lepiej zabazpiecza miejscówki na których każdy wszystko zna!!) automatycznie są przekonani że muszą patrzec gdzie jest taśma albo coś podobnego. Może inaczej rozumiem pojęcie zabezpieczenie/oznakowanie. Kiedy tylko weszliśmy do PiERWSZEGO budynku na naszej drodze na środku była wielka kałuża, nic dziwnego, milion razy sie przez takie przełaziło/przebiegało. Oprócz tego że na środku była metrowej średnicy studzienka, widoczna do piero po przypatrzeniu się w mętnawode... nie wspominając o śmieciach ją zasłaniającą. Mam komuś zobrazowacco sie dzieje człowiekowi biegnacemu kto tam wpadnie? Przyznaje sie przed wszystkimi na forum - TĄ ZASADE OLAŁEM i kazałem robić to samo moim ludziom. Czemu? Fakt - taśmy to tam było dostatek - tylko albo potargana i pozwijana przy oponach nie wiadomo po co, albo zawieszona na krzaczku i metr dalej się urywająca, albo luno walająca sie po ziemi tudzież zwisająca z okien. Nie było mi dane uświadczyć niczego ograniczonego taśmą tak jak to powinno wyglądać. No oprócz parkingu. chyba ze tylko o parking wam chodziło. W końcu tasma kupe kasy kosztuje nie? 2. Organizacja (a raczej logistyka i panowanie nad sytuacją - nie chodzi o rozgrywkę) - po pierwsze nie wiadomo było gdzie sie rejestrować, ustawione stanowisko bylo prowizoryczne i zmieniało swoje położenie. - po drugie epickie chronowanie. Ja wiem że dużo roboty jest przy takim zlocie. Ale szanujmy sie. Już pomijając że kolega który przeprowadzał pomiar nie miał bladego pojęcia o tym co robi i co trzyma w rękach, nie wiedział nawet na jakich kulkach powinien sprawdzać i w jaki sposób. Pomijam nawet to ze ciężko było go w ogole znaleść. Ale żeby do jasnej ho***ry nie przestrzegać podstawowych zasad bezpieczenstwa w ersofcie? No przecież na festynach dla dzieci bardziej o to dbają niż ten kodżak z metalowymi oczami. Najlepiej opisze sytuacje: Przyszliśmy pod wierze ciśnień, nikt nie wiedział czy można tam przestrzelać sobie repliki, jak to ma sie odbyć - nic. Po chwili przyszedł do nas ten kolega który potem ambitnie na quadzie zasuwał. Przyniosł ze sobą jakiś chrono i zaczął nim działac, ja byłem peirwszy. Minęło kilka minut zanim zorientował sie jak przystawic chrono (którą stroną) i jak go ustawić (elektronika nie...) żeby pokazał fpsy. Kiedy już się tak stało zaczął taśmować odpowiednie repliki. Jako któryś z kolei podszedł kolega somalijczyk (chwała Ci za to- wybacza ale ksywy nie pamiętam), konkretny człowiek z głową na karku. Strzelił z swojej G3 (o ile dobrze pamiętam) i pokazało 340fps. Co w tym dziwnego? Ano to że miał 60metrów zasięgu i 450fps - na chrono przestrzelał na kulkach 0,28 o czym po tescie poinformował wszystkich i słusznie wyśmiał taki pomiar. Przypominam - już prawie mu otaśmowano replike!!! Gdzie tu sens i logika co? Kiedy poproszono "testera" o badanie na kulkach 0,2 tylko i wyłącznie z bulwersem zapytał szefa przez radyjko czy ma nam jeszcze kulki przynieść... Zjawił sie kilka minut później z wiadrem kulek. A teraz najfajniejsze - ani razu, nawet na minute, nawet w momencie padania strzału nie założył okularów, co wiecej nawet ich przy sobie nie miał! Pomijając że nie wymagał od zgromadzonych tam graczy aby okulary założyli, nawet od osoby która strzelała. DEBILIZM I BRAK WYOBRAŹNI!!! W pewnym momencie również się popisał - kiedy jeden z graczy oddawał któryś z kolei strzał (lufa przystawiona do chrono) ten inteligentie go przekręcił (chciał coś zobaczyć) i kulka odbiła się ze sporym impetem w twarz mojego kolegi z ekipy... szkoda słów zwyczajnie. 3. Spytam grzecznie i z całym szacunkiem, najgrzeczniej jak tylko moge - Co do ku**y nędzy ma znaczyć picie piwa na początku rozgrywki?? Co to piknik jest? Co klimat łapiemy? Trzeba być chyba nienormalnym. Czy tak cieżko przyjąc do wiadomości ze bawimy sie replikami ktore mogą zrobić krzywde? Nie wspominając o terenie nawet. No ale fakt - nie było w regulaminie. Tak czy inaczej org powinien wywalić na zbity pysk. 4. Przydział dowodzenia, a raczej jego brak to tragedia. NIe wiem jak u somali, chyba było ok ale somalia działała na innych zasadach. Po stronie USA powinny być jasno określone grupy, z wyznaczonym wczesniej łańcuchem dowodzenia i znanymi wczesniej dowódcami. Czemu? żeby nie było takiego burdelu jaki był. JA w planie miałem dowodzenia mojąekipą (7osob), na zbiurce w bazie okazało sie że bede w sumie dowodził 14 osobami, w grze wyszło na to że na moje rozkazy (kij wie czemu) czeka i dopytuje sie jeszcze jeden oddział 20 chłopa... NO cyrk na kółkach. Organizacja w tej kwesti była kompletnie olana! Bo to nawet nie jest niedopatrzenie. 5. Może ja mam wymagania wygórowane i lubie standard do którego przyzwyczaili tacy organizatory jak Szczygieł przykładowo. Świetnie że rozdaliście zasady - ale czy podczas miesiąca przygotowan zabraklo miejsca na zrobienie mapy? Cieżko wygospodarować 10 minut na roboe i kilkanaście/dziesiąt zł na wydrukowanie mapek porządnych? Czekaliśmy w bazie na porządnamape która podobno miała byc. Co przywieziono? Plakat na którego odwrocie była narysowana markerem "mapa". No bez jaj ludzie... wydruk na A2 kosztuje 5zł!!! O mapach dla dowódców drużyn w ogołe szkoda wspominać. 6. Brak podziału kanałów radiowych - dla mnie absurd, musiałem się dopytywać o to na zbiórce i na szybko było ustalone - w efekcie 80% graczy nie miała o nich pojecia. 7. Samochody - no bajka że były. Ale dlaczego żaden z orgów nei zadał sobie trudu wytężenia wyobraźni? Gdzie by wozy nie były, na jakim strzelaniu - zawsze były z tym problemy. Dobre zasady korzystania z wozów ustaliło rok temu ZSMA przy okazji imprez typu Nu pagadi czy ich BHD - cieżko zapytać? Daje sobie reke uciac ze by udostępnili i jeszcze pomogli dopracować. Pomsył dobry - wykonanie fatalne. 8. NIe wiem jakie standardy i zasady panują w krakowskim środowisku asg. Myślę ze to z czym sie potkałem to typowy objaw głupoty i debilizmy danych osób. 2 sytuacje po których mnie az nosiło: - strzelanie w budynku, ja i kolega ostrzeliwujemy sie z jednym z somalijczyków (żółta kurtka, shotgun) przez 20m pomieszczenie - od drzwi do drzwi. Ja wszedłem do pomieszczenia w celu sprawdzenia czy nie ma kukły (czy tam innych rzeczy do zabrania) bo taki był rozkaz. Ostrzeliwałem na zmiane z kolegadrzwi żeby tamten sie nie wychilił - naturalna rzecz. jednak żadna przeszkoda dla cfanego klegi kunta kinte - przecież można wystawić replike zza rogu i strzelać na ślepo nie? Może trafi... a może by tak pomyśleć że ktoś Ci pod lufe podejdzie i mu zrobisz sieke na twarzy? Ja wiem - myślenie boli. Jak kolege upomnielismy, najpeirw grzecznie potem już mniej to ambitnie twierdził ze on przecież widzi gdzie strzela! No fakt, przykleił sobie oczy do lufy a ja nie zauważyłem... Żal .. ściska. - kolejna sytuacja - siedzimy sobie na respie, kupa luda. Kilkanaćie metrów od nas trwa walka (ten wielki plac z oponami), kulki rzecz jasna dolatują i do nas - nic w tym dziwnego i każdy to rozumie. Oprócz jednego z twardookich przyjemniaczków. Wczesniej osobiście 3 razy zwracałem mu uwage na to że notorycznie zdjemuje gogle (dokładnie to miał maske do painta), tak samo z resztąjak jego koleżka. Kiedy upomniałem go o okulary pierwszy raz w opisanej sytuacji (pukając sie w moje - jakos zawsze działa) spytał z bananem na buźce czy mnie oczki bolą, drugi raz czy mnie teraz główka boli - jak go upomniałem slownie to odparł "My przecież nie mamy po 5 lat" i olał to co mówiłem. Geniusz sie narodził bracia!! Reszte spraw pomine bo mógłbym długo pisać. Ponieważ każdy bawi sie jak chce i z kim chce to chyba szybko w to miejsce nie zawitam. Z resztą jak powiedział nam jeden z krakowskich somaliczyków przy którejś z podobnych co opisane wyżej sytuacji - "przyjechaliście do nas to sie bawcie po naszemu" - nie mam zamiaru sie bawic w tak... nieodpowiedzialny sposób lamiąc zasady nawet zdrowego rozsądku. na koniec jeszcze raz dzięki tym którzy zasłużyli na podziękowania :) pozdrawiam majster Szalone Pingwiny
  11. emm...nie znam się ale czy nie powinno być odwrotnie? Bo zamaszyste ruchy trzymając nóż za koniec rękojeści dają chyba mało precyzyjne ciecia :) Albo ja nie potrafie :)
  12. a najlepiej zamiast niszczyć młotek idź poroznosić troche ulotek, sprzedaj to byle gdzie i byle komu i kup sobie cos porządnego, a na ulotkach jeszcze kondyche złapiesz :)
  13. jak kiedys miałem to dopasowały sie jedynie po konkretnym przemoczeniu i łażeniu w nich po lesie pare godzin w tym stanie, skóra sie odkształciła. Ale nie polecam rozwiązania bo śrendnio to przyjemne a i do najzdrowszych nie należy.... Kup inne butki
  14. właśnie, podobny problem jest z innymi modelami lethermana - kolega ma model surge o ile dobrze pamiętam i jest znacznie większy i cięższy od wave przy niewiele większym ostrzu. Model wave to świetny kompromis między wagą/wielkością a użytecznością. No i chyba największym plusem jest to czego mi brakowało w większości viców jakie brałem do łap (niektóre już to mają) - wszystkie ostrza zewnętrzne można wyciągać i chować jedną ręką. Teoretycznie tylko noże (zwykly i ząbkowany) mają to oczko na kcika ale bez rękwaic da sie bez problemu wyciągnac w ten sam sposób piłe lub pilnik. BARDZO przydatne.
  15. w kfc wielka dolewka ;) michall postawi kubek i róbta co chceta :) pytanko w sprawie godziny o 17:30 się zbieramy i jedziemy, poligon pusty, czy jest jeszcze przewidziana jakaś odprawa/podsumowanie/ewentualny opiernicz za zniszczenia w kfc o tej godzine??? Pytam bo średnio u nas z czasem po tej godzinie a nie chciałbym przegapić czegoś ciekawego :)
  16. popieram - te dwa posty brena powinno sie gdzies w tym dziale przykleić Od siebie dodam jeszcze jedna opcje której sam używam. Jestem zdecydowanym zwolennikiem zestawu scyzoryk + większe ostrze. Długi czas używałem victorinoxa i z czystym sumieniem polecam każdemu. Po jakimś czasie jednak przerzuciłem sie na lethermana Wave i teraz za nic bym go nie zamienił. Oprócz standardowych możliwości scyzoryka zyskujemy kombinerki i porządny srubokręt z różnymi bitami - na warunki ersoftu nieoceniona pomoc przy wszelkich naprawach repliki w lesie. Zajmuje niewiele miejsca, zrobiony z zegarmistrzowska precyzja i z porządnej stali. Czarny więc dodatkowo nie rzuca się w oczy a i +100 do lansu :)
  17. a jak w tych cudach techniki z odpornością na wilgoć i zabrudzenia? NIe chodzi oczywiście o pływanie w tym ale np większy deszcz, troche błota itp
  18. Z ciekawości - czemu? Też sie przymierzam do kupna w niedalekiej przyszłości.
  19. no my sie zgłosilismy do kunta kinte i nawet mamy juz stylizacje porobioną ale widze że jednak zostajemy w usia. NO trudno damy rade :) postaramy sie wystilizowac na pączkożerców... trzeba będzie zahaczyć o maca przed strzelaniem :) Nie mamy mundurów us wiec chociaż tyle nam zostało :(
  20. generalnie to somalijczyków powinno być więcej zgodnie tym co sie stało :)
  21. koledze chyba chodzi o to czy ten podany wymiar regulacji to czysta ściema (czyli reguluje sie jak rozmiar L w G&P) czy realny zakres regulacji (czyli jak kupi to sie w nim utopi) w sumie sam jestem ciekaw pozdrawiam majster
  22. to jeszcze raz fotki, z tamtym linkiem coś sie popsuło http://img232.imageshack.us/img232/4315/23000923.jpg http://img508.imageshack.us/img508/6954/13056956.jpg http://img188.imageshack.us/img188/8540/33953842.jpg http://img38.imageshack.us/img38/7817/29627936.jpg http://img27.imageshack.us/img27/9307/17956855.jpg http://img11.imageshack.us/img11/6716/70849899.jpg
  23. no własnie nie a nic, nawet żadnego śladu po metce (czasami jak sie utnie to zostaje ślad czy tam kawałek - tutaj nic)
  24. siema Dwa dni temu wpadła mi w ręce ciekawa kamizelka i nie mam pojęcia czym jest. Kupiłem ją za grosze nie przejmując sie co to jest. Po oględzianch stwierdzilem że pierwszy raz na oczy widze coś takiego, głownie chodzi mi o system mocowania kieszeni. Tutaj foty - http://img248.imageshack.us/gal.php?g=98510023.jpg A tu opis w skrócie: Czarna, wygląda na policyjną typowo a utwierdza w tym biały napis (naszyty na klape którą można opuscic żeby nie było widać...) POLITI (na fotce widać). Uszyta na siatce konstrukcyjnej (wygląda dosc porządnie), materiału kieszeni nie potrafie zidentyfikować bo sie nie znam na tyle ale podchodzi pod cordure... chociaż głowy nie daje. Kieszenie sprawiają wrażenie solidnych, dośc sztywne i nieźle uszyte. Reszta szyć na kamizelce też jest całkiem całkiem (oprócz rzepów które są szyte tylko przy krawędziach, bez dodatkowych szyć). System nośny taśm to dla mnie nowość na kamizelce... otóż są to taśmy 5cm podszyte rzepem (od strony kamizelki żeby kieszenie sie nie przesuwały) i z przeszyciami pionowymi co 10cm. Są dwa poziomy taśmy, tylko z przodu. Wyżej są jeszcze mniejsza tasiemki (4) i 2 D-ringi po bokach. Co mnie zaciekawiło - tasmy wyglądają jak pasy samochodwe...dosłownie, na dodatek między nimi a rzepem jest wstawione usztywnienie z jakiegoś tworzywa (takie samo jest też w "kaburze" - patrz niżej). Razem z kamizelka było sporo kieszonek, 2 sie nie mieszczą już na kamizelkę. Wszystkie są montowane na taśme (pojedyńczą lub podwójną) z podszytym rzepem. Tylko kieszeń na pałke (chyba) i coś co mogłoby robić jako kabura(kompletnie bez regulacji) mają pasy z napami które by mogły podejsc teżpod MOLLE. (zdjęcie tej kabury dodam potem). Kieszenie jakie mam to: 1. "kabura", średnich rozmiarów, walther P99 wchodzi i ma kupe luzu, beretta również ale już ciaśniej. 2. Kieseń na pałke (długosci około 25cm, zaszyta z jednej zstrony i szerokości ok.6cm) 3. kieszeń na 2 magazynki do PMa (MP5 wchodzą) 4. Kieszeń na 2 magi pistoletowe 5. 2x kieszonka uniwersalna (portfel wchodzi) 6. kieszeń na PMRke, ewentualnie granat, z jakimiś taśmami i 4 nieznanymi mi haczykami... są na fotce. Te zaczepy wyglądaja jakby miały łączyć 2 taśmy... tylko nie wiem po co... Zapinana na rzep od góry 7. Kieszeń na większe radio, z gumką na górze trzymającą radio i wycięciami żeby był dostęp do manetek ew wyswietlacza (od góry pusto, z lewej kilka cm otworu i na przodzie). Również z tymi haczykami (czterema) Zapinane na rzepa, bez klamerek i nap. Paski systemu nośnego dość mocno przyszyte jak i same keiszenie - jedynie rzepy są kijowo doszyte. Chwyt ewakuacyjny również mocno doszyty z takiej samej taśmy jak system nośny na kamizelce. Również z tasmy wyglądającej jak pasy w samochodzie. Zamek to porządny i gruby YKK (foto), klamerki przy bocznej regulacji na paskach to UTX-Duraflex, reszta no-name. A no i taśmy do regulacji i do dopięcia pasa...śliskie - nie wiem z czego, nie znam sie aż tak. Napy jakie śa wyglądają calkiem solidnie. Byłbym wdzieczny jakby ktoś pomógł w identyfikacji tego cuda. Jakbyście mieli jakieś pytania to chętnie odpowiem, wiecej fotek wrzucę jutro albo jeszcze wieczorem. pozdrawiam majster Szalone Pingwiny
  25. niedopse.... my jestesmy zgłoszeni mocnąekipą i wpłaceni - zachęcam do tego innych. Wybadam opinie moich ludków i dam odp na maila jak szybko sie da. Jeżeli impreza się odbędzie to my jedziemy z olkusza, na 90% pociągiem z trzebini. Jakby ktoś chciał sie dołączyć do wycieczki to pisać - puki co chyba z 8 osób od nas.
×
×
  • Create New...