Robiliśmy z kolegą wspólne zamowienie. Wszystko byłoby idealnie, bo kontakt mailowy super. Wczoraj przyszła paczka...i okazało się, że moje ładownice do m14 są w wz93:( a miało być army green. Przeprosili za zaistniałą sytuację, lecz odsyłka błędnych łądownic na mój koszt. Znowu trzeba będzie czekać zanim uszyją nowe, miejmy nadzieję, prawidłowe ładownice. Generalnie Miwo Praszka jest do polecenia, jednak ten incydent pozostawia pewien niesmak. Przecież wystarczy uważnie maila z zamówieniem przeczytać.