Halfling86
Użytkownik-
Posts
147 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Halfling86
-
Bardzo miły kontakt, szybka obsługa, świetny asortyment. Moja M4A1 spisuje się świetnie. Mojemu kumplowi, który kupił u nich RASa i przysłali zły karabin, szybko wymienili na ten, o który chodziło oraz dodali gratisy. Pełen profesjonalizm.
-
Gecko, ja osobiście używam małych kieszeni uniwersalnych. Wchodzą tam bez problemu dwa granaty. A komin chowam po prostu do środka. Na którejś z szczelanek :D możesz zobaczyć jak to wygląda.
-
Kolejna sytuacja z moją eMką. Na treningu murzyńskiej taktyki :D powtarzaliśmy wejścia do pomieszczeń. Podczas wchodzenia do pomieszczenia, poślizgnąłem się na kulkach, które zalegały w całym pomieszczeniu. Gruchnąłem o ziemię, stopka kolby poharatała mi twarz, eMka mocno przywaliła o beton. Wstaję, pierwsze spojrzenie na karabin. Wsio gra i nawet strzela. ICSy są niezniszczalne.
-
Z własnego doświadczenia wiem, że dowództwo jest bardzo ważne. Jednak nie mniej ważne jest zgranie i doświadczenie pojedynczych żołnierzy/airsoftowców. Jeśli jeden człowiek ma plan (dowódca), a reszta sprawnie, bez strachu go realizuje (doświadczenie), a jednocześnie każda pojedyncza jednostka wie, że podczas walki może zaufać kompanowi z boku (zgranie), to taki skład musi być silny. Bo przecież nie każdy wejdzie do budynku, w którym w stronę drzwi czekają wycelowane lufy karabinów, jeśli nie będzie miał pewności, że zaraz za nim wpadnie 5 innych kolesi. Co do samego dowodzenia, to trzeba jeszcze przyznać jedno. W dużej grupie ASG (tak z 3-4 sekcje), bez sprawnej komunikacji (krótkofalówki) na dłuższą metę można się pożegnać z dowodzeniem.
-
Już jakiś czas mam swoje M4A1 z stała kolbą od ICSa, więc mogę coś na jego temat powiedzieć. Minusy: - odgłos gearboxa - jakoś bardziej lubiłem to podobne do Kamaza żężenie w G36c [JG], a w ICSie odgłos jest jak w jakimś nakręcanym samochodziku. Ale to sprawa mocno subiektywna, także proszę się tym nie kierować. - gumka hop-siup (już poszła do wymiany na Guardera) Plusy: - obudowa z metalu - zasięg (w stosunku do nie dużej mocy, czyli dobre i do lasu i nikogo w budynkach nie poharatasz) - numer seryjny (i inne bite w metalu oznaczenia) - broń łamie się w pół i wszystkie bebechy mamy na wierzchu - waga - przycisk do zwalniania sprężyny (jeśli kulka zatnie się w lufie, wystarczy go nacisnąć i już mamy odblokowane) - kompatybilność z wszystkimi magami do eMek - bardzo szybka reakcja na spust - przy serii podaje wszystkie kulki (jeśli strzelałeś najpierw ogniem pojedynczym, przełączasz na serię i te dwie kulki jeszcze wylecą) - MadOnion, oferuje sprzedaż bez hi-capów :D (ale to już plusik dla sklepu :D ) Kilka sytuacji: 1. Psiknąłem do real-capa STARA sylikonem, do tego gumka nie była jeszcze przestrzelana i dlatego z początku martwiłem się o zasięg, ale już wszystko wraca do normy. 2. Zapiaszczyłem real-capa STARA (po prostu włożyłem go do ładownicy CQB z Miwo podajnikiem kulek do góry i często padałem na ziemię), następnie włożyłem maga do eMki i nie podawał kulek, bo pierwsza kulka razem z piachem utknęła w lufie. Palnąłem w przycisk do zwalniania sprężyny, zapchana kulka wypadła, a reszta poszła już gładko :D Genialny wynalazek :D 3. Padłem na ziemię i wyrżnąłem lufą o ziemię. Ostatnio kumpel z ekipy miał podobnie tylko z eMką od P&J i tamta złamała się w pół. ICS tylko miał zapchaną ziemią lufę. Wyczyściłem na szybko i wsio gra :) 4. Trzy dni wypadu w las. Mokro, błoto, ciągłe padanie na ziemię, karabin wyglądał jak szmata. Wyczyściłem i chodzi dalej ja trzeba :D Generalnie uważam, że nie ma mocnych na ICSa. Gdyby nie Systema PTW i moje wymarzone M249 byłby to ostateczny karabin. A tak, czas zbierać na Minimi :D
-
Generalnie jest patent. W takiej ciuchbudzie w Szczecinie na Piastów (blisko placu Sprzymierzonych), gdzie można kupić ubrania robocze i generalnie szmateksy dla roboli, są takie ciemnozielone worki na ubrania za 2,5 zł. I teraz patent wygląda tak. W innych miastach musicie po prostu poszukać takie ciuchbudy :) Zaszywamy dziurę na wieszak, odpruwamy stamtąd biały pasek, na drugim końcu robimy zaszywkę na sznurek ściągający, odpruwamy szeroki biały pas na środku wora, następnie za pomocą agrafki przekładamy sznurek czy inną tasiemkę przez zaszyty pas i mamy świetny, ciemnozielony worek na broń czy inne śmieci. Niedrogie i naprawdę przydatne. Nad robotą nad tym workiem spędziłem jakieś 0,5 godziny :D
-
A ja ponowię swoje pytanie o to, kiedy zmieni się asortyment Miwo Lubiniec?
-
A można wiedzieć kiedy. Bo właśnie na stanie mam trochę pieniędzy, które chcę zainwestować w kamizelkę + ładownice i inne szmery bajery :-P . Do kiedy czekać?
-
Czy wrócą ładownice na jeden i trzy magazynki do M4A1 i innych eMek?
-
Co trzeba zabrać oprócz tych 375 PLNów? Czy potrzebny będzie namiot, śpiwór, jedzenie, a może wziąć tylko mundur, replikę i nóż?
-
Czy trzeba znać język angielski w stopniu pozwalającym na bezproblemową komunikację? Jestem z Lęborka, studiuje w Szczecinie i chętnie wybrałbym się na Ranger School.
-
Dzisiejsza strzelanka: Replika: G608 (lub bardziej popularna nazwa G36c) [JG] Lufa: standardowa, nie zmieniałem Kulki: pestki 0,25 Magazynek: Low-Cap [CA], Mid-Cap [G&P], Hi-Cap [JG standardowy w tej replice] Ilość wystrzelanych kulek: około 1 000 Wynik: W Mid-Capie miałem straszne zacięcia. Nie była podawana przynajmniej co druga kulka. W Low-Capie też zdarzały się zacięcia, ale już dużo rzadziej. W Hi-Capie problemy były najmniejsze. Tylko ostatnie "nakręcone" kulki były sporadycznie podawane. Zaznaczam, że problem występował tylko podczas ognia seryjnego. Na pojedynczym kulki śmigały aż miło :-D . Doda też, że na Blasterach 0,2 nie miałem takiego problemu ani razu. Borys
-
Dzisiaj G36c [JG] przeszedł pierwszy poważny bojowy test. 7 godzin biegania, czajenia się i plucia plastikiem :D . Generalnie karabin spisuje się znakomicie. Bateria starczyła na mnóstwo kulek, tylko hopsiup nie bardzo chce działać. W najbliższym czasie pójdzie do wymiany na sylikonowy. Sam karabin mimo, że waży 3 kilo, to jednak po tak długim bieganiu, prawie wcale nie czuje sie jego wagi. Co do magazynka G&P (bo ten mid-cap był dzisiaj używany). Podaje wszystkie kulki, tylko jego pojemność jest chyba nieco mniejsza niż piszą na stronce (130 kulek). Ładując szybkoładowarką, ostatnie kilkanaście kulek bardzo ciężko wchodzi, co utrudnia załadowanie mid-capa podczas walki. Do tego wchodzą wszystkie kulki z szybkoładowarki, a tam jak piszą, mieście się 100-110 kulek i więcej nie wejdzie. Pozdrawiam Borys
-
Dzisiaj przyszły do mnie różne magazynki do tego G36c. Model magazynków takie jak: - CA low-cap 50 kulek - TM low-cap 50 kulek - G&P mid-cap 130 kulek Są kompatybilne i nie wymagają, żadnych przeróbek. - STAR low-cap 20 kulek trzeba przypiłować głowicę wypychającą kulki (ktoś już, w jakimś temacie pokazał jak to zrobić)
-
Wiesz Szmerglu, już na samym początku napisałem tak jak trzeba "Najważniejsze! Nie jest to zlot ASG. To ciągły LARP z elementami ASG (wiadomo, że w przyszłości rządzą spluwy i prawo silniejszego)." i tego warto sie trzymać. Do tego dla przypomnienia przytoczę drugi fragment: "Klimatyczny strój jest obowiązkowy." Dlaczego nie powinno być tutaj informacji o OldTown? Często ludzie, którzy wcześniej bawili się w RPG, LARPy fantasy i postapo, teraz regularnie strzelają się w ASG. Osobiście i gram w RPG, planszówki i strzelam sie regularnie z moją ekipą. Po za tym ludzie od ASG, mają często niebanalne pomysły, co tylko przemawia na korzyść OldTown. Pozdrawiam Borys (barman z kapeluszem, w zielonej hawajce)
-
Hej W tym roku 20-25 lipca odbędzie się kolejna już, trzecia edycja postapokaliptycznego konwentu OldTown. Już teraz wiem, że będzie on głównie nastawiony na ciągłego, 5 dniowego LARPa. Najważniejsze! Nie jest to zlot ASG. To ciągły LARP z elementami ASG (wiadomo, że w przyszłości rządzą spluwy i prawo silniejszego). Gwoli informacji. OldTown to nie jest tradycyjny konwent. Nie spodziewajcie się czystych sal, bieżącej wody czy innych wygód. Staramy się jak najwierniej odwzorować życie w postapokaliptycznym miasteczku. Czasem brakuje nawet wody. A wiedzcie, że na OldTown, jest naprawdę gorąco (temperatury w ciągu 12.00 - 17.00 dochodzą do 30 stopni). Do najbliższego sklepu jest godzina drogi piechotą w jedną stronę. Idzie się po gołej płycie lotniska, w pełnym słońcu, a wkoło tylko pola buraków, ziemniaków i innych pyr :-P . Do najbliższego strumyczka jest 0,5 godziny w jedną stronę. Organizatorzy zapewniają czystą wodę, a codziennie rano wyrusza karawana do miasta po zakupy, także aż tak źle nie jest. Jednak trzeba liczyć się z tym, że czasem może zabraknąć i jednego i drugiego. Wstęp tylko od 18 lat. Pewne czynniki decydują, że nie chcemy brać odpowiedzialności za osoby nieletnie. Co na samym OldTown? Standardowych prelekcji i konkursów uświadczycie mało. A to z tego względu, że skupiamy się na bardzo rozbudowanym LARPie. Klimatyczny strój jest obowiązkowy. Do tego ASG, wybory miss OldTown, StrongMan OldTown, zawody gladiatorów no i oczywiście wieczorne imprezy. Sam byłem, jadłem, piłem i się dobrze bawiłem. W imieniu organizatorów polecam. www.oldtown.org.pl Borys
-
Wczoraj przyszedł do mnie karabin G36c [JG]. Dopiero dzisiaj mogłem go rozpakować, bo wcześniej byłem na imprezie. Wygląd i ciężar: Karabin świetnie leży w dłoni. Kilka osób wcześnie napisało już z czego jest zbudowany, także nie będę sie powtarzał. Jego waga jest zadowalająca, nie za lekki, nie za ciężki, tak w sam raz. Do tego skoncentrowanie ciężaru z jednym miejscu (korpusie), z pewnością spowoduje, że nikt nie będzie się szybko męczył biegając ciągle z tym karabinem (inaczej jest np. w przypadku AK 74 Cymy). Selektor ognia po obu stronach, chodzi gładko i wydaje się, że jakby lepiej niż np. w MP5 Cymy. Odgłos strzału: Niesamowity! Może i ten karabin w porównaniu do produktów TM czy CA hałasuje jak Kamaz przy Hondzie, ale dla mnie ten odgłos wystrzału jest miodem na uszy. Co tam, że mnie słychać, ważne JAK słychać :) Osiągi: Moc G36c [JG] może iść w zapasy z karabinami od CA. Gdy strzelasz masz poczucie, że ten karabin ciągnie jak z bicza trzasnął :) . Zasięg mogę porównać do AK 74 Cymy, a może i trochę mniejszy. Sprawdzałem na 0,2. Trzeba będzie jeszcze popróbować na cięższych. Celność jest zadowalająca. Po ustawieniu hopsiupa, kulki na odległość 35 metrów, na pojedynczym trafiały 7/10 strzałów. Seria już nieco gorzej. Generalnie jestem zadowolony z zakupu. Jest to mój pierwszy AEG. Nie jestem specjalistą, wypowiadam się z poziomu zwykłego szarego użytkownika AEGów. I jak dla mnie, G36c okazał się świetnym wyborem. Od razu palnąłem sie w czoło, że nie zamówiłem low-capów, bo ten hi-cap strasznie grzechocze. A ja wolę iść w zwiad niż szturm. Dlatego następnym zakupem, będą magazynki: 2xlow i 1xmid-cap http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=42 http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=768 Do tego farba maskująca do karabinu: http://www.allegro.pl/item196727836_farba_...liwkowa_og.html Olej sylikonowy: http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=143 I kolimator. I tu mam prośbę do Was. Polećcie coś, co jest dosyć niedrogie (około 150zł) i warte zamontowania na G36c [JG]. Pozdrawiam Borys
-
Co do tej repliki gazowej beretty to wstawię cytat z tej aukcji Ciekawe jak ten koleś to sobie wyobraża? Skąd on wziął taka opinię? To jakaś miejska legenda :) Ja proponuję Ci kupić tego shotaSam biegałem z nim przez 3 miesiące i muszę przyznać, że na początek to bardzo dobry wybór. Jeśli interesuje Cię dobra broń do walki w budynku i ma to być AEG to na początek proponuję tą MP5tkę.