chcialbym wam przypomniec cos
ze winny zawsze jest czlowiek - sprawca a nie maszyna.
i niema tu czegos takiego jak umowa ze jak cos sie stanie to nie bedziemy ciagac kogos po sadach... nawet jesli podpiszemy jakiekolwiek oswiadczenie... ono niema zadnej wartosci prawnej.
wiec jesli ktos ci zrobi krzywde... niezaleznie czym, zawsze bedziesz mogl go oskarzyc. zawsze ktos ciebie bedzie mogl oskarzyc.