Dziś na zmianę z qumlem właziliśmy w tą minę przez dobrą godzinę .
Spostrzeżenia :
1-Potrzeba mocnego sznurka/żyłki , inaczej się zrywa i nie działa .
2-Sprężyna powinna być jak najdłuższa , porównywałem M130 ze stokowego SR25 PJ i M110 guarder , ta druga dłuższa o dobre 2 cm i na niej działało lepiej .
3-Trzeba jakoś porządne przymocować górne kolanko , raz tłok je wyrwał i poleciał z 2 m
I od razu widzę minus , trzeba uważać gdzie się to stawia i zabierać po strzelaniu , bo może być groźne dla grzybiarza/zbieracza złomu , w tym przypadku mina dźwiękowa wygrywa .
Tak to działają miny dźwiękowe , w tych najlepsze jest właśnie to że można ukierunkować ich "wybuch" , co na przykład po ustawieniu jej w ciasnym korytarzu czynią ją niebezpieczną dla wszystkich bo po dzisiejszych testach zaobserwowałem że BB może i na 15 m polecieć , tak jak prawdziwy odłamek