-
Posts
88 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dr Klauss
-
U mnie dzieci na weekend u dziadków; mam udane dwa dni zależy, czy w terenie czy w górach :D
-
Hej Planujecie. Kiedy decyzja? Dla mnie też to ma duże znaczenie.
-
Także tego, więc ,co tam?
-
Nie lipiec :) Jak najbardziej super inicjatywa. Chętnie pomogę na wszelkie dostępne mi sposoby.
-
Dobry wieczór Chyba już za długo siedzę i dostaję na głowę. Dlaczego całe te wielce zorganizowane nazistowskie Niemcy miały taki bałagan z umundurowaniem? I wchodzeniem sobie w kompetencje (SD, NSDAP, Gestapo i tak dalej) Ale to inny temat. Oficer SS. W ramach szwędzania się na pierwszej linii ognia, jeżeli miał dobrą okazję to w co się ubrał? Wychodzi mi że bluza OFFIZIERS FELDBLUSE M36 Tylko jakie do licha spodnie? Bryczesy? M40? czy jednak M43? Poddaj się, ide spać. Dzięi za pomoc!
-
Prawda. Mam z KWC i złego słowa nie powiem.
-
Mam naszywki na taką imprezę. Zgłaszam się. Postać dr Klaussa pasuje idealnie :D
-
WIELKA WOJNA (I WŚ) - zasady ogólne (dyskusja)
Dr Klauss replied to Pazur88's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Dzień dobry. Najmocniej przepraszam Was Panowie. Za moją absencję na grach i forum. Ten rok jest rokiem chudym; liczę że biblijnie szykuje się dziesięć lat tłustych. Co do wątku: Zakupiłem w okolicach wiosny BAR10 i go tuninguje. A teraz sie dowiaduje że limit... ech. Będzie trzeba polować na allegro Wella :) dobrze że koszt niski. Co do bagnetów, sztyletów etc. Ten Pan opowiada o zaiste długim ostrzu, które można wykonać za pomocą tego: https://www.5zywiolow.com/shop/pl/zrob-to-sam Choć nie będzie to "prawdziwa" walka z realnym uderzaniem broń o broń; bagnet o bagnet. Ale jest to jakiś pomysł na próbę. Artyleria. WW I bez ostrzału zmiękczającego? :) Nie wiem ile zachodu i środków trzeba zużyć na takie coś: od 4minuty https://www.instructables.com/id/How-To-make-an-airsoft-mortar/?fbclid=IwAR1ffkIjvTVmzY0KPhRn6BZcgODgUSo1ktXHDTpAqrB82nNuQQy6wOEDFzg Ale takie środki przydały by się na obie wojny. Zwłaszcza dla mniej licznych fanów małego wąsa. Są gotowce, ale cena robi swoje. https://www.evike.com/products/76940/?fbclid=IwAR2qCHJcAtnfpJY4I8xv8Jpwy7lsp-xUf_jvcclrk2y7z9tp6NjoxP-einc A że skoro na Śląsku przyszło mi mieszkać. To i do armii samego cesarza przyszło by mi służyć. Austria&Prusy Military Corporation. Prosiłbym tylko o wskazówki jak się ubrać :) i jak zrobić ten seksowny szpic na kasku budowlanym :D -
Hej, nasz to człowiek, polak. Świetne piękne rzeczy robi. Pod zamówienie, odlewanie + druk 3D. Trochę w drewnie grzebał. https://www.facebook.com/Cassius-Props-402667076462820/?hc_location=ufi Jakby ktoś coś.
-
Studio Filmowca Amatora - Film ASH
Dr Klauss replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Hardcore Henry (plus za pomysł i znajomość) - idea dwóch punktów widzenia z kamer go pro tej samej sytuacji bitewnej brzmi zacnie. Dwa punkty widzenia nacierających i broniących się. Obie strony konfliktu mogą się jakoś zidentyfikować z bohaterami wydarzenia. Niemiecki podoficer vs Aliancki... saper? Robią co inne, patrzą inaczej a strzelanina ofiary i wybuchy te same. Oglądałbym. Można też postawić na minimalizm i filozoficzne traktaty jak tu: Ale moje pytanie brzmi. Kto podejmuje decyzje? (na kogo zwalić winę za wszystko? - komu gratulować za dobrze wykonany pomysł?) -
Studio Filmowca Amatora - Film ASH
Dr Klauss replied to Domin007's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Panowie. Czy to będzie zapowiedz gry - fajnie, ale tak jakby "jednorazowe" wykorzystanie; bo gra się odbędzie to i zasadność istnienia trailera będzie zanikać. Czy to będzie jakaś Historia Niezależna - bardziej uniwersalna i mniej wymagająca od ścisłych warunków czasu i miejsca danej historii. Czy to będzie bardziej wymagająca odtworzenia realów, czy postawienie na swobodę i nie określenie co do epoki, wyposażenia czy nawet strony konfliktu. Czy to będzie bardziej na poważnie (można się wystawić na rodzaj pośmiewiska w komentarzach "specjalistów" którzy wypomną każdy detal i niedociągnięcie) czy na śmieszno gdzie nie trzeba walczyć z aktorstwem, scenografią etc ale i odbiór może iść dwojako - niechluje i nie chce z nimi grać; lub to rekonstrukcyjne świry i nie chcę z nimi grać (i tak wgle to chyba propagują faszyzm i lepiej ich zgłoszę). Czy to będzie akcyjniak; czy dokument, czy horror, czy obyczaj, czy dramat czy... ? Czy wiemy do jakiego grona ludzi jest to to dedykowane? W kontekście zapraszamy tym materiałem bardziej nowych nie obytych z ASG, czy bardziej z "naszego" podwórka? Te i inne pytania sobie i wam zadaje. Skuli mnie, i mojego widzimisię w subiektywnej ocenie i punktu widzenia pozbawionego obiektywizmu uważam co następuje po niżej: Nie historyczny, w luźnej formie, akcyjniak z elementami komedii przeznaczony dla "miękkiego" odbiorcy bez obeznania w temacie ASG. Celem czystej rozrywki i zachęcenia nowych. Oraz z otwartym zakończeniem na być może ciąg dalszy. -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Dr Klauss replied to wish's topic in Imprezy ASH
Bardzo słusznie. Nie mam władzy nad zmianą tytuły wątku. Proszę o naprawę tego stanu rzeczy przez moderatora/administratora. Film propagandowy ASH -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Dr Klauss replied to wish's topic in Imprezy ASH
Wdg mnie nie trzeba tylu ludzi. Zależy od ambicji. Można zrobić nawet 3 x 3; oddział spadochroniarzy kontra snajperzy 1 snajper kontra 5 osob oddział niemców Pluton wpadający w zasadzkę. Lub D-Day :D ale w tedy pytanie czy uzbieramy kasy na taką ilość piro. Ja się ogolę po wakacjach więc zgłaszam swoją brzydką morde jako aktorzynę z Bożej łaski. -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Dr Klauss replied to wish's topic in Imprezy ASH
Domin się zgłaszał jako PanReżyser&Montażysta company sp. z o.o. -
Witam Jako że na forum zacząłem się udzielać. To i ponownie zachorowałem na karabin powtarzalny. W ramach poszerzenia swojej wiedzy szukałem. Jest trochę informacji, ale strasznie porozbijanych tu i ówdzie po postach. Chciałbym prosić -tych którzy wiedzą- by wypowiedzieli się dla każdego zagubionego świeżaka na temat tej broni w kontekście ASG. Optymalnie: 1. Co na bazę. 2. Komu dać żeby polepszyć tą bazę. 3. Komu wysłać żeby to wyglądało na broń z okresu II WŚ 4. Ile to może plus minus kosztować. 5. A gdyby kupić, wyciągnąć z pudełka owinąć szmatami? To co by to miało być? 6. Dlaczego warto? I dlaczego to nie służy snajpieniu. Ten post jest do moderacji. A wątek do usunięcia jeżeli jest zbędny; a ja nie umiem szukać. Dziękuję, pozdrawiam.
-
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Dr Klauss replied to wish's topic in Imprezy ASH
Veto. Jak robić to porządnie. By nie wyszło to: Kamera lata jak pop...ona, nie wiadomo kto z kim przeciw komu; o co chodzi etc. Zamiast tego: Niby "gupi" film o Nerfie. Ale każda dwie minuty tego materiału to godziny cięć, postprodukcji i dbania o finał. -
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Dr Klauss replied to wish's topic in Imprezy ASH
Pozwoliłem sobie na małe zestawienie. Pytanie jakie postawiłem brzmi: Kto to w ogóle czyta? Czy jest tylko mała grupa ludzi żywo przejęta i zainteresowana tym co tu się pisze i czyta wpisy? Mam tu na myśli aktywny użytkownik forum – to mierzalny pewnik, że także czytelnik. Czy nie jest tak, że jesteśmy zamknięci w słoiku. Bez wyraźnego celu (dużego celu, potrafiącego konsolidować środki i ludzi). I troszkę kisimy się w swoim sosie. Prześledziłem następujące tematy na forum biorąc pod uwagę tylko wpisy z roku 2018: ASH na Śląsku "Eksperyment SS" – zapowiedź – z powodu odwołania, było tam kilka wątków na temat <dlaczego> LARP ASH – dyskusja Westwall: Epilog - zapowiedź gry w Czechach No i oczywiście królową wątków - Problemy ASH i sposoby na ich rozwiązanie. Wychodzi mi co następuje: Piszący to: 1. 14100715 2. A5d4f1 3. Ahmed 4. Ashigara 5. B-A-R 6. Bbombello3 7. Bladek 8. Borec 9. Bruce_ 10. Budweiser 11. Bullet 83 12. Buniek92 13. C4mper 14. Cortes 15. Czarne Buty 16. Dario1051 17. Domin007 18. dziadekmarek1 19. Dziećka 20. Foley11 21. Gonzo0 22. Gregorius7 23. Grisza1122 24. Hubert94 25. HunterKiller 26. Kolba_DK 27. Krkmf 28. Kuba088 29. Kwiatuszyn 30. marekMac 31. Mareq 32. Meister 33. Pazur88 34. Pete_asg 35. Puszek-Okruszek 36. Ratman1809 37. Rybrałał 38. sepp 39. SikorPL 40. SturmFJ 41. Szuwi 42. TomekCK 43. Vender 44. Vlad 45. Wania56 46. Wiciok 47. Wish 48. XrayPI 49 dusz, z podziałem na frakcje – ?. Czy jest nas mało? Nie wiem. Zgodnie z pobieżnie prześledzonymi przeze mnie wątkami, wpisy są konkretne. Rady udzielane celnie. Problem kręci się według mnie w dwóch źródłach: - ludzie; czyli ich brak. I tutaj każdy coś skrobie żeby to zmienić. Ale brakuje planu. Bardzo chciałbym mieć zdolności i umiejętności by jakoś tutaj zaradzić, ale nie umiem. - jakość. W kontekście sprzętu. Dużo „ale” w temacie 4taktów. Ubioru – ale tutaj padło sporo dobrych wątków od partyzantów po pomoc w ubiorze. Dużo znaków zostało postawionych w kontekście pieniędzy. Tutaj upatruje się clue problemów. Moje wnioski: 1. Postawić na media społecznościowe YT&FB company. Czy ktoś ma, zna ekipę „filmowców” którzy potrafili by z nami nakręcić kilka filmików sfabularyzowanych, tudzież typowo ASGowych które nadawały by się pod promocję. Nie mówie tu o bezpośrednich materiałach z gier; tylko preparowanych i scenariuszowo ogarniętych materiałów. TrudneSprawyASH :) Żyjemy w świecie materiałów trwających do 5minut. Lekkich i dynamicznych. 2. Jakość gier – wyróżniać się na tle niedzielnych jebanek scenariuszami gier i funkcyjnymi ludźmi. Wydaje się że na naszym podwórku jest to coraz przychylniej przyjmowana forma gier. Dodać kogoś więcej niż medyk. Zadania, ochrona etc. Tutaj trzeba oddać honory pracy organizatorów. I nadal uważam że jakaś część kwoty zbieranej na grę powinna być oddawana choćby na paliwo dojazdu organizatorów na grę. Zagadnę ponownie, bo nie znalazłem jednoznacznego odzewu: czy chcielibyśmy się pozbierać i ubrać w spójne mundurowo formacje celem wycieczek za granice? Zgłaszać się razem jako, nie wiem -pluton; zgranych ludzi. Na moim przykładzie mam lekkie opory w wyjazdach np do Czech bo jak mnie wrzucą do obcego mi językowo oddziału to i wstyd i problem :) 3. Trochę zapomniany wątek Szuwi. Osobna strona ASH. Nie podpięta pod WMASG, tutaj giniemy gdzieś w podforach. Scroluje się do piwnicy. Dwa mało widoczne tematy. W wątpliwość można dać jej odświeżanie przez wpisy. 4. 49 osób aktywnych na forum WMASG. Dużo i mało. Jest baza i spore zasoby własne w postaci zaangażowania. -
Westwall: Epilog - 30-31 III 2019, Milovice (Czechy),
Dr Klauss replied to Cortes's topic in Imprezy ASH
Witam Pozwolę sobie na zabranie głosu. Miałem przyjemność zamienić kilka słów z LARPowcami. A przynajmniej tymi którzy uważają siebie za tych "twardych" LARPowców którzy dbają o odzwierciedlanie i immersję. Abstrahując od szczegółów ich wypowiedzi, oraz powyższych spostrzeżeń, konkluzje jakie mi się nasunęły są następujące: 1. Nasze środowisko jest bardzo niszowe. 2. ASH jest produktem dla wąskiego grona. Jest podział ludzi na fanów rekonstrukcji (i trzymają się tylko reko), fanów odgrywania typu LARP (i ci ludzie gardzą okularami, plastikowymi kulkami etc), fanów strzelania się ASG (ci mają w tyłku wydać niepotrzebnie kasę na mundur i broń. Taniej wychodzi bieda współczesny wojak.) Nie ma chętnych dla tak wąskiej dziedziny. Trzeba połączenia powyższych cech - lubić historię, wczuć się w realia i mieć pieniądze by to zrealizować. A w porównaniu do co niedzielnych jebanek, spotykamy się ile razy w roku? Jaki stan ludzki się przewija? Brak promocji, mediów. I najważniejszego - popytu. 3. Mam wrażenie że my sami, jesteśmy także podzieleni. Ja zachwyciłem się moją pierwszą imprezą softLARP którą organizował Dominik - Big Ben -. I tęskno mi do tego. Ale nie robimy LARPów bo nie ma popytu. Robienie "jebanek" z jakimś tam motywem przewodnim nie oddaje znowu tego historycznego realizmu. Ale znów jak jest Himmergilda, to nie ma chętnych "bo za mocno, za bardzo, nie mam sprzętu, nie lubię marznąć". Jest w nas wiele potencjału i mocy sprawczej. Ale nie ma wystarczająco dużo ludzi by każdy mógł się odnaleźć i dobrze czuć przez cały rok. 4. Nie ma perspektyw. Jestem zaledwie dwa lata na tym forum. Ale przez ten czas nie widziałem "wiosny ludów". Nie ma pomysłu. Stagnacja. Nie oceniam, nie krytykuje; to moje osobiste, subiektywne spojrzenie-refleksja. Według mnie rozwiązaniem może być A) obniżenie standardów do minimum. Jak wygląda -wiedza i świadomość- pozostałych fanów ASG nt naszych strzelanek? Co jest powodem unikania przez nich naszych spotkań? Jak im pomóc przekonać się do przyjścia nawet w jakimś współczesnym szpeju, byle by powąchali ten rodzaj strzelanek. Może będą chcieli wiecej? B) podniesienie standardów do maximum. Zebrać, wszystkich (przykładowo) Niemców i zsynchronizować nas jako jeden duży, jednolity oddział który mógłby jezdzić na takie wydarzenia jak w Czechach. Jednolite mundury, podział funkcji, oficerowie. Była by to forma reklamy, którą można by zapraszać ich do nas. Jest to trudne, kosztowne i wymagające karności wśród obecnych i przyszłych członków. Ale czy było by to efektywne? C) Oglądając fora i FB. Jestem zaskoczony popularnością fantasy (klepanie sie plastikowymi mieczami), POST-APO i popularnością strzelanek typu "Misja Afganistan". Może trzeba spróbować zrobić raz... dwa razy jakąś jedną dużą imprezę. Zrobić zrzutkę na co roczny duży event który pociągnie ludzi na mniejsze spotkania i strzelanki ASH. Jedna lokalizacja, dużo cywili, mało (?) strzelania, więcej odgrywania. Otwartość, koncepcja i historia. Tutaj widzę największy potencjał. Tak realistycznie, jak koncepcyjnie i historycznie (jako inspiracja, której jest od... dużo). Takie moje dyrdymały. Cegiełka w burzy mózgów nad "ostatecznym rozwiązaniem kwestii ASH". Z wyrazami szacunku JI - Klauss -
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
Dr Klauss replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Witam Dziękuje za zorganizowanie tego spotkania. Chwała organizatorom! Niechaj ich konar płonie wiecznym ogniem. Dziękuję towarzyszom broni za bardzo przyjemny czas. Za wspaniałe spotkanie pełne dobrej zabawy i świetnej atmosfery. Następnym razem zatańczymy na kurhanach naszych wrogów. Z mojej subiektywnej perspektywy: Faza I Mój najlepszy czas na imprezie. Szturmowanie na wzgórze. Kule latają blisko czaszki a ranni daleko. Jest odrobina adrenaliny z myślą „czy dobiegnę?”. Gregorius mocno chwycił grupę od początku co dało owoce w wynikach postępów na linii frontu. Tutaj pozdrowienia dla towarzyszy atakujących z prawej strony z naszej perspektywy; robiliście robotę. Podchodzenie pod budynek. Świetne akcje. Fale za falami, czerwonoarmiści robili co się da i ostro dawali w kość. Najbardziej intensywny czas. Udało mi się podbiec pod murek (?) na 5m przed oknami. Zalegliśmy tam w pięciu chłopaków. Każdy (w tym ja) ranny, zostałem na ostatnim bandażu. Powoli się wykruszamy, aż zostałem sam. Poczekałem bite 5minut czekając aż Niemcy podejdą. Ruszyłem na hura. I udało mi się podbić do okna. Bez zastanawiania się wskakuje przez okno. Jest przyczółek. O raju. Najpiękniejsza nerwówka mojego ASH. Sam z bronią krótką. I próby na wszystkie sposoby żeby pomóc kolegą wejść do tego chwiejącego się w posadach przyczółka. Dwie race które miałem w torbie zużyte. Pauza gry na 3 kulki w magazynku. Dla takich chwil warto żyć. Faza II Dla mnie najsłabszy czas. Przekonałem się że CQB jest jednak nie dla mnie. Gdyby nie maska Towarzysze wybiliby mi dwa zęby. Mała dynamika, zastój. No i pogoda się zje*ła. Faza III Tutaj faktycznie lepiej. Zamieszanie, kto wróg i z której strony. Niepewność każdego pomieszczenia. Klimat wrócił. Tutaj niestety pogubiłem się w mojej roli. Bo będąc w drugiej linii, bywało że chłopaki nie czekali, lub rozchodziliśmy się zbyt bardzo. I przez jakiś czas byłem na szpicy czekając chłopaków, ale nie mogłem się ich doczekać. I tutaj przepraszam jeżeli nie było mnie tak gdzie ktoś potrzebował fachowej pomocy medycznej. Strzelanie się na dwie ściany z Towarzyszami było emocjonujące (pozdrawiam Pana który jednak nie strzelił mi serii z Pepeszy po moich wychyleniu się na 1,5m od niego :)). Funkcyjni: Radiostacja – nie widziałem jej praktycznego zastosowania w grze. Ktoś coś? Bo wydawało się że ma spory potencjał. Saperzy – mina w piwnicy była dużym zaskoczeniem kiedy prawie po ciemku skradaliśmy się pod radzieckimi butami. Bardzo fajny patent, mam nadzieje że na stałe zagości w grach. Medycy – Zee, jesteś moim bohaterem. Wspaniale mi się z tobą pracowało. Uzupełnialiśmy się, przechodziliśmy sprawnie od grupy do grupy przechodząc „na krzyż” w ramach ratowania naszych biednych Soldatów. Dzięki za grę! Żałowałem że nie mogłem Ci podziękować na koniec gry, robię to tutaj. Salut! Medale, bardzo zacny pomysł. Mała pierdoła która sprawia „to coś”. Namacalny dowód na grę i korzyść z niej wynikająca. Mam nadzieję że organizatorzy podchwycą ten pomysł by móc odznaczać za grę wybitne jednostki. Jeszcze raz, organizatorom za tak zacne spotkanie moglibyśmy się zrzucać na „wypłatę” choćby zwrot kosztów paliwa na dojazd. Abstrahując od kosztów „amortyzacji” organizowania imprez. Dziękuję! Do zobaczenia. -
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
Dr Klauss replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Strzelający sanitariusz? Piszę się. Z wszystkimi a'la LARPowymi posypkami i strzykawkami. -
Złożenia przyjemne. Przemyślenia słuszne. Proszę o termin "poza-studencki". Chętnie dołączę jako dzielny Niemiec, ale jeżeli termin nałoży się na zjazd/egzamin. To siłą rzeczy będę musiał zrezygnować.
-
LARPik? (merda ogonem)
-
Witam Dobry Bóg zesłał nam fantastyczne warunki pogodowe. Jadąc do was spakowałem WSZYSTKO co miało dla mnie związek z ASH. Mundur pięknie wisiał na wieszaku żeby się nie pogniótł i zeszmacił spakowany do wora. No i oczywiście zapomniałem otworzyć szafę żeby go załadować do samochodu :) dobrze że miałem czapkę i kurtkę, i pobiegałem w czarnych dresach.. ech Co do gry. Część nocna bardzo udana. Sporo się działo i dynamika w moim odczuciu na dobrym poziomie. Ganianie się z braćmi Rosjanami będzie mile wspominane. Rola sanitariusza na części nocnej była zacna. Zwłaszcza że mogłem strzelać. Jak się skupię uważam że statystyki wyglądają tak: zabity/uratowani/zabici 2/9/2 Po otrzymaniu kulką, grzecznie krzyczałem na adresata od najgorszych, a następnie szedłem z bananem na gębie na respa. Część dzienna w moim subiektywnym odczuciu słabsza. Radziecki żołnierz nie dostrzeże że strzela do bezbronnego człowieka; ale tak jak po części nocnej po zrzuceniu z siebie emocji z bananem na ustach szedłem na szybkiego respa. Tu przepraszam wszystkich których zestresowałem/wystraszyłem/wnerwiałem szwendając się z kamerą a potem płynnie wchodząc w role lekarza bez granic. Nic nie powiedziałem na temat waszych pozycji, liczebności itp. Fair Play. Co do pomysłu biernego sanitariusza. Uważam go za chybiony. Ale tylko dla tego że ja jako ja; nie bawiłem się w templaki, posypkę, strzykawkę itp ograniczałem do rzutu kostką i zawinięcia bandaża. Zapewniało to większą dynamikę wydarzeń i zaspakajało szybką rządzę mordu niemieckiego żołnierza. Skuli mnie, zastosowałbym wobec sanitariusza na okazję właśnie frontu wschodniego możliwość biegania z bronią długą. A leczenie stosował przez stoper. Rzut kostką, 1-10sekund -> 6-60sekund. Ale to takie moje dyrdymały. Po za tym, bardzo widowiskowo, głośno (wiwat granaty w budynkach) i barwnie. Impreza udana. Dziękuję organizatorom za wkład i poświęcony czas. Dzięki uczestnikom Surówkę z kamery udostępnię zainteresowanym montażystą. Teraz 1-7 mam troche wolnego to postaram sie coś zmontować, ale nie obiecuje. Pozdrawiam Klauss