To nie terminator, to zombi... :hahaha:
Z zasady, jeśli nie poczuję trafienia a ktoś krzyczy do mnie, że dostałem - oznakowuję się czerwoną szmatą. Nie lubię "kwasów", to do niczego nie prowadzi.
Na terminatorów nie ma rady, zwłaszcza tych w "małpiatach" i "wodlandach" z pełnymi cirasami i obwieszonymi hełmami, są nieśmiertelni, bo przecież wydali na oporządzenie 4-6 tys. zł i dla czego mają schodzić na respa... :icon_question:
Takim schodzę z drogi i omijam na odległość - jeśli się tylko da.
Ale to nie temat o terminatorce.
Dla autora mam taką radę, do gry zabierz replikę główną >400 fps, do kabury pistolet <350 fps, a w bagażniku auta niech sobie czeka na swoje 5 minut replika awaryjna, na wszelki wypadek, gdyby główna odmówiła współpracy.