Witam wszystkich. Planuję zakupić replikę Colta, najchętniej tego najbardziej klasycznego modelu, M1911A1, choć nie wykluczam też bardziej nowoczesnych konstrukcji. Tak więc znalazłem 2 repliki tego pistoletu w przedziale cenowym 300-400 zł. Pierwszy to chińczyk - R31 od ARMY, drugi, tajwaniec - GGB0317TM2 od WE. O ile Colt od WE bardziej podoba mi się wizualnie, to niestety mieści mniej kulek w magazynku - 15, no i jest droższy o jakieś 75 zł (395zł na Zbrojowni, a R31 - 320 na Gunfire). Pistolet od ARMY jest cały czarny, mieści 25 kulek no i jest tańszy. Tu też pada pytanie: który bardziej byście polecili? Zależy mi na jak najmniejszej awaryjności, świetnym spasowaniu, tak, by nic nie latało, oraz przyzwoitym zasięgu i celności. Wiem, że tajwańce lepsze od chińczyków, jednak czy warto do niego dopłacać, jednocześnie mając mniej pojemny magazynek? A może polecilibyście jakieś inne modele Colta w tym przedziale cenowym? Pozdrawiam serdecznie.