też mam problem z reklamacją w Gunfire.
Rzecznik praw konsumenta polecił mi aby im napisać, że:
"reklamuję produkt na podstawie :
USTAWY z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
Dz.U. z 2002 r. Nr 141, poz. 1176,z 2004 r. Nr 96, poz.959.
ART 4.1
"Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili
jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności
przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała
ona w chwili wydania."
W tej samej ustawie ART 8.3
"Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie
ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za
uzasadnione."
Powodzenia i nie daj się, u mnie rzecznik zadzwonił do nich w sprawie mediacji i oczywiście szli w zaparte i też odnosili się do zgłoszenia reklamacyjnego.
Nie daj się też, jeżeli będą mówić, że jest to uszkodzenie mechaniczne to mają obowiązek na swój koszt powołać rzeczoznawcę który to potwierdzi:
chrona konsumenta polega na założeniu ustawowym, że jeżeli klient zareklamuje wadę przed upływem 6 miesięcy od zakupu (skoro minęło tak niewiele czasu a już coś nie funkcjonuje jak należy), to towar na pewno miał wadę materiałową, produkcyjną, technologiczną już w chwili jego wydania, za którą materialnie odpowiedzialny jest sprzedawca. To właśnie jest to domniemanie istnienia wady w towarze. Ustawodawca zakłada, że kupiono rzecz z wadą. Takie założenie ustawodawcy powoduje, że sprzedawca, chcąc się uwolnić od odpowiedzialności za sprzedanie wadliwego towaru, powinien udowodnić np. poprzez opinię niezależnego, obiektywnego rzeczoznawcy, że jednak wadę spowodował konsument używając towaru niezgodnie z instrukcją, natomiast nie sprzedano wadliwego towaru. Jednym słowem konsument może oczekiwać opinii rzeczoznawcy powołanego na koszt sklepu. Czyli ciężar dowodu, że towar nie był wadliwy w momencie sprzedaży, a wada powstała z przyczyny leżącej po stronie kupującego – obciąża sprzedawcę.
Powodzenia