Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Ajwory

Użytkownik
  • Posts

    63
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajwory

  1. Wybaczcie podwójny post, ale jest drugi problem - z tej prowadnicy nie da się zdjąć łożyskowania, wygląda na to, że to wszystko jest ze sobą jakoś zbite, a łożysko jest pomiędzy. Czy do gearboxa 2GX prowadnice muszą być dedykowane? Wysłane z mojego SM-G928F przy użyciu Tapatalka
  2. Jutro złapię tłok i dam znać jak wygląda sytuacja. Wracam do walki z prowadnicą - nie mogę bydlaka rozkręcić, żeby zdjąć łożysko.
  3. Dobra, ulżyłem sprężynie odciągając antireversal, jeszcze raz na spokojnie rozebrałem. Ostatni ząb tłoka (ironicznie jedyny metalowy w stockowym tłoku) się uwalił. Wcześniej się ułamał i "wcisnął" obok przedostatniego zęba, co powodowało zacinanie tłoka - nie było możliwości, żeby ostatni ząb dokręcił. Tak to przynajmniej wygląda teoretycznie. Widzę to tak - łożyskowanie prowadnicy spowodowało, że stockowy silnik nie miał siły ubić do końca SP130. Wojował i wojował, aż nadłamał ostatni ząb. Ten przy rozprężaniu sprężyny w końcu się uwalił do końca i schował obok kolegi, powodując dalsze zacięcia o czym nie wiedziałem, dopóki całkiem się nie wylatał i znalazłem go w GB. Teraz tak - obecnie tłok ma 13 plasticzanych zębów, ale na sucho, bez sprężyny cykluje jak powinien. Pytanie - składać z takim tłokiem (usuwając łożyska na prowadnicy) i na początku roku zmienić bo będzie działać, czy nie będzie i od razu jutro dokupić pełne 14 stalowych zębów na tłoku SHS-a? (dziś już nie zdążyłem)
  4. Spróbuję w takim razie wybebeszyć prowadnicę. Co do tłoka - oczywiście ręcznie kręciłem bez sprężyny. Rozumiem, że zębatka tłokowa powinna wyciągnąć tłok z cylindra na tyle, żeby móc wykonać kompletny obrót. Ja z kolei mam wrażenie, że w pewnym momencie, pod koniec ma z tym problem i tłok musi się leciutko unieść do góry, żeby dokończyć. Na wszelki wypadek zaopatrzę się dziś w drugi i dam znać jak się za to wieczorem zabiorę co było przyczyną. Rozumiem, że jakiś zwykły SHS z 14 metalowymi zębami powinien pasować?
  5. Nie przyszło mi to do głowy, zwojów w tej 130 faktycznie co nie miara. Spróbuję, aczkolwiek na wszelki wypadek wezmę dziś zapasowy tłok. Jak problem się rozwiąże zdjęciem łożysk to najwyżej oddam.
  6. Heloł, Wczoraj podmieniłem w swojej KWA KR9 sprężynę na SP130 Guardera i głowicę tłoka na aluminiową, łożyskowaną, podwójnie uszczelnioną. Tłok ładnie wszedł na miejsce, złożyłem wszystko jak zwykle i spotkała mnie nieprzyjemna niespodzianka. Przy pierwszym naciągnięciu tłok zablokował się w tylnej pozycji i przy pociągnięciu za spust lekko drga do tyłu, słychać "cykanie" z silnika, który przy okazji grzeje się razem z kablami. Styki mogę wykluczyć, bo na SP120 replika śmigała bez zająknięcia. Bateria to praktycznie nowy lipol Turnigy NanoTech, a na zapasie jest ta sama sytuacja. Rozłożyłem, sprawdziłem po kolei zębatki, wszystkie na swoim miejscu, ładnie się kręcą. To tak słowem wstępu. WYDAJE MI SIĘ, że wiem, gdzie leży problem. Przy rozłożeniu gearboxa kiedy tłok był zablokowany, całość się dość brutalnie rozprężyła. Dopiero wtedy zauważyłem, że gdy ręcznie cykluję zębatki, to tłok nie wysuwa się do końca - tak jakby blokował się na ostatnim zębie i musi lekko ruszyć się do góry, żeby "dokończyć". Zauważyłem, że malutki kawałek plastiku ukruszył się na tłoku w okolicach ostatniego zęba. Jest na tyle mały, że ciężko mi stwierdzić, czy ma to wpływ, dlatego teraz mam do Was pytanie, żeby wykluczyć inne możliwości przed zakupem nowego tłoka. Po części lekko podejrzewam popychać dyszy, wyskoczył ze swojego miejsca podczas montażu tłoka. Wsadziłem go, gdzie należało, "na sucho" wszystko niby się rusza, jak powinno, ale że robiłem to pierwszy raz to nie jestem pewien czy usadziłem go odpowiednio. Czy przy tłoku w tylnym położeniu dysza nie powinna być przypadkiem już cofnięta, czy źle myślę? Aktualnie jest wysunięta i bez problemu chowa się gdy wciskam ją do środka. Druga sprawa - rozumiem, że gdy ręcznie kręcę zębatkami tłok powinien bez oporów dojść do tyłu i pozwolić zębatce "tłokowej" dokończyć obrót i wrócić do pozycji "startowej"? Wybaczcie, jeśli pytania są banalne. Gearbox rozbierałem drugi raz, więc są pewnie rzeczy, których jeszcze nie wiem. Wolę rozwiać swoje wątpliwości, niż kupić nowy tłok i też go zajechać. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.
  7. Heloł, W swojej KR9 ostatnio wymieniłem sprężynę na 120 Guardera i gumkę na zieloną G&G. Wszystko ładnie, ale skupienie i powtarzalność pozostawia dalej trochę do życzenia, dlatego chyba teraz przyjdzie kolej na Promka 363 (schowa się w tłumik). Pytanie które do was mam, to czy przy okazji wstawienia lufy warto było by się rozejrzeć za czymś jeszcze?
  8. To tak z deka odkopię, bo czemu nie. KWA KR9 Midy Aresa (140bb ABS) bardzo ładnie podają, ale trzeba się z nimi strasznie siłować. Dosłownie minuta papierem ściernym po krawędziach i chodzą aż miło, a kosztują grosze.
  9. Dziękuję, o te wymiary mi chodziło. Wychodzi na to, że wstrzeliłem się idealnie. ;)
  10. Bardzo dziękuję. W między czasie dopadłem na Allegro (chyba ostatniego) Turnigy nanotecha 2000mAh w dwóch listkach. Chyba powinien się zmieścić - jeśli nie, to odeślę i kupię ten model. :)
  11. Sprawę z FPSami wyjaśniłem, asgshop na początku dystrybucji faktycznie dostawał wersje ciagnące około 390FPS w stocku, ale po jakimś czasie wróciły te ~350, pewnie przystosowane na rynek USA. Tak czy inaczej, pytanie z innej beczki - czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć jaki LiPol 7.4 pasuje do stockowej kolby SF KWA? Wiem, że jest dedykowany wątek (przejrzałem), ale podejrzewam, że każda kolba się trochę różni, a wymiary dwulistkowych batek też są różne w zależności od producenta. Wypatrzyłem/wyczytałem dwulistkowego Turnigy, ale chyba w ogóle nie są dostępne w Polsce. Nadmienię, ze chodzi o wtyk Mini Tamiya. Będę bardzo wdzięczny za sugestie.
  12. Oznaczenia nie robią mi specjalnie różnicy. Jestem natomiast ciekawy, czy wewnętrznie obie repliki stoją na podobnym poziomie. Wygląd Warthoga jest faktycznie fenomenalny, programowalny burst też lepiej mieć, niż nie. ;) Inaczej zadając pytanie - w związku z tym, że obie repliki w sumie kosztują tyle samo, to czy warto brać KR9, zmienić cylinder i ew. z czasem te pierdoły dorobić bo to jednak KWA, czy nie ma specjalnie różnicy i wziąć replikę która od razu je posiada (ew. zmienić mu na start lufę)? Zapamiętam w takim razie, żeby wymienić od razu cylinder. To typ 1 czy 2?
  13. To teraz mnie zagiąłeś. Co ciekawe, oglądałem trochę recenzji i chyba na wszystkich na chrono wychodziło ~380. Tak czy inaczej wciąż jestem ciekawy Waszych opinii, jeśli ktoś miał styczność z tym modelem to nie wstydźcie się. ;)
  14. Witam Was, Długo nosiłem się z zamiarem założenia takiego tematu, myślałem, że z wyborem poradzę sobie sam. Niestety po przejrzeniu wątków dotyczących eMek w ogóle jak i produkcji KWA czy G&G mam wrażenie, że więcej nie wiem, niż wiem. Na wstępie zaznaczę, że doskonale zdaję sobie sprawę, że nie ma repliki idealnej i zawsze będzie tak, że coś jednak (szczególnie przy M-kach) coś poprawić będzie trzeba. Po sporym researchu wacham się pomiędzy dwoma modelami podanymi w tytule. KR9 "zagramanicą" chwalą, niestety nic nie znalazłem na rodzimych forach. Jest oczywiście artykuł, ale chciałbym poznać opinie naszej stosunkowo wybrednej społeczności. :icon_wink: Jeśli to po prostu KWA w innym opakowaniu, to wydaje mi się, że za te ~1,5k jest niezłą opcją na solidną M-kę, poprawcie mnie jeśli się mylę. O Warthogu z kolei trochę na forum jest, niestety tyle negatywnych co pozytywnych opinii, takie przynajmniej odniosłem wrażenie. Warthog zdecydowanie bardziej mi się podoba, do tego podobno bardzo przyzwoicie wykonany. Ma też w stocku trochę więcej FPSów, co nie jest dla mnie najważniejsze, ale jednak różnica między 340 KR9, a ok. 400 Warthoga jest spora. Martwi mnie jednak przekonanie, na które natknąłem się już kilka razy - G&G działa dobrze, dopóki się w nim nie zacznie dłubać. Nie planuję w najbliższej przyszłości tuningować repliki, natomiast chciałbym, żeby spełniała swoje zadanie po wyjęciu z pudełka i dawała jednak pewne możliwości zmian na przyszłość. Obie repliki obecnie są w tym samym przedziale cenowym. Podsumowując - mając do wybrou te dwa karabinki, na który byście postawili? Czy oba faktycznie prezentują ten sam poziom, czy jednak KWA to KWA? Czy może w tym przedziale cenowym warto rozejrzeć się za czymś innym? Może jakiś Defender? Z góry dziękuję za odpowiedzi. Jeśli moje założenia są w jakiś sposób mylne to przepraszam. Starałem się przygotować najlepiej jak mogłem. :icon_wink:
  15. Panowie, czy ktoś z Was miał już może styczność z KM4 KR9? Zamierzam się na niego, ale oprócz artykułu nic na forum nie znalazłem, a jestem ciekawy opinii. KWA jak każda inna? Dodatkowo znalazłem dwie "wersje" tego karabinka, jedna na asgshopie z deklarowaną prędkością wylotową rzędu 340 FPS, z kolei na Zbrojowni i w pozostałych "internetach" wszędzie ~380. Zestawy różnią się też magami i oznaczeniami - na asgshopie jest kwaczkowy mid-cap, z kolei na zbrojowni metalowy hi-cap, a replika na zdjęciach nie posiada oznaczeń. Napisałem o wyjaśnienie do sklepu, natomiast może ktoś z Was coś wie. Jeśli przegapiłem jakiś post o tym modelu to przepraszam, ale szukajka oprócz artykułu nic nie znalazła, a i temat pobieżnie przekopałem.
×
×
  • Create New...