Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

rain

Użytkownik
  • Posts

    120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rain

  1. Mam Flakjaki, w sumie to rozwiązały moje problemy z parowaniem. Czasem (przy dużej wilgotności powietrza) żeby nie parowały muszę wyjąć ten system wentylacji (bodajże razorback) z górnej (a czasem i dolnej) części gogli. Kolega wywalił te wywietrzniki na stałe i wstawił tam sobie drobną stalową siateczkę - sprawuje się lepiej niż oryginał. Na codzień gram z założonymi razorbackami i jest ok. W upalny dzień parują jeśli siedzi się w miejscu (brak wentylacji), ale starczy przejść się kilka metrów (albo wyjąć górne wywietrzniki) i mgiełka schodzi. Tak mniejwięcej wygląda parowanie. Nadmienię że chyba nie spotkałem drugiej osoby która miałaby z poceniem/parowaniem takie problemy jak ja. Wytrzymałość na ostrzał - gdzieś mam malutki ślad po trafieniu z 400 FPS z kilku metrów, ale widać go tylko jak się przyjrzeć pod światło. Podczas użytku niezauważalny. Wytrzymałość "zawiasów" (rozumiem że masz na myśli klamry) jest jak najbardziej ok. Bolec na którym zatrzaskuje się klamra jest integralną częścią ramki gogli, a ta jest wykonana z mocnego i elastycznego tworzywa, więc nie powinno być problemów. Tak czy siak nie używam tych klamr prawie nigdy więc nie ma się czym przejmować. Wygoda - używam ich z swatac'iem i jest spoko. Bez kasku/hełmu/słuchawek ochronnych jest już słabo, ale da się nosić. (w sumie nic dziwnego - takie jest ich przeznaczenie) Nie miałem Revisionów, więc nie porównam pola widzenia z Flakjakami, ale jak dla mnie jest bardzo ok.
  2. OMG, mam nadzieję że ten koleś trolluje...
  3. Ebay. Ostatnio jak sprawdzałem były bursztynowe dostępne.
  4. Mógłbyś w takim razie podać linka albo miejsce gdzie taką butlę kupię? Bo w tym temacie widzę same butle na propan-butan, nigdzie nie znalazłem butli turystycznej na sam propan. DT-Kuba - dokładnie tak. Chciałem uniknąć zabawy z przelewaniem. Wygląda na to że to jest jakiś absurd - butle 11 kg na propan-butan mają ciśnienie próbne około 30 bar i tyle samo mają turystyczne. Te pierwsze napełniają samym propanem, te drugie już nie (przynajmniej w hadexie).
  5. Cześć. Może kogoś zainteresuje jak wygląda sprawa napełniania butli turystycznych propanem technicznym w poznaniu i okolicach. Otóż z tego co wyjaśnił pan na infolinii hadex-gaz - nie da się. Butle turystyczne są przystosowane tylko do propan-butanu który ma niższą prężność. Szukałem tego bo chciałem uniknąć przelewania propanu z butli 11kg do 2kg, ale wygląda na to że nie ma innej opcji. Chyba że gdzieś uda się dostać butlę 2kg przeznaczoną do propanu. BTW jak ktoś szuka rozlewni propanu w Poznaniu to: http://www.hadex-gaz.com.pl/index.php Cena za 11kg propanu technicznego 58 zł.
  6. rain

    Waga kulek

    Skoro powierzchnia kulki jest taka że HU jej nie kręci, to znaczy że kolega ma kulki mało kompatybilne z jego gumką HU, a nie że same kulki są do bani...
  7. rain

    Waga kulek

    Tak z ciekawości - Regulowałeś HU przy każdej zmianie kulek? Bo to dziwne trochę że przy 520 FPS 0,3 spadają po 45 metrach...
  8. A był jakiś mit? ;) Zacinki - owszem mit. Nie wiem czy pod zacinki podpada to że xtreme 0,28 nie chciały wejść w ogóle do lufy. Precyzja? Gdzieś czytałem ciekawe badania które potwierdzały że PDI jest lepiej wykonana od promyka, ale co z tego? Przełożenie na celność w warunkach polowych jest bliskie zeru, a różnica cen duża. Obecnie na tej lufie wyciągam około 560 FPS i z 80m 4/5 w stojącą sylwetkę w warunkach "laboratoryjnych" Przy czym jest to 80m mierzone miarą, a sylwetka to manekin człowieka wzrostu 170 cm. Ośmielę się stwierdzić że w airsofcie przy odległościach 80m+ umiejętność brania poprawek na wiatr, dobra postawa strzelecka, umiejętne ściąganie spustu, dobry wyczucie czasu, ogólny - "skill" w strzelaniu, jakość kulek - są duuużo ważniejsze od ultraprecyzyjnej lufy. PDI to zwyczajnie "overkill". Po co używać młotka z tytanu, skoro to samo można zrobić młotkiem ze stali?
  9. Cześć, Trochę kulinek przeszło przez moją 6.01 PDI więc mogę się wypowiedzieć. Zacinki kulki w lufie nie uświadczyłem nigdy, poza opisanym wcześniej przypadkiem gdy do lufy dostały się fragmenty gumki HU. Używam exceli, madbulli, goldenballi. Czy jest lepsza od promyka? Jeśli tak, to marginalnie lepsza i na pewno nie warta różnicy w cenie. W airsofcie podczas strzelania poza warunkami laboratoryjnymi 100 razy większe znaczenie od precyzji lufy mają inne czynniki takie jak wiatr, niedoskonałości kulek, umiejętności strzelca itp. Także zamiast odkładać na PDI radzę kupić promyka a pozostały fundusz przeznaczyć na dofinansowanie porządnego spustu i zespołu cylindra bo to głównie od nich zależy niezawodność giwery, a to jest ważniejsze od 1% poprawy celności.
  10. http://magnum-x.pl/index.php?option=com_co...l&Itemid=14 Konkurs widzę rozstrzygnięty. Ktoś zna nową nazwę?
  11. rain

    Kwestie etyczne

    Strzelam w głowę w 3 wypadkach: Jak delikwent ma pełną maskę, jest odwrócony tyłem albo ewidentnie terminatorzy. Nigdy poniżej 40m. Mnie najprzyjemniej strzela się w środek ciężkości, nogi są zazwyczaj zbyt ruchliwe. Jak ktoś nie poczuje przez kamizelkę... no cóż, FISHDO.
  12. A nasza kiełbasa już dawno przegoniła ich kiełbasę! (Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać jak to przeczytałem) Edit: Do tego widzę że Pan Minister zakłada że przeciętny żołnierz jest kretynem któremu nie zależy na własnym życiu i umyślnie zakupi sobie gorszą ochronę balistyczną żeby spłatać figla dowództwu. Swoją drogą co mają wkłady do jednolitego umundurowania jeśli kamizelka pozostaje ta sama? Trzeba by zadać to samo pytanie, ale z punktu widzenia dziennikarza (Gdzieś tam wcześniej w tym temacie było że mon zaleca dziennikarzom zakupienie ochrony balistycznej przy czym okazuje się że jest nielegalne dla cywila [w interpretacji ministerstwa]) Ciekawe jak by się z tego wykręcili.
  13. Siema. Ja też już jakiś czas temu wymieniłem w P90 sprężynę na mocniejszą, ale nie dało to wiele. Nieco lepiej jest po zamontowaniu metalowego receivera od G&P - nie jest już tak plastikowo. I wcale się koledze nie dziwię że chce poprawić odgłos przeładowania, kto miał P90 wie że to jedna z najgorszych rzeczy w tej replice ;) Od dźwięku oryginału (który wcale taki plasticzany nie jest) różni się znacznie. Jeśli ktoś chce to poprawić, to czemu nie? P.S. Najlepszy w AEG jest jak dla mnie jest dźwięk przeładowania w M14 G&G ;)
  14. Na Twoim miejscu odpuściłbym kulki, wiele min ASG używa wody/mąki ponieważ kulka wystrzelona spod nóg łatwo może dostać się w szparę między okularami.
  15. Czyli podtoczyłeś głowicę cylindra PDI... chciałem tak zrobić, ale uznałem za niewarte zachodu. Dużo ten lejek Ci dodał FPS? Bo jeśli 5-10 to nie mam się o co bić, tym bardziej że w pomiarach u siebie nie zaobserwowałem różnicy pomiędzy LL i PDI Podsumowując, tak jak mówiłem na początku - lepiej wypada tłok LL :) PDI, tak jak bart_a pisał jest przekombinowane. Z łożyskowaniem spróbuję, tak samo z tą metalową wkładką z warriora (nie wala Ci się przypadkiem jakaś po warsztacie?). BTW, macie namiar na jakąś porządną prowadnicę w jednym kawałku? Obojętnie czy z dziurą czy bez, ale przy okazji wymiany spustu będę musiał wymienić też prowadnicę... (dopasowałem je nieco inaczej niż normalne) Jak dla mnie jeden z najbardziej konstruktywnych topiców na wmasgu :)
  16. Można zamocować śrubę w tokarce i wywiercić wiertłem. Zdaje mi się że to dexterkrak miał na myśli. Technicznie rzecz biorąc to wiercenie, ale wiadomo ocb ;) Ja gwint zawsze farbą w sprayu maluję. Można używać loctite, ale farba jeszcze mnie nie zawiodła.
  17. Tłok PDI jest z 3 części i rozkręca się na obu łączeniach. Nic czego by nie załatwił klej, ale jednak LL wygrywa - jest mniej skomplikowany. Głowica cylindra ma do tłoka tyle że tłok w nią uderza ;) Głowica PDI jest lepiej dopasowana do tłoka PDI (mniejszy i większy o-ring). Głowica LL jest płasko zakończona, tak samo jak tłok. Po prostu lepiej pasują. Kombinacja LL + PDI albo PDI + LL na moje oko grozi uszkodzeniem jednego lub drugiego. Do tego w tłoku PDI odklejał się o-ring. (W głowicy cylindra też), więc jak dla mnie LL wygrywa poprzez k.o. Lejek w PDI nie ma żadnego znaczenia. Łożyskowania nie używam. Wymiana śruby rzeczywiście powoduje zniknięcie wskaźnika naciągu, ale to samo robi użycie prowadnicy PDI, czy wytoczenie najprostszej prowadnicy. IMO warto to zrobić - ja dość nieprzyjemnie uderzyłem się w brodę rączką przeładowania kiedy śrubą pękła. Ta śruba nie bez powodu jest pełna, wytoczenie w niej otworu na bank ją osłabi. Dzięki za potwierdzenie **** spustu LL :) Wahałem się, teraz chyba go sobie sprowadzę. My finger is my safety ;) Dobry pomysł z tym małym imbusem. Ja planuję zrobić dodatkowy punkt montażu lufy z przodu łoża. W lufę wkładam pierścień z nagwintowanym otworem, wiercę otwór od spodu łoża i przykręcam. Do tego między lufę a łoże podkładki i powinno trzymać się solidnie, bo tak jak to jest zrobione to strach lufy dotknąć. Masz jakiś sposób na luzujący się magazynek / poprawę gównianego montażu magazynka? Próbowałem już doklejać podkładki do maga, wkładać magnesy... a i tak w momencie strzału się luzuje i nie chce podawać. Ewentualnie jak przykleję za grube podkładki to nie można go wyjąć. Słownictwo Viper
  18. Szczęśliwy posiadacz wykręconego Maruzena tutaj. Śledzę temat z zainteresowaniem :) Głowica cylindra LL jest zdecydowanie lepsza - bo współpracuje z tłokiem LL, który się nie rozkręca. Idzie to opanować klejem (tak samo jak prowadnicę), ale po co? Lejek w PDI nie robi różnicy, a przynajmniej takowej nie zauważyłem. Prowadnice LL i PDI są do bani (rozkręcanie), tokarka 4 the win! :) Od razu wymień śrubę trzymającą rączkę i cylinder, to była pierwsza część która u mnie się złamała. Barrel spacery - im więcej tym lepiej, mniej drgań lufy. A jak chodzi o spust... jadę na stockowym od 2 lat (sp190, sp210) :) Tylko pin trzymajacy prowadnicę musiałem dorobić. Pytanie: Jak radzisz sobie z obracaniem się lufy zewnętrznej? Maruzen nie ma żadnej blokady, poza zatrzaskiem magazynka który trzyma się na lufie (gówniane rozwiązanie, będę to przerabiał) i tak czy tak obraca się 2-3mm w lewo i prawo co robi pewną różnicę... Ogólnie montaż lufy jest gówniany. Za bardzo wzięli sobie do serca ideeę pływającej lufy ;)
  19. W teście strzelali również do okularów i innych twardych powierzchni. I co? I BBBMAX oczywiście okazały się super bezpieczne. Na moje coś tu nie gra, ale kto wie... Tak czy tak jeśli są w połowie tak dobrze wykonane jak piszą byłyby świetne do ustawiania giwery / testów.
  20. Mogę go wam streścić: BBBMAX są najlepsiejsze, nie bolą, nie penetrują - bo nie deformują się przy uderzeniu. Dość mocno mi się to kłóci z intuicją. Aż chyba kiedyś przetestuję na sobie.
  21. Amatorskie balony bezzałogowe przekraczają ograniczenie wysokości, prędkości nie. Tutaj przykład układów GPS które zawodzą powyżej 18km http://showcase.netins.net/web/wallio/GPSrcvrsvs60kft.htm Nie rozmawiamy o odbiornikach GPS "doręcznych" (czy to cywilnych czy militarnych), a o różnicach między GPS militarnymi a cywilnymi w kontekście klasyfikacji prawnej. Przy czym nie ma to moim zdaniem najmniejszego sensu, bo tej sytuacji i tak nie da się przełożyć na stan prawny kamizelek ponieważ: - Jest wyraźne rozróżnienie odbiorników cywilnych i wojskowych. - Podział jest przewidziany przez prawo USA a nie Polski. Taka akademicka dyskusja się zrobiła o GPS. Jak już przy tym jesteśmy to wygrzebałem że jest jeszcze jedno ograniczenie: przyśpieszenie.
  22. Oba ograniczenia są aktualne: http://www.armscontrol.org/documents/mtcr Nie powyżej 600 km/h a powyżej 515 m/s (1854 km/h) i powyżej 18 km wysokości. Do tego coś mi się obija po głowie że istotny jest spójnik AND. Czyli odbiornik klasyfikowany jako cywilny może funkcjonować powyżej 18 km jeśli nie przekroczy 515 m/s i vice versa. Paralotniarze spokojnie się łapią, rakiety już nie zawsze. Tak czy tak, nada OT.
  23. Do tego cywilne odbiorniki mają ograniczenie wysokości i prędkości przy którym przestają działać. Więc różnica jest wyraźna i nijak nie ma się do tematu kamizelek. OT.
  24. Gałązki są z tuji. Tuja ma bardziej płaskie i łatwiej je odcisnąć, daje fajny wzorek. Podstawa to kombinezon malarski który starczy na 2-3 strzelanki. Chciałem poćwiczyć sobie robienie wzoru zanim pomaluję bardziej trwały kombinezon. Kombinezon warto kupić XL albo i większy. Od zmysłu plastycznego bardziej przydatna jest wiedza o podstawach kamuflażu, trzeba malować tak żeby uzyskać mikrowzór (dlatego same plamy natryśnięte bez szablonu się nie sprawdzają) i makrowzór. Na początku natryskuję spray na gałązkę i odciskam ją przy pomocy kartki papieru na kombinezonie. W ten sposób robię plamy różnych kształtów i różnej wielkości w nieregularnych miejscach. Później najtrudniejsza część - blendowanie - w niektórych miejscach zmiękczam krawędzie tych plam używając gałązek jako szablonu Tak samo przyciemniam niektóre obszary między plamami, a niektóre zostawiam całkowicie białe. Etap trudny bo bardzo łatwo przesadzić i dać się zwieść złudnemu wrażeniu że miękkie krawędzie kamuflują lepiej. Dobrze jest zrobić czarne plamy na końcówkach kończyn, tam gdzie kombinezon będzie łączył się z rękawiczkami i butami. Góra kombinezonu powinna być nieco ciemniejsza niż dół (zazwyczaj korpus znajduje się na tle lasu który jest ciemniejszy niż podłoże przykryte śniegiem). Najciemniejsza i mocno kontrastowa powinna być głowa, wtedy bardziej się odcina od sylwetki. Okazuje się że do wykonania całości wystarczy tylko czarna farba - zgaduję że oko nie dostrzega delikatnych różnic w kolorze przy tak dużym kontraście jaki daje śnieg i słabym zimowym oświetleniu. W drugim kombinezonie użyłem oprócz czarnej farb montana gold "mahogany" i "jungle green" (Obie okazały się za jasne), ale kombinezon kamuflował dobrze - raz o mało kierowca pojazdu mnie nie przejechał, kilka razy miałem niezły ubaw jak kumple mnie nie zauważali na otwartym terenie z kilkunastu metrów :) Kolejny kombinezon zrobię właśnie z użyciem gałęzi świerkowych i z patyków drzew liściastych, ale uprzednio sprasuję je pod czymś ciężkim. A, całość zajmuje trochę więcej niż godzina w garażu ;) Tak ze 3. I rośnie wraz z ilością spożytych piwek.
  25. rain

    Propozycje zmian

    Próbowałem kiedyś w swoim środowisku przeforsować ograniczenie FPS ze względu na nabój używany przez ostry odpowiednik i niestety nie wyszło. Za dużo niuansów, problemy z nietypową amunicją. Ale życzę powodzenia, bo jak ktoś wyżej zauważył - to dobry pomysł.
×
×
  • Create New...