Co do przerywnika to w moim PSG wyraźnie widać jego zużycie, co zmusiło mnie do wyciągnięcia go i przerobienia repliki na automat. Teraz mam pewność że problem się nie powtórzy, a z springiem 300% spokojnie można wyczuć spust tak, że oddajesz 1 strzał i ani kulki więcej. Powoli już sobie tak wyrabiam palec, że najpierw oddaje strzał, a potem naciągam spring na max (tak jak to ma miejsce, gdy przerywnik jest zamontowany).
Problem z przerywnikiem pojawiał się już u kilku osób wypowiadających się na tym forum, więc myślę że jako wadę modelu niemożna tego zaliczyć. Poza tym opinię tą również podzielają serwisanci ASGshopu (gdzie wymontowywano mi ów przerywnik).
Przerywnikowi w PSG wyraźnie mówię NIE :P