Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

WOjtas^

Użytkownik
  • Posts

    142
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WOjtas^

  1. Do zlotu 3 dni, a przez ogłoszenia w komisie ciężko się będzie komuś przebić - z góry przepraszam moderację, ale sprawa bardzo pilna. Sprzedam bilet na tegoroczny Combat Alert - Koalicja Zachodu. Dla chętnego możliwość włączenia do 30osobowej super zorganizowanej ekipy, dostępem do wypożyczenia munduru w kamuflażu ekipy, radia itd., noclegiem w dużym wojskowym namiocie, pryczą itd., cena 190zł (ostatnio w oficjalnej sprzedaży były po 250..) Kontakt mailowo wojtas543@o2.pl tel 698-921-614
  2. Dostępne są 2 lub 3 bilety do odkupienia od posiadaczy którzy nie wybiorą się na zlot. Info. pod numerem telefonu podanym w poście powyżej.
  3. Ale reszta TFów w tym czasie przerwy nie miała i nie rozwalało to całej rozgrywki. Poza tym można by np. dwa TFy w jedno miejsce wysyłać... Nie chcę najnormalniej w świecie marudzić na rozwiązanie które nam się trafiło w ostatnią sobotę, ale jakąś alternatywą rzucić, a ta wydaje mi się w miarę rozsądna i wydłużająca rozgrywkę. Bo i rok temu i teraz po grochówie następowało ogólnie rozluźnienie i całość podupadała. Robiła się taka rąbanka...
  4. Co do ciągle wspominanej grochówkowej przerwy - dobrze to było rozwiązane 2 lata temu. Przyszedł rozkaz że mamy zająć kwadrat, powiedzmy, JW23 i czekać. Kwadrat zajęliśmy, teren zabezpieczyliśmy, zameldowaliśmy że wykonane i po pewnym czasie grochówa do nas przyjechała. Nie wiedzieliśmy czy ktoś nas zaatakuje, więc ochrona jakaś ciągle po krzaczorach siedziała, a jednocześnie przerwa trwała 20minut a nie 1.5 godziny bo po prostu mniej nas było do obsłużenia.
  5. Porcja moich zdjęć: część 1 [100MB] - http://www.sendspace.pl/file/kpTO61BK/ część 2 [100MB] - http://hostuje.net/file.php?id=f6712f85ee0...2c5a31289747b23 część 3 [100MB] - http://www.mediafire.com/?yndmlyjjdmm część 4 [100MB] - http://www.megaupload.com/?d=F4B9FNWC część 5 [50MB] - http://www.turboupload.com/kkh6l1f333v5/To...as_-_5.rar.html Nie powywalałem za dużo bo parę osób może znaleźć swoje pyski ;). Co gdzie: część 1: + obóz + prezentacja ŻW + bieganie do pięcio-cztero-boju + kawałek strzelania z krótkiej część 2: + rzuty "granatem" + kawałek strzelania z długiej + Arm Wrestling + sobotni poranny apel część 3: + grochówka + walka o hangar + przegrupowania + walka o koniec pasa część 4: + dalsza część walki o koniec pasa + marsze trupów + dymienie część 5: + dalsze dymienie i łażenie trupów + obóz wieczorową porą Jak się załaduje 3 i 5 część to uaktualnię tego posta. Chyba że po nim pojawi się wiecej nowych, to stworze nowego.. ----- A generalnie - dzięki za kolejną (moja 3) edycję Zlotu. Bez pretensji, ale jak to kurde jest ze 3 rok z rzędu TF w którym jestem przez 3-6 początkowych godzin siedzi na tyłkach ;P? Ale i tak mi się podobało.
  6. http://www.teamdelta.pl/ :) Moje zdjęcia pojawiły się w galerii TD :) http://www.teamdelta.pl/index.php?option=c...14&catid=29
  7. Obiecane spóźnione foty z dnia strzelania. Zgubiona karta dotarła do mnie w piątek - dzieki Dingo! I innym osobom które jakiś udział w zwracaniu mi karty udział miały również :). Jakoś kiedyś się odwdzięczę. http://s006.wyslijto.pl/?file_id=15367754713720251569 http://www.sendspace.pl/file/jAQ0SBui/ http://www.plikus.pl/zobacz_plik-tomaszowo...lka-145582.html to wszystko to samo, tylko w rozne miejsca wrzucone jakby ktoś z którymś serwisem był pokłucony. do plikusa, jakby ktos nie byl zarejestrowany. login: gorniczagr1@o2.pl pass: tomaszowo Mam nadzieję, że przynajmniej parę się spodoba :).
  8. Na razie tylko obozowe: Jako galeria http://picasaweb.google.com/80zima (upload by Zima) Zanim ściągniecie paczke sprawdźcie czy na pewno się wam chce ;) po fotach z galerii. Jako paczka klikać button Nie wiem jak to zadziała. Jak komuś bardzo się nie chce zakładać konta to logować się na: login: gorniczagr1@o2.pl haslo: tomaszowo08 Te obozowe foty są mocno nudne, ale chciałem żeby większość ludzi ze zlotu mogła się na nich znaleźć, choć na 80% są KRUKI, Hunters'i czy N.A.J.E.B.A. Trochę przesadziłem z kompresją i na niektórych bardzo to widać. Jak ktoś chce jakieś pojedyńcze w pełnej jakości to proszę numerki zdjęć i adres mailowy na który mają pójść. Dotyczy to też tych później wrzuconych z samego strzelania. W pełnej jakości dają się drukować w formacie 30x45cm bez pixelozy. Jak wcześniej mówiłem, z właściwego strzelania będą jak od Somana/Wolfa pocztą kartę dostanę. I taki mały smaczek jak ktoś jeszcze nie widział ;) http://img176.imageshack.us/img176/8880/dym1nh2.jpg Pewnie tak jak wszyscy którzy do tej pory te zdjęcia widzieli stwierdzicie że wyjątkowo dużo na nich... Czgoś ;). Policzyłem. Są 34% zdjęć :P. A o co chodzi? Domyślisz się jak zobaczysz ;P.
  9. A jak na forum TeamDelta w Andurskim dziale pojawil sie pomysl kodowania komunikatów radiowych i GMSowych to niektorzy autora pomyslu (Sergey chyba właśnie) zbluzgali że za dużo kombinowania, że trzeba sie uczyć na pamięć blablabla. No to jest nauczka.
  10. A ja pozdrawiam kolege z Urdaru który przybył odbijać własny sztab z naszych Andurskich rąk. Wszedł na "szczyt" górki, uniósł ręce, a w nich karabin w geście zwycięstwa i... z uśmiechem na ustach padł martwy dostając serję w brzuszek. Dla mnie nauczka, żeby następnym razem strzelać usmiechnięty ryjek zamiast brzuszek bo kolega w konwulsjach po dostaniu zdążył karabin opuścić, przymierzyć i już jako chłodnący trup oddać w moim kierunku dłuższą serię. Pozdrawiam Ciebie kolego! ;)
  11. :lol: Foka do cna ztetryczal :D. Smutne.
  12. klik - "goryle we mgle" ;P Więcej... jak się karta znajdzie ;P.
  13. Ogłoszeniowo - nie znalazł ktoś przypadkiem karty pamięci CompactFlash, gigowej, w plastikowej przeźroczystej kasetce? ;> Uczciwy znalazca kartę może zatrzymać w ramach nagrody za swoją uczciwość, ale niech się ze mną skontaktuje w sprawie transferu zdjęć z owej karty.. Karta rzecz nabyta, a zdjęcia tam były z całego dnia właściwego strzelania. Dodatkowe wynagrodzenie do negocjacji :). gg 5112319 mail wojtas543 (at) op.pl O zlocie - GIT! :) (choć z niedociągnieciami)
  14. Kolego Garam, rzuć okiem na poprzednią stronę tematu. Od dawna GR jest udostępniony przez producenta do pobrania za darmo.. Pff.. Moralizator..
  15. A rok temu nie było całkowitego-bezwzględnego zakazu strzelania wewnątrz obozu?
  16. Później czytałem dyskusję pod tym artykułem gazetowym o wodach. Nie warto ;). Ostateczna ocena jest taka - pij i jedną i drugą ;). Ja na 3-4 butelki muszynianki biore jednego żywca (wode ;) ). Żyje i nie narzekam ;).
  17. WOjtas^

    IGLOO 2008

    Nie bądź śmieszny Ricco. Ktoś musi mówić albo "ożesz kurw. jego w du.e jeb.na mać! co za kut.s...", a jeśli nie tak, to "terefere ciebie też! ty łobuzie! holahola! nie ze mną te numery.." Nie ma niczego pomiędzy, nie? To chyba nie wielkość imprezy o tym decyduje, ale to czy ktoś jest prostakiem czy może jakaś myśl ktosiową łepetynę czasem skazi..
  18. @victor Jakieś pół roku temu, czy może trochę wiecej były w różnych miejscach art. pisane przez lekarzy na temat wód mineralnych i źródlanych które można kupić w sklepie. Przede wszystkim zaznaczane właśnie było że woda wodzie nie równa i zależnie od warunków powinno się inną pić. Ostatecznie woda powinna mieć dużo magnezu (chyba powyżej 150mg/l), wapnia (chyba podobnie..), jak najwięcej sodu (przy wysiłku). Ogólnie woda mineralna, żeby była minerlną ;) powinna zawierać co najmniej 1000mg/l rozpuszczalnych składników mineralnych. Np. beznadziejne są Żywce. Blado wypada Nałęczowianka. Z tych nie leczniczych najlepiej "statystycznie" (jeśli o zawartość składnikó chodzi) pić Muszyniankę. Na początku jest nie dobra (mi nie smakowała przez dobrych parętygodni ;) ), ale da sięprzyzwyczaić. Dzięki za temat tak w ogóle. Też "pływam" jak pobiegam. O. Coś znalazłem. Coś mi się nie chciała ta strona otworzyć, więc wklejam też treść Cała prawda o wodzie Zimna woda zdrowia doda. Święta racja! Nie mamy tylko pojęcia, która woda jest zdrowa. Lubię wodę. Piję jej dużo. Wolę gazowaną od niegazowanej, źródlaną od mineralnej. Tylko czy to dobrze? Jaką wodę warto pić? Sprawdzam badania marketingowe i okazuje się, że mój wybór pokrywa się z gustem większości Polaków. Najchętniej wybieramy wodę źródlaną, której nazwa kojarzy się z nieskażoną przyrodą, najlepiej polskich gór (ale to, że Żywiec Zdrój należy do Danone, a Nałęczowianka do Nestlé, nikogo nie obchodzi). Z tych powodów Kropla Beskidu - wymyślona i wprowadzona przed rokiem do sklepów przez Coca-Colę - od razu stała się jedną z najlepiej sprzedających się wód w Polsce. Dziś ma 9 proc. rynku (wartościowo) po Żywcu Zdroju (25 proc.) i Nałęczowiance (11 proc.). Źródlaną pijemy za często Czy to dobrze, że pijemy tak dużo wody źródlanej, pytam eksperta ds. żywienia dr Małgorzatę Kozłowską-Wojciechowską z Akademii Medycznej w Warszawie. - Niedobrze, gdy jest to tylko woda źródlana. Woda tak jak pożywienie powinna dostarczać cennych składników odżywczych. Powinniśmy wycisnąć z niej, co się da - wapń, magnez, potas. Badania amerykańskie dowiodły, że kobiety, które piją dużo wody bogatej w minerały (czyli wodę mineralną), nie mają problemów z utrzymaniem prawidłowego poziomu tych pierwiastków w organizmie. Woda źródlana dostarcza ich w niewielkim stopniu. Jeszcze bardziej krytyczny wobec moich wyborów jest Tadeusz Wojtaszek z Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego: - Jeśli kupi pani butelkę wody źródlanej i ją wypije, w organizmie nie zostanie nic z pożytecznych składników mineralnych. Z butelki wody mineralnej z dużą zawartością minerałów pozostanie ich odpowiednia ilość. Wody źródlane to wody o śladowej ilości składników mineralnych, a im mniej w wodzie minerałów, tym wartość zdrowotna mniejsza. Ba, woda pozbawiona składników mineralnych jest dla zdrowia wręcz szkodliwa. Widziała pani kiedyś rury, którymi płynie woda zdemineralizowana? Są zeżarte od środka. Bo ta woda jest tak chłonna, że zabiera ze sobą wszystko, co się da. Udowodniono, że po wypiciu pięciu litrów wody destylowanej człowiek umiera, bo ona rozrzedza elektrolity, wypłukuje wszystkie potrzebne składniki mineralne. Przed oczami przepływają mi strugi wypitej na próżno wody, której strumień wpada w rwącą rzekę wody butelkowanej wypijanej przez większość Polaków. A z roku na rok pijemy jej coraz więcej. Wody coraz więcej W PRL-u wodę (wyłącznie gazowaną) sprzedawano w musztardówkach z saturatorów albo w szklanych butelkach z naklejką "Woda sodowa". Lata 90. przyniosły rewolucję - w sklepach pojawiła się woda w plastikowych butelkach, także niegazowana. Od tamtego czasu sprzedaż wody butelkowanej w Polsce stale rośnie. W tej chwili wydajemy już na nią 1,5 mld zł i będziemy wydawać - jak prognozują specjaliści - nawet o 8 proc. rocznie więcej. O ile jeszcze kilkanaście lat temu przeciętny Kowalski wypijał rocznie 15 litrów takiej wody, o tyle w ubiegłym roku już prawie 50. Przez ostatnie 12 miesięcy sprzedaż wzrosła prawie o 20 proc., choć do Europy nadal nam daleko - statystyczny Francuz pije ok. 120 litrów wody rocznie, Czech ponad 70, a europejscy liderzy - Włosi - ok. 160 litrów. Dlaczego jednak, mimo że pijemy coraz więcej wody, tak mało o niej wiemy? Dlaczego, zamiast pić wodę wartościową, sięgamy po tę mniej przydatną dla zdrowia? - Wiedza na temat wody butelkowanej jest u nas niedostateczna - tłumaczy Elżbieta Siliwanowicz z Federacji Konsumentów. - Mamy bardzo słabą orientację nie tylko w nazewnictwie, ale i klasyfikacji. Woda źródlana dobrze się nam kojarzy - z czystością i naturą, dlatego tak chętnie ją kupujemy. A że nie widzimy różnicy między źródlaną a mineralną? Bo dla nas woda to woda - każda butelkowana jest mineralna. Nie każda woda dla każdego A przecież woda wodzie nierówna. Co jednemu służy, innemu może zaszkodzić. Jeśli ktoś choruje na nadciśnienie, cukrzycę albo na serce, powinien wystrzegać się wody z dużą zawartością sodu (zatrzymuje wodę w organizmie i podwyższa ciśnienie). Wody lecznicze nie nadają się do beztroskiego popijania bez kontroli lekarza (zawarte w nich minerały można przedawkować). A jaką wodę powinien pić ktoś taki jak ja - zdrowy i średnio aktywny? - Najlepiej naturalną wodę mineralną średniozmineralizowaną - mówi dr Kozłowska-Wojciechowska. Taka woda ma już sporo minerałów i niezbyt dużo sodu. Warto sprawdzić też zawartość wapnia - to pierwiastek, którego ciągle brakuje w organizmach Polaków, a można go uzupełnić wraz z wodą. - Gazowaną czy niegazowaną? - dopytuję. - To raczej kwestia gustu niż zdrowia - tłumaczy dr Kozłowska-Wojciechowska. Jedynie przy dolegliwościach gastrycznych woda gazowana może powodować dyskomfort. Wodę z bąbelkami warto za to pić po wysiłku, bo m.in. nasila wytwarzanie moczu, z którym wydalane są toksyny. Nie powinniśmy podawać jej dzieciom, gdyż piją dość łapczywie, a duża ilość zebranego w żołądku gazu jest dla nich szkodliwa. Magnez - król życia - Zwracałbym też uwagę na zawartość magnezu - dodaje Tadeusz Wojtaszek. Dlaczego? Bo magnez to król życia, bodaj najcenniejszy dla zdrowia pierwiastek, a ciągle nam go brakuje. W każdej sekundzie w każdej z komórek naszego ciała zachodzi 600 reakcji chemicznych. Magnez bierze udział w 300 z nich. Wody z Beskidu Sądeckiego, zwłaszcza z rejonu Muszyny i Piwnicznej, z Doliny Kłodzkiej oraz z Kujaw zawierają w jednym litrze 100-200 mg magnezu. W ulotce reklamowej renomowanej francuskiej wody mineralnej, która w jednym litrze ma tylko 6 mg magnezu, 10,4 mg wapnia i w sumie 110 mg wszystkich składników mineralnych, można przeczytać, że jest zalecana dla sportowców oraz innych osób "przed, podczas i po wysiłku fizycznym". Tylko po co ją pić, i to za duże pieniądze, kiedy zwykła deszczówka ma czasem nawet do 60 mg składników mineralnych w jednym litrze! Czy Nałęczowianka jest mineralna? Uzbrojona w tę wiedzę idę na rekonesans do supermarketu. Sprawdzam na butelkach mineralizację wód. Rzeczywiście są takie, które zawierają niecałe 200 miligramów składników mineralnych w litrze, i takie, które mają przeszło 2 tys. To i tak nic, bo woda lecznicza Zuber zawiera 23 tys. mg składników mineralnych w litrze! Specjaliści zgodni są co do tego, że oddziaływanie wody na organizm zależy od stężenia soli rozpuszczonych w wodzie - co najmniej 1000 mg/l - lub określonego stężenia przynajmniej jednego z cennych dla zdrowia składników, np. magnezu (od 50 mg w litrze), wapnia (powyżej 150 mg), wodorowęglanów (powyżej 600 w litrze). Sprawdzam moją ulubioną Nałęczowiankę (naturalna woda mineralna średniozmineralizowana) - ma 709 mg składników mineralnych w litrze, w tym 23 mg magnezu, 114 mg wapnia, 488 mg wodorowęglanów. Chyba trochę mało. Tylko dlaczego na etykiecie widnieje napis "mineralna". - W klasyfikacji wód butelkowanych panuje bałagan. Nie wszystkie wody zaklasyfikowane jako mineralne mają te cenne składniki w ilościach oddziałujących na nasze zdrowie - tłumaczy Tadeusz Wojtaszek. - Podział wód na niskozmineralizowane (poniżej 500 mg składników mineralnych/l), średniozmineraliowane (500-1500 mg/l) i wysokozmineralizowane (powyżej 1500 mg/l) może być mylący, bo nie charakteryzuje oddziaływania wody na organizm człowieka. Inne ma znaczenie w 1 litrze 50 mg magnezu, a inne 1000 mg wodorowęglanów, chociaż wielkości te mogą zaważyć na zakwalifikowaniu pierwszej wody do wody niskozmineralizowanej, a w drugim przypadku - do wysokozmineralizowanej. W Polsce wytwarza się kilkaset wód butelkowanych, z czego tylko ok. 30 prawdziwych wód mineralnych - dodaje Tadeusz Wojtaszek. Czy Żywiec nadaje się dla matek? Na dobrze eksponowanej półce pyszni się lider sprzedaży wśród wód butelkowanych w Polsce - Żywiec Zdrój. "Krystaliczna górska woda źródlana" - czytam na etykiecie. "Suma składników mineralnych 174,4 mg w litrze". Czyli bardzo mało. Na butelce napis: "Produkt polecany przez Instytut Matki i Dziecka w żywieniu niemowląt", co znaczy tylko tyle, że woda Żywiec Zdrój świetnie nadaje się do rozcieńczania soczków i gotowania zupek dla niemowląt do szóstego miesiąca życia, bo maluchy z niedojrzałymi nerkami i delikatnym żołądkiem źle tolerują wodę bogatą w minerały. Tego wyjaśnienia już na butelce nie ma. Za to jest zdjęcie młodej kobiety z malutkim dzieckiem na ręku, które natychmiast przypomina mi pobyty na oddziale położniczym w jednym z warszawskich szpitali. Nie było łóżka, przy którym nie stałaby butelka wody Żywiec. Przez przeszło pięć lat (tyle trwały w sumie moje trzy ciąże i karmienia piersią) wypiłam jej hektolitry. Piły ją też wszystkie moje ciężarne i karmiące koleżanki. Wszystkie, nie doczytawszy i nie zrozumiawszy najwyraźniej napisu na etykiecie, uznałyśmy, że skoro poleca ją IMiD, to najlepsza woda dla ciężarnych i karmiących. Tym bardziej że przez lata na butelce wody Żywiec widniało logo Instytutu. Tymczasem - jak pisał prof. Światosław Ziemlański, wieloletni szef Instytutu Żywności i Żywienia: "Przeciętne dzienne zapotrzebowanie organizmu na wapń wynosi od 800 do 1200 mg. Zwiększa się ono u kobiet w czasie ciąży i karmienia oraz u dzieci i młodzieży w okresie wzrostu. Głównym źródłem tego pierwiastka są produkty mleczne, ale i tak jego niedobór w przeciętnej diecie w Polsce dochodzi do 1/3 dziennego zapotrzebowania. Dlatego ważnym składnikiem pożywienia dostarczającym wapń dla organizmu mogą być wody mineralne mające w jednym litrze co najmniej 150 mg tego składnika mineralnego". A Żywiec zawiera zaledwie 27,73 mg wapnia w litrze! O to, jaką wodę powinny pić młode matki, pytam dr Małgorzatę Kozłowską-Wojciechowską. - Zdecydowanie wodę mineralną, a nie źródlaną. Mineralną średniozmineralizowaną lub wysokozmineralizowaną, czyli bogatą w minerały, w tym magnez i wapń, bo macierzyństwo to czas ogromnego zapotrzebowania na te składniki. Woda źródlana zawiera ich zdecydowanie za mało, a ponadto nie musi mieć ich stale w tych samych ilościach - tłumaczy dr Kozłowska-Wojciechowska. W sprawie kobiety z dzieckiem na butelce dzwonię też do dr Krystyny Latour z Zakładu Tworzyw Uzdrowiskowych Państwowego Zakładu Higieny, który zajmuje się "badaniem składu chemicznego wód butelkowanych z uwzględnieniem wszystkich podstawowych składników decydujących o ogólnej mineralizacji wody i jej walorach odżywczych lub dietetycznych". - Rzeczywiście, ta informacja może być myląca, zwrócę na to uwagę producentowi. Czy Kropla Beskidu jest godna polecenia? Na butelce Kropli Beskidu (naturalna woda źródlana, zawartość minerałów 369 mg w litrze) czytam i oczom nie wierzę: "Jedyna woda polecana przez Państwowy Zakład Higieny". I jeszcze na stronie internetowej: "Kropla Beskidu to pierwsza w Polsce woda rekomendowana przez Państwowy Zakład Higieny - instytucję uznawaną przez polskich konsumentów za najbardziej wiarygodną i w najwyższym stopniu gwarantującą jakość produktu. Rekomendacja ta wynika z wysokiej oceny wody w źródle w Tyliczu, spełnienia dodatkowych wymagań PZH oraz cyklicznie przeprowadzanych audytów wydobycia i butelkowania Kropli Beskidu". Świetnie. Tylko jak instytucja państwowa, która zajmuje się oceną jakości wód butelkowanych, może polecać jedną z nich? To właściwie tak, jakby np. Urząd Regulacji Telekomunikacji polecał jedną z sieci telefonii komórkowych. Nie jest tajemnicą, że duże firmy zrobią wszystko, by dobrze sprzedać swój produkt. Ciekawe, co skłoniło Państwowy Zakład Higieny do wydania rekomendacji akurat wodzie produkowanej przez Coca-Colę? Katarzyna Bosacka http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51220,3571274.html Spróbuję poszukać później jeszcze czegoś dokładniejszego i bardziej "lekarskiego". Ciekawsze linki http://www.wodadlazdrowia.pl/ http://www.wiadomosci24.pl/artykul/woda_mi...ralow_2957.html
  19. Hm. Ten który można (było?) kupić czy różne małe inne? Tego oryginalnego chyba tan nie ma.
  20. WOjtas^

    Zbrojownia.com.pl

    Jak przyjść z flaszką to serwis w 12 godzin niemal :>. Dobry kontakt :D. Polecam!
  21. Może jako "reklama" (ta, jakby była potrzebna.. ;) ) na youtuba albo gdzies tam film z poprzedniego tomaszowa wyekspediowac? ;>
  22. Po forumowych zapowiedziach wyglada na to, ze tym razem to bedzie strzelanie + CZASEM obijanie sie w obozie, a nie na odwrot jak rok temu (obijanie sie + CZASEM strzelanie i ruszanie sie z miejsca) :P. Dobrze, dobrze... Szkoda nie wykorzystac terenu z takim potenciałem. Jak dobrze pójdzie to tym razem ponad połowa ludzi postrzela! ;) Żeby nie było - ja poważnie się cieszę i jak najlepiej życzę :-)
  23. Bylem w Bornem i żałuję :P . Było do dupy wiec nie opowiadaj... Pomysł z Polskimi wielkimi manewrami fajny, ale żeby nie wyszło z tego drugie Camo ;). Samo zorganizowanie terenu i zaproszenie ludzi to trochę mało. W sumie to prawie sie cieszę, że było tak średnio bo niewiele brakowało żebym olał sesje i odkupił bilet od "kogośtam" kto musiał zrezygnować.. ;)
  24. A nie da rady wrzucic tak po prostu tego co nagrali? Nawet tego nie zmontowanego?
  25. Strasznie powoli ta wasza galeria chodzi. Nie dało by się tego gdzieś jako paczki do ściągnięcia wrzucić?
×
×
  • Create New...