Ja mam veterana od dwóch lat i jest to broń wręcz pancerna - jak rzekł jeden z kolegów wcześniej. Moja M14 jest poobijana, traktowana strasznie brutalnie i jedyną stratą jest porysowanie kolby i łoża z niezwykle miękkiego drewna i zgubienie muszki - ale to moja wina - niedopatrzenie.
Minusem jest, jak ktoś wspomniał, cena magazynków - nie wiedzieć czemu takie drogie. Są jednak i inne minusy magazynku hi-cap.Klapka do wrzutu kulek łatwo się wyrabia i trzeba "zabezpieczać" np. taśmą, żeby nie latała. Po drugie, magazynki mają tendencje do niełapania zatrzaskiem magazynku, ale może to indywidualna sprawa repliki. W każdym razie trzeba za każdym razie upewnić, że zatrzask "chwycił".
Ponadto selektor ognia ,po tak długim i ostrym traktowaniu, czasem robi głupoty. Np. nie strzela na pojedynczym tylko na "serią".
Teraz z innej mańki. Moja zasada brzmi - nie tykamy tego co cudnie działa. A m14 veteran to broń cudnie działająca. Mam w oddziale jeszcze 2 veterany. Jeden został rozebrany bo chciano bodajże z kablami coś porobić i teraz leży. Drugi został rozebrany, żeby obejrzeć "jak się rozkłada" i kable przesuwa. Przestał po pierwszym od zajrzenia strzelaniu działać - prawdopodbnie gearbox i zębatki - ale nie widziałem. W każdym razie leży. Może to przypadek, może fatum. Prawda jest taka, że jak zajrzano do dwóch replik - dwie zdechły :icon_wink: