Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Vorox

Użytkownik
  • Posts

    69
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vorox

  1. Vorox

    "Uwaga miny"

    Ale moi drodzy,... przecież każdy bawi sie jak lubi. Poza tym, w czasie ostatniej strzelanki w warunkach leśnych mała prowizoryczna dziura w ziemi starczyła mi (pistolet na gaz) i kolesiowi ze snajperką (bez optyki) wybić około 10 kolesi z elektrykami.(Jakby jeszcze używanie realcupów częściej wchodziło ludziom w nawyk, to wynik byłby lepszy, bo jak koleś z G3 waii 400 strzałów praktycznie bez przerwy, to lekkie przegięcie). Kto ciąga ze sobą saperkę? Ja. Jaki jest sens sie okopywać? A jaki jest sens biegania w mundurze, jeśli można w dresiku? I jeszcze jedno pytanie. Czy nie zastanawialiście się kiedyś nad tym, żeby przegotować (zamaskować) pozycje np: Km-u w lesie, gdzie teoretycznie nie ma żadnych punktów oporu. Jeśli, ktoś coś takiego robił proszę o podzielenie się doświadczeniami. Jeśli w międzyczasie używał jakiś form zaminowania, to tym bardziej prosze o zabranie stanowiska.
  2. Ave! Jako saper powiem ci, ze każdy nosi to cholerstwo na własną odpowiedzialność... Jak se zrobiłeś tak masz. Ja staram sie wysilić bardziej przy produkcji, żeby uniknąć większych problemów. A karmelki nie sa wcale takie złe. Powiem nawrt, że jak się to odpowiednio zrobi to nawet bardzo dobrze spełnia swoje funkcje nie powodując większych zagrożeń. Poza tym, jak już ktoś kiedyś powiedział. "Wsyztsko jest dla ludzi" Trzeba tylko zakłądając mundur i pas z granatami nie zostawić łba na nocnej szafce. ja jestem r ękami i nogami ZA pirotechniką. Od razu dla krytyków: "Trzeba być głęboko niekochanym dzieckiem żeby wpadać na pomysł wkłądania "achtunga" do granatów... Ja używam takiech petard po4 zł za 12 sztuk. Jakoś dają radę - zasięg fasoli to około 5metrów dookoła, co daje mniejszą energię niż najgorszych sprężyn. Do kogo nie dotarło, że przy tworzeniu granatów też nożna myśleć o BHP życzę złanania transzei w trzech miejscach :mrgreen:
  3. Vorox

    "Uwaga miny"

    Ave! A wedłóg mnie zaminowywanie tereny, zwłaszcza w zielonej taktyce jest świetnym pomysłem. Jest tylko jedna różnica.... Ja użyłbym nie tabliczek, ale samoróbek - min(huk wystarcza w zupałności. Taka sama sytuacja ma się z minami kierunkowymi (te już walą grochem, albo fasolą). Wykopanie okopu do pozycji leżąc zajmuje jednemu kolesiowi ~10 min (15 z prowizorycznym zamaskowaniem). Efekt jest taki, że przy zastosowaniu nim odpalanych na odciągi i ręcznie przez wyzwalacz, taka pozycja przy 20 minutachi 3 obrońcach staje sie twierdzą, mogącą powstrzymać kilkanaście osób naraz. Poza tym brakuje mi scenariuszy, gdzie obrońcy mieliby 30-40 min na przygotowanie terenu i których głównym zadaniem byłoby obronienie jakiegoś konkretnego przedmiotu/lokacji. Jako dróżynowy saper mam pełno pomysłów i już pewne osiągnięcia techniczne i uważam, że taki scenariusz gzdzie jedna strona broni się na znanym przez siebie terenie a druga teren ten atakuje znając go tylko z mapy byłby bardzo ciekawy. Oczywiście mile widziana byłaby przewaga liczebna atakującego 1:2 -1:3. Wykorzystanie min kierunkowych w czarnej zna chyba każdy... Obmyślam też prajekty prostych boobytrap'ów. Jak ma być siekawie, to niech będzie :twisted: (Dla krytyków: koszt jednostkowy miny kierunkowej własnejprodukcji z zapalnikiem na odciąg to około 3zł (a na dodatek miny, a przynajmnije więka ich część, są wielorazowego użytku); jej zasięg to jakieś 4-5 m a opźnienie to 0,1-0,3 sekundy.) W podobnej cenie wychodzą miny przeciwpiechotne ale jak na razie dają tylko huk - prace trwają)).
×
×
  • Create New...