Mi tam wizyta krakowiaków i panów z wielbłądem się podobała jak i reszcie i była całkiem w temacie. W kurierze ukazało się po pierwszej wizycie wielbłąda info, że można od nich wyciągnąć informacje, co także próbowałem dzwoniąc na numer na gazetce ale numer jednak okazał się do zgłaszania info na temat poszukiwanego.
Ponowna wizyta panów z wielbłądem i krakowiaków miała już miejsce podczas walki o stolice Kebur. Mieli oni dokonać sprzedaży stoczni pod pola dla wielbłądów :) Akurat podczas tego nastąpił ostrzał i wszyscy musieli paść na ziemie - nawet wielbłąd :lol: Udało nam się jednak odeprzeć atak z tej flanki i wyprowadzić wizytatorów pod bar :) Było cool. Pozdro dla Was panowie :)
PS: Myślałem, że Wy bardziej się wkurzycie, iż nie wybrałem z Shirockiem układu i zbratania się z Sarią w zamian za sprzedanie BM lecz gdy dowiedziałem się, że kasa była fałszywa uznałem, że w wyrolowywaniu się nawzajem jest 1:1 :mrgreen:
No bez przesady...