Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

dixon

Użytkownik
  • Posts

    460
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dixon

  1. Czy mółbyś pokazać jak ci to wyszło i gdzie to można dostać? Dzięki
  2. Krakowa jedzie pewna 4ka. Strona Guerrillas. Jak ktoś z Krakowa, to niech wbija na FakeFaca : https://www.facebook...95532477145071/ Dodamy do grupy.
  3. Czy ktoś zakładał większą sprężynę? Wyczytałem na komentarzach, ze sprężyny PTW SYSTEMA pasują. Czy ostatecznie ktoś wciskał tłok systemy? Jak zębatka tłokowa? wytrzymuje większe sprężyny? Dzięki
  4. dixon

    Asgshop.pl

    Zamówienie w 24h w domciu UPSem. Zapakowane, ze kilo c4 by temu nic nie zrobiło. ;) Jednym słowem PRO. Tyle.
  5. Wielkie podziękowania dla organizatorów za imprezę. Niestety skłaniam się do wypowiedzi Colonela odnośnie 'rozpitolenia' imprezy przez nieobecnych w dniu głównego strzelania (również tych 'fochowatych' :huh: ) Od wejścia na teren rozgrywki nie siedziałem w miejscu dłużej niż 5 minut. Spora dynamika gry, jednak troszkę za.. Przydało by się też troszkę 'rozpoznania', patroli, chodzenia... Zdaję sobie sprawę, że winę ponoszą NIEOBECNI, ponieważ gdyby byli dowodzący mieliby więcej ludzi do wykonywania zadań. Szczególnie, że miało być 170 osób a ostatecznie na moje oko było ze 100 wojaków. O całe 35 osób na stronę konfliktu mniej. Domyślam się, że również z tego powodu wiele z pobocznych zadań gry zostało pominiętych. :dry: Ogólnie: + za organizację i związane z tym atrakcje = 5 + za próbę doprowadzenia scenariusza oraz gry do końca pomimo silnie negatywnego i nagannego zachowania niektórych ludzi = 5 + za super zaplecze dla graczy = 5 Niestety niektórym popieprzyła się bajka i zamiast dobrze się bawić (napić, postrzelać, pogadać), przyjechali się n4p13rd0[1ć zrobić syf i gnój dookoła siebie i tym samym niepotrzebnie zrobić kwas... Pomijam fakt, że niektórzy nie musieli się od razu unosić dumą i pakować w troki... Troszkę mało dojrzale, coś jak trzy latki w piaskownicy - rzucasz piaskiem to biorę zabawki i idę do mamy. Też takim podejściem zasyfili grę. Ende.
  6. 1st Force Recon -> 8 osób ->pełna gotowość. :cool:
  7. obiecanki cacanki :maniak_jezyk2: no i gdzie te fociuchy?
  8. Słitaśne focie... ale mnie na nich nie ma :happy: Ja chce takie co bym sobie na Fejsbuczka zaplołdował. :biggrin:
  9. Wielkie podziękowania dla organizatorów za fajną imprezę (scenariusz, atrakcje) i super zaplecze logistyczne. Podziękowania dla stron przeciwnych, aczkolwiek jedyne do kogo strzelałem to była strona LA. :maniak_jezyk2: Super klimat zapewniła nam pogoda tym samym dając nieźle w kość. Podziękowania dla "MATKI" (sztabu NBE) i całej strony za wspólne akcje! :maniak_luzik: Kiedy można się spodziewać zdjęć, filmów, podsumowania i następnego zlotu? :maniak_OK: :maniak_killer: Jedyny minus - niski stan osobowy. Nie wiem jak ile i gdzie, jednak jak się wpisujemy na listę to przychodzimy. Bez względu na pogodę... :maniak_zle: Inaczej dajemy do zrozumienia pozostałym - "Mam was w dupie"... Z wyrazami szacunku i uznania 1st Force Reconnaissance Dixon i spółka
  10. Recon dziękuje za sympatyczną imprezę i świetną organizację. Plusy: +gadżety +klimat +ludzie (brak żywych trupów) Minusy: - trafieni KŁADĄ SIĘ NA ZIEMI ze szmatą na głowach - tak było w regulaminie... nie zostało ot przypomniane i/lub ludzie mieli to w poważaniu w większości. -ginie dowódca/ zastępca - oddział na resp. Ja w ogóle to przeoczyłem i jako dowódca zginąłem, zastępcy nie było i nic się nie sypnęło. Chłopaki grały dalej z powodzeniem. Jak bym wiedział.. to bym i zastępcę namaścił (a tak był jak zawsze) i na rep całą hałastrę zaprowadził. BYło powiedziane w regulaminie. Nie kojarzysz -> www.asgscenarios.pl -> regulamin -> "OSŁONY BALISTYCZNE , TRAFIENIA , RESPY MEDYK , PRZYPADKI TERMINATORSTWA" ->Rozdział V- PRZYPADKI TERMINATORSTWA!!! Dlatego zamilcz forumowy ostatni sprawiedliwy.... dziękuję. Pozdrawiam Dixon
  11. A jeszcze bym zapomniał! Wielkie dzięki mojemu fire teamowi! Panowie gatulacje. Jak na pierwszy raz grania razem działania szły nam więcej niż 'przyzwoicie' (gdyby nie zawilgocone lonty do granatów fleszowych :wink: ). Dzięki za super atmosferę łańcucha dowodzenia. Pozdrawiam Dixon 1st Force Reconnaissance. @ Water - hmm... to był lekki przekąs, drużyny przeciwnej (przygryzka), a nie atak personalny :blink: Szkoda, że ciśnienie złapane gdzie indziej przekłada sie tutaj.. :huh: A żurek i bigos.. cholera, przeoczyłem żurek! Oj... niech to! :happy: a kiełbaska w żurku była?
  12. Wielkie dzięki organizatorom po pierwsze primo ;) za zorganizowanie, po drugi primo, że im się chciało. Plusy: 1. quady - fajny pomysł, zwłaszcza z karetkami - działało jak jeszcze mniejsze ;). Jednak nie wiem, czy lepszej roli karetek nie robiły by dwa jeepy (łazy), które mogą wziąć 3-5 osób, 2. grill, kiełbaska, bigos, dach nad głową do jedzenia - zważywszy może na niezimne, lecz mokre warunki, 3. za sympatyczny scenariusz w założeniach (o tym za chwilkę patrz minus nr.1), 4. artefakty dodające klimatu, 5. pirotechnikę. Minusy: 1. Mało widoczna interwencja Orgów w scenariuszu -> Głównym założeniem była walka z 'partyzanckim' wrogiem organizującym zasadzki na konwój? Hmm.. ani jednej zasadzki nie było. (Wiem, to sprawa dowódcy strony Rosyjskiej. No ale jednak. Jak dowódca asekurant i dupa.. ;) ;P ) 2. Sprawa rannych i uzdrawiania - spontan. Pamiętajcie, w ludzi wierzyć nie można.. ;) Jeden medyk, który może leczyć. Kolega z teamu, który nie jest medykiem może 'obandażować', żeby np. przedłużyć czas na uleczenie przez medyka do 10-15 minut i że ranny może się poruszać ale nie biegać i nie strzelać. Myślę, że tak jest sensownie i w miarę realistycznie. 3. Sprawa samego szpitala, trochę daleko. Tutaj wychodzi kwestia ?quad?czy?jeep?. 4. Za późno zbiórka i za późno wymarsz. Dłuuuuga rejestracja. Jeszcze raz dzięki za miłą niedzielę, nachodziłem się, postrzelałem, "utłukłem", zmokłem i na koniec zjadłem. :cool: Czekam na kolejne gry - może troszkę dłuższe scenariusze? Co bym nie zapomniał! Kuba, dzięki za dowodzenie :wink: ty zły człowieku :hahaha: Na koniec: Do Panów z asg kraków, piszących na forum o niesamowitej terrrmiiinaaatoorce (ja tego nie powiedziałem) -> weźcie pod uwagę padający deszcz, mokre ubrania i dużą ich ilość. Niestety nie zawsze czuć. Też zdarzyło się, że wróg przy obozie stał do mnie bokiem i z 40m (na pewno dostał jedną kulką z magazynka). Nie mam mu za złe, że nie poczuł i zobaczywszy mnie uciekł za osłonę. Wyobraźnia, dane, analiza, wniosek, plus brak 1001% wiary w repliki karabinów o prędkości wylotowej kulki 120m/s 150m/s, zasięgu skutecznym 30/50m strzelającej na plastYkowe kulki...
  13. dixon

    BASRA IV

    1ST FORCE RECONNAISSANCE jak co roku... Pozdrawiamy i czekamy na szczegóły. 8)
  14. Siemacie, 1st Reconnaissance chętnie odda się ponownie pod dowódzctwo Colonela. Rainbow, 1st SFOD, 1st Recon znowu pod jednym sztandarem :D Juz szykujemy listę osób od nas. btw. Czekamy na kolejną misję "wczołgania" się do basy PiS'u, wykradzenia dokumentów i przechylenia szali zwycięstwa dla SLD. :D Pozdrawiam bojowników o wolność!
  15. ręką i nogą się podpisuję. a moderatora proszę o śledzenie wątku i kasowanie oftopów jak cały post Dragunova..:)
  16. ładnie, "Świerzaki z KLONU"... Ja Ci dam świerzaki... :D ;) 5 lat w airsofcie, a ten mi mówi świerzaki.. :D :killer: :wink: :-F
  17. właśnie, czekamy na fotki tych 3ch fotografów.. :D ciagle mi foty pstrykali.. a narazie znalazłem się na jednym,.. :D ;) czekam z niecierpliwością.. :) Howk!
  18. Witam, chciałem napisać coś wczoraj, ale jak padłem na cycuchy o 1900, to obudziłem się dopiero o 1300 :D Przede wszystkim wielkie podziękowania dla organizatorów. Super impreza - już wiem, że w przyszłym roku na pewno się pojawie. Wielkie dzięki za wspaniałe akcje mojej grupie 'D' -skład 1st SFOD i KLON :D Naprawdę stanowiliśmy zgraną pakę. Najlepiej podczas zdobycia dokumentów i flagi. :wink: Oj PiS'iaki miały niesamowity wyraz twarzy.. :D :uśmiech: Colonelowi za wyśmienite sterowanie nasza bandą... oraz za zaufanie co to rzetelności moich informacji ze zwiadu :luzik: pozdrowienia dla wszystkich i do zobaczenia EDIT: Coś fotki nie chcą sie zciagać... :(
  19. Dobrze, że ktoś zaznaczył, ze 'to' Borne nie ma nic wspólnego z MEU.... :wink: już miałem powiedzieć: "jeszcze wam mało wstydu?!" :uśmiech: pzdro Dixon
  20. To będzie film instruktarzowy pod tytułem: "Jak należy niszczyć wojska pancerne" :lol: :lol: :wink:
  21. Ja chciałbym nadmienić, że w Normandii też był haos łaczności, nie wspominając już o haosie zrzutów spadochroniarskich.. Jak dla mnie impreza wypadła naprawde fajnie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o realizm ruchów (patrz haos) 'oddziałów'. Przypominam, że większość wojska w tym czasie też była z 'łapanek', więc dowodzący też nie byli po "Westpoint" :wink: Osobiście nie wnikam, we wkład pracy organizatorów, bo nie mam o niej zielonego pojęcia. Zaliczam manewry za udane. Jeszcze raz DZIĘKI WAM O WIELCY. :wink: * O terminatorstwie nie mówie, bo (wstyd sie przyznać) ale ładowałem w 'takie osoby' serie i to z premedytacją... :lol: To zawsze działa. Szkoda tylko, że kulki trace w przyśpieszonym tempie.. Chciałbym również przeprosić, ponownie, "pana w czerwonej szmatce", za moje "terimatorstwo" :wink: . nie mniej zarzekam sie jeszcze raz, ze biegnąc na oślep, w panice :wink: i wielkiej narzucie przeciw chemicznej (patrz OP.1) nie odczułem, ani też nie usłyszałem postrzału w plecy. Zapewne byłby on śmiertleny. :D Bodajże "Pan w czerwonej szmatce" to był Czumkin. Jeszcze raz przepraszam. (btw. Bandaż za to sobie policzyłem) :mrgreen: pozdrawiam Dixon
  22. W sumie nie ma co powiedzieć od siebie. W zasadzie wszystko juz było. pozdrawiam organizatorów, uczestników, fotografo-kamerzystów... :wink: Było "dosć tak"... :D napoczątku troche haosu.. później.. też.. :lol: ale jak to juz ktoś powiedział :"jak to na wojnie" Jeszcze raz pozdrawiam. Dixon Klon Soldier
  23. Witam, Na początek zaznaczam, że to MOPJA OPINIA i mówię, to co widziałem i co sam odczułem na własnej skórze.. Chciałem powiedzieć, że mój dorobek zlotów jest mały.. trzy to niedużo. W moich oczach zlot nie był zlotem, tylko zbieraniną airsoft-maniaków. Brak 'opieki' organizatora-co mam na myśli: 1) :źle: po przyjeździe brak osoby, która pokazała/wskazałaby miejsce w którym WSZYSCY MANIACY ASG mają sobie rozbijać namioty. Zresztą słyszałem, ze miał być „obóz airsoftowy” 2) :źle: Dzwoniąc do Organizatora i pytając gdzie mamy jechać usłyszeliśmy odpowiedź: (cytuje) "Sam właściwie nie wiem..." 3) :źle: Po co mieliśmy wpłacać 20 zł? Skoro i tak nie było żadnej listy, która sprawdzała by kto przyjechał? Był jeden wielki burdel! A wystarczyło tylko postawić jednego 'delikwenta', który by stał przy namiocie dyżurki i spisywał przyjeżdżających maniaków i wręczał im identyfikatory, równocześnie wskazując (wyżej wspomniane) miejsce rozbijania namiotów!! 4):źle: Miały być agregaty? Zatem pytam gdzie? jedyne jakie były należały do ZLOTU POJAZDÓW MILITARNYCH... Całe szczęście, że organizatorzy zlotu pojazdów nie bardzo wiedzieli co to asg i wpuszczali nas na czuja ciągle pytając: "jakie są numery rejstracyjne waszych pojazdów?" 5) :źle: Co oznacza nie móc ogarnąć 200 osób? To od czego są tzw. DUSZKI? Organizatorzy miast brać udział w walce i świetnie się bawić powinni chodzić i 'pomagać' uczestnikom i dowódcom drużyn zrozumieć sens zabawy... Zawsze służyć pomocą i mieć „mózg operacji” z którym kontaktują się przez wybrany dla siebie kanał PMR! Aby móc zawsze szybko wyjaśnić i rozwiązać zaistniały problem. Widziałem to nie raz.. A moim ulubionym duszkiem z poprzednich zlotów są Alfik i zwariowany oficer w rogatce na głowie (sorry nie pamiętam ksywki), których z miejsca serdecznie pozdrawiam. :oK: 6) :źle: Scenariusz.. no tu to już… Scenariusz pisze się dla WSZYSTKICH! A nie dla wybranych ‘ziomków’ gdzie reszta gra za tło!! Ludzie! No bez jaj… (tu od razu dziękuje wszystkim WIERNYM za wspaniałe wczucie się w rolę.. Okrzyki, pozdrowienia, działanie jak plemię :wink: Czasami faktycznie czułem się jak Arab :ok: :uśmiech: ) Natomiast nikt nie wiedział o co chodzi.. Idziemy i idziemy, czekamy na rozkazy, spotykamy ludzi, pytamy o co chodzi, nikt nic nie wie, jak kurwa ‘czeski film’ :źle: . Nagle wybuch petard i słyszymy, ze wysadzili nam bazę.. Sam Dziki (tu również pozdrawiam :ok: ) czasem nie bardzo czaił o co biega… 7) :źle: Oznaczenie terenu… tu już ludzie chyba powiedzieli wszystko… Organizator bierze na siebie odpowiedzialność za ludzi i to wynika z poczucia odpowiedzialności i zdrowego rozsądku! Ten kto mówi, że: „Wszyscy jesteśmy dorośli” wychodzi na kompletnego IDIOTE! Co z tego, że jesteśmy dorośli, ale studzienkom , czy wystającym drutom zkitranym w trawie nie bardzo robi różnice, czy jesteśmy dorośli, czy nie… REANSUMUJĄC: Wychodzi na to, ze organizatorzy wzięli kase a następnie mając wszystko w DUPIE świetnie się bawili.. No nie popisaliście się ROZUMEM… Pozdrawiam wszystkich :ok: :uśmiech: (prócz organizatorów :źle: ) Dixon KLON Soldier
×
×
  • Create New...